# Arkadiusz Polak > Myśli, nauka i pomysły. Blog osobisty - Arkadiusz Polak. Public Ghost content for AI and LLM tooling. This file includes a bounded export of public pages first, then recent public posts. Append `.md` to any post or page URL to get the content in Markdown (for example, `/example-post.md`). ## Pages ### Kontakt URL: https://arkadiuszpolak.pl/kontakt/ Last updated: 2026-08-27T08:11:39.000Z Witaj w moich skromnych e-progach - cieszę się, że chcesz czytać moje wypociny :) Masz pytania lub po prostu chcesz życzyć dobrego dnia? [kontakt@arkadiuszpolak.pl](mailto:kontakt@arkadiuszpolak.pl) Chcesz odwiedzić moje media społecznościowe? No to lipa, bo wszystkie skasowałem :) Ostał się jeno [LinkedIn](https://www.linkedin.com/in/arkadiuszpolak?ref=arkadiuszpolak.pl) a i on pewnie nie na długo. Czy żałuję? Absolutnie nie, to była bardzo dobra decyzja. ### Co znajdziesz na stronie? Poza słowotokiem wątpliwej jakości na pewno trochę technologicznych rzeczy, np. jak postawić takiego bloga, albo jak stworzyć domowy serwer plików. Kocham technologię, komputery i kod źródłowy - jest bardziej przejrzysty i zrozumiały niż ludzkie zachowania. A skoro znam i rozumiem, to się podzielę :) Ponadto przeczytać tutaj możesz także [tłumaczenia artykułów naukowych](https://arkadiuszpolak.pl/tag/nauka/) z serwisu [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl) na przeróżne tematy - od kosmosu po medycynę. Zapraszam również do przejrzenia [galerii zdjęć](https://arkadiuszpolak.pl/galeria/) mojego autorstwa nie tylko z mojego miasta. ### Dostęp do wszystkich treści Rejestrując się, zyskasz dostęp do pełnego archiwum wszystkiego, co zostało opublikowane do tej pory, oraz wszystkiego, co dopiero się pojawi. Uzyskasz też możliwość komentowania wpisów. W przyszłości więcej benefitów dla zarejestrowanych! ### Najnowsze treści prosto na Twój email Jeśli się zarejestrujesz, będziesz na bieżąco z nowymi postami, ponieważ będę je wysyłał prosto na Twoją skrzynkę email! Każdy post jest wysyłany do subskrybentów w całości - nie musisz odwiedzać strony by je przeczytać. I nie musisz już martwić się, że coś przegapiłeś przez irytujący algorytm czy kanał informacyjny. A jeśli emaile Cię denerwują w każdej chwili możesz wszystkie wyłączyć w [ustawieniach swojego konta](https://arkadiuszpolak.pl/#/portal/account), po zalogowaniu. ### ...albo na czytnik RSS Jeśli nie chcesz rejestrować się na stronie, możesz także skorzystać z kanału RSS dla tej strony i dodać adres do swojego czytnika RSS. Każdy wpis będzie prezentowany w całości. --- ### Informacje o stronie Właścicielem i administratorem strony arkadiuszpolak.pl jest [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/). Email: [kontakt@arkadiuszpolak.pl](mailto:kontakt@arkadiuszpolak.pl) Kanał RSS: Hosting strony [OVH](https://www.ovhcloud.com/pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) | Domena [TheCamels](https://thecamels.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) Strona zbudowana jest na skrypcie [Ghost](https://ghost.org/?ref=arkadiuszpolak.pl). Wszystkie zdjęcia w [Galerii](https://arkadiuszpolak.pl/galeria/) są mojego autorstwa. Pozostałe grafiki i zdjęcia na licencji [Unsplash](https://unsplash.com/license?ref=arkadiuszpolak.pl) lub wygenerowane przez AI, chyba że oznaczono inaczej. Wszyscy autorzy oryginalnych [artykułów](https://arkadiuszpolak.pl/tag/nauka/) wyrazili pisemną zgodę na tłumaczenie i publikację wraz ze zdjęciami i grafikami. Przedruki i tłumaczenia [artykułów naukowych](https://arkadiuszpolak.pl/tag/nauka/) innych autorów odbywają się na zasadach licencji [Creative Commons BY-ND 4.0.](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/deed.pl?ref=arkadiuszpolak.pl) --- ### Polityka prywatności Pełny, aktualny tekst polityki prywatności znajdziesz na stronie [arkadiuszpolak.pl/polityka-prywatnosci/](https://arkadiuszpolak.pl/polityka-prywatnosci/) --- Pamięci Majkela \[\*\] Made with ♥️ in the PL --- [ ![AbuseIPDB Contributor Badge](https://www.abuseipdb.com/contributor/339209.svg) ](https://www.abuseipdb.com/user/339209?ref=arkadiuszpolak.pl "AbuseIPDB is an IP address blacklist for webmasters and sysadmins to report IP addresses engaging in abusive behavior on their networks") ### Galeria zdjęć URL: https://arkadiuszpolak.pl/galeria/ Last updated: 2026-07-20T16:29:15.000Z ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00007.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00008.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/blachownia00009.jpg) Blachownia - moje miasto ❤️ --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tornado00007.jpg) 15 sierpnia 2008 roku, o godzinie 17.50 przez Blachownię przeszedł niszczycielski żywioł. Nikt nie spodziewał się, że piękny, gorący dzień zakończy się tragedią i przez naszą miejscowość przejdzie trąba powietrzna o niespotykanej wcześniej sile. Wiatr wiał z prędkością ponad 200km, jak poddawano 4 w skali Torro. Najsilniejszy podmuch trwał zaledwie kilka minut i niszczył wszystko, co znajdowało się na jego drodze. --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0001-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0002-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0003-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0004-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0005-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0006-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0007-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0008-1.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sail0009-1.jpg) Wiatr, woda (lub lód) i żagle. --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00007.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00008.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/czestochowa00009.jpg) Częstochowa - święte miasto ;) --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0007.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0008.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/natura0009.jpg) Natura --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00007.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00008.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/graf00009.jpg) Sztuka ulicy --- ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00001.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00002.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00003.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00004.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00005.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00006.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00007.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00008.jpg) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/motoparty00009.jpg) MotorParty, Blachownia --- Sprzęt: Nikon D60, Samsung S25 Ultra --- ### Polityka prywatności URL: https://arkadiuszpolak.pl/polityka-prywatnosci/ Last updated: 2026-07-30T11:46:53.000Z ## Administrator danych Administratorem danych osobowych zbieranych za pośrednictwem strony arkadiuszpolak.pl jest [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/kontakt/). W sprawach dotyczących ochrony danych osobowych możesz się ze mną skontaktować, korzystając z kanałów komunikacji podanych na [stronie kontaktowej](https://arkadiuszpolak.pl/kontakt/) serwisu. ## Jakie dane zbieram i w jakim celu ### 1\. Dane związane z odwiedzinami strony (analityka) Podczas wizyty na stronie automatycznie zbierane są dane takie jak adres IP, typ przeglądarki, typ systemu operacyjnego, czas spędzony na stronie, liczba odwiedzin, kraj pochodzenia oraz źródło, z którego trafiłaś/eś na stronę. - **Cel:** tworzenie statystyk ruchu na stronie, zrozumienie sposobu korzystania z serwisu, ulepszanie jego struktury i zawartości. - **Podstawa prawna:** prawnie uzasadniony interes administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) - analiza i rozwój serwisu. - **Narzędzia:** Umami (analityka z naciskiem na prywatność) oraz wbudowana analityka Ghost. - **Okres przechowywania:** dane analityczne przechowywane są maksymalnie 24 miesiące, po czym są automatycznie usuwane lub anonimizowane. ### 2\. Dane przekazywane w korespondencji (formularz kontaktowy, e-mail) Gdy kontaktujesz się ze mną przez formularz kontaktowy lub e-mail, przetwarzam dane, które mi przekazujesz - np. imię, adres e-mail, treść wiadomości. - **Cel:** udzielenie odpowiedzi na zapytanie. - **Podstawa prawna:** prawnie uzasadniony interes administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO), a w przypadku spraw przedumownych - działania podejmowane na Twoje żądanie przed zawarciem umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). - **Okres przechowywania:** korespondencja jest usuwana niezwłocznie po zakończeniu sprawy, z którą się zwracasz. Nie przechowuję danych osobowych z korespondencji dłużej, niż to konieczne do jej obsłużenia. ### 3\. Newsletter Jeśli zapisałeś się na newsletter, przetwarzam Twój adres e-mail w celu jego wysyłki. - **Cel:** wysyłka newslettera. - **Podstawa prawna:** zgoda (art. 6 ust. 1 lit. a RODO). - **Narzędzie:** Mailgun (wysyłka masowa/newsletter). - **Okres przechowywania:** do czasu wycofania zgody (wypisania się z newslettera). - **Twoje prawo:** zgodę możesz wycofać w każdej chwili, klikając link rezygnacji w wiadomości lub kontaktując się ze mną bezpośrednio. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. ### 4\. Płatności (jeśli dotyczy) Jeśli korzystasz z funkcji płatności na stronie, dane potrzebne do realizacji transakcji przetwarzane są przez Stripe. - **Cel:** realizacja płatności, wykrywanie oszustw. - **Podstawa prawna:** wykonanie umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO), a w zakresie zapobiegania oszustwom - prawnie uzasadniony interes (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). - **Okres przechowywania:** zgodnie z polityką prywatności Stripe oraz obowiązkami księgowo-podatkowymi. ### Wykorzystanie ciasteczek ("cookies") Strona arkadiuszpolak.pl nie wykorzystuje ciasteczek analitycznych, marketingowych ani innych ciasteczek nieistotnych z punktu widzenia jej działania. Weryfikacja techniczna (analiza cookies ustawianych przez domenę główną oraz przez zewnętrzne skrypty ładowane na stronie, w tym Stripe) potwierdziła, że żaden z tych elementów nie zapisuje danych w cookies podczas standardowego przeglądania strony. Statystyki ruchu na stronie są zbierane wyłącznie przez Umami - narzędzie działające w trybie bez ciasteczek (ang. cookieless), które nie zapisuje trwałych identyfikatorów w przeglądarce. Jedynym scenariuszem, w którym mogłyby pojawić się ciasteczka, jest aktywne korzystanie z funkcji płatności obsługiwanej przez Stripe - w takim przypadku zastosowanie mają wyłącznie ciasteczka niezbędne do realizacji transakcji i zapobiegania oszustwom, zwolnione z obowiązku uzyskania zgody jako niezbędne do wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Ponieważ strona nie wykorzystuje ciasteczek wymagających zgody, nie wyświetla bannera zgody na cookies. Stan ten może ulec zmianie w przypadku wdrożenia nowych funkcji lub narzędzi - w takiej sytuacji niniejsza polityka zostanie zaktualizowana, a stosowny mechanizm zgody wdrożony przed uruchomieniem takich ciasteczek. Niezależnie od powyższego, zawsze możesz zarządzać ciasteczkami lub je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Informacje o sposobie zarządzania plikami cookie w najpopularniejszych przeglądarkach dostępne są na stronie: [jak wyłączyć cookie](https://jakwylaczyccookie.pl/jak-wylaczyc-pliki-cookies/?ref=arkadiuszpolak.pl). ## Odbiorcy danych i podmioty przetwarzające Do realizacji celów opisanych powyżej korzystam z usług następujących podmiotów zewnętrznych, działających jako podmioty przetwarzające dane w moim imieniu (na podstawie umów powierzenia przetwarzania danych, zgodnie z art. 28 RODO) lub jako odrębni administratorzy w zakresie własnych usług: | Podmiot | Rola | Cel | | ---------------------- | ---------------------------------------------- | ---------------------------------------------------- | | Mailgun | Podmiot przetwarzający | Wysyłka newslettera | | Stripe | Podmiot przetwarzający / odrębny administrator | Obsługa płatności, wykrywanie oszustw | | Umami (cloud.umami.is) | Podmiot przetwarzający | Analityka ruchu na stronie | | Gravatar (Automattic) | Odrębny administrator | Wyświetlanie awatarów przypisanych do adresów e-mail | | cdn.jsdelivr.net | Dostawca infrastruktury | Dostarczanie bibliotek JavaScript (galeria zdjęć) | | images.unsplash.com | Dostawca treści | Darmowe zdjęcia stockowe osadzane w artykułach | ### Przekazywanie danych poza Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) Część wymienionych powyżej podmiotów (m.in. Stripe, Gravatar/Automattic, jsdelivr, Unsplash) ma siedzibę lub przetwarza dane poza EOG, w szczególności w USA. W takich przypadkach przekazanie danych odbywa się w oparciu o mechanizmy zapewniające odpowiedni poziom ochrony danych, przewidziane w rozdziale V RODO - w szczególności standardowe klauzule umowne zatwierdzone przez Komisję Europejską lub udział danego podmiotu w odpowiednich programach certyfikacyjnych (np. EU-U.S. Data Privacy Framework, o ile dany dostawca w nim uczestniczy). Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz w politykach prywatności poszczególnych dostawców. W żadnym wypadku nie sprzedaję ani nie udostępniam danych zebranych o Tobie podmiotom trzecim w celach innych niż opisane w niniejszej polityce. ## Twoje prawa W związku z przetwarzaniem Twoich danych osobowych przysługują Ci następujące prawa: - **Prawo dostępu do danych** \- możesz zażądać informacji o tym, jakie dane na Twój temat przetwarzam. - **Prawo do sprostowania** \- możesz zażądać poprawienia nieprawidłowych lub nieaktualnych danych. - **Prawo do usunięcia danych** ("prawo do bycia zapomnianym") - możesz zażądać usunięcia swoich danych, jeśli nie ma podstaw prawnych do ich dalszego przetwarzania. - **Prawo do ograniczenia przetwarzania** \- możesz zażądać ograniczenia przetwarzania danych w określonych sytuacjach. - **Prawo do przenoszenia danych** \- możesz otrzymać swoje dane w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie. - **Prawo do sprzeciwu** \- możesz w dowolnym momencie wnieść sprzeciw wobec przetwarzania danych opartego na prawnie uzasadnionym interesie. - **Prawo do wycofania zgody** \- jeśli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody (np. newsletter), możesz ją wycofać w każdej chwili, bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. - **Prawo do wniesienia skargi** \- jeśli uznasz, że przetwarzanie Twoich danych narusza RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego: > **Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO)** ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa [https://uodo.gov.pl](https://uodo.gov.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) Aby skorzystać z powyższych praw, skontaktuj się ze mną, korzystając z kanałów komunikacji podanych na stronie kontaktowej. ## Bezpieczeństwo danych Stosuję odpowiednie środki techniczne i organizacyjne mające na celu ochronę przetwarzanych danych osobowych, w tym m.in. szyfrowane połączenie HTTPS, ograniczoną retencję kopii zapasowych, kontrolę dostępu do infrastruktury serwerowej oraz bieżące aktualizacje wykorzystywanego oprogramowania. Mimo dochowania należytej staranności, żaden system nie jest w pełni odporny na zagrożenia wynikające z działania osób trzecich (np. złośliwe oprogramowanie na urządzeniu użytkownika). W przypadku stwierdzenia naruszenia ochrony danych osobowych, które może powodować wysokie ryzyko naruszenia praw lub wolności osób, których dane dotyczą, zostaniesz o tym poinformowany/a zgodnie z wymogami art. 34 RODO. Korzystanie z usług podmiotów trzecich (np. Stripe, Mailgun, Umami) odbywa się na podstawie umów zapewniających odpowiedni poziom bezpieczeństwa danych powierzonych do przetwarzania. ## Jak się z Tobą kontaktuję Nie kontaktuję się z użytkownikami strony w inny sposób niż poprzez wiadomości e-mail. ## Zmiany polityki prywatności Zastrzegam sobie prawo zmiany niniejszej polityki prywatności poprzez opublikowanie nowej wersji na tej stronie. Zmiany wchodzą w życie z chwilą ich publikacji. Zachęcam do okresowego zapoznawania się z treścią tej polityki. **Ostatnia aktualizacja:** 30-07-2026 --- ## Zewnętrzne domeny Poniższe domeny łączą się ze stroną arkadiuszpolak.pl, aby zapewnić jej sprawne działanie i dostęp do wszystkich funkcji: - **cdn.jsdelivr.net** \- darmowa sieć CDN dostarczająca biblioteki JavaScript i inne pliki statyczne bezpośrednio do przeglądarki użytkownika. Korzysta z niej galeria zdjęć na stronie. - **js.stripe.com** \- skrypt Stripe obsługujący bezpieczne formularze i tokenizację danych płatniczych po stronie klienta. - **m.stripe.network** \- domena telemetryczna/monitorująca Stripe, wykorzystywana m.in. do wykrywania oszustw (fraud detection) podczas transakcji. - **gravatar.com** \- usługa Automattic przypisująca globalne awatary do adresów e-mail, wyświetlane na wielu stronach internetowych. - **cloud.umami.is** \- Umami, analityka strony, ruchu i użytkowników jako alternatywa dla Google Analytics z naciskiem na prywatność. - **images.unsplash.com** \- serwer obrazów Unsplash dostarczający darmowe zdjęcia stockowe osadzane na stronach, np. jako miniaturki w artykułach naukowych. --- ## Posts ### Czy rasizm i bigoteria są w naszym DNA? URL: https://arkadiuszpolak.pl/czy-rasizm-i-bigoteria-sa-w-naszym-dna/ Last updated: 2026-08-06T08:35:17.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Is racism and bigotry in our DNA?"](https://theconversation.com/is-racism-and-bigotry-in-our-dna-135096?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Tom Oliver](https://theconversation.com/profiles/tom-oliver-585521?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 02-04-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Miles Peacock](https://unsplash.com/@milesypea?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/is-racism-and-bigotry-in-our-dna-135096?ref=arkadiuszpolak.pl) > Czy bigoteria jest wpisana w nasze DNA, jest pozostałością naszego strachu przed "innym" z czasów, gdy było to konieczne? Jeśli tak, to dlaczego niektórzy walczą ze swoimi instynktami, podczas gdy inni je przyjmują? > Peter, 71 lat, Darlington > Ja, Ołówek, choć prosty, zasługuję na twoje zdumienie i podziw (...) Jeśli uświadomisz sobie cudowność, którą symbolizuję, możesz pomóc ocalić wolność, którą ludzkość tak nieszczęśliwie traci. Mam głęboką lekcję do przekazania. I mogę udzielić tej lekcji lepiej niż samochód, samolot czy mechaniczna zmywarka, ponieważ - cóż, ponieważ jestem pozornie tak prosty. Prosty? A jednak ani jedna osoba na powierzchni tej Ziemi nie wie, jak mnie stworzyć. Ludzie są [najbardziej skłonnym do współpracy gatunkiem](https://theconversation.com/sino-tibetan-populations-shed-light-on-human-cooperation-49469?ref=arkadiuszpolak.pl) na naszej planecie - wszyscy są częścią ogromnego, wzajemnie powiązanego ekosystemu. Zbudowaliśmy ogromne miasta, połączone globalnym systemem nerwowym dróg, szlaków żeglugowych i światłowodów. Wysłaliśmy tysiące satelitów wirujących wokół planety. Nawet tak pozornie proste przedmioty jak grafitowy ołówek są dziełem tysięcy rąk z całego świata, jak opisuje to cytowany powyżej wspaniały esej "[Ja, Ołówek](http://www.econlib.org/library/Essays/rdPncl1.html?ref=arkadiuszpolak.pl#firstpage-bar)" autorstwa [Leonarda Reada](https://www.nytimes.com/1983/05/16/obituaries/leonard-e-read-dies-free-market-advocate.html?ref=arkadiuszpolak.pl). A jednak potrafimy być również zaskakująco nietolerancyjni wobec siebie. Jeśli mamy być całkowicie szczerzy, to być może [w głębi każdego z nas](https://theconversation.com/think-youre-all-for-gender-equality-your-unconscious-may-have-other-ideas-69520?ref=arkadiuszpolak.pl) tkwi odrobina ksenofobii, rasizmu, seksizmu i bigoterii, jeśli tylko na to pozwolimy. Na szczęście możemy zdecydować się na kontrolowanie i tłumienie takich tendencji dla naszego własnego dobra i dobra społeczeństwa. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/rasizmbigoteriadna02.png) Ciało migdałowateUser Washington irving on en.wikipedia, [CC BY-SA 3.0](http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/?ref=arkadiuszpolak.pl), via Wikimedia Commons Większość ludzkich postaw i zachowań ma [zarówno komponent genetyczny, jak i środowiskowy](https://theconversation.com/nature-versus-nurture-how-modern-science-is-rewriting-it-127472?ref=arkadiuszpolak.pl). Dotyczy to również naszego strachu przed innymi, którzy się od nas różnią - ksenofobii - oraz nietolerancji dla ich poglądów - bigoterii. W ciele migdałowatym, regionie mózgu, zakodowany jest [odruch strachu](https://www.smithsonianmag.com/science-nature/what-happens-brain-feel-fear-180966992/?ref=arkadiuszpolak.pl), który uruchamia się w momencie spotkania z nieznanym. W czasach przednowoczesnych strach przed innymi grupami miał sens. Mogły być agresywne, kraść nasze zasoby lub wprowadzać nowe choroby, do których nie jesteśmy przystosowani. I odwrotnie, korzystnie było ufać tym, którzy wyglądają podobnie do nas - jest bardziej prawdopodobne, że są spokrewnieni. A kiedy [pomagamy tym krewnym](https://science.sciencemag.org/content/327/5971/1341?ref=arkadiuszpolak.pl), jest bardziej prawdopodobne, że nasze własne geny zostaną przekazane przyszłym pokoleniom. Co więcej, jeśli druga osoba odwzajemnia dobry uczynek, korzystamy jeszcze bardziej. Poza takimi genetycznymi wpływami, nasza ludzka kultura silnie wpływa na nasze postawy i zachowania, modyfikując wrodzone ludzkie popędy - albo je tłumiąc, albo jeszcze bardziej je wzmacniając. To, czy kogoś tolerujemy i ufamy, czy też boimy się go i odrzucamy, zależy w dużej mierze od tej kultury. Współczesna cywilizacja generalnie zachęca do rozszerzania takich postaw jak szacunek i tolerancja nie tylko na tych, którzy są do nas podobni, ale także na tych, z którymi nie jesteśmy spokrewnieni. Wzmacniamy i kodyfikujemy te wartości, ucząc nasze dzieci tych wartości, a religijni i świeccy przywódcy duchowi promują je w swoich naukach. To dlatego, że generalnie prowadzą one do bardziej harmonijnego, wzajemnie korzystnego społeczeństwa. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/rasizmbigoteriadna04.jpg) Protest #NoBanNoWall przeciwko propozycji Donalda Trumpa, aby zakazać ludziom z kilku krajów o większości muzułmańskiej wjazdu do Stanów Zjednoczonych.USA, San Francisco, luty 2017\. Zdjęcie: [Tom Hilton](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:No%5FBan%5FNo%5FWall%5FProtest%5F%2832601704181%29.jpg?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY 2.0](https://creativecommons.org/licenses/by/2.0?ref=arkadiuszpolak.pl), via Wikimedia Commons ### **Problem z plemiennością** To jest właśnie to, co uczyniło nas tak bardzo kooperatywnym gatunkiem. Ale czasami nasze kultury mogą być mniej postępowe. To, co mówią i robią ludzie wokół nas, podświadomie wpływa na nasz sposób myślenia. Wchłaniamy ten kontekst kulturowy jak gąbka, a on subtelnie kształtuje nasze postawy i zachowania. Jeśli jesteśmy otoczeni przez ludzi, którzy piętnują tych, którzy różnią się od nich, to również wzbudza to w nas nieufność lub agresję. To uruchamia pewne głęboko zakorzenione w nas ksenofobiczne postawy. W rzeczywistości, zniechęca do ciężko wyuczonych reakcji hamujących w [korze przedczołowej](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0962184907000327?via%3Dihub&ref=arkadiuszpolak.pl) mózgu, które budują się w bardziej postępowych kontekstach. Ruchy takie jak nazizm otwarcie promowały ksenofobię i bigoterię. Zachęcają one do silnej lojalności plemiennej wobec "grupy wewnętrznej" (własnej grupy), jednocześnie piętnując (a w przypadku nazizmu - zabijając) innych. Zbyt daleko posunięta zdrowa duma z własnego kraju może łatwo przerodzić się w niezdrowy nacjonalizm, w którym identyfikujemy się z własnym narodem, wykluczając innych. Wydaje się, że dziś wszystko zmierza w tym kierunku. Przywódcy tacy jak prezydent USA, Donald Trump, prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro i premier Indii, Narendra Modi, częściej zajmują centralne miejsce. W Wielkiej Brytanii postacie takie jak Nigel Farage, kluczowy architekt Brexitu, wykorzystują platformy medialne do promowania naiwnych i bigoteryjnych poglądów - przykładem może być [ten tweet](https://twitter.com/Nigel%5FFarage/status/1240341861119791104?s=20&ref=arkadiuszpolak.pl) o epidemii koronawirusa w 2020 roku: "Naprawdę najwyższy czas, abyśmy wszyscy to powiedzieli. Chiny spowodowały ten koszmar. Kropka." Kiedy media, a zwłaszcza ludzie, którym ufamy, mówią w taki sposób, ma to głęboki wpływ na nasze umysły odbiorcze. Może nawet kształtować nasze przekonania w kwestiach, które moglibyśmy uważać za czysto racjonalne. Na przykład przekonanie o tym, czy ludzie powodują zmiany klimatyczne, [jest silnie związane](https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/1745691617748966?ref=arkadiuszpolak.pl) z przynależnością do amerykańskich partii politycznych. Dzieje się tak dlatego, że mamy tendencję do przyjmowania wspólnego stanowiska na dany temat, aby zasygnalizować, że jesteśmy częścią grupy, tak jak kibice piłki nożnej noszą określone kolory lub mają tatuaże, aby pokazać swoją lojalność plemienną. Nawet silne jednostki, które przeciwstawiają się opresyjnym reżimom, zazwyczaj [mają wspólne ideały i normy](https://theconversation.com/would-you-stand-up-to-an-oppressive-regime-or-would-you-conform-heres-the-science-124469?ref=arkadiuszpolak.pl) z innymi członkami ruchu oporu. Ta plemienność może być odczuwana jako bardzo trzewna i naturalna, ponieważ, w pewnym sensie, jest. Pobudza pierwotne części naszego mózgu zaprojektowane do takich reakcji. Jednak istnieją inne naturalne postawy, takie jak współczucie i troskę dla innych, które mogą zostać stłumione w takich okolicznościach. Niezrównoważone kultury produkują niezrównoważone mózgi. To połączenie natury i wychowania kształtujące nasze postawy i zachowania jest widoczne w wielu cechach ludzkich, a poznanie niektórych z tych przykładów może pomóc nam dostrzec możliwości kierowania tym procesem. Rozważmy tendencję do nadwagi w nowoczesnym społeczeństwie. W czasach przednowoczesnych słodkie i tłuste pokarmy były [rzadkie i cenne](https://www.businessinsider.com/evolutionary-reason-we-love-sugar-2014-4?r=US&IR=T&ref=arkadiuszpolak.pl) dla ludzi. Teraz są one wszędzie. Biologiczna cecha - pragnienie słodkich i tłustych pokarmów - która była adaptacyjna w czasach przed nowoczesnością, stała się szkodliwa i nieadaptacyjna. Czy na pewno nasze nowoczesne kultury mogą nas ochronić przed tymi wrodzonymi popędami, gdy są one niezdrowe dla nas samych i społeczeństwa? W końcu skutecznie tłumimy agresywne zachowania w społeczeństwie poprzez sposób, w jaki wychowujemy dzieci, policję i system więziennictwa. Zamiast jednak uznać i chronić nas przed wrodzonym popędem do objadania się niezdrowym jedzeniem, nasze nowoczesne kultury (przynajmniej w wielu krajach) w rzeczywistości zaostrzają ten szczególny problem. Efektem tego są [2 miliardy ludzi](http://www.healthdata.org/news-release/nearly-one-third-world%E2%80%99s-population-obese-or-overweight-new-data-show?ref=arkadiuszpolak.pl) \- ponad jedna czwarta światowej populacji - z nadwagą lub otyłością, podczas gdy kolejne 2 miliardy [cierpią na jakiś rodzaj niedoboru mikroelementów.](https://globalnutritionreport.org/reports/global-nutrition-report-2018/?ref=arkadiuszpolak.pl) Kiedy zrozumiemy, jak nasze wrodzone popędy oddziałują na niekorzystny kontekst kulturowy, możemy zacząć projektować pozytywne interwencje. W przypadku otyłości może to oznaczać ograniczenie marketingu śmieciowego jedzenia i zmianę składu produkowanej żywności. Możemy również zmienić nasze własne zachowanie, na przykład wprowadzając nowe rutyny i zdrowsze nawyki żywieniowe. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/rasizmbigoteriadna03.jpg) Kryzys klimatyczny może pobudzić bigoterię. Zdjęcie: [Annie Spratt](https://unsplash.com/@anniespratt?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) on [Unsplash](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) ### **Zmiany klimatyczne mogą zwiększyć bigoterię** Ale co z bigoterią i ksenofobią? Czy nie możemy po prostu zaprojektować dla nich odpowiednich rozwiązań? To może zależeć od tego, jak duże są problemy, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości. Na przykład narastające kryzysy ekologiczne - zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska i utrata różnorodności biologicznej - mogą w rzeczywistości prowadzić do wzrostu postaw bigoteryjnych i ksenofobicznych. Psycholog kulturowy [Michele Gelfand](https://www.michelegelfand.com/about?ref=arkadiuszpolak.pl) pokazała, jak szoki środowiskowe powodują, [że społeczeństwa stają się "ciaśniejsze"](https://science.sciencemag.org/content/332/6033/1100?ref=arkadiuszpolak.pl) \- co oznacza, że wzmacnia się tendencja do lojalności wobec "grupy wewnętrznej". Takie społeczeństwa są bardziej skłonne do wybierania autorytarnych przywódców i [wykazywania uprzedzeń](https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0221953&ref=arkadiuszpolak.pl) wobec osób z zewnątrz. Zaobserwowano to w przypadku wcześniejszych zagrożeń ekologicznych, takich jak niedobór zasobów i epidemie chorób, a w ramach scenariuszy zmian klimatu spodziewamy się, że zagrożenia te, w szczególności ekstremalne zjawiska pogodowe i brak bezpieczeństwa żywnościowego, będą się tylko nasilać. To samo dotyczy pandemii koronawirusa. Choć wiele osób ma nadzieję, że takie epidemie [mogą prowadzić do lepszego świata](https://theconversation.com/philosopher-in-italian-coronavirus-lockdown-on-how-to-think-positively-about-isolation-133859?ref=arkadiuszpolak.pl), mogą one przynieść dokładnie odwrotny skutek. Ta zwiększona lojalność wobec naszego lokalnego plemienia jest mechanizmem obronnym, który w przeszłości pomagał grupom ludzkim trzymać się razem i pokonywać trudności. Ale [nie jest to korzystne w zglobalizowanym świecie](https://theconversation.com/climate-change-how-do-i-cope-with-our-planets-inevitable-decline-128593?ref=arkadiuszpolak.pl), gdzie problemy ekologiczne i nasze gospodarki przekraczają granice państw. Stawanie się bigoteryjnym, ksenofobicznym i ograniczanie współpracy z innymi krajami w odpowiedzi na globalne problemy, tylko pogłębi ich negatywny wpływ na własne narody. W 2001 roku inicjatywa Organizacji Narodów Zjednoczonych, zwana [Oceną Ekosystemów na Progu Tysiąclecia](http://www.millenniumassessment.org/en/Products.Synthesis.aspx?ref=arkadiuszpolak.pl), miała na celu podsumowanie globalnych trendów środowiskowych i, co najważniejsze, zbadanie, jak te trendy mogą się rozwijać w przyszłości. Jeden ze scenariuszy nosił nazwę "Porządek z siły" i przedstawiał "zregionalizowany i rozdrobniony świat, który troszczy się o bezpieczeństwo i ochronę (...) Narody postrzegają dbanie o własne interesy jako najlepszą obronę przed brakiem bezpieczeństwa ekonomicznego, a przepływ towarów, ludzi i informacji jest silnie regulowany i kontrolowany". Późniejsze iteracje scenariusza zostały nazwane "[Światem Twierdzy](https://greattransition.org/fortress-world?ref=arkadiuszpolak.pl)" opisującym dystopijną wizję, w której porządek jest narzucany poprzez autorytarny system globalnego apartheidu z elitami w chronionych enklawach i zubożałą większością na zewnątrz. Kiedy pomyślimy o tym, jak Trump mówi o budowie muru na granicy z Meksykiem, zachęcany przez śpiewy z tłumu, musimy się zastanowić, jak blisko jesteśmy tego scenariusza. Na większą skalę bogate kraje "rozwinięte" odpowiedzialne przede wszystkim za wywołanie zmian klimatycznych robią bardzo niewiele, aby zaradzić trudnej sytuacji krajów biedniejszych. Wydaje się, że istnieje brak empatii, lekceważenie i nietolerancja dla innych, którzy nie mieli szczęścia urodzić się w "naszym" plemieniu. W odpowiedzi na katastrofę ekologiczną, którą same stworzyły, bogate kraje po prostu kłócą się o to, jak najlepiej zapobiec potencjalnemu napływowi migrantów. ### Przeprogramowanie mózgu Na szczęście możemy użyć racjonalnego myślenia, aby opracować strategie pokonywania tych postaw. Możemy wzmacniać pozytywne wartości, budować zaufanie i współczucie, zmniejszając rozróżnienie między naszą grupą wewnętrzną, a "inną". Ważnym pierwszym krokiem jest docenienie naszego połączenia z innymi ludźmi. Wszyscy wyewoluowaliśmy z tego samego przypominającego bakterie przodka i obecnie dzielimy ponad 99% naszego DNA z każdym innym mieszkańcem planety. Nasze umysły są ściśle powiązane poprzez sieci społeczne, a rzeczy, które tworzymy, są często nieuniknionym kolejnym krokiem w serii współzależnych innowacji. Innowacyjność jest częścią wielkiego, połączonego twórczego przedsięwzięcia ludzkiego bez szacunku dla granic rasowych czy narodowych. W obliczu przytłaczających dowodów z wielu dyscyplin naukowych (biologia, psychologia, neuronauka) można nawet kwestionować, czy istniejemy jako odrębne jednostki, czy też ta odczuwalna indywidualność jest iluzją (jak argumentuję w mojej książce "[The Self Delusion](https://www.amazon.co.uk/Self-Delusion-Connected-Everyone-Matters/dp/1474611745/?ref=arkadiuszpolak.pl)"). [Ewoluowaliśmy, by wierzyć](https://www.sciencefocus.com/the-human-body/the-illusion-of-individualism-helped-us-succeed-as-a-species-but-now-the-scales-are-tipping/?ref=arkadiuszpolak.pl), że jesteśmy odrębnymi jednostkami, ponieważ przynosiło nam to korzyści związane z przetrwaniem (takie jak tworzenie pamięci i zdolność do[ śledzenia złożonych interakcji społecznych](https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1002/%28SICI%291520-6505%281998%296:5%3C178::AID-EVAN5%3E3.0.CO;2-8?ref=arkadiuszpolak.pl)). Jednak zbyt daleko posunięty egocentryczny indywidualizm może uniemożliwić nam rozwiązywanie problemów zbiorowych. Poza teorią, praktyka jest również niezbędna, aby dosłownie przeprogramować nasze mózgi - wzmacniając sieci neuronowe, dzięki którym powstają zachowania oparte na współczuciu. [Wykazano](https://link.springer.com/article/10.1007/s11625-018-0542-9?ref=arkadiuszpolak.pl), że działania społeczne na świeżym powietrzu zwiększają naszą psychologiczną więź z innymi. Podobnie, podejścia medytacyjne zmieniają sieci neuronowe w mózgu i zmniejszają nasze poczucie [odizolowanej tożsamości własnej](https://www.pnas.org/content/108/50/20254?ref=arkadiuszpolak.pl), tego promując współczucie wobec innych. Nawet gry komputerowe i książki mogą być [zaprojektowane tak, by zwiększać empatię.](https://www.nature.com/articles/s41539-018-0029-6?ref=arkadiuszpolak.pl) Wreszcie, na poziomie społecznym, potrzebujemy szczerej i otwartej debaty na temat zmian środowiskowych oraz ich obecnych i przyszłych skutków dla człowieka - przede wszystkim tego, jak nasze postawy i wartości mogą wpływać na życie i źródła utrzymania innych. Potrzebujemy publicznego dialogu na temat migracji ludzi spowodowanej zmianami klimatycznymi oraz tego, jak reagujemy na to jako społeczeństwo, co pozwoli nam złagodzić odruchową reakcję dewaluacji innych. Rozbrójmy tę tykającą etyczną bombę zegarową i zawstydzajmy tych, którzy podsycają pod nią płomienie bigoterii. Zamiast tego możemy otworzyć się na bardziej ekspansywną postawę łączności, dającą nam możliwość współpracy z naszymi bliźnimi. Możliwe jest sterowanie naszymi kulturami i przeprogramowanie naszych mózgów tak, aby ksenofobia i bigoteria niemal całkowicie zniknęły. W istocie, współpraca ponad granicami w celu przezwyciężenia globalnych wyzwań XXI wieku zależy od nas. --- Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: [https://www.reading.ac.uk/biologicalsciences/about/staff/t-oliver.aspx](https://www.reading.ac.uk/biologicalsciences/about/staff/t-oliver.aspx?ref=arkadiuszpolak.pl) Tom Oliver – profesor ekologii stosowanej, [University of Reading](https://theconversation.com/institutions/university-of-reading-902?ref=arkadiuszpolak.pl) Tom Oliver jest zastępcą prorektora ds. badań (środowisko) oraz profesorem ekologii stosowanej na Uniwersytecie w Reading. Był starszym stypendystą naukowym przy brytyjskim rządzie (Defra), gdzie pomagał uruchomić program badawczy „Systems Research Programme", oraz doradzał brytyjskiemu Cabinet Office w zakresie wzajemnie powiązanych ryzyk w ramach UK National Security Risk Assessment. Obecnie zasiada w radzie naukowej Food Standards Agency oraz w kolegium eksperckim Office for Environmental Protection. Regularnie doradza Komisji Europejskiej, a wcześniej zasiadał w komitecie naukowym Europejskiej Agencji Środowiska, pracując nad transformacjami w kierunku zrównoważonego rozwoju. Jest autorem popularnonaukowej książki „The Self Delusion: The Surprising Science of Our Connection to Each Other and the Natural World" oraz nadchodzącej książki „The Nature Delusion: Why we Can't Fix the World Without Fixing Ourselves". Więcej informacji na stronie pracownika: [https://www.reading.ac.uk/ecology/staff/tom-oliver](https://www.reading.ac.uk/ecology/staff/tom-oliver?ref=arkadiuszpolak.pl) Przykłady komunikacji naukowej: [https://research.reading.ac.uk/social-and-applied-ecology/tom-oliver/](https://research.reading.ac.uk/social-and-applied-ecology/tom-oliver/?ref=arkadiuszpolak.pl) [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/tom-oliver-585521?ref=arkadiuszpolak.pl) Ten artykuł jest częścią [Life's Big Questions](https://theconversation.com/uk/topics/lifes-big-questions-80040?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK). Nowa seria The Conversation, wydawana wspólnie z BBC Future, stara się odpowiedzieć na nurtujące naszych czytelników pytania dotyczące życia, miłości, śmierci i wszechświata. Współpracujemy z profesjonalnymi naukowcami, którzy poświęcili swoje życie na odkrywanie nowych perspektyw w kwestiach, które kształtują nasze życie. Aby uzyskać wszystkie ważne życiowe odpowiedzi, dołącz do setek tysięcy ludzi, którzy cenią sobie wiadomości oparte na dowodach, [zapisując się do naszego newslettera](https://theconversation.com/uk/newsletters/the-daily-newsletter-2?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK). Możesz wysłać nam swoje ważne pytania pocztą elektroniczną na adres [bigquestions@theconversation.com](mailto:bigquestions@theconversation.com), a my postaramy się zaangażować w sprawę jakiegoś badacza lub eksperta. --- Więcej artykułów (w języku angielskim) z serii [Life’s Big Questions](https://theconversation.com/uk/topics/lifes-big-questions-80040?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK): - [Philosopher in Italian coronavirus lockdown on how to think possitively about isolation](https://theconversation.com/philosopher-in-italian-coronavirus-lockdown-on-how-to-think-positively-about-isolation-133859?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Happiness: is contentment more important than purpose and goals?](https://theconversation.com/happiness-is-feeling-content-more-important-than-purpose-and-goals-131503?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Free thought: can you ever be a truly independent thinker?](https://theconversation.com/free-thought-can-you-ever-be-a-truly-independent-thinker-129033?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Could we live in a world without rules?](https://theconversation.com/could-we-live-in-a-world-without-rules-128664?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Feelings: What’s the point of rational thought if emotions always take over?](https://theconversation.com/feelings-whats-the-point-of-rational-thought-if-emotions-always-take-over-128592?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Death: can our final moment be euphoric?](https://theconversation.com/death-can-our-final-moment-be-euphoric-129648?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Nature: have humans now evolved beyond the natural world, and do we still need it?](https://theconversation.com/are-humans-still-part-of-nature-or-is-it-now-just-our-dominion-128790?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Love: is it just a fleeting high fuelled by brain chemicals?](https://theconversation.com/love-is-it-just-a-fleeting-high-fuelled-by-brain-chemicals-129201?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/135096/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Dlaczego rekiny młoty mają głowy w kształcie młotów? URL: https://arkadiuszpolak.pl/dlaczego-rekiny-mloty-maja-glowy-w-ksztalcie-mlotow/ Last updated: 2026-08-05T08:37:15.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Why do hammerhead sharks have hammer-shaped heads?"](https://theconversation.com/why-do-hammerhead-sharks-have-hammer-shaped-heads-184372?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Gavin Naylor](https://theconversation.com/profiles/gavin-naylor-693981?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 25-07-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [David Clode](https://unsplash.com/@davidclode?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/why-do-hammerhead-sharks-have-hammer-shaped-heads-184372?ref=arkadiuszpolak.pl) > Dlaczego rekiny młoty mają głowy w kształcie młotów? > Landon, 10 lat. Rekiny młoty to te dziwnie wyglądające. Wyglądają, jakby ktoś złapał ich czaszkę za oczodoły i rozciągnął głowę na boki, podczas gdy reszta ich ciała wygląda jak u normalnego rekina. Można się zastanawiać - jakie są zalety posiadania głowy w kształcie młota? I jak to się stało, że rekiny młoty w ogóle tak wyglądają? Jestem [naukowcem, który bada rekiny](https://scholar.google.com/citations?hl=en&user=FKrC4FYAAAAJ&ref=arkadiuszpolak.pl) od prawie 30 lat. Odpowiedzi na niektóre z tych pytań zaskoczyły nawet mnie. ### **Zalety młota** Naukowcy uważają, że rekiny z głowami w kształcie młota mają trzy główne zalety. Pierwsza z nich ma związek ze wzrokiem. Gdyby twoje oczy były skierowane w dwóch przeciwnych kierunkach, powiedzmy przy uszach, dałoby ci to[ znacznie szersze pole widzenia](https://www.nationalgeographic.com/science/article/widely-set-eyes-give-hammerhead-sharks-exceptional-binocular-vision?ref=arkadiuszpolak.pl). Każde oko widziałoby inną część świata, więc miałbyś lepsze wyczucie tego, co jest wokół ciebie. Ale trudno byłoby stwierdzić, jak daleko znajdują się przedmioty. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/rekin001-1.jpg) Jeśli przyjrzeć się bliżej temu głowomłotowi olbrzymiemu (S. mokarran), można dostrzec pory czuciowe na spodniej stronie jego młota. Zdjęcie: [David Clode](https://unsplash.com/@davidclode?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) Aby nadrobić ten kompromis, rekiny młoty mają specjalne narządy zmysłów, [zwane ampułkami Lorenziniego](https://www.world-of-sharks.com/shark-senses.html?ref=arkadiuszpolak.pl), rozrzucone na spodniej stronie ich młota. Te przypominające pory organy mogą wykrywać elektryczność. Pory działają w zasadzie jak wykrywacz metalu, wyczuwając i lokalizując zdobycz zakopaną pod piaskiem na dnie oceanu. Zwykłe rekiny też mają takie narządy zmysłów, ale młoty mają ich więcej. Im dalej od siebie znajdują się te narządy zmysłów na rozciągniętej głowie młota, tym dokładniej potrafią one wskazać lokalizację pożywienia. I wreszcie, naukowcy uważają, że młoty pomagają rekinom wykonywać[ szybsze zwroty podczas pływania](https://www.nytimes.com/2020/09/20/science/hammerhead-sharks-cephalofoil.html?ref=arkadiuszpolak.pl). Jeśli kiedykolwiek spacerowałeś z parasolem przy porywistym wietrze lub leciałeś samolotem, wiesz jak potężne mogą być duże powierzchnie w ruchu. Jeśli jesteś rekinem młotem, a twój planowany obiad przepływa szybko, możesz skręcić szybciej niż inne ryby, aby go złapać. ### **Drzewo genealogiczne młotów** Byłoby miło, gdyby naukowcy tacy jak ja mogli przyjrzeć się skamieniałościom i prześledzić rozwój rekinów młotów w czasie. Niestety, [skamieniałości rekinów młotów składają się prawie wyłącznie z ich zębów](https://www.floridamuseum.ufl.edu/discover-fish/sharks/fossil/shark-teeth/?ref=arkadiuszpolak.pl). Dzieje się tak dlatego, że ciała rekinów nie mają kości. Zamiast tego [zbudowane są z chrząstki](https://theconversation.com/why-do-humans-have-bones-instead-of-cartilage-like-sharks-170526?ref=arkadiuszpolak.pl), z której zbudowane są uszy i nos. Chrząstka rozkłada się znacznie szybciej niż zęby czy kości, więc rzadko ulega skamienieniu. A skamieniałości zębów nie mówią nam nic o ewolucji czaszek młotów. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/rekin002.jpg) Najwęższy młot należy do łopatogłowa (S. tiburo). Zdjęcie: [D. Ross Robertson/Smithsonian Tropical Research Institute](https://en.wikipedia.org/wiki/Bonnethead?ref=arkadiuszpolak.pl#/media/File:Sphyrna%5Ftiburo%5FSI.jpg), Public domain, via Wikimedia Commons Obecnie w oceanach pływa dziewięć różnych rodzajów rekinów młotów. Różnią się one zarówno wielkością, jak i kształtem głowy. Niektóre mają bardzo szerokie głowy w stosunku do ciała. Należą do nich rekin skrzydlaty (E. blochii), Głowomłot olbrzymi (S. mokarran), Głowomłot pospolity (S. zygaena), Głowomłot tropikalny (S. lewini) i Głowomłot Carolina (S. gilberti). Inne mają mniejsze młoty w stosunku do ich ciała, w tym łopatogłów (S. tiburo), rekin scoophead (S. media), głowomłot małooki (S. tudes) i rekin koronny (S. corona). Naukowcy od dawna zakładali, że pierwsze rekiny młoty nie miały dużego młota, ale z czasem niektóre z nich powoli ewoluowały w kierunku większych młotów. Sądziliśmy, że żyjące dziś rekiny młoty to migawki z różnych okresów [procesu ewolucji](https://theconversation.com/curious-kids-how-do-scientists-know-evolution-is-real-122039?ref=arkadiuszpolak.pl) \- małe głowomłoty to najstarsze gatunki na drzewie genealogicznym, a ogromne rekiny młoty są najnowsze na scenie. Ponieważ nie mamy skamielin do oglądania, naukowcy tacy jak ja zbadali ten pomysł przy użyciu DNA. [DNA to materiał genetyczny znajdujący się w komórkach](https://kids.britannica.com/kids/article/DNA/390730?ref=arkadiuszpolak.pl), który przenosi informacje o tym, jak żywa istota będzie wyglądać i funkcjonować. Można go również wykorzystać do sprawdzenia, jak żywe istoty są ze sobą powiązane. Pobraliśmy DNA od ośmiu z dziewięciu gatunków głowomłotów i wykorzystaliśmy je do sprawdzenia relacji między nimi. Wyniki nie były takie, jakich się spodziewaliśmy. [Starsze gatunki miały proporcjonalnie większe młoty](https://doi.org/10.1016/j.ympev.2010.01.037?ref=arkadiuszpolak.pl), a młodsze mniejsze. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/rekin003.webp) Po lewej oczekiwana ewolucja młotowatych, zakładająca stopniową zmianę kształtu głowy. Po prawej obserwowany wzorzec zmian ewolucyjnych na podstawie danych o sekwencji DNA. Grafika: Gavin Naylor, [CC BY-ND](http://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) ### **Deformacje jako atuty** Kiedy naukowcy myślą o ewolucji, zwykle zakładamy, że żywe istoty zmieniają się po trochu na raz, powoli dostrajając się do tego, by lepiej wykorzystać swoje środowisko. Proces ten[ nazywany jest doborem naturalnym](https://education.nationalgeographic.org/resource/natural-selection?ref=arkadiuszpolak.pl). Ale nie zawsze tak to działa, jak pokazuje ewolucja młotów. Czasami zwierzę może urodzić się z defektem genetycznym, który okazuje się naprawdę przydatny dla jego przetrwania. Tak długo, jak nieprawidłowość jest możliwa do przeżycia, a zwierzę jest zdolne do kopulacji, cecha ta może być przekazywana dalej. Uważamy, że [tak właśnie było w przypadku rekinów młotów](https://doi.org/10.1016/j.ympev.2010.01.037?ref=arkadiuszpolak.pl). Gatunkiem młota, który najwcześniej się rozgałęził, jest rekin skrzydlaty (E. blochii), który ma jedną z najszerszych głów. Z czasem dobór naturalny faktycznie zmniejszył rozmiar młota. Okazuje się, że najnowszym gatunkiem młota jest łopatogłów (S. tiburo), który ma najmniejszy młot ze wszystkich. ****Gavin Naylor** \- Director, Florida Program for Shark Research, [University of Florida](https://theconversation.com/institutions/university-of-florida-1392?ref=arkadiuszpolak.pl) Gavin Naylor, wcześniej związany z Medical University of South Carolina i College of Charleston, dołączył do Florida Museum of Natural History w maju 2017 roku, aby stanąć na czele prowadzonych tam badań nad rekinami. Naylor bada rekiny, raje i płaszczki od prawie 30 lat. Florida Program for Shark Research, kierowany przez dr Gavina Naylora i obsadzony przez zespół badaczy i edukatorów, obejmuje Chondrichthyan Tree of Life Project, International Shark Attack File i International Sawfish Encounter Database, a także jest gospodarzem wiodącej strony internetowej skupiającej się na badaniach rekinów, bioróżnorodności i ochronie. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/gavin-naylor-693981?ref=arkadiuszpolak.pl) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/rekin004.webp) Witajcie, [Ciekawskie Dzieciaki](https://theconversation.com/us/topics/curious-kids-us-74795?ref=arkadiuszpolak.pl)! Czy masz pytanie, na które chciałbyś uzyskać odpowiedź od eksperta? Poproś osobę dorosłą, aby wysłała Twoje pytanie na adres [CuriousKidsUS@theconversation.com](mailto:CuriousKidsUS@theconversation.com). Podaj nam swoje imię, wiek i miasto, w którym mieszkasz. A ponieważ ciekawość nie ma granic wiekowych - dorośli dajcie nam znać, nad czym się zastanawiacie. Nie będziemy w stanie odpowiedzieć na każde pytanie, ale zrobimy co w naszej mocy. --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/184372/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Ludzkie ciało ma 37 bilionów komórek. Jeśli uda nam się ustalić, co one wszystkie robią, wyniki mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną URL: https://arkadiuszpolak.pl/ludzkie-cialo-ma-37-bilionow-komorek-jesli-uda-nam-sie-ustalic-co-one-wszystkie-robia-wyniki-moga-zrewolucjonizowac-opieke-zdrowotna/ Last updated: 2026-08-04T06:00:14.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["The human body has 37 trillion cells. If we can work out what they all do, the results could revolutionise healthcare"](https://theconversation.com/the-human-body-has-37-trillion-cells-if-we-can-work-out-what-they-all-do-the-results-could-revolutionise-healthcare-185654?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Daniel M Davis](https://theconversation.com/profiles/daniel-m-davis-1064369?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 07-07-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie [National Cancer Institute](https://unsplash.com/@nci?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/s/photos/cells?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/the-human-body-has-37-trillion-cells-if-we-can-work-out-what-they-all-do-the-results-could-revolutionise-healthcare-185654?ref=arkadiuszpolak.pl) Przeciętny organizm zawiera około 37 bilionów komórek i jesteśmy w trakcie rewolucyjnych poszukiwań, aby zrozumieć, co one wszystkie robią. Aby to rozwikłać, potrzebna jest wiedza naukowców z różnych środowisk, informatyków, biologów, klinicystów i matematyków, a także nowa technologia i dość skomplikowane algorytmy. Kiedyś prymitywny mikroskop, w zasadzie niewiele więcej niż szkło powiększające, ujawniał nową komórkę bezpośrednio i naocznie w ten sam sposób, w jaki [Antonie van Leeuwenhoek odkrył spermę](https://377.medium.com/first-person-in-the-world-who-discovered-the-sperm-cells-6c91b17a8df5?ref=arkadiuszpolak.pl#:%7E:text=Sperm%20were%20unknown%20to%20science,filled%20with%20tiny%2C%20wiggling%20cells.) w 1677 roku, dziś to analiza na ekranie komputera przynosi nam takie rewelacje. Ale jest to równie wspaniałe. Tego typu badania są trudne pod każdym względem, od samej nauki po socjologię dużych zespołów pracujących nad nimi, ale zysk może być ogromny. Z pewnością tak było w przypadku konsorcjum 29 naukowców, którzy postanowili ustalić, jakie rodzaje komórek tworzą wyściółkę tchawicy i natknęli się na nowy rodzaj komórek, który może zmienić nasze rozumienie i leczenie mukowiscydozy. Po raz pierwszy zespół współkierowany przez [Aviva Regeva](https://biology.mit.edu/profile/aviv-regev/?ref=arkadiuszpolak.pl) z [Broad Institute](https://www.broadinstitute.org/about-us?ref=arkadiuszpolak.pl) w MIT i Harvardu, natknął się na te komórki, analizując 300 komórek w tchawicy myszy. Trzy komórki nie odpowiadały niczemu, co widziano wcześniej. Gdyby to były tylko dwie, mogliby je odrzucić jako wynik szumu w danych, ale trzy dziwne komórki uzasadniały bliższe przyjrzenie się im. W laboratoryjnej rozmowie nazwano je "gorącymi komórkami". Naukowcy powtórzyli eksperyment kilka razy i wkrótce stało się jasne, że naprawdę natknęli się na nowy rodzaj komórek w tchawicy. Jak się okazało, inny zespół z USA i Szwajcarii niezależnie odkrył to samo. Oba zespoły dowiedziały się o wzajemnej pracy przypadkowo na seminarium w 2017 roku. "To był jeden z tych pięknych momentów w nauce" - wspominał [Moshe Biton](http://www.weizmann.ac.il/dept/irb/Biton/?ref=arkadiuszpolak.pl) z zespołu Broad Institute - "kiedy dwie grupy osobno znalazły te same wyniki". Obie grupy potwierdziły, że te nowe komórki istnieją zarówno w ludzkich drogach oddechowych, jak i u myszy, a po spotkaniu zgodziły się opublikować swoje [dwie prace obok siebie](https://www.nature.com/articles/s41586-018-0393-7?ref=arkadiuszpolak.pl). Te nowe komórki nie zostały wcześniej zauważone, po prostu dlatego, że są tak rzadkie - stanowią około 1% komórek w drogach oddechowych. Ale to nie znaczy, że są nieistotne. Kiedy oba zespoły przyjrzały się szczegółowo temu, co wyróżnia te komórki, natknęły się na coś zadziwiającego. Okazało się, że jednym z genów aktywnych w tych nowo odkrytych komórkach tchawicy jest CFTR - gen "cystic fibrosis transmembrane conductance regulator". Nadało to ich pracy zupełnie nowy wymiar, ponieważ [mutacje w tym genie powodują mukowiscydozę](https://www.cff.org/research-clinical-trials/basics-cftr-protein?ref=arkadiuszpolak.pl). Dokładnie to, w jaki sposób choroba ta jest powodowana przez dziedziczenie dysfunkcyjnej wersji genu CFTR, było tajemnicą od czasu [odkrycia tego związku w 1989 roku](https://www.science.org/doi/10.1126/science.2772644?ref=arkadiuszpolak.pl). Mukowiscydoza jest złożoną chorobą, która zwykle rozpoczyna się w dzieciństwie, a jej objawy często obejmują infekcje płuc i trudności w oddychaniu. Istnieją metody leczenia, ale nie ma lekarstwa. Teraz wydaje się, że kluczem do zrozumienia przyczyny choroby może być ustalenie, co robią te nowo odkryte komórki i co się z nimi dzieje, jeśli gen CFTR jest uszkodzony. Badania są kontynuowane. Jednak już na podstawie tego odkrycia, a także innych badań z zastosowaniem podobnych metod, można odnieść wrażenie, że nasze rozumienie komórek organizmu ulega zmianie dzięki przełomowemu połączeniu biologii i informatyki. I to właśnie tutaj dokona się jeszcze więcej przełomowych odkryć. ### Różnorodność ludzkich komórek Każda z około 37 bilionów komórek Twojego ciała jest do pewnego stopnia unikalna. Rodzaje komórek są określane przez poszczególne białka, które zawierają - na przykład tylko czerwona krwinka ma hemoglobinę, a [neuron](https://www.ninds.nih.gov/health-information/patient-caregiver-education/brain-basics-life-and-death-neuron?ref=arkadiuszpolak.pl#:%7E:text=Neurons%20are%20information%20messengers.,rest%20of%20the%20nervous%20system.) zawiera inne białka niż [komórka odpornościowa](https://www.cancer.gov/publications/dictionaries/cancer-terms/def/immune-cell?ref=arkadiuszpolak.pl). Żadne dwie komórki w organizmie nie zawierają dokładnie takich samych ilości każdego białka. [Układ odpornościowy jest szczególnie złożony](https://www.penguin.co.uk/books/431895/the-beautiful-cure-by-daniel-m-davis/9781784702212?ref=arkadiuszpolak.pl). Składa się z wielu typów komórek kategoryzowanych według ich podstawowej funkcji - limfocytów T, limfocytów B i tak dalej. Ale istnieją również niezliczone subtelne odmiany tych komórek T i komórek B. Nie wiemy nawet, ile jest ich wariantów - ale gdybyśmy mogli zrozumieć, co one wszystkie robią, lepiej zrozumielibyśmy układ odpornościowy. To z kolei umożliwiłoby nam zaprojektowanie nowych leków, które pomogłyby układowi odpornościowemu na przykład lepiej walczyć z rakiem. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/komorki002.jpg) Zdjęcie ludzkiej komórki NK wykonane za pomocą mikroskopii STED (Stimulated Emission Depletion). Ashley Ambrose i Daniel M. Davis, zdjęcie udostępnione przez autorów. Jeden rodzaj komórek odpornościowych, który bada mój zespół badawczy na Uniwersytecie w Manchesterze, nazywa się [naturalnymi zabójcami komórek](https://www.immunology.org/public-information/bitesized-immunology/cells/natural-killer-cells?ref=arkadiuszpolak.pl). W każdej kropli krwi znajduje się około tysiąca tych komórek odpornościowych, które są szczególnie dobre w wykrywaniu i zabijaniu innych komórek, które stały się rakowe lub zostały zainfekowane wirusem. I znowu, nie wszystkie komórki naturalnych zabójców są takie same. [W jednej z analiz](https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24154599/?ref=arkadiuszpolak.pl) oszacowano, że u każdego człowieka występuje wiele tysięcy wariantów tej komórki odpornościowej. W 2020 roku moje laboratorium badawcze [przeprowadziło analizę](https://ashpublications.org/bloodadvances/article/4/7/1388/454300/Diversity-of-peripheral-blood-human-NK-cells?ref=arkadiuszpolak.pl), która sugerowała, że warianty komórek naturalnych zabójców we krwi mogą być zorganizowane w osiem kategorii. Chociaż ich rola w organizmie nie jest jeszcze w pełni zrozumiała, to prawdopodobnie niektóre z nich są szczególnie zdolne do atakowania określonych rodzajów wirusów, inne są lepsze w wykrywaniu raka itd. Inne typy komórek odpornościowych mogą być jeszcze bardziej zróżnicowane. Najwyraźniej nasze komórki składowe są tak różnorodne jak istoty ludzkie, które tworzą, a zrozumienie, jak takie złożone populacje komórek współpracują ze sobą (w tym przypadku w celu obrony przed chorobą), jest istotną kwestią. ### Używanie języka algorytmów Aby przeniknąć tę złożoność, należy przełożyć różnorodność ludzkich komórek na język algorytmów. Wyobraźmy sobie, że komórka zawiera tylko dwa rodzaje białka, X i Y. Każda pojedyncza komórka będzie miała określoną ilość każdego z tych dwóch białek. Można to przedstawić jako punkt na wykresie, gdzie poziom białka X staje się położeniem wzdłuż osi x, a poziom białka Y jego położeniem wzdłuż osi y. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/komorki003.png) Ilustracja przedstawiająca proces identyfikacji komórek. Manon Chauvin za pośrednictwem Wikimedia, zmodyfikowana, zdjęcie udostępnione przez autora Jedna komórka może zawierać dużą ilość białka X i małą ilość białka Y (co może być ujawnione przez [cytometr przepływowy](https://www.beckman.com/resources/videos/scientific/introduction-to-flow-cytometry?ref=arkadiuszpolak.pl) pokazujący, że komórka barwi się dużą ilością jednego przeciwciała i małą ilością innego przeciwciała). Komórka ta może być wtedy przedstawiona jako punkt umieszczony daleko wzdłuż osi x i nieco wyżej na osi y. Gdy każda komórka zajmuje miejsce na wykresie, te o podobnym poziomie białka X i Y - czyli prawdopodobnie ten sam typ komórki - pojawiają się jako skupisko punktów. Jeśli w ten sposób naniesiemy na wykres tysiące lub miliony komórek, liczba wyłaniających się dyskretnych skupisk powie nam, ile jest typów komórek. Również liczba punktów w obrębie skupiska mówi nam, ile jest komórek danego typu. Wspaniałe jest to, że ta forma analizy może ujawnić, jak wiele rodzajów komórek jest obecnych w, powiedzmy, próbce krwi lub biopsji guza, bez kierowania się w jakikolwiek sposób tym, jakie komórki spodziewamy się znaleźć. Oznacza to, że mogą pojawić się nieoczekiwane wyniki. Może pojawić się grupa punktów danych o nieoczekiwanych właściwościach - sugerujących odkrycie nowego rodzaju komórki. Oczywiście, komórki potrzebują więcej niż dwóch współrzędnych, aby je opisać. W rzeczywistości w ciągu ostatniej dekady opracowano rodzaj analizy - znanej jako [sekwencjonowanie pojedynczych komórek](https://genomemedicine.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13073-017-0467-4?ref=arkadiuszpolak.pl) \- w celu zmierzenia zakresu, w jakim poszczególne komórki wykorzystują każdy z 20 000 ludzkich genów, które zawierają. To, które z 20 000 genów ludzkich wykorzystuje dana komórka - nazywane [transkryptomem komórki](https://www.sciencedirect.com/topics/biochemistry-genetics-and-molecular-biology/transcriptome?ref=arkadiuszpolak.pl) \- można następnie przeanalizować, aby stworzyć "mapę" różnych komórek. Nie potrafimy sobie wyobrazić komórek przedstawionych na wykresie o 20 tysiącach osi, ale algorytm komputerowy poradzi sobie z tą analizą w taki sam sposób, jak z wykresem o tylko dwóch zmiennych. Podobne komórki są ustawiane blisko siebie, podczas gdy komórki wykorzystujące bardzo różne zestawy genów są oddalone od siebie. [Algorytmy](https://www.nature.com/articles/s41598-020-74567-y?ref=arkadiuszpolak.pl) do tego celu są zapożyczane z innych dziedzin nauki, jak na przykład te używane do analizy sieci społecznych. Następnie spędzamy dni, jeśli nie lata, analizując wyniki, rozszyfrowując, co oznacza mapa: ile jest typów komórek, co je różni i co robią w organizmie? Właśnie teraz, dzięki konsorcjum [Human Cell Atlas](https://www.humancellatlas.org/learn-more/?ref=arkadiuszpolak.pl), to przedsięwzięcie odbywa się na bezprecedensową skalę, prowadząc do wszelkiego rodzaju [odkryć dotyczących ludzkiego ciała.](https://www.penguin.co.uk/books/439335/the-secret-body-by-davis-daniel-m/9781529110975?ref=arkadiuszpolak.pl) ### Atlas komórek ludzkich (Human Cell Atlas - HCA) W październiku 2016 roku Regev i [Sarah Teichmann](https://www.sanger.ac.uk/person/teichmann-sarah/?ref=arkadiuszpolak.pl) z [Wellcome Sanger Institute](https://www.sanger.ac.uk/about/?ref=arkadiuszpolak.pl) zorganizowały w Londynie wydarzenie dla około 100 wiodących naukowców z całego świata, aby przedyskutować, w jaki sposób można by stworzyć mapę każdej komórki w ludzkim ciele. Celem było zmontowanie czegoś w rodzaju Google Maps dla ciała: "Znamy kraje i główne miasta, teraz musimy stworzyć mapę ulic i budynków". Rok później opracowali konkretny plan - najpierw spróbować sprofilować 100 milionów komórek z różnych układów i narządów, wykorzystując do tego różnych ludzi na całym świecie. Od tego czasu do konsorcjum dołączyły tysiące naukowców z ponad 70 krajów z każdej zamieszkałej części świata - jest to wyjątkowo zróżnicowana społeczność, jak przystało na tak wielkie globalne przedsięwzięcie naukowe. ![Large gathering of scientists](https://images.theconversation.com/files/472261/original/file-20220704-19-wlwce0.jpg?ixlib=rb-1.1.0&q=45&auto=format&w=754&fit=clip) Pierwsze spotkanie zespołu Human Cell Atlas w Londynie, 2016 r. Thomas Farnetti/Wellcome, [CC BY-ND](http://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) Pod wieloma względami ta nowa śmiała ambicja jest bezpośrednim potomkiem [Projektu Ludzkiego Genomu](https://www.genome.gov/human-genome-project/What?ref=arkadiuszpolak.pl). Dzięki sekwencjonowaniu wszystkich ludzkich genów zawartych w każdej ludzkiej komórce, oficjalnie zakończonemu w kwietniu 2003 roku, udało się powiązać wszelkiego rodzaju warianty genetyczne ze zwiększoną podatnością na określoną chorobę. Jednak choroby genetyczne objawiają się w konkretnych komórkach, w których dany gen jest normalnie wykorzystywany. Dlatego, co istotne, sama analiza genów nie wystarczy - musimy również wiedzieć, gdzie w ludzkim ciele te powodujące choroby geny są włączane. Human Cell Atlas wypełnia tę lukę między abstrakcyjnymi kodami genetycznymi a fizycznością ludzkiego ciała. Widzieliśmy już jeden przykład, jak bardzo jest to ważne - odkrycie genu mukowiscydozy wykorzystywanego przez nową, rzadką komórkę. Inny przykład pochodzi z tego, co dzieje się podczas ciąży. ### Odkrywanie tajemnic ciąży Od wielu lat wiemy, że [układ odpornościowy jest ściśle związany z ciążą](https://www.penguin.co.uk/books/182952/the-compatibility-gene-by-davis-daniel-m/9780141972527?ref=arkadiuszpolak.pl). Na przykład niektóre kombinacje genów układu odpornościowego występują nieco częściej niż wynikałoby to z przypadku u par, które miały trzy lub więcej poronień. Choć nie rozumiemy jeszcze, dlaczego tak się dzieje, ustalenie tego faktu może mieć istotne znaczenie medyczne w rozwiązywaniu problemów z ciążą. Aby rozwiązać ten problem, konsorcjum naukowców (współkierowany przez Teichmann w ramach projektu Human Cell Atlas) przeanalizowało około 70 000 komórek z łożyska i wyściółki macicy od kobiet, które przerwały ciążę między 6\. a 14\. tygodniem ciąży. Łożysko jest organem, w którym składniki odżywcze i gazy przechodzą tam i z powrotem pomiędzy matką a rozwijającym się dzieckiem. Kiedyś uważano, że system immunologiczny matki musi być wyłączony w wyściółce macicy, gdzie osadza się łożysko, aby łożysko i płód nie były atakowane za to, że są "obce" (jak niedopasowany przeszczep) z powodu tego, że połowa genów płodu pochodzi od ojca. Ale ten pogląd okazał się błędny - a co najmniej zbyt uproszczony. Obecnie wiemy, na podstawie różnych eksperymentów, w tym niniejszej analizy, że w łonie matki aktywność komórek odpornościowych matki jest nieco zmniejszona, przypuszczalnie w celu zapobieżenia negatywnej reakcji przeciwko komórkom płodu, ale układ odpornościowy nie zostaje wyłączony. Zamiast tego, komórki odpornościowe, które poznaliśmy wcześniej, komórki naturalnych zabójców, dobrze znane z zabijania zainfekowanych komórek lub komórek rakowych, podejmują w łonie matki zupełnie inną, bardziej konstruktywną pracę; pomagając w budowie łożyska. Analiza 70 000 komórek przeprowadzona przez naukowców [zwróciła uwagę na to](https://www.nature.com/articles/s41586-018-0698-6?ref=arkadiuszpolak.pl), że wszelkiego rodzaju inne komórki odpornościowe są również ważne w budowie łożyska. Co one wszystkie robią, nie jest jeszcze jasne - to jest na granicy naszej wiedzy. ![Scientist talking at meeting](https://images.theconversation.com/files/472281/original/file-20220704-21-v511u5.jpg?ixlib=rb-1.1.0&q=45&auto=format&w=754&fit=clip) Muzlifah Haniffa na spotkaniu inaugurującym Human Cell Atlas w 2016 r. Thomas Farnetti/Wellcome, [CC BY-ND](http://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) [Muzlifah "Muzz" Haniffa](https://www.ncl.ac.uk/medical-sciences/people/profile/mahaniffa.html?ref=arkadiuszpolak.pl) jest jedną z trzech kobiet, które kierowały tą analizą. Jako lekarka i naukowczyni niemal codziennie patrzy na ciało z dwóch perspektyw: jako na obliczeniową analizę komórek na ekranie i jako na pacjentów przekraczających próg jej gabinetu. Dostrzega zarówno pojedyncze kamienie, jak i łuk, który z nich powstaje¹. W tej chwili te dwa spojrzenia nie są łatwe do połączenia. Ale z czasem będą. W przyszłości, zdaniem Haniffa, narzędzia, którymi na co dzień posługują się lekarze - takie jak stetoskop do osłuchiwania płuc danej osoby czy zwykła morfologia krwi - zostaną zastąpione przez instrumenty profilujące komórki naszego ciała. Algorytmy będą analizować wyniki, wyjaśniać podstawowy problem i przewidywać najlepsze leczenie. Wielu innych lekarzy zgadza się z nią - to nadchodząca przyszłość opieki zdrowotnej. ### Co to może oznaczać dla Ciebie Dzieci są obecnie rutynowo rodzone dzięki zapłodnieniu metodą in vitro, przeszczepy organów stały się powszechne, a ogólny wskaźnik przeżywalności w przypadku raka w Wielkiej Brytanii wzrósł w ostatnich latach mniej więcej dwukrotnie - ale wszystkie te osiągnięcia są niczym, wobec tego, co nadchodzi. Jak pisałem w [The Secret Body](https://www.amazon.co.uk/Secret-Body-Science-Human-Changing/dp/1529110971/?ref=arkadiuszpolak.pl), postęp w biologii człowieka przyspiesza w bezprecedensowym tempie - nie tylko dzięki Human Cell Atlas, ale także w wielu innych dziedzinach. Analiza naszych genów przedstawia [nowe zrozumienie tego, jak się różnimy](https://www.theguardian.com/books/2013/aug/08/compatibility-gene-daniel-davis-review?ref=arkadiuszpolak.pl); działania komórek mózgowych dają wskazówki, jak działają nasze umysły; nowe struktury znalezione wewnątrz naszych komórek prowadzą do nowych pomysłów w medycynie, a białka i inne cząsteczki, o których wiadomo, że krążą w naszej krwi, zmieniają nasze spojrzenie na zdrowie psychiczne. Oczywiście cała nauka ma coraz większy wpływ na nasze życie, ale nic nie wpływa na nas tak głęboko i bezpośrednio jak nowe rewelacje dotyczące ludzkiego ciała. Teraz na horyzoncie, z tych wszystkich badań, są zupełnie nowe sposoby definiowania, przesiewania i manipulowania stanem zdrowia. Jesteśmy już przyzwyczajeni do myśli, że nasze osobiste informacje genetyczne mogą być wykorzystane do kierowania naszym zdrowiem. Ale trwa również cichsza - niemal tajna - rewolucja, która może mieć jeszcze większy wpływ na przyszłość opieki zdrowotnej: głęboka analiza komórek ludzkiego ciała. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/atlaskomorek02.jpg) W przyszłości cała chmura informacji o zdrowiu będzie dostępna dla Ciebie, jeśli tylko zechcesz się w nią zagłębić. Zdjęcie [Braňo](https://unsplash.com/@3dparadise?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) on [Unsplash](https://unsplash.com/photos/dna-double-helix-render-on-blue-Mm1VIPqd0OA?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) Pewnego dnia zegarek, który może zmierzyć kilka prostych rzeczy o Twoim ciele, będzie postrzegany jako śmiesznie prymitywne narzędzie. W przyszłości, być może w ciągu około dziesięciu lat, dostępna będzie cała chmura informacji - w tym analiza komórek twojego ciała - i to ty będziesz musiał zdecydować, jak bardzo chcesz się w nią zagłębić. Ta rewolucja w biologii człowieka wyposaży nas indywidualnie w nowe możliwości i każdy z nas będzie musiał sam zdecydować, czy i kiedy je wykorzystać. Może na przykład pewnego dnia odwiedzisz swojego lekarza z czymś nienormalnym na skórze - wysypką, swędzeniem lub czymś innym. Lekarz może wtedy pobrać małą próbkę skóry lub może próbkę krwi i na podstawie analizy na poziomie pojedynczych komórek i tego, co tam się znajduje, będzie w stanie precyzyjnie zdiagnozować problem i poznać najlepsze leczenie. Niektóre z tych czynności mogą być nawet zautomatyzowane. W dalszej przyszłości, jeśli potrzebny do tego sprzęt będzie wystarczająco mały i tani, być może analizę będzie można przeprowadzić samodzielnie w domu. Choroby będą też częściej przewidywane, zanim w ogóle wystąpią jakiekolwiek objawy. Oczywiście, jest to jedna z najważniejszych misji nauki: powstrzymać chorobę ludzką zanim jeszcze się zacznie. W przypadku niektórych chorób udało się to już osiągnąć - dzięki szczepionkom, czystej wodzie i lepszym warunkom sanitarnym. Obecnie, gdy ciało ludzkie otwiera się przed nami dzięki obliczeniowej analizie komórek, genów i innych elementów, pojawiają się nowe sposoby zapobiegania chorobom. Jesteśmy zobowiązani do skorzystania z tej nowej możliwości - jednak w praktyce pojawiają się wyzwania i niezamierzone konsekwencje, z którymi trzeba się zmierzyć. Weźmy znany przykład: koncepcję wskaźnika masy ciała, wartości uzyskanej z wagi i wzrostu danej osoby. Jest on używany do oznaczania nas jako osoby z niedowagą, normalną wagą, nadwagą lub otyłością. Jest to przydatne, ponieważ wskazuje na zwiększone ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych, takich jak cukrzyca typu 2, i można podjąć kroki w celu zmniejszenia prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Ale sama etykieta może również wywołać inne problemy związane z wartością własną danej osoby, a także z tym, jak społeczeństwo postrzega otyłość i różnorodność ludzką. ### Trudne decyzje dotyczące sposobu życia Każdy z nas jest w jakimś stopniu podatny na tę czy inną chorobę. W miarę postępu nauki i zdobywania coraz większej wiedzy o nas samych, z pewnością wszyscy będziemy tonąć w danych o nas samych, zalewani szacunkami i prawdopodobieństwami, które grają z naszym umysłem i naszą tożsamością, i wymagają od nas podejmowania trudnych decyzji dotyczących naszego zdrowia i sposobu życia. Wydaje się na przykład, że stan układu odpornościowego danej osoby, poddany dogłębnej analizie, mógłby pomóc przewidzieć objawy, jakie prawdopodobnie wystąpią u niej w przypadku zakażenia wirusem Sars-CoV-2\. Markery aktywności immunologicznej mogą nawet korelować ze zdrowiem psychicznym danej osoby. W jednej z analiz stwierdzono, że szczególne wydzieliny prozapalne z komórek odpornościowych (zwane cytokinami) znajdują się na wyższym poziomie [u osób z depresją](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S088915911830789X?via%3Dihub&ref=arkadiuszpolak.pl). W miarę jak poznajemy skład i stan ludzkiego ciała, nieuchronnie ustanowi to nowe sposoby oceny zdrowia. I może to bardzo dobrze pomóc w rozwiązywaniu problemów podczas ciąży, jak widzieliśmy. Ale i tu pojawiają się problemy - jeśli analiza sugeruje szansę na wystąpienie problemu, powiedzmy w 50%, to jak działać na podstawie tej informacji, jeśli interwencja medyczna, która mogłaby pomóc, ma również swoje własne ryzyko? Wydaje się, że nie ma końca temu, jak analiza metryczna ludzkiego ciała doprowadzi do ważnych, ale złożonych decyzji zdrowotnych. [Angelina Jolie](https://www.nytimes.com/2013/05/14/opinion/my-medical-choice.html?ref=arkadiuszpolak.pl) podjęła słynne działania w oparciu o informacje genetyczne, kiedy w 2013 r. miała operacyjnie usunięte obie piersi, a później jajniki i jajowody, po przeprowadzeniu testu genetycznego, który wykazał, że odziedziczyła szczególną odmianę genu znanego jako BRCA1\. Co istotne, przypisano jej bardzo wysokie - 87% - prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi. Ogólnie rzecz biorąc, ryzyko i prawdopodobieństwo dotyczące naszego zdrowia jest o wiele mniej oczywiste. Pojawia się więc pytanie, jak mamy postępować z tymi wszystkimi nowymi informacjami? Co, jeśli zidentyfikowano coś, co oznacza, że twoje ryzyko rozwoju choroby autoimmunologicznej lub raka wynosi jeden na sześć w ciągu najbliższych dziesięciu lat? Czy byłoby inaczej, gdyby było to jeden na cztery? W którym momencie zdecydowałbyś się na zażywanie leków jako środek zapobiegawczy lub poddanie się operacji, wiedząc, że one również niosą ze sobą ryzyko? I czy ta wiedza sama w sobie sprawiłaby, że poczułbyś się źle? Czy wpłynęłaby na twoją tożsamość? Nie znam odpowiedzi - ale o to właśnie chodzi. W miarę postępu tej nowej nauki, każdy z nas będzie musiał zdecydować, ile naprawdę chce wiedzieć o sobie. ****Daniel M Davis** \- profesor immunologii, [Imperial College London](https://theconversation.com/institutions/imperial-college-london-1206?ref=arkadiuszpolak.pl) Najnowsza książka Daniela M Davisa to "The Secret Body" (Vintage paperback, 2022). Jest również autorem "The Compatibility Gene" i "The Beautiful Cure", która była Książką Roku w Times, The Telegraph i New Scientist i została przetłumaczona na ponad 15 języków. Jest profesorem immunologii na Uniwersytecie w Manchesterze, w Wielkiej Brytanii. W październiku 2022 r. został szefem Wydziału Nauk o Życiu w Imperial College London, w Wielkiej Brytanii. Pomagał w pionierskim wykorzystaniu mikroskopii do pokazania, jak komórki odpornościowe komunikują się ze sobą i wykrywają choroby w innych komórkach. Był współodkrywcą synapsy immunologicznej komórek NK oraz nanorurek membranowych. Opublikował ponad 140 prac badawczych. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/daniel-m-davis-1064369?ref=arkadiuszpolak.pl) **Ta historia jest częścią Conversation Insights** Zespół Insights tworzy [dziennikarstwo oparte na długich formach](https://theconversation.com/uk/topics/insights-series-71218?ref=arkadiuszpolak.pl) i współpracuje z naukowcami z różnych środowisk, którzy są zaangażowani w projekty mające na celu sprostanie wyzwaniom społecznym i naukowym. --- Inne tematy z serii Conversation Insights (oryginalne artykuły w języku angielskim) - [The inside story of Recovery: how the world’s largest COVID-19 trial transformed treatment – and what it could do for other diseases](https://theconversation.com/the-inside-story-of-recovery-how-the-worlds-largest-covid-19-trial-transformed-treatment-and-what-it-could-do-for-other-diseases-184772?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) - [China’s COVID crisis and the dilemma facing its leaders, by experts who have monitored it since the Wuhan outbreak](https://theconversation.com/chinas-covid-crisis-and-the-dilemma-facing-its-leaders-by-experts-who-have-monitored-it-since-the-wuhan-outbreak-182451?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) - [The discovery of insulin: a story of monstrous egos and toxic rivalries](https://theconversation.com/the-discovery-of-insulin-a-story-of-monstrous-egos-and-toxic-rivalries-172820?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) --- Uwagi tłumacza 1. Metafora „kamienie i łuk" nie jest ustalonym idiomem angielskim, to autorski obraz przeciwstawiający redukcjonistyczne spojrzenie na pojedyncze komórki („kamienie") holistycznemu spojrzeniu na pacjenta jako całość („łuk" zbudowany z kamieni). Prawdopodobnie nawiązuje do sceny z *Niewidzialnych miast* Italo Calvino (dialog o moście i podtrzymującym go łuku, a nie pojedynczym kamieniu). --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/185654/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Sygnatury obcych technologii mogą być sposobem, w jaki ludzkość po raz pierwszy odnajdzie życie pozaziemskie URL: https://arkadiuszpolak.pl/sygnatury-obcych-technologii-moga-byc-sposobem-w-jaki-ludzkosc-po-raz-pierwszy-odnajduje-zycie-pozaziemskie/ Last updated: 2026-08-03T11:37:57.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Signatures of alien technology could be how humanity first finds extraterrestrial life"](https://theconversation.com/signatures-of-alien-technology-could-be-how-humanity-first-finds-extraterrestrial-life-191054?ref=arkadiuszpolak.pl), autorzy: [Macy Huston](https://theconversation.com/profiles/macy-huston-1384597?ref=arkadiuszpolak.pl), [Jason Wright](https://theconversation.com/profiles/jason-wright-385622?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 21-10-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Lamna The Shark](https://unsplash.com/@lamnatheshark?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/signatures-of-alien-technology-could-be-how-humanity-first-finds-extraterrestrial-life-191054?ref=arkadiuszpolak.pl) Gdyby obcy przyglądał się Ziemi, wiele ludzkich technologii - od wież komórkowych po żarówki fluorescencyjne - mogłoby być latarnią sygnalizującą obecność życia. [Jesteśmy](https://sites.psu.edu/macyhuston/?ref=arkadiuszpolak.pl) dwójką [astronomów](https://sites.psu.edu/astrowright?ref=arkadiuszpolak.pl), [którzy](https://scholar.google.com/citations?user=lEUxaaIAAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl) zajmują się [poszukiwaniem pozaziemskiej inteligencji](https://www.pseti.psu.edu/about/?ref=arkadiuszpolak.pl) \- inaczej SETI. W naszych badaniach próbujemy scharakteryzować i wykryć oznaki technologii pochodzącej spoza Ziemi. Są to tzw. technoznaki. Podczas gdy skanowanie nieba w poszukiwaniu telewizyjnej transmisji z jakiejś pozaziemskiej olimpiady może brzmieć prosto, poszukiwanie oznak odległych, zaawansowanych cywilizacji jest znacznie bardziej zniuansowanym i trudniejszym zadaniem niż mogłoby się wydawać. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sygnaturyobcych002.jpg) Laser - jak ten widoczny tutaj - lub wiązka fal radiowych skierowana celowo na Ziemię byłyby silnym znakiem życia pozaziemskiego. [G. Hüdepohl/ESO](http://www.eso.org/public/images/gerd%5Fhuedepohl%5F4/?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY](http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) ### Mówiąc "Cześć!" radiem i laserem Współczesne naukowe [poszukiwania inteligencji pozaziemskiej rozpoczęły się w 1959 roku](https://astrobites.org/2021/08/16/classic-paper-summary/?ref=arkadiuszpolak.pl), kiedy astronomowie Giuseppe Cocconi i Philip Morrison wykazali, że transmisje radiowe z Ziemi [mogą być wykrywane](https://doi.org/10.4159/harvard.9780674366688.c9?ref=arkadiuszpolak.pl) przez radioteleskopy w odległościach międzygwiezdnych. W tym samym roku [Frank Drake](https://theconversation.com/frank-drake-has-passed-away-but-his-equation-for-alien-intelligence-is-more-important-than-ever-189935?ref=arkadiuszpolak.pl) rozpoczął pierwsze poszukiwania SETI, [Projekt Ozma](https://www.seti.org/project-ozma?ref=arkadiuszpolak.pl), kierując duży radioteleskop na dwie pobliskie gwiazdy podobne do Słońca, aby sprawdzić, czy uda mu się wykryć jakiekolwiek sygnały radiowe z nich pochodzące. Po wynalezieniu lasera w 1960 roku, astronomowie wykazali, że światło widzialne może [być również wykrywane z odległych planet](https://doi.org/10.1038/190205a0?ref=arkadiuszpolak.pl). Te pierwsze, fundamentalne próby wykrycia sygnałów [radiowych](http://www.bigear.org/oldseti.htm?ref=arkadiuszpolak.pl) lub [laserowych](https://doi.org/110.1086/423300?ref=arkadiuszpolak.pl) od innej cywilizacji szukały skupionych, silnych sygnałów, które zostałyby celowo wysłane do Układu Słonecznego i stworzone z myślą o ich odnalezieniu. Biorąc pod uwagę ograniczenia technologiczne lat 60-tych, astronomowie nie zastanawiali się poważnie nad poszukiwaniem sygnałów nadawanych - jak telewizyjne i radiowe audycje na Ziemi - które wyciekałyby w przestrzeń kosmiczną. Jednak wiązka sygnału radiowego, której cała moc skupiona jest w kierunku Ziemi, mogłaby być wykryta z dużo większej odległości - wystarczy wyobrazić sobie różnicę między laserem a słabą żarówką. Poszukiwanie intencjonalnych sygnałów radiowych i laserowych jest do dziś jedną z najpopularniejszych strategii SETI. Jednak to podejście zakłada, że [pozaziemskie cywilizacje chcą się komunikować](https://www.universetoday.com/149513/beyond-fermis-paradox-xvii-what-is-the-seti-paradox-hypothesis/?ref=arkadiuszpolak.pl) z innymi zaawansowanymi technologicznie istotami. Ludzie bardzo rzadko wysyłają w kosmos ukierunkowane sygnały, a niektórzy uczeni twierdzą, że inteligentne gatunki mogą [celowo unikać rozgłaszania swoich lokalizacji](https://theconversation.com/blasting-out-earths-location-with-the-hope-of-reaching-aliens-is-a-controversial-idea-two-teams-of-scientists-are-doing-it-anyway-182036?ref=arkadiuszpolak.pl). To poszukiwanie sygnałów, których nikt **może nie** wysyłać, nazywane jest [paradoksem SETI](https://doi.org/10.48550/arXiv.physics/0611283?ref=arkadiuszpolak.pl). ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sygnaturyobcych003.jpg) Ten obrazek przedstawia Square Kilometer Array, układ teleskopów budowany obecnie w Australii i Afryce, który będzie wystarczająco czuły, aby wykryć odpowiednik transmisji radiowych z odległych planet. [SPDO/TDP/DRAO/Swinburne Astronomy Productions/Wikimedia Commons](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:SKA%5Foverview.jpg?ref=arkadiuszpolak.pl#/media/File:SKA%5Foverview.jpg), [CC BY](http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) ### Wyciekające fale radiowe Chociaż ludzie nie wysyłają w kosmos wielu intencjonalnych sygnałów, wiele technologii, z których dziś korzystamy, wytwarza wiele transmisji radiowych, które wyciekają w przestrzeń. Niektóre z tych sygnałów byłyby wykrywalne, gdyby pochodziły z pobliskiej gwiazdy. Światowa sieć wież telewizyjnych stale emituje sygnały w wielu kierunkach, które wyciekają w przestrzeń i mogą się[ skumulować w wykrywalny, choć stosunkowo słaby](https://doi.org/10.1126/science.199.4327.377?ref=arkadiuszpolak.pl), sygnał radiowy. Trwają badania, czy obecne emisje z wież komórkowych w częstotliwości radiowej na Ziemi byłyby wykrywalne za pomocą dzisiejszych teleskopów, ale nadchodzący radioteleskop [Square Kilometer Array będzie w stanie wykryć](https://doi.org/10.1088/1475-7516/2007/01/020?ref=arkadiuszpolak.pl) nawet słabsze sygnały radiowe z [50-krotnie większą czułością niż obecne macierze radioteleskopów](https://theconversation.com/the-science-behind-the-square-kilometre-array-40870?ref=arkadiuszpolak.pl). Nie wszystkie sygnały wytwarzane przez człowieka są jednak tak nieostre. Astronomowie i agencje kosmiczne wykorzystują wiązki fal radiowych do komunikacji z [satelitami i statkami kosmicznymi](https://www.nasa.gov/directorates/heo/scan/services/networks/deep%5Fspace%5Fnetwork/about?ref=arkadiuszpolak.pl) w Układzie Słonecznym. Niektórzy naukowcy wykorzystują również fale radiowe do [radarów badających asteroidy](https://www.nasa.gov/feature/jpl/planetary-radar-observes-1000th-near-earth-asteroid-since-1968?ref=arkadiuszpolak.pl). W obu tych przypadkach sygnały radiowe są bardziej skupione i skierowane w przestrzeń. Każda pozaziemska cywilizacja, która znalazła się w polu widzenia tych wiązek, mogłaby prawdopodobnie wykryć te jednoznacznie sztuczne sygnały. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sygnaturyobcych004.jpg) Sfera Dysona to teoretyczna megastruktura, która otaczałaby gwiazdę i zbierała jej światło, by wykorzystać je jako energię. [Kevin Gill/Flickr](https://www.flickr.com/photos/kevinmgill/29401385502/?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY](http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) ### Poszukiwanie megastruktur Poza znalezieniem prawdziwego statku kosmicznego obcych, fale radiowe są najczęstszymi technoznakami występującymi w filmach i książkach science-fiction. Jednak nie są to jedyne sygnały, które mogą być tam obecne. W 1960 roku astronom Freeman Dyson wysnuł tezę, że skoro gwiazdy są zdecydowanie najpotężniejszym źródłem energii w każdym układzie planetarnym, to zaawansowana technologicznie cywilizacja może[ zbierać znaczną część światła gwiazdy w postaci energii](https://doi.org/10.1088/10.1126/science.131.3414.1667?ref=arkadiuszpolak.pl), tworząc coś na kształt ogromnego panelu słonecznego. Wielu astronomów nazywa takie obiekty megastrukturami i istnieje kilka sposobów na ich wykrycie. Po wykorzystaniu energii zawartej w przechwyconym świetle, technologia zaawansowanego społeczeństwa [ponownie wyemitowałaby część energii w postaci ciepła](https://stem.guide/topic/entropy-the-second-law-of-thermodynamics/?ref=arkadiuszpolak.pl). Astronomowie wykazali, że to ciepło [mogłoby być wykrywalne](https://ui.adsabs.harvard.edu/abs/1966ApJ...144.1216S/abstract?ref=arkadiuszpolak.pl) jako dodatkowe promieniowanie podczerwone pochodzące z układu gwiezdnego. Innym możliwym sposobem na znalezienie megastruktury byłoby [zmierzenie jej efektu przyciemniającego na gwiazdę](https://theconversation.com/what-are-the-odds-of-an-alien-megastructure-blocking-light-from-a-distant-star-49311?ref=arkadiuszpolak.pl). Konkretnie, duże sztuczne satelity krążące wokół gwiazdy mogłyby okresowo blokować część jej światła. Objawiałoby się to spadkami obserwowanej jasności gwiazdy w czasie. Astronomowie mogliby wykryć ten efekt podobnie jak dziś [odkrywa się odległe planety](https://theconversation.com/are-there-any-planets-outside-of-our-solar-system-164062?ref=arkadiuszpolak.pl). ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/sygnaturyobcych005.jpg) Zaawansowane cywilizacje mogą produkować wiele zanieczyszczeń w postaci substancji chemicznych, światła i ciepła, które mogą być wykryte na ogromnych odległościach kosmosu. [NASA/Jay Freidlander](https://www.nasa.gov/press-release/goddard/2021/technosignature?ref=arkadiuszpolak.pl) ### Duża ilość zanieczyszczeń Innym technoznakiem, o którym pomyśleli astronomowie, jest zanieczyszczenie środowiska. Chemiczne zanieczyszczenia - jak [dwutlenek azotu](https://www.nasa.gov/press-release/goddard/2021/technosignature?ref=arkadiuszpolak.pl) czy [chlorofluorowęglowodory](https://doi.org/10.3847/PSJ/ac5404?ref=arkadiuszpolak.pl) na Ziemi są produkowane niemal wyłącznie przez ludzki przemysł. Możliwe jest wykrycie tych cząsteczek w [atmosferach egzoplanet](https://theconversation.com/its-all-in-the-atmosphere-exploring-planets-orbiting-distant-stars-62034?ref=arkadiuszpolak.pl) za pomocą tej samej metody, której używa Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do [przeszukiwania odległych planet w poszukiwaniu śladów biologicznych](https://theconversation.com/to-search-for-alien-life-astronomers-will-look-for-clues-in-the-atmospheres-of-distant-planets-and-the-james-webb-space-telescope-just-proved-its-possible-to-do-so-184828?ref=arkadiuszpolak.pl). Jeśli astronomowie znajdą planetę z atmosferą wypełnioną chemikaliami, które mogą być wyprodukowane tylko przez technologię, może to być oznaką życia. Wreszcie, [sztuczne światło](https://doi.org/10.1093/mnras/stac469?ref=arkadiuszpolak.pl) lub [ciepło pochodzące z miast i przemysłu](https://doi.org/10.1017/S1473550414000585?ref=arkadiuszpolak.pl) również mogłoby być wykryte przez duże teleskopy optyczne i podczerwone, podobnie jak duża[ liczba satelitów krążących wokół planety](https://doi.org/10.3847/1538-4357/aaae66?ref=arkadiuszpolak.pl). Jednak cywilizacja musiałaby produkować znacznie więcej ciepła, światła i satelitów niż Ziemia, aby być wykrywalną w ogromnej przestrzeni kosmicznej przy użyciu technologii, którą ludzie obecnie posiadają. ### Który sygnał jest najlepszy? Żaden astronom nie znalazł jeszcze potwierdzonego sygnału technologicznego, więc trudno powiedzieć, co będzie pierwszym znakiem istnienia obcych cywilizacji. Wielu astronomów długo zastanawiało się nad tym, [co może być dobrym sygnałem](https://doi.org/10.1017/S1473550419000284?ref=arkadiuszpolak.pl), ale ostatecznie nikt nie wie, jak może wyglądać pozaziemska technologia i jakie sygnały znajdują się we Wszechświecie. Niektórzy astronomowie popierają [uogólnione podejście SETI](https://www.aspbooks.org/publications/213/519.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl), które polega na poszukiwaniu w kosmosie wszystkiego, czego obecna wiedza naukowa nie jest w stanie naturalnie wyjaśnić. Niektórzy, tak jak my, kontynuują poszukiwania zarówno celowych, jak i niezamierzonych technoznaków. Wniosek jest taki, że istnieje wiele sposobów na wykrycie odległego życia. Ponieważ nikt nie wie, które podejście ma szansę odnieść sukces jako pierwsze, wciąż pozostaje wiele ekscytującej pracy do wykonania. Macy Huston - doktorantka w dziedzinie astronomii i astrofizyki, [Penn State](https://theconversation.com/institutions/penn-state-1258?ref=arkadiuszpolak.pl) Macy Huston zajmuje się badaniem gwiazd, planet oraz poszukiwaniem życia pozaziemskiego. Pracuje nad teorią i poszukiwaniem technoznaków, czyli oznak technologii pochodzenia niepochodzącego od człowieka. Zajmuje się również badaniem rozkładu gwiazd i planet w Galaktyce Drogi Mlecznej. [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/macy-huston-1384597?ref=arkadiuszpolak.pl) Jason Wright - profesor astronomii i astrofizyki, [Penn State](https://theconversation.com/institutions/penn-state-1258?ref=arkadiuszpolak.pl) Prof. Wright bada pobliskie gwiazdy, ich wiek i poziom aktywności, a przede wszystkim ich układy planetarne. Odkrywa i charakteryzuje nowe planety wokół innych gwiazd, dokonując precyzyjnych pomiarów tego, jak poruszają one swoimi gwiazdami macierzystymi oraz jak zasłaniają światło tych gwiazd. Zajmuje się również SETI, poszukując oznak życia technologicznego gdzie indziej we Wszechświecie. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/jason-wright-385622?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/191054/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Ludzka skóra lepiej znosiła słońce zanim pojawiły się filtry przeciwsłoneczne i parasole - antropolog wyjaśnia dlaczego URL: https://arkadiuszpolak.pl/ludzka-skora-lepiej-znosila-slonce-zanim-pojawily-sie-filtry-przeciwsloneczne-i-parasole-antropolog-wyjasnia-dlaczego/ Last updated: 2026-08-02T06:00:59.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Human skin stood up better to the sun before there were sunscreens and parasols – an anthropologist explains why"](https://theconversation.com/human-skin-stood-up-better-to-the-sun-before-there-were-sunscreens-and-parasols-an-anthropologist-explains-why-187559?ref=arkadiuszpolak.pl), autorka: [Nina G. Jablonski](https://theconversation.com/profiles/nina-g-jablonski-118540?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 06-09-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Vidar Nordli-Mathisen](https://unsplash.com/@vidarnm?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/human-skin-stood-up-better-to-the-sun-before-there-were-sunscreens-and-parasols-an-anthropologist-explains-why-187559?ref=arkadiuszpolak.pl) Istoty ludzkie mają sprzeczne relacje ze słońcem. Ludzie kochają słońce, ale potem robi się gorąco. Pot dostaje się do oczu. Do tego dochodzą wszystkie rytuały ochronne: krem z filtrem, kapelusze, okulary przeciwsłoneczne. Jeśli przebywamy na zewnątrz zbyt długo lub nie podjęliśmy wystarczających środków ostrożności, nasza skóra daje nam o tym znać wściekłym oparzeniem słonecznym. Najpierw ciepło, potem ból, a następnie wyrzuty sumienia. Czy ludzie zawsze mieli taką obsesję na punkcie tego, co słońce zrobi z ich ciałami? [Jako antropolog biologiczny](https://scholar.google.com/citations?user=NIAvKr8AAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl), który badał przystosowania naczelnych do środowiska, mogę powiedzieć, że krótka odpowiedź brzmi "nie" i nie musieli tego robić. Przez niezliczone tysiąclecia skóra była odporna na działanie słońca. ### **Skóra, między tobą a światem** Istoty ludzkie ewoluowały pod wpływem słońca. Światło słoneczne było stałym elementem życia ludzi, ogrzewało ich i prowadziło przez dni i pory roku. *Homo sapiens* spędził większość naszej prehistorii i historii na zewnątrz, przeważnie nago. Skóra stanowiła podstawowy łącznik między ciałami naszych przodków a światem. Ludzka skóra była przystosowana do wszelkich warunków, w jakich się znalazła. Ludzie chronili się, gdy tylko mogli je znaleźć w jaskiniach i schronieniach skalnych, a także całkiem dobrze radzili sobie z tworzeniem przenośnych schronień z drewna, skór zwierzęcych i innych zebranych materiałów. W nocy tulili się do siebie i prawdopodobnie przykrywali się futrzanymi "kocami". Ale podczas aktywnych godzin dziennych ludzie przebywali na zewnątrz i ich głównie goła skóra była tym, co mieli. W ciągu całego życia skóra [reaguje na rutynową ekspozycję na słońce](https://medlineplus.gov/ency/anatomyvideos/000125.htm?ref=arkadiuszpolak.pl) na wiele sposobów. Powierzchniowa warstwa skóry - naskórek - [staje się grubsza poprzez dodanie kolejnych warstw komórek](https://newsinhealth.nih.gov/2014/07/sun-skin?ref=arkadiuszpolak.pl). U większości ludzi skóra staje się stopniowo ciemniejsza, ponieważ wyspecjalizowane komórki zaczynają produkować [ochronny pigment zwany eumelaniną](https://my.clevelandclinic.org/health/body/22615-melanin?ref=arkadiuszpolak.pl). Ta niezwykła cząsteczka pochłania większość światła widzialnego, powodując, że wygląda bardzo ciemnobrązowo, prawie czarno. Eumelanina pochłania również szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe. W zależności od genetyki, ludzie produkują różne ilości eumelaniny. Niektórzy mają jej dużo i są w stanie wyprodukować jej więcej, gdy ich skóra jest wystawiona na działanie słońca; inni mają jej mniej na początku i produkują mniej, gdy ich skóra jest wystawiona na działanie słońca. [Moje badania](https://scholar.google.com/citations?user=NIAvKr8AAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl) nad [ewolucją pigmentacji ludzkiej skóry](https://doi.org/10.1111/pcmr.12976?ref=arkadiuszpolak.pl) wykazały, że kolor skóry ludzi w prehistorii był dostosowany do lokalnych warunków środowiskowych, przede wszystkim do lokalnego poziomu promieniowania ultrafioletowego. Ludzie, którzy żyli w silnym świetle UV - takim, jakie można znaleźć w pobliżu równika - rok w rok mieli ciemno pigmentowaną skórę o dużej zdolności do opalania się, zdolną do wytwarzania dużej ilości eumelaniny. Ludzie, którzy żyli w warunkach słabszego i bardziej sezonowego promieniowania UV - jak w dużej części północnej Europy i północnej Azji - mieli jaśniejszą skórę, która miała ograniczoną zdolność do wytwarzania ochronnego pigmentu. Nasi dalecy przodkowie nie przemieszczali się zbyt często, mając do dyspozycji jedynie stopy. Ich skóra przystosowała się do subtelnych, sezonowych zmian w świetle słonecznym i promieniowaniu UV, produkując więcej eumelaniny i stając się ciemniejszą latem, a następnie tracąc nieco pigmentu jesienią i zimą, kiedy słońce nie było tak silne. Nawet u ludzi z lekko pigmentowaną skórą, bolesne oparzenia słoneczne byłyby niezwykle rzadkie, ponieważ nigdy nie było nagłego szoku związanego z silną ekspozycją na słońce. Przeciwnie, gdy słońce wzmacniało się podczas wiosny, górna warstwa ich skóry stopniowo [stawała się grubsza przez tygodnie i miesiące ekspozycji na słońce](https://doi.org/10.1007/978-3-540-89656-2%5F60?ref=arkadiuszpolak.pl). Nie oznacza to, że skóra nie byłaby uszkodzona według dzisiejszych standardów - dermatolodzy byliby przerażeni skórzastym i pomarszczonym wyglądem wystawionej na słońce skóry naszych przodków. Kolor skóry, podobnie jak poziom słońca, zmieniał się wraz z porami roku, a skóra szybko pokazywała swój wiek. W wielu częściach świata nadal tak jest w przypadku ludzi, którzy prowadzą tradycyjny tryb życia spędzanego głównie na świeżym powietrzu. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/skoraslonce02.jpg) Przewlekła ekspozycja na słońce bez ochrony może uszkodzić skórę, z efektami, które wyglądają jak te na tym rolniku w Indiach.Zdjęcie: Randeep Maddoke, CC0, via Wikimedia Commons Nie ma zachowanej skóry sprzed tysięcy lat, którą mogliby badać naukowcy, ale możemy wnioskować na podstawie skutków ekspozycji na słońce u współczesnych ludzi, że uszkodzenia były podobne. [Przewlekła ekspozycja na słońce](https://doi.org/10.1111/j.1365-2133.2009.09565.x?ref=arkadiuszpolak.pl) może [prowadzić do raka skóry,](https://doi.org/10.1016/S1011-1344%2801%2900198-1?ref=arkadiuszpolak.pl) ale rzadko do takiej odmiany - [czerniaka](https://doi.org/10.1016/j.bjps.2006.05.008?ref=arkadiuszpolak.pl) \- która spowodowałaby śmierć w wieku rozrodczym. ### **Życie w zamkniętych pomieszczeniach zmieniło skórę** Do około 10 000 lat temu - kropli w wiadrze historii ewolucji - istoty ludzkie utrzymywały się ze [zbierania żywności, polowań i połowów](https://www.history.com/topics/pre-history/hunter-gatherers?ref=arkadiuszpolak.pl). Związek ludzkości ze słońcem i światłem słonecznym bardzo się zmienił, gdy ludzie zaczęli się osiedlać i żyć w stałych osadach. [Rolnictwo i przechowywanie żywności](https://www.smithsonianmag.com/history/the-seeds-of-civilization-78015429/?ref=arkadiuszpolak.pl) wiązało się z rozwojem nieruchomych budynków. Do około 6000 roku p.n.e. wielu ludzi na całym świecie spędzało więcej czasu w obwarowanych osadach, a także więcej czasu w pomieszczeniach. Podczas gdy większość ludzi nadal spędzała większość czasu na zewnątrz, niektórzy pozostawali w domach, jeśli tylko mogli. Wielu z nich [zaczęło chronić się przed słońcem](https://www.folkwear.com/blogs/news/historyoftheparasol?ref=arkadiuszpolak.pl), kiedy już wyszli na zewnątrz. Co najmniej 3000 lat p.n.e. wyrósł cały przemysł ochrony przeciwsłonecznej, w którym tworzono wszelkiego rodzaju sprzęt - parasole, parasolki, kapelusze, namioty i ubrania - chroniące ludzi przed dyskomfortem i nieuniknionym ciemnieniem skóry związanym z długim przebywaniem na słońcu. Choć niektóre z nich były początkowo zarezerwowane dla szlachty - jak parasole i parasolki w starożytnym Egipcie i Chinach - te luksusowe przedmioty [zaczęły być produkowane](https://doi.org/10.1007/s11199-017-0785-4?ref=arkadiuszpolak.pl) i [używane na szerszą skalę](https://doi.org/10.1080/17532523.2016.1281875?ref=arkadiuszpolak.pl). W niektórych miejscach ludzie opracowali nawet [pasty ochronne z minerałów i pozostałości roślinnych](https://doi.org/10.1371/journal.pone.0136090?ref=arkadiuszpolak.pl) \-[ wczesne wersje współczesnych filtrów przeciwsłonecznych](https://doi.org/10.1111/jocd.14004?ref=arkadiuszpolak.pl) \- aby chronić swoją odsłoniętą skórę. Niektóre z nich, jak np. [pasta thanaka stosowana przez mieszkańców Mjanma](https://www.scmp.com/lifestyle/fashion-beauty/article/3100999/all-natural-sunscreen-and-beauty-product-thanaka-paste-has?ref=arkadiuszpolak.pl), przetrwały do dziś. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/08/skora003.jpg) Perski król Dariusz Wielki, który żył ponad 2500 lat temu przedstawiony jako chroniony przed słońcem. Zdjęcie: [Jona Lendering](https://www.livius.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) | [Wikipedia Commons CC](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Relief%5Fof%5FXerxes%5Fat%5FDoorway%5Fof%5Fhis%5FPalace,%5FPersepolis,%5FIran.jpg?ref=arkadiuszpolak.pl#file) Ważną konsekwencją tych praktyk w tradycyjnych społeczeństwach rolniczych było to, że ludzie, którzy spędzali większość czasu w pomieszczeniach, uważali się za uprzywilejowanych, a ich jaśniejsza skóra informowała o ich statusie. Opalenizna rolnika nie była efektowna: [przyciemniona na słońcu skóra była karą związaną z ciężką pracą na świeżym powietrzu](https://www.ucpress.edu/book/9780520283862/living-color?ref=arkadiuszpolak.pl), a nie [odznaką wakacyjnego wypoczynku](https://doi.org/10.2105/AJPH.2008.144352?ref=arkadiuszpolak.pl). Od Wielkiej Brytanii po Chiny, Japonię i Indie, opalona skóra kojarzyła się z życiem w trudzie. Ponieważ w ostatnich stuleciach ludzie coraz szybciej przemieszczają się na większe odległości i spędzają więcej czasu w pomieszczeniach, ich skóra nie nadąża za ich lokalizacją i stylem życia. Poziom eumelaniny prawdopodobnie nie jest idealnie dostosowany do warunków słonecznych panujących w miejscu, w którym żyjesz i nie jest w stanie chronić Cię w taki sam sposób, w jaki mógł chronić Twoich starożytnych przodków. Nawet jeśli masz naturalną ciemną pigmentację lub zdolność do opalania, każdy jest podatny na [uszkodzenia spowodowane epizodycznymi ekspozycjami na słońce](https://doi.org/10.1001/jamadermatol.2017.4201?ref=arkadiuszpolak.pl), zwłaszcza po długich przerwach spędzonych całkowicie poza słońcem. "Efekt wakacji" spowodowany nagłą, silną ekspozycją na promieniowanie UV jest naprawdę zły, ponieważ oparzenie słoneczne sygnalizuje uszkodzenie skóry, które nigdy nie zostanie całkowicie naprawione. To jak nieściągalny dług, który wiele lat później objawia się przedwczesnym starzeniem się skóry lub stanem przedrakowym. Nie ma zdrowej opalenizny - opalenizna nie chroni przed dalszymi uszkodzeniami spowodowanymi przez słońce, ale jest oznaką uszkodzenia. Ludzie mogą kochać słońce, ale nie jesteśmy naszymi przodkami. Relacja ludzkości ze słońcem uległa zmianie, a to znaczy, że należy zmienić swoje zachowanie, aby uratować swoją skórę. ****Nina G. Jablonski** \- Evan Pugh University Professor of Anthropology, [Penn State](https://theconversation.com/institutions/penn-state-1258?ref=arkadiuszpolak.pl) Nina G. Jablonski, Evan Pugh University Professor of Anthropology na Pennsylvania State University, jest antropologiem biologicznym. i paleobiologiem, bada ewolucję przystosowań do środowiska u naczelnych Starego Świata, w tym ludzi. Jablonski prowadzi badania nad ewolucją naczelnych i ludzi w odniesieniu do środowiska. Jej badania nad zapisem kopalnym naczelnych czerpią z dowodów anatomii porównawczej, fizjologii i paleoekologii, aby zrozumieć, dlaczego naczelne ewoluowały w taki sposób i w takich miejscach, w jakich to się stało. Jej badania nad ewolucją człowieka koncentrują się na zrozumieniu, jak skóra i pigmentacja skóry ewoluowały w czasie i w trakcie powszechnego rozprzestrzeniania się. Jej badania nad ewolucją koloru ludzkiej skóry rozszerzyły się o eksplorację opartych na kolorze skóry koncepcji klasyfikacji człowieka, w tym rasy definiowanej przez kolor skóry i jej znaczeń. Jablonski jest współinicjatorką Effects of Race Project, który prowadzony był w The Stellenbosch Institute for Advanced Study w latach 2013-2020\. Ta inicjatywa naukowa miała na celu zbadanie efektów rasy w społeczeństwach Afryki Południowej i innych społeczeństwach silnie zorganizowanych wokół kategorii rasowych. Współkieruje również pracami nad rozwojem "genetics and genealogy curriculum project", który był pionierem w wykorzystaniu spersonalizowanych testów genetycznych i badań genealogicznych w nieformalnych i formalnych kontekstach nauczania dla uczniów K-12 i studentów studiów licencjackich. [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/nina-g-jablonski-118540?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/187559/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Czy język ukraiński jest językiem czy dialektem? To zależy od tego, kogo zapytasz i jak zakończy się wojna URL: https://arkadiuszpolak.pl/czy-jezyk-ukrainski-jest-jezykiem-czy-dialektem-to-zalezy-od-tego-kogo-zapytasz-i-jak-zakonczy-sie-wojna/ Last updated: 2026-07-31T06:00:06.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu "[Is Ukrainian a language or a dialect? That depends on whom you ask and how the war ends](https://theconversation.com/is-ukrainian-a-language-or-a-dialect-that-depends-on-whom-you-ask-and-how-the-war-ends-180849?ref=arkadiuszpolak.pl)", [Joshua Holzer](https://theconversation.com/profiles/joshua-holzer-1031874?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 18-04-2022\. Na licencji [Creative Commons](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl); tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/); zdjęcie [Maksym Diachenko](https://unsplash.com/@photofixation?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) na [Unsplash](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/is-ukrainian-a-language-or-a-dialect-that-depends-on-whom-you-ask-and-how-the-war-ends-180849?ref=arkadiuszpolak.pl) W 2022 roku, po rozpoczęciu wojny na Ukrainie liczba osób uczących się języka ukraińskiego na Duolingo, stronie internetowej i aplikacji mobilnej do nauki języków obcych, wzrosła o ponad 500%. Większość z tych, którzy uczą się ukraińskiego, prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, że istnieje długotrwała kontrowersja wokół tej szczególnej formy wypowiedzi. Jedna strona uważa Rosjan i Ukraińców za "jeden naród", a druga nie. Pierwsi twierdzą, że język ukraiński jest tylko dialektem języka rosyjskiego, drudzy zaś, że jest to odrębny język. Kto ma rację? Niestety, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Różnica między językiem a dialektem zależy od tego, kogo pytamy. ### Kwestia językoznawcza Wielu językoznawców określa, czy dany język jest językiem czy dialektem, na podstawie tego, czy formy wypowiedzi są wzajemnie zrozumiałe. Mówiąc prościej, jeśli dwie osoby mówią różnymi dialektami tego samego języka, to prawdopodobnie mogą się zrozumieć. Jeżeli natomiast dwie osoby mówią odrębnymi językami, prawdopodobnie nie będą w stanie się zrozumieć. Zgodnie z tą definicją język czeski i słowacki można uznać za dialekty tego samego języka. To samo dotyczy języka indonezyjskiego i malajskiego. Niektóre formy mówione wyglądają zupełnie inaczej, gdy zapisze się je na piśmie. Na przykład język serbski jest zapisywany odmianą cyrylicy, podobnie jak rosyjski, podczas gdy chorwacki jest zapisywany alfabetem łacińskim, podobnie jak angielski. Mimo to wielu językoznawców uznałoby serbski i chorwacki za dialekty tego samego języka, ponieważ liczy się przede wszystkim zrozumiałość form mówionych. Ludzie mówią od bardzo dawna, ale zapisują rzeczy dopiero od kilku tysiącleci. Ponadto spośród około 7000 znanych żyjących języków tylko około 4000 ma system pisma. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do Rosjan po rosyjsku, a inne przemówienia wygłaszał po ukraińsku i angielsku. ### Polityka mówi co innego Dla politologów różnica między językiem a dialektem nie wynika z wzajemnej zrozumiałości, ale raczej z polityki. Na przykład hindi i urdu są odrębnymi językami, ponieważ rządy Indii i Pakistanu tak twierdzą, mimo że potoczne formy tych dwóch odmian są uderzająco podobne. Max Weinreich, badacz języka jidysz, spopularyzował pogląd, że "język to dialekt z armią i marynarką". Innymi słowy, rząd może propagować pogląd, że dany dialekt jest odrębnym językiem, nawet jeśli nie jest nim w sensie językowym. Na przykład Mołdawia twierdzi, że język mołdawski jest odrębnym językiem, mimo że jest niemal identyczny z rumuńskim. Choć Rumunia oburza się na takie językowe przewartościowanie, zgodnie z art. 13 konstytucji Mołdawii językiem urzędowym kraju jest język mołdawski, a nie rumuński. Są to więc dwa odrębne języki - przynajmniej pod względem politycznym. ![a man standing next to a truck in a field](https://images.unsplash.com/photo-1673025822001-ec127ba48206?crop=entropy&cs=tinysrgb&fit=max&fm=jpg&ixid=M3wxMTc3M3wwfDF8c2VhcmNofDM3fHxVa3JhaW5pYW4lMjBzb2xkaWVyc3xlbnwwfHx8fDE3ODU0MDUxNzR8MA&ixlib=rb-4.1.0&q=80&w=2000) Ukrainian soldiers in the combat zone in Ukraine. Zdjęcie: [Vony Razom](https://unsplash.com/@vonyrazom?ref=arkadiuszpolak.pl) / [Unsplash](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) Nadanie statusu urzędowego danej formie mówionej nie tylko zachęca do używania jej w administracji państwowej, w tym w sądach, ale zazwyczaj oznacza również, że dana forma mówiona będzie nauczana w szkołach, co zapewni przyszłym pokoleniom wspólny język - nawet jeśli został on wymyślony w celach nacjonalistycznych. Tak jak dialekt posiadający armię i marynarkę może być uważany za własny język, tak język posiadający armię i marynarkę może nazywać inne języki zwykłymi dialektami. Na przykład oficjalnym językiem Chińskiej Republiki Ludowej jest standardowy język chiński, który często jest skracany do po prostu "chiński", a czasem - kontrowersyjnie - nazywany mandaryńskim. Nie jest to jednak jedyna forma mowy, którą można usłyszeć w całym kraju. W Hongkongu i jego okolicach powszechnie używa się języka kantońskiego, który często traktowany jest jako dialekt języka chińskiego. Jednakże mandaryński i kantoński nie są wzajemnie zrozumiałe. Z językowego punktu widzenia te dwie formy mowy nie są dialektami jednego języka, lecz raczej odrębnymi językami. Aby wzmocnić władzę rządu centralnego w walce z nastrojami separatystycznymi, rząd chiński od dawna promuje program ujednolicenia języka. Celem jest zarówno stworzenie wspólnego sposobu porozumiewania się w kraju, jak i zminimalizowanie różnic językowych i kulturowych istniejących między różnymi społecznościami. Aby pomóc w upowszechnieniu standardowego języka chińskiego, zdefiniowanego przez rząd, pracownicy telewizji i radia podlegają surowym wymogom, a za używanie nieprawidłowej wymowy mogą nawet zostać ukarani grzywną. W całych Chinach lokalne formy mowy są stopniowo wycofywane z nauczania w szkołach na rzecz języka mandaryńskiego. Wiele z tych form obecnie zanika, a niektórym grozi wyginięcie. Takie działania nie muszą oznaczać, że te rodzaje mowy nie są "prawdziwymi językami" w sensie lingwistycznym. Jednak z politycznego punktu widzenia różnica między językiem a dialektem jest taka, jak twierdzą Chiny. Znajduje to nawet odzwierciedlenie na poziomie międzynarodowym, gdyż wiele organizacji, takich jak ONZ, uznaje "chiński" za formę mowy standaryzowaną i promowaną przez rząd chiński. ### Rozstrzygnięcie konfliktu Czy zatem język ukraiński jest dialektem języka rosyjskiego, czy odrębnym językiem? Pod względem językowym ukraiński i rosyjski różnią się tak samo jak francuski i portugalski. Mimo że francuski i portugalski wywodzą się z łaciny, to obecnie na tyle się rozeszły, że wzajemne zrozumienie jest trudne. Podobnie, choć ukraiński i rosyjski mają wspólnego przodka, ich dzisiejsze formy mówione różnią się na tyle, że istnieją silne argumenty lingwistyczne przemawiające za tym, by uznać je za odrębne języki. Jednak z politycznego punktu widzenia to, czy ukraiński jest dialektem czy językiem, będzie częściowo zależało od tego, jak zakończy się wojna. Jeśli Ukraina pozostanie niepodległym państwem, które uzna ukraiński za odrębny język - będzie to odrębny język. Jeśli jednak Rosja przejmie kontrolę nad całą Ukrainą, kończąc w ten sposób proces, który rozpoczęła w 2014 roku aneksją Krymu, wówczas Rosja może promować pogląd, że ukraiński jest tylko zwykłym dialektem języka rosyjskiego, aby wzmocnić umniejszony status Ukrainy jako części Rosji. Krótko mówiąc, zagrożona jest nie tylko integralność terytorialna Ukrainy, ale także niezależność unikalnej i odrębnej wspólnoty kulturowej. ****Joshua Holzer** \- Associate Professor of Political Science, [Westminster College](https://theconversation.com/institutions/westminster-college-4360?ref=arkadiuszpolak.pl). Jestem profesorem nadzwyczajnym w Westminster College w Fulton w stanie Missouri, gdzie prowadzę zajęcia z wielu różnych tematów, w tym z polityki chińskiej, polityki europejskiej, polityki Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, amerykańskiej polityki zagranicznej oraz polityki językowej. Mam doktorat z nauk politycznych Uniwersytetu Missouri, magisterium z dydaktyki Uniwersytetu Południowej Kalifornii, magisterkę z międzynarodowych studiów politycznych Monterey Institute of International Studies oraz licencjat ze studiów azjatyckich Uniwersytetu w Denver. W latach 2004–2009 służyłem w armii amerykańskiej, podczas służby uczyłem się chińskiego w Defense Language Institute. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/joshua-holzer-1031874?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/180849/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Woda była zarówno niezbędna, jak i stanowiła barierę dla wczesnego życia na Ziemi - mikrokropelki są jednym z potencjalnych rozwiązań tego paradoksu URL: https://arkadiuszpolak.pl/woda-byla-zarowno-niezbedna-jak-i-stanowila-bariere-dla-wczesnego-zycia-na-ziemi-mikrokropelki-sa-jednym-z-potencjalnych-rozwiazan-tego-paradoksu/ Last updated: 2026-07-30T11:07:58.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Water was both essential and a barrier to early life on Earth – microdroplets are one potential solution to this paradox"](https://theconversation.com/water-was-both-essential-and-a-barrier-to-early-life-on-earth-microdroplets-are-one-potential-solution-to-this-paradox-192710?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Nicolás M. Morato](https://theconversation.com/profiles/nicolas-m-morato-1386948?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 02-11-2022\. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Pete Godfrey](https://unsplash.com/@octopus%5Fphoto?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText). [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/water-was-both-essential-and-a-barrier-to-early-life-on-earth-microdroplets-are-one-potential-solution-to-this-paradox-192710?ref=arkadiuszpolak.pl) To [paradoks](https://doi.org/10.1021/acs.jpca.1c02864?ref=arkadiuszpolak.pl): życie potrzebuje wody, aby przetrwać, ale świat pełen wody nie może generować biomolekuł, które byłyby niezbędne dla wczesnego życia. A przynajmniej tak myśleli naukowcy. Woda jest wszędzie. [Większość ludzkiego ciała](https://www.usgs.gov/special-topics/water-science-school/science/water-you-water-and-human-body?ref=arkadiuszpolak.pl) jest z niej zbudowana, duża część [planety Ziemia](https://www.usgs.gov/special-topics/water-science-school/science/how-much-water-there-earth?ref=arkadiuszpolak.pl) jest nią pokryta, a ludzie nie mogą przeżyć więcej niż [parę dni bez jej picia](https://www.jstor.org/stable/45016189?ref=arkadiuszpolak.pl). Cząsteczki wody mają [unikalne właściwości](https://sitn.hms.harvard.edu/uncategorized/2019/biological-roles-of-water-why-is-water-necessary-for-life/?ref=arkadiuszpolak.pl), które pozwalają im rozpuszczać i transportować związki w twoim ciele, zapewniają strukturę twoim komórkom i regulują twoją temperaturę. W rzeczywistości podstawowe reakcje chemiczne, które umożliwiają życie, jakie znamy, wymagają wody, a jednym z przykładów jest [fotosynteza](https://education.nationalgeographic.org/resource/photosynthesis?ref=arkadiuszpolak.pl). Jednak, kiedy pierwsze biomolekuły, takie jak białka i DNA, zaczęły się łączyć we wczesnych etapach istnienia planety Ziemia, woda była właściwie barierą dla życia. Powód tego jest zaskakująco prosty: Obecność wody zapobiega utracie wody przez związki chemiczne. Weźmy na przykład białka, które są jedną z głównych klas cząsteczek biologicznych tworzących nasze ciało. Białka to w istocie łańcuchy aminokwasów połączone ze sobą wiązaniami chemicznymi. Wiązania te powstają w wyniku [reakcji kondensacji](https://chem.libretexts.org/Bookshelves/Introductory%5FChemistry/Introductory%5FChemistry%5F%28CK-12%29/25%3A%5FOrganic%5FChemistry/25.18%3A%5FCondensation%5FReactions?ref=arkadiuszpolak.pl), która powoduje utratę cząsteczki wody. Zasadniczo, aminokwasy muszą zostać "wysuszone", aby utworzyć białko. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wodnabariera002.png) Reakcje kondensacji łączą aminokwasy poprzez utratę cząsteczki wody. [OpenStax/Wikimedia Commons](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:CNX%5FChem%5F20%5F04%5Fpeptide.png?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY](http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) Biorąc pod uwagę, że Ziemia przed powstaniem życia [była pokryta wodą](https://doi.org/10.1126/science.abh4289?ref=arkadiuszpolak.pl), był to [duży problem](https://doi.org/10.1073/pnas.1210029109?ref=arkadiuszpolak.pl) dla tworzenia białek niezbędnych do istnienia życia. Podobnie jak w przypadku próby wysuszenia się w basenie, dwa aminokwasy miałyby trudność z utratą wody, aby połączyć się w [pierwotnej zupie](https://doi.org/10.1007/978-3-662-44185-5%5F1275?ref=arkadiuszpolak.pl) wczesnej Ziemi. I nie tylko białka napotykały ten problem w obecności wody: Inne biomolekuły niezbędne do życia, w tym DNA i złożone cukry, również powstają dzięki reakcjom kondensacji i utracie wody. Przez lata badacze zaproponowali wiele rozwiązań tego "paradoksu wody". Większość z nich opiera się na bardzo konkretnych scenariuszach na wczesnej Ziemi, które mogły pozwolić na usunięcie wody. Należą do nich między innymi [wysychające kałuże](https://doi.org/10.1002/anie.201503792?ref=arkadiuszpolak.pl), [powierzchnie mineralne](https://doi.org/10.1038/s41467-017-02248-y?ref=arkadiuszpolak.pl), [gorące źródła](https://doi.org/10.1089/ast.2019.2045?ref=arkadiuszpolak.pl) i [kominy hydrotermalne](https://doi.org/10.1126/science.283.5403.831?ref=arkadiuszpolak.pl). Rozwiązania te, choć prawdopodobne, wymagają szczególnych warunków geologicznych i chemicznych, które mogły nie być powszechne. W naszym [ostatnim badaniu,](https://doi.org/10.1073/pnas.2212642119?ref=arkadiuszpolak.pl) [ja](https://scholar.google.com/citations?user=aC4GqPMAAAAJ&hl=en&ref=arkadiuszpolak.pl) wraz [z kolegami](https://aston.chem.purdue.edu/index.html?ref=arkadiuszpolak.pl) znaleźliśmy prostsze i bardziej ogólne rozwiązanie paradoksu wody. Jak na ironię, to właśnie woda - a dokładniej bardzo małe kropelki wody - mogła umożliwić powstanie wczesnych biomolekuł. ### **Dlaczego mikrokropelki?** Kropelki wody są wszędzie, zarówno we współczesnym świecie, jak i szczególnie w czasach prebiotycznych (lub przed powstaniem życia) na Ziemi. Na planecie pokrytej rozbijającymi się falami i szalejącymi pływami, małe kropelki wody w [aerozolu morskim i innych aerozolach](https://doi.org/10.1021/ar300027q?ref=arkadiuszpolak.pl) prawdopodobnie stanowiłyby proste i obfite miejsce do [gromadzenia się pierwszych biomolekuł](https://doi.org/10.1073/pnas.200366897?ref=arkadiuszpolak.pl). Mikrokropelki wody - zazwyczaj bardzo małe kropelki o średnicy około [milionowej części metra](https://doi.org/10.1007/s13361-019-02264-w?ref=arkadiuszpolak.pl), znacznie mniejsze od [średnicy pajęczej nici](http://scienceline.ucsb.edu/getkey.php?key=6105&ref=arkadiuszpolak.pl) \- mogą na początku nie rozwiązywać paradoksu wody, dopóki nie weźmie się pod uwagę bardzo szczególnego środowiska chemicznego, jakie tworzą. Mikrokrokropelki mają znaczny stosunek powierzchni do objętości, który jest [tym większy, im mniejsza jest kropelka](https://doi.org/10.1002/jms.4585?ref=arkadiuszpolak.pl). Oznacza to, że istnieje znaczna przestrzeń, w której spotykają się rozpuszczalnik, z którego są zbudowane (w tym przypadku woda) i medium, którym są otoczone (w tym przypadku powietrze). To właśnie właściwości chemiczne wody sprawiają, że jest ona tak ważna dla życia. Przez lata badacze wykazali, że interfejs powietrze-woda jest unikalnym środowiskiem chemicznym. Chemia tych mikrokropelkowych interfejsów jest zdominowana przez [duże pola elektryczne](https://doi.org/10.1038/s41467-021-27941-x?ref=arkadiuszpolak.pl), [częściową solwatację](https://doi.org/10.1002/cplu.202100373?ref=arkadiuszpolak.pl), gdzie cząsteczki są częściowo otoczone przez wodę, [wysoce reaktywne cząsteczki](https://doi.org/10.1073/pnas.1911883116?ref=arkadiuszpolak.pl) i [bardzo wysoką kwasowość](https://doi.org/10.1039/D0SC02467H?ref=arkadiuszpolak.pl). Wszystkie te czynniki pozwalają mikrokropelkom na przyspieszenie reakcji chemicznych, które w nich zachodzą. [Nasze laboratorium](https://aston.chem.purdue.edu/?ref=arkadiuszpolak.pl) bada mikrokropelki od [dekady](https://doi.org/10.1039/C0SC00416B?ref=arkadiuszpolak.pl), a nasze wcześniejsze prace pokazały, jak tempo zwykłych reakcji chemicznych może być przyspieszone do [miliona razy](https://doi.org/10.1146/annurev-physchem-121319-110654?ref=arkadiuszpolak.pl) w mikrokropelkach. Reakcje, które trwałyby cały dzień, mogą być teraz zakończone w ułamku sekundy przy użyciu tych małych kropel. W [naszej ostatniej pracy](https://doi.org/10.1073/pnas.2212642119?ref=arkadiuszpolak.pl) zaproponowaliśmy, że mikrokropelki mogą być rozwiązaniem paradoksu wody, ponieważ ich interfejs powietrze-woda nie tylko przyspiesza reakcje, ale także działa jak "powierzchnia susząca", która ułatwia reakcje potrzebne do tworzenia biomolekuł pomimo obecności wody. Przetestowaliśmy tę teorię, rozpylając aminokwasy rozpuszczone w mikrokropelkach wody w kierunku [spektrometru masowego](https://www.broadinstitute.org/technology-areas/what-mass-spectrometry?ref=arkadiuszpolak.pl), urządzenia, które może być używane do analizy produktów reakcji chemicznej. Stwierdziliśmy, że dwa aminokwasy mogą z powodzeniem łączyć się ze sobą w obecności wody poprzez mikrokropelki. Kiedy dodaliśmy więcej aminokwasów i zderzyliśmy ze sobą dwie rozpylone strugi tej mieszaniny, naśladując rozbijające się fale w świecie prebiotycznym, odkryliśmy, że może to tworzyć krótkie łańcuchy peptydowe do sześciu aminokwasów. Nasze odkrycia sugerują, że mikrokropelki wody w miejscach takich jak aerozol morski lub atmosferyczny były podstawowymi mikroreaktorami na wczesnej Ziemi. Innymi słowy, mikrokropelki mogły stanowić chemiczne medium, które pozwalało na tworzenie się podstawowych cząsteczek życia z prostych, małych związków rozpuszczonych w ogromnym pierwotnym oceanie, który pokrywał naszą planetę. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wodnabariera003.jpg) Mikrokropelki wody mogły zapewnić środowisko chemiczne niezbędne do powstania życia. Zdjęcie: [Andy Feliciotti](https://unsplash.com/@someguy?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) on [Unsplash](https://unsplash.com/photos/water-droplets-on-glass-panel-uPeJovScZ0o?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) ### **Mikrokropelki - przeszłość i przyszłość** Chemia mikrokropelek może być pomocna w rozwiązywaniu bieżących problemów w wielu dziedzinach nauki. Na przykład odkrywanie leków wymaga syntezy i testowania setek tysięcy związków w celu znalezienia potencjalnego nowego leku. Moc reakcji mikrokropelek można połączyć z automatyzacją i nowymi narzędziami, aby przyspieszyć tempo syntezy do [ponad jednej reakcji na sekundę](https://doi.org/10.1177/24726303211047839?ref=arkadiuszpolak.pl), a także [analizę biologiczną](https://doi.org/10.1002/anie.202009598?ref=arkadiuszpolak.pl) do mniej niż sekundy na próbkę. W ten sposób to samo zjawisko, które mogło pomóc w powstaniu elementów składowych życia miliardy lat temu, może teraz pomóc naukowcom w szybszym i bardziej efektywnym opracowywaniu nowych leków i materiałów. Być może [J.R.R. Tolkien](https://www.worldcat.org/title/1328130044?ref=arkadiuszpolak.pl) miał rację, kiedy napisał: " Taki jest często bieg czynów, które poruszają kołami świata: małe ręce robią je, ponieważ muszą, podczas gdy oczy wielkich są gdzie indziej."¹ Wierzę, że znaczenie tych małych kropel jest o wiele większe niż ich maleńki rozmiar. --- **Uwagi tłumacza** 1. **Cytat z J.R.R. Tolkiena** („Such is oft the course of deeds…") - cytat wymaga weryfikacji względem istniejącego polskiego przekładu *Władcy Pierścieni*. ****Nicolás M. Morato** \- PhD Candidate in Chemistry, [Purdue University](https://theconversation.com/institutions/purdue-university-1827?ref=arkadiuszpolak.pl) Obszary zainteresowań: spektrometria masowa, jonizacja w warunkach otoczenia (np. DESI, paper-spray, touch-spray), bioanaliza, chemia kryminalistyczna, analiza o dużej przepustowości. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/nicolas-m-morato-1386948?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/192710/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Jak to jest być na Wenus lub Plutonie? Zbadaliśmy ich wydmy piaskowe i znaleźliśmy kilka wskazówek URL: https://arkadiuszpolak.pl/jak-to-jest-byc-na-wenus-lub-plutonie-zbadalismy-ich-wydmy-piaskowe-i-znalezlismy-kilka-wskazowek/ Last updated: 2026-07-29T20:28:16.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["What’s it like to be on Venus or Pluto? We studied their sand dunes and found some clues"](https://theconversation.com/whats-it-like-to-be-on-venus-or-pluto-we-studied-their-sand-dunes-and-found-some-clues-181241?ref=arkadiuszpolak.pl), autor [Andrew Gunn](https://theconversation.com/profiles/andrew-gunn-1327342?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 19-05-2022\. Na licencji [Creative Commons;](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/content/files/2026/07/naukowo-net-31.html); zdjęcie [Photobank](https://unsplash.com/@mike%5Fkiev?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) z [Unsplash](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit). [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/whats-it-like-to-be-on-venus-or-pluto-we-studied-their-sand-dunes-and-found-some-clues-181241?ref=arkadiuszpolak.pl) Jak to jest znaleźć się na powierzchni Marsa lub Wenus? Albo jeszcze dalej, np. na Plutonie lub księżycu Saturna Tytanie? Ta ciekawość napędza postępy w badaniach kosmosu od czasu wystrzelenia Sputnika 1 [65 lat temu](https://www.nationalgeographic.org/thisday/oct4/ussr-launches-sputnik/?ref=arkadiuszpolak.pl). Jednak dopiero teraz zaczynamy zdrapywać powierzchnię tego, co można wiedzieć o innych ciałach planetarnych w Układzie Słonecznym. [Nasze nowe badanie](https://doi.org/10.1038/s41550-022-01669-0?ref=arkadiuszpolak.pl), opublikowane dziś w Nature Astronomy, pokazuje, że niektórzy mało prawdopodobni kandydaci - a mianowicie wydmy piaskowe - mogą dostarczyć wiedzy na temat pogody i warunków, jakich można doświadczyć, stojąc na odległym ciele planetarnym. ### Co znajduje się w ziarnku piasku? Angielski poeta William Blake zastanawiał się, co to znaczy "widzieć świat w ziarenku piasku". W naszych badaniach potraktowaliśmy to całkiem dosłownie. Chodziło o to, by wykorzystać samą obecność wydm piaskowych do zrozumienia, jakie warunki panują na powierzchni świata. Aby wydmy w ogóle mogły istnieć, muszą być spełnione dwa kryteria "[Goldilocksa](https://theconversation.com/exo-earths-and-the-search-for-life-elsewhere-a-brief-history-33096?ref=arkadiuszpolak.pl)". Pierwszym z nich jest obecność erodujących, ale trwałych ziaren. Muszą też istnieć wiatry wystarczająco szybkie, by te ziarna przeskakiwały po ziemi - ale nie na tyle szybkie, by unieść je wysoko w atmosferę. Jak dotąd bezpośrednie pomiary wiatrów i osadów były możliwe tylko na Ziemi i Marsie. Jednak na wielu innych ciałach ([a nawet na kometach](https://doi.org/10.1073/pnas.1612176114?ref=arkadiuszpolak.pl)) udało się zaobserwować za pomocą satelity osady naniesione przez wiatr. Sama obecność takich wydm na tych ciałach sugeruje, że spełnione są warunki Goldilocksa. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/venusmarsplutoearth.jpeg) Formacje powstałe pod wpływem wiatru na (od lewej góry, zgodnie z ruchem wskazówek zegara) Ziemi, Marsie, Tytanie, Wenus, Plutonie i Trytonie zostały uchwycone przez satelity.Formacje powstałe pod wpływem wiatru na (od lewej góry, zgodnie z ruchem wskazówek zegara) Ziemi, Marsie, Tytanie, Wenus, Plutonie i Trytonie uchwycone przez satelity. Nature Astronomy/Image adapted from Gunn and Jerolmack (2022) Nasza praca koncentrowała się na Wenus, Ziemi, Marsie, Tytanie, Trytonie (największym księżycu Neptuna) i Plutonie. Od dziesięcioleci trwają nierozwiązane dyskusje na temat tych ciał. Jak pogodzić widoczne na powierzchniach Trytona i Plutona smagane wiatrem rysy z ich cienkimi, delikatnymi atmosferami? Dlaczego na Marsie obserwujemy tak obfitą aktywność piasku i pyłu, mimo że pomiary wiatrów wydają się zbyt słabe, by ją podtrzymać? I czy gęsta i dusząco gorąca atmosfera Wenus porusza piasek w sposób podobny do tego, w jaki powietrze lub woda poruszają się na Ziemi? ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/WindblowMars.jpeg) Falowanie spowodowane wiatrem na wydmach Bagnold na Marsie zostało sfotografowane przez łazik Curiosity. Zdjęcie: NASA/JPL-Caltech/MSSS ### Pogłębianie debaty Nasze badania pozwalają przewidzieć, jakie wiatry będą potrzebne do przemieszczania osadów na tych ciałach i jak łatwo osady będą się rozpadać pod wpływem tych wiatrów. Przewidywania te skonstruowaliśmy, łącząc wyniki z wielu innych badań i testując je na podstawie wszystkich danych eksperymentalnych, jakie udało nam się zgromadzić. Następnie zastosowaliśmy te teorie do każdego z sześciu ciał, opierając się na pomiarach teleskopowych i satelitarnych takich zmiennych, jak grawitacja, skład atmosfery, temperatura powierzchni i wytrzymałość osadów. Wcześniejsze badania dotyczyły albo progu prędkości wiatru wymaganego do poruszenia piasku, albo wytrzymałości różnych cząstek osadów. W naszej pracy połączyliśmy te dwie cechy - sprawdziliśmy, jak łatwo cząstki mogą się rozpadać w warunkach atmosferycznych przenoszących piasek na tych ciałach. Wiemy na przykład, że na równiku Tytana znajdują się wydmy piaskowe, ale nie jesteśmy pewni, jaki osad otacza równik. Czy jest to czysta mgiełka organiczna spływająca z atmosfery, czy też zmieszana z gęstszym lodem? Jak się okazuje, odkryliśmy, że luźne skupiska mgiełki organicznej rozpadłyby się po zderzeniu, gdyby były niesione przez wiatry wiejące na równiku Tytana. Oznacza to, że wydmy na Tytanie prawdopodobnie nie są zbudowane wyłącznie z [organicznej mgiełki](https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.0608561103?ref=arkadiuszpolak.pl). Aby powstała wydma, osad musi być przez długi czas rozwiewany przez wiatr (niektóre ziemskie piaski wydmowe mają [milion lat](https://doi.org/10.1038/ngeo985?ref=arkadiuszpolak.pl)). Stwierdziliśmy również, że prędkości wiatru na Plutonie musiałyby być zbyt duże, aby transportować lód metanowy lub azotowy (czyli to, czym według hipotez miały być osady z wydm na Plutonie). To stawia pod znakiem zapytania, czy "wydmy" na równinie Plutona, [Sputnik Planitia](https://www.nasa.gov/feature/scientists-probe-mystery-of-pluto-s-icy-heart?ref=arkadiuszpolak.pl), są w ogóle wydmami. Zamiast tego mogą to być [fale sublimacyjne](https://doi.org/10.1016/j.earscirev.2020.103350?ref=arkadiuszpolak.pl). Są to wydmopodobne formy terenu powstałe w wyniku sublimacji materiału, a nie erozji osadów (jak te widoczne na północnej czapie polarnej Marsa). Nasze wyniki dla Marsa sugerują, że więcej pyłu powstaje w wyniku transportu piasku niesionego wiatrem na Marsie niż na Ziemi. Sugeruje to, że nasze modele atmosfery marsjańskiej mogą nie być w stanie efektywnie uchwycić silnych wiatrów [katabatycznych](https://earthobservatory.nasa.gov/images/41161/katabatic-winds-rake-terra-nova-bay?ref=arkadiuszpolak.pl), czyli zimnych podmuchów, które wieją w nocy z gór na dolinę. ### Potencjał dla eksploracji kosmosu Badanie to pojawia się na interesującym etapie eksploracji kosmosu. W przypadku Marsa mamy względną obfitość obserwacji; pięć agencji kosmicznych prowadzi aktywne misje na orbicie lub na miejscu. Badania takie jak nasze pomagają w określaniu celów tych misji oraz ścieżek obranych przez łaziki takie jak [Perseverance](https://www.youtube.com/watch?v=4czjS9h4Fpg&ref=arkadiuszpolak.pl) i [Zhurong](https://theconversation.com/on-its-first-try-chinas-zhurong-rover-hit-a-mars-milestone-that-took-nasa-decades-161078?ref=arkadiuszpolak.pl). W zewnętrznych częściach Układu Słonecznego, Tryton nie był szczegółowo obserwowany od przelotu NASA Voyager 2 w 1989 roku. Obecnie istnieje [propozycja misji](https://doi.org/10.3847/PSJ/abf654?ref=arkadiuszpolak.pl), która, jeśli zostanie wybrana, w 2031 r. wystrzeli sondę w celu zbadania Trytona, a następnie unicestwienia jej poprzez wlecenie w atmosferę Neptuna. Planowane na najbliższą dekadę misje na Wenus i Tytana zrewolucjonizują naszą wiedzę o tych dwóch ciałach niebieskich. Misja [Dragonfly](https://www.nasa.gov/dragonfly/dragonfly-overview/index.html?ref=arkadiuszpolak.pl) NASA, która ma opuścić Ziemię w 2027 r. i dotrzeć na Tytana w 2034 r., wyląduje na wydmach księżyca bezzałogowym helikopterem. Pluton został poddany obserwacji podczas [przelotu](https://www.youtube.com/watch?v=NEdvyrKokX4&ref=arkadiuszpolak.pl) w 2015 r. przez misję NASA New Horizons, ale nie ma planów powrotu. --- Więcej informacji na ten temat znajdziecie w artykule: - [Jupiter, Saturn, Uranus, Neptune: why our next visit to the giant planets will be so important (and just as difficult)](https://theconversation.com/jupiter-saturn-uranus-neptune-why-our-next-visit-to-the-giant-planets-will-be-so-important-and-just-as-difficult-175918?ref=arkadiuszpolak.pl) ****Andrew Gunn** Dr Andrew Gunn jest wykładowcą geografii fizycznej w Szkole Ziemi, Atmosfery i Środowiska na Uniwersytecie Monash. Jego badania koncentrują się na procesach fizycznych, które tworzą powierzchnie planet, ze szczególnym uwzględnieniem pustyń i Marsa. Kształcił się na Uniwersytecie w Melbourne (licencjat z matematyki stosowanej), na Uniwersytecie Tasmańskim (wyróżnienie z oceanografii fizycznej), na Uniwersytecie Pensylwanii (doktorat z nauk o Ziemi) oraz na Uniwersytecie Stanforda (postdoc z nauk geologicznych). [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/andrew-gunn-1327342?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/181241/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Starość nie jest zjawiskiem współczesnym - także w dawnych czasach wielu ludzi żyło wystarczająco długo, by się zestarzeć URL: https://arkadiuszpolak.pl/starosc-nie-jest-zjawiskiem-wspolczesnym-takze-w-dawnych-czasach-wielu-ludzi-zylo-wystarczajaco-dlugo-by-sie-zestarzec/ Last updated: 2026-07-30T11:08:12.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Old age isn’t a modern phenomenon – many people lived long enough to grow old in the olden days, too"](https://theconversation.com/old-age-isnt-a-modern-phenomenon-many-people-lived-long-enough-to-grow-old-in-the-olden-days-too-184625?ref=arkadiuszpolak.pl), autorka: [Sharon DeWitte](https://theconversation.com/profiles/sharon-dewitte-1136969?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 10-08-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Danie Franco](https://unsplash.com/@dani%5Ffranco?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/old-age-isnt-a-modern-phenomenon-many-people-lived-long-enough-to-grow-old-in-the-olden-days-too-184625?ref=arkadiuszpolak.pl) Co roku proszę studentów na kursie, który prowadzę na temat [Czarnej Śmierci w XIV wieku](https://scholarworks.wmich.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1011&context=tmg&ref=arkadiuszpolak.pl), aby wyobrazili sobie, że są rolnikami, zakonnicami lub szlachtą w średniowieczu. Jak wyglądałoby ich życie w obliczu tej przerażającej choroby, która zabiła miliony ludzi w ciągu zaledwie kilku lat? Pomijając to, jak wyobrażają sobie konfrontację z dżumą, ci studenci często myślą, że w okresie średniowiecza już w wieku 20 lat byliby uważani za osoby w średnim lub starszym wieku. Zamiast być w kwiecie wieku, myślą, że wkrótce byliby zniedołężniali i martwi. Odzwierciedlają oni powszechne błędne przekonanie, że długie okresy życia u ludzi są bardzo współczesne i że nikt w przeszłości nie żył dłużej niż do trzydziestki. Ale to po prostu nie jest prawda. [Jestem bioarcheologiem](https://scholar.google.com/citations?user=5mhMQ-8AAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl), co oznacza, że [badam ludzkie szkielety wydobyte ze stanowisk archeologicznych](https://doi.org/10.1002/ajpa.23322?ref=arkadiuszpolak.pl), aby zrozumieć, jak wyglądało życie w przeszłości. Szczególnie interesuje mnie [demografia](https://doi.org/10.1002/ajpa.23317?ref=arkadiuszpolak.pl) \- śmiertelność (zgony), płodność (urodzenia) i migracja - oraz to, jak była ona powiązana z [warunkami zdrowotnymi i chorobami](https://doi.org/10.1073/pnas.0705460105?ref=arkadiuszpolak.pl) takimi jak [Czarna Śmierć](https://doi.org/10.1371/journal.pone.0096513?ref=arkadiuszpolak.pl) setki lub tysiące lat temu. Istnieją fizyczne dowody na to, że wielu ludzi w przeszłości żyło długo - tak samo długo jak niektórzy ludzie dzisiaj. ### **Kości rejestrują długość życia** Jednym z pierwszych kroków w badaniach nad demografią w przeszłości jest oszacowanie, ile lat mieli ludzie w chwili śmierci. Bioarcheolodzy robią to, wykorzystując informacje o tym, jak kości i zęby zmieniają się z wiekiem. Na przykład, szukam zmian [w stawach w miednicy](https://doi.org/10.1016/j.forsciint.2011.11.031?ref=arkadiuszpolak.pl), które są powszechne w starszym wieku. Obserwacje tych stawów u dzisiejszych ludzi, których wiek znamy, pozwalają nam oszacować wiek ludzi ze stanowisk archeologicznych, których stawy wyglądają podobnie. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/staroscdawniej02.jpg) Badacz może policzyć warstwy w obrębie zęba, które zostały dodane z czasem, aby określić, ile lat dożyła dana osoba. Zdjęcie: Benoitbertrand1974, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons Innym sposobem oszacowania wieku jest użycie mikroskopu do policzenia rocznych uzupełnień zmineralizowanej tkanki zwanej cementem na zębach. Jest to podobne do liczenia słojów drzewa, aby sprawdzić, ile lat żyło. Stosując takie podejście, [wiele badań](https://doi.org/10.1371/journal.pone.0096513?ref=arkadiuszpolak.pl) udokumentowało istnienie ludzi, którzy żyli długo w przeszłości. Na przykład, badając szczątki szkieletowe, antropolog [Meggan Bullock](https://www.semanticscholar.org/author/Meggan-Bullock/36970527?ref=arkadiuszpolak.pl) i współpracownicy odkryli, że w mieście Cholula w Meksyku w latach 900-1531 większość ludzi, którzy osiągnęli dorosłość, [żyła dłużej niż 50 lat.](https://doi.org/10.1002/ajpa.22329?ref=arkadiuszpolak.pl) I oczywiście istnieje wiele przykładów z zapisów historycznych ludzi, którzy [żyli bardzo długo w przeszłości](https://www.medievalists.net/2022/05/most-important-people-middle-ages/?ref=arkadiuszpolak.pl). Na przykład szóstowieczny cesarz rzymski Justynian I [zmarł podobno w wieku 83 lat](https://www.worldhistory.org/article/782/justinians-plague-541-542-ce/?ref=arkadiuszpolak.pl). Analiza rozwoju zębów starożytnego, anatomicznie nowoczesnego osobnika Homo sapiens z Maroka sugeruje, że nasz gatunek doświadczał [długich okresów życia przez co najmniej ostatnie 160 000 lat.](https://doi.org/10.1073/pnas.0700747104?ref=arkadiuszpolak.pl) ### **Wyjaśnienie matematycznego nieporozumienia** Biorąc pod uwagę fizyczne i historyczne dowody na to, że wielu ludzi żyło długo w przeszłości, dlaczego utrzymuje się błędne przekonanie, że wszyscy umierali w wieku 30 lub 40 lat? Wynika to z nieporozumienia dotyczącego różnicy między indywidualną długością życia, a oczekiwaną długością życia. [Oczekiwana długość życia](https://ourworldindata.org/life-expectancy-how-is-it-calculated-and-how-should-it-be-interpreted?ref=arkadiuszpolak.pl) to średnia liczba lat życia, które pozostały ludziom w danym wieku. Na przykład, [oczekiwana długość życia w chwili urodzenia (wiek 0)](https://jech.bmj.com/content/55/1/38?ref=arkadiuszpolak.pl) to średnia długość życia dla noworodków. Oczekiwana długość życia w wieku 25 lat to informacja o tym, o ile dłużej przeciętnie żyją ludzie, którzy przeżyli do 25 roku życia. W średniowiecznej Anglii oczekiwana długość życia przy urodzeniu dla chłopców urodzonych w rodzinach, które posiadały ziemię wynosiła zaledwie[ 31,3 lat](https://doi.org/10.1093/ije/dyi211?ref=arkadiuszpolak.pl). Natomiast [oczekiwana długość życia w wieku 25 lat](https://doi.org/10.1080/08898480902790387?ref=arkadiuszpolak.pl) dla właścicieli ziemskich w średniowiecznej Anglii wynosiła 25,7\. Oznacza to, że ludzie w tamtej epoce, którzy obchodzili swoje 25 urodziny, mogli oczekiwać, że będą żyć do 50,7 roku - średnio 25,7 lat więcej. Podczas gdy 50-latek może nie wydawać się stary według dzisiejszych standardów, pamiętaj, że jest to średnia, więc wielu ludzi musiało żyć znacznie dłużej - do siedemdziesiątki, osiemdziesiątki, a nawet dalej. Oczekiwana długość życia jest statystyką na poziomie populacji, która odzwierciedla warunki i doświadczenia ogromnej liczby ludzi o bardzo różnych warunkach zdrowotnych i zachowaniach, niektórych, którzy umierają w bardzo młodym wieku, niektórych, którzy dożywają ponad 100 lat i wielu, których długość życia mieści się gdzieś pomiędzy. Oczekiwana długość życia nie jest obietnicą (ani groźbą!) dotyczącą długości życia jakiejkolwiek pojedynczej osoby. Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że niska oczekiwana długość życia przy urodzeniu w jakiejkolwiek populacji zwykle odzwierciedla bardzo wysoki wskaźnik [śmiertelności niemowląt](https://www.cdc.gov/reproductivehealth/maternalinfanthealth/infantmortality.htm?ref=arkadiuszpolak.pl). Jest to miara zgonów w pierwszym roku życia. Biorąc pod uwagę, że oczekiwana długość życia odzwierciedla średnią dla danej populacji, duża liczba zgonów w bardzo młodym wieku spowoduje, że obliczenia dotyczące oczekiwanej długości życia w momencie narodzin będą skierowane w stronę młodszego wieku. Zazwyczaj jednak wiele osób w tych populacjach, którym udaje się przetrwać wrażliwe lata niemowlęce i wczesne dzieciństwo, może spodziewać się stosunkowo długiego życia. Postępy w zakresie [nowoczesnych urządzeń sanitarnych](https://doi.org/10.1371/journal.pone.0262802?ref=arkadiuszpolak.pl) \- które ograniczają rozprzestrzenianie się chorób biegunkowych, będących głównym zabójcą niemowląt - [oraz szczepień](https://doi.org/10.1073/pnas.1413559111?ref=arkadiuszpolak.pl) mogą znacznie wydłużyć oczekiwaną długość życia. Rozważmy wpływ śmiertelności niemowląt na ogólne wzorce wiekowe w dwóch współczesnych populacjach o dramatycznie różnej oczekiwanej długości życia w chwili urodzenia. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/staroscdawniej03-jpeg.jpg) Liczba ludności w 2019 r.Wykres: The Conversation, CC-BY-ND Źródło: populationpyramid.net · Pobierz dane W [Afganistanie oczekiwana długość życia przy urodzeniu](https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/afghanistan/?ref=arkadiuszpolak.pl) jest niska i wynosi niewiele ponad 53 lata, a śmiertelność niemowląt jest wysoka i wynosi prawie 105 zgonów na każde 1000 urodzonych dzieci. W [Singapurze oczekiwana długość życia przy urodzeniu](https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/singapore/?ref=arkadiuszpolak.pl#people-and-society) jest znacznie wyższa i wynosi ponad 86 lat, a śmiertelność niemowląt jest bardzo niska - na każde 1000 urodzonych dzieci umiera mniej niż dwoje. W obu krajach ludzie dożywają bardzo sędziwego wieku. Ale w Afganistanie, ponieważ o wiele więcej ludzi umiera w bardzo młodym wieku, proporcjonalnie mniej osób dożywa starości. ### **Długie życie od dawna było możliwe** Błędem jest postrzeganie długiego życia jako niezwykłej i wyjątkowej cechy epoki "nowoczesnej". Wiedza o tym, że w przeszłości ludzie często żyli długo, może pomóc ci poczuć się bardziej związanym z przeszłością. Możesz na przykład wyobrazić sobie wielopokoleniowe gospodarstwa domowe i spotkania, podczas których dziadkowie z neolitycznych Chin lub średniowiecznej Anglii bujają swoje wnuki na kolanach i opowiadają im historie o swoim dzieciństwie sprzed kilkudziesięciu lat. Być może masz więcej wspólnego z ludźmi, którzy żyli dawno temu, niż ci się wydawało. ****Sharon DeWitte** \- Professor of Anthropology, University of South Carolina Jestem antropologiem biologicznym w Departamencie Antropologii Uniwersytetu Południowej Karoliny z doświadczeniem w paleodemografii, paleoepidemiologii i bioarcheologii. Moje główne zainteresowania badawcze dotyczą chorób zakaźnych w przeszłości, w szczególności tego, jak czynniki takie jak płeć, status społeczno-ekonomiczny, migracja, stres rozwojowy i dieta wpływały na ryzyko śmiertelności z powodu choroby, jak choroba kształtowała dynamikę populacji oraz jak czynniki żywicielskie i środowiskowe wpływają na wzorce chorobowe. Wykorzystując próbki szkieletów, badam średniowieczne kryzysy śmiertelności (głód i dżuma), w tym wzorce umieralności, konsekwencje demograficzne i zdrowotne oraz kontekst pojawienia się Czarnej Śmierci ok. 1347-1351. [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/sharon-dewitte-1136969?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/184625/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Plagi os? Naukowiec wyjaśnia, dlaczego nie należy panikować z powodu pogłosek o rosnącej populacji os URL: https://arkadiuszpolak.pl/plagi-os-naukowiec-wyjasnia-dlaczego-nie-nalezy-panikowac-z-powodu-poglosek-o-rosnacej-populacji-os/ Last updated: 2026-07-30T11:08:26.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Plagues of wasps? A scientist explains why you shouldn’t panic about rumours of rising populations"](https://theconversation.com/plagues-of-wasps-a-scientist-explains-why-you-shouldnt-panic-about-rumours-of-rising-populations-189333?ref=arkadiuszpolak.pl), autorka: [Seirian Sumner](https://theconversation.com/profiles/seirian-sumner-97969?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 26-08-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie:[ Wolfgang Hasselmann](https://unsplash.com/@wolfgang%5Fhasselmann?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/s/photos/wasp?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/plagues-of-wasps-a-scientist-explains-why-you-shouldnt-panic-about-rumours-of-rising-populations-189333?ref=arkadiuszpolak.pl) Późne lato to przede wszystkim grille, lody i rodzice odliczający dni do otwarcia szkół. Wtedy pojawia się osa. Jest trochę krzyku i machania (głównie rodziców). Zazwyczaj nikt nie zostaje użądlony i osa znika. A jednak traktujemy pojawienie się tego małego owada na naszym pikniku tak, jakby tarantula wprosiła się na herbatę. Nic dziwnego, że zachowujemy się w ten sposób. Każdego lata gazety zasypują nas nagłówkami o okropnościach os. Jako ekspert od os, pod koniec sierpnia jestem zalewana telefonami z mediów, które proszą mnie o wyjaśnienie, dlaczego osy rujnują naszą późnoletnią zabawę. Tego lata jest jeszcze gorzej. Tym razem gazety [zamieszczają nagłówki](https://www.thesun.co.uk/news/uknews/19439217/wasps-set-to-be-worst-for-years-experts-warn/?ref=arkadiuszpolak.pl) winiące fale upałów za to, co nazywają ogromnymi [plagami os](https://metro.co.uk/2022/08/07/heatwave-to-make-uks-plague-of-wasps-worst-for-years-17140545/?ref=arkadiuszpolak.pl#:%7E:text=Armies%20of%20sugar%2Dcrazed%20wasps,saw%20temperatures%20climb%20past%2040C.) najeżdżających ogrody i twierdzą, że [Wielka Brytania jest atakowana](https://www.dailystar.co.uk/news/latest-news/britain-under-attack-drunk-german-27798014?ref=arkadiuszpolak.pl) przez [agresywne "niemieckie osy"](https://www.express.co.uk/news/science/1658668/wasp-invasion-uk-german-yellowjacket-wasp-growing-population-extreme-weather-climate?ref=arkadiuszpolak.pl). Artykuły te mówią, że jest to doskonały rok dla os w Wielkiej Brytanii, że osy są w szaleńczym szale żądlenia i winią za to fale upałów. Źródłem informacji, na których opierają się te doniesienia są firmy zajmujące się zwalczaniem szkodników, które twierdzą, że gniazda os są w tym roku większe i że obserwują 20-30% wzrost liczby wezwań do "interwencji w sprawie os" niż w poprzednich latach. Przyjrzyjmy się nauce, która za tym stoi. ### **Co mówią badania** Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby ktokolwiek - naukowcy, dziennikarze czy osoby zajmujące się zwalczaniem szkodników - miał odpowiednie dane na temat tego, jak osy radzą sobie w tym roku. Zapisy są nadal przekazywane do oficjalnych portali danych, takich jak [iNaturalist](https://www.inaturalist.org/?ref=arkadiuszpolak.pl), [Bees Wasps and Ants Recording Scheme (BWARS)](https://www.bwars.com/home?ref=arkadiuszpolak.pl), finansowany przez rząd [Pollination Monitoring Scheme](https://ukpoms.org.uk/?ref=arkadiuszpolak.pl) (POMs) oraz [Big Wasp Survey](https://www.bigwaspsurvey.org/?ref=arkadiuszpolak.pl). Wobec braku danych, wykorzystajmy ugruntowane badania nad ekologią os, aby sprawdzić jak fale upałów wpływają na populacje os. Ciepłe, suche wiosny są [z pewnością dobre dla królowych os](https://besjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/1365-2656.12622?ref=arkadiuszpolak.pl), które są w pierwszych fazach zakładania gniazd. W tym roku wiosna była cieplejsza i bardziej sucha niż przeciętnie, dlatego też więcej gniazd os niż zwykle przetrwało tę pierwszą przeszkodę cyklu życia. Jednak gorące, suche lato, które obecnie mamy, najprawdopodobniej ma odwrotny skutek. Osy polują na owady, aby [wykarmić swoje potomstwo](https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/brv.12719?ref=arkadiuszpolak.pl). Nasze brytyjskie populacje owadów nie są przystosowane do radzenia sobie z tegorocznym bezlitośnie gorącym, suchym latem. Ich metabolizm i cykl życia [nie są zsynchronizowan](https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S221457451630089X?ref=arkadiuszpolak.pl)[e](https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S221457451630089X?ref=arkadiuszpolak.pl) z zaopatrzeniem w pokarm. Jest sierpień, a jednak kwiaty umierają, a [drzewa stają się jesienne](https://www.bbc.co.uk/news/science-environment-62582186?ref=arkadiuszpolak.pl), ponieważ wchodzą w tryb przetrwania. Martwe rośliny oznaczają mniej owadów żywiących się roślinami, co oznacza mniej ofiar dla owadów polujących, takich jak osy. ![A bee lands on a honey dipper in a pot.](https://images.unsplash.com/photo-1761485172756-389ac9bf5b4f?crop=entropy&cs=tinysrgb&fit=max&fm=jpg&ixid=M3wxMTc3M3wwfDF8c2VhcmNofDEwMnx8d2FzcHxlbnwwfHx8fDE3ODUwNjU2MjZ8MA&ixlib=rb-4.1.0&q=80&w=2000) Osy to niepożądani goście na piknikach na całym świecie. Zdjęcie [Reinhard A. Deutsch](https://unsplash.com/@rabaukenhai?ref=arkadiuszpolak.pl) / [Unsplash](https://unsplash.com/?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) Zapytałam entomologów (ludzi, którzy badają owady) na Twitterze o ich postrzeganie tego, jak owady radzą sobie w sierpniu tego roku. Trzy czwarte z 397 głosujących [uznało, że w sierpniu tego roku widzieli mniej owadów w Wielkiej Brytanii niż w zeszłym roku](https://twitter.com/WaspWoman/status/1562534064703225856?ref=arkadiuszpolak.pl). To pokazuje postrzeganie ludzi, a nie dane, ale sugeruje, że owady (osy i ich ofiary) nie radzą sobie szczególnie dobrze tego lata. Dlaczego więc likwidatorzy szkodników mówią nam, że jest więcej os? ### **Fala upałów i osy** Interakcje os z ludźmi są w tym roku inne, ponieważ fala upałów wpłynęła na ich środowisko i zachowanie. W normalnym roku większość ludzi nie zauważa, że ma gniazdo os w pobliżu, aż do końca lata, kiedy osy są zwolnione z polowania dla kolonii i [przechodzą na bardziej słodką dietę](https://theconversation.com/why-wasps-become-so-annoying-at-the-end-of-summer-145053?ref=arkadiuszpolak.pl) (na przykład twoje lody). Niedobór owadów oznacza, że osy muszą pracować ciężej, aby znaleźć pożywienie, więc [są bardziej skłonne odwiedzać nasze grille i pikniki](https://www.theguardian.com/commentisfree/2022/jun/04/wasps-jubilee-picnic-sting?ref=arkadiuszpolak.pl). Jak wszystkie owady, metabolizm i aktywność os [wzrastają wraz ze wzrostem temperatury](https://www.science.org/doi/10.1126/science.aat3466?cookieSet=1&ref=arkadiuszpolak.pl), co oznacza, że osy, które mają kontakt z ludźmi mogą być bardziej ożywione niż zwykle. Ale osy żądlą tylko wtedy, gdy je sprowokujesz. Rzadko żądlą w sposób przypadkowy. Jeśli osa pojawi się przy Twoim grillu, pozostań w miejscu i obserwuj ją. Sprawdź, czego chce, a następnie daj jej niewielką porcję jedzenia. Nie jesteś obiektem jej zainteresowania, chyba że zaczniesz machać rękami i krzyczeć. Jeśli to robisz, [przypominasz jej drapieżnika](https://www.theguardian.com/commentisfree/2022/jun/04/wasps-jubilee-picnic-sting?ref=arkadiuszpolak.pl). ### **Poważny problem** Osy są niezbędnym środkiem zwalczania szkodników i zapylaczem. W ciągu ostatnich kilku dekad odnotowano powszechny spadek populacji owadów w [Wielkiej Brytanii](https://www.nature.com/articles/s41467-019-08974-9?ref=arkadiuszpolak.pl) i [na świecie](https://www.science.org/doi/10.1126/science.aax9931?ref=arkadiuszpolak.pl), głównie z powodu zmian w użytkowaniu gruntów. Tego lata entomolodzy są zaniepokojeni wpływem fali upałów na populacje owadów: to nie plagi os powinny nas martwić, ale brak os i innych owadów. W czasach, gdy świat przyrody potrzebuje całego wsparcia, jakiego możemy udzielić (i tak, obejmuje to osy, wraz z innymi niezbędnymi bezkręgowcami, takimi jak ślimaki, pająki i inne robactwo, które trudno nam polubić), sianie paniki, które podsyca uprzedzenia ludzi wobec os jest nieodpowiedzialne. Krajowa stacja telewizyjna poprosiła mnie, abym wystąpiła w tym tygodniu w krajowej telewizji i opowiedziała o przerażających historiach związanych z osami. Ale po wyjaśnieniu badającemu temat osobie przygotowującej program, że te opowieści mają niewiele z naukowej prawdy, porzucili mnie słowami: "Być może w zamian potrzebujemy kogoś, kto pracuje przy zwalczaniu szkodników". ****Seirian Sumner** \- Profesor ekologii behawioralnej, UCL Jestem profesorem ekologii behawioralnej. Pracuję w UCL Centre for Biodiversity and Environmental Research (CBER), w UCL Genetics, Evolution & Environment (GEE). Mam szczególne zamiłowanie do os. Prowadzę grupę badawczą doktorantów i podoktorantów w badaniach nad ewolucją i ekologią społeczną, głównie skupiając się na innowacjach behawioralnych u owadów społecznych (osy, pszczoły, mrówki i jeszcze więcej os). Łączymy ekologię behawioralną owadów społecznych (od tropikalnych lasów deszczowych po brytyjskie ogrody i wrzosowiska) z analizami genomicznymi, aby uzyskać spojrzenie z perspektywy genów na zachowania społeczne, ekologię i ewolucję. Jestem współzałożycielem i współprowadzącym Big Wasp Survey, coroczny projekt naukowy realizowany przez obywateli wraz z prof. Adamem Hartem z Uniwersytetu Gloucestershire. [www.bigwaspsurvey.org](https://www.bigwaspsurvey.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) Poza badaniami jestem współzałożycielem Soapbox Science, inicjatywy, która ma na celu jednoczesne promowanie równości w nauce i przybliżenie nauki masom. [www.soapboxscience.org](https://www.soapboxscience.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/seirian-sumner-97969?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/189333/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Poszukiwanie możliwości wskrzeszenia wymarłego Tura leśnego, aby przywrócić dawne ziemie URL: https://arkadiuszpolak.pl/poszukiwanie-mozliwosci-wskrzeszenia-wymarlego-tura-lesnego-aby-przywrocic-dawne-ziemie/ Last updated: 2026-07-30T11:08:43.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["The quest to revive extinct Aurochs to restore ancient lands"](https://theconversation.com/the-quest-to-revive-extinct-aurochs-to-restore-ancient-lands-84649?ref=arkadiuszpolak.pl), [Mihnea Tanasescu](https://theconversation.com/profiles/mihnea-tanasescu-379540?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 06-10-2017\. Na licencji [Creative Commons;](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/); zdjęcie [Malene Thyssen./Wikimedia](https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a8/Bos%5Fprimigenius%5FVig%5Furoksen.jpg?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY-NC](http://creativecommons.org/licenses/by-nc/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl). [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/the-quest-to-revive-extinct-aurochs-to-restore-ancient-lands-84649?ref=arkadiuszpolak.pl) Przywracanie dzikiej przyrody często polegają na reintrodukcji gatunków. Ale co się dzieje, gdy to, co chcemy reintrodukować, już nie istnieje? Co zrobić, jeśli dane zwierzę nie tylko wyginęło lokalnie, ale zniknęło na dobre? Tak, może to brzmieć jak fabuła Parku Jurajskiego. Jednak w rzeczywistości taka sytuacja ma miejsce w przypadku Tura leśnego (Bos primigenius). Ten dziki przodek całego współczesnego bydła nie był widziany od czasu, gdy ostatni osobnik [zmarł w 1627 r.](http://science.sciencemag.org/content/350/6265/1144.summary?ref=arkadiuszpolak.pl) na terenie dzisiejszej Polski. Tury były głęboko zakorzenione w ludzkiej świadomości, od kiedy istnieją ludzie o czym świadczy ich obecność w sztuce jaskiniowej. Jednak pojawienie się rolnictwa i udomowienie sprawiło, że to wspaniałe zwierzę znalazło się na drodze do wyginięcia. Po co więc dziś przywracać tury i w jaki sposób? I jaki jest prawdopodobny rezultat? To, co pozostało po turach, oprócz ich wizerunków na malowidłach jaskiniowych, to szczątki kopalne i kilka opisów w zapisach historycznych. "Ich siła i szybkość są niezwykłe" - napisał rzymski cesarz Juliusz Cezar w [*Commentarii de bello Gallico*](http://classics.mit.edu/Caesar/gallic.6.6.html?ref=arkadiuszpolak.pl)². Pomimo historycznego dużego zasięgu występowania tego zwierzęcia (od Żyznego Półksiężyca po Półwysep Iberyjski, od Skandynawii po subkontynent indyjski), zapis historyczny jest dość skąpy, jeśli chodzi o dokładne opisy. I najprawdopodobniej jego wielkość, zachowanie i ogólny temperament[ różniły się w różnych środowiskach](http://etheses.whiterose.ac.uk/6572/1/Wright%202013%20Thesis.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl). Pomimo tych prawdopodobnych różnic, tury przetrwały do czasów współczesnych jako pierwotne, potężne i ogromne woły. ![Malowidło z Lascaux przedstawiające tury. Prof. saxx/Wikimedia](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tur02.jpg) Malowidło z Lascaux przedstawiające tury. Prof. saxx/Wikimedia ### Super-byk Obecnie panuje przekonanie, że cechy charakterystyczne tura przetrwały, rozproszone genetycznie wśród jego potomków. Teoria zakłada, że hodując je razem i wybierając potomstwo, które wykazuje coraz więcej cech podobnych do tura, możemy w końcu stworzyć coś bardzo podobnego do zaginionego zwierzęcia. Teoria ta znana jest jako hodowla wsteczna (*back-breeding*) - dosłownie: hodowla wstecz¹. Pierwszą próbę wskrzeszenia tura podjęli w latach 30\. XX wieku w Niemczech dwaj dyrektorzy ogrodów zoologicznych, bracia Lutz i Heinz Heck, [bezsprzecznie związani z partią nazistowską](http://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/00045608.2015.1115332?ref=arkadiuszpolak.pl). Ich dzieło, znane obecnie jako bydło Hecka, zajęło zaledwie 12 lat i polegało na wymieszaniu ras bydła domowego z bykami bojowymi z Hiszpanii. Bracia skupili się bardziej na wielkości i agresji niż na wierności opisowi anatomicznemu tura. Częściowo z tego powodu nikt dziś nie uważa bydła Hecka za rzeczywiste odtworzenie wymarłego gatunku, co znajduje odzwierciedlenie w nazwie, jaką noszą te zwierzęta. Bydło Hecka przetrwało II wojnę światową i od tego czasu zasiedla pastwiska i ogrody zoologiczne w całej Europie. Choć z pewnością nie są to tury, wielu uważa, że doskonale spełniają ich zadania. Dlatego też w słynnym rezerwacie przyrody [Oostvaardersplassen](https://www.staatsbosbeheer.nl/Natuurgebieden/oostvaardersplassen?ref=arkadiuszpolak.pl) w Holandii wykorzystuje się je jako jednych z głównych zwierząt kształtujących krajobraz poprzez wypas. ### Odtwarzanie dzikiej przyrody Przez większą część XX wieku zakładano, że krajobraz Europy przed osiedleniem się człowieka był w większości leśny. Frans Vera, holenderski biolog, [zmienił tę odziedziczoną wiedzę](https://www.newyorker.com/magazine/2012/12/24/recall-of-the-wild?ref=arkadiuszpolak.pl) i zaproponował, że pierwotny krajobraz Europy był mozaiką składającą się z lasów, łąk i innych rodzajów siedlisk. Twierdził on, że jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy jest fakt, że duże zwierzęta (m.in. tury) prawdopodobnie kształtowały ten krajobraz poprzez swoje zachowania związane z wypasem, co obecnie określa się mianem ["naturalnego wypasu"](https://www.rewildingeurope.com/wp-content/uploads/2015/07/Natural-grazing-%E2%80%93-Practices-in-the-rewilding-of-cattle-and-horses.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl). Oostvaardersplassen, założone przez Verę, jest jego sposobem na udowodnienie, że ma rację. Stada bydła rasy Hecka zostały wprowadzone w celu kształtowania krajobrazu, aby zobaczyć, co dzieje się z ziemią w obecności wielu pasących się zwierząt. Teoria naturalnego wypasu przyciągnęła wielu chętnych do wprowadzania zwierząt pastwiskowych na nowe tereny, mając nadzieję, że staną się one inżynierami przyszłej europejskiej dzikiej przyrody. Ten nacisk na dzikie zwierzęta pastwiskowe jest jednym z głównych czynników stojących za dążeniem do odtworzenia tura. ![Tury z Křišťanov w Czechach, zdjęcie Ondrej Bocek na Unsplash](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tur04.jpg) Tury z Křišťanov w Czechach, zdjęcie Ondrej Bocek na Unsplash W miarę jak świat się urbanizuje, [ziemia na obszarach wiejskich jest porzucana](https://ec.europa.eu/agriculture/sites/agriculture/files/external-studies/2013/farmland-abandonment/fulltext%5Fen.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl). Przewiduje się, że w Europie porzucanie gruntów rolnych [będzie postępowało](https://ieep.eu/uploads/articles/attachments/60c46694-1aa7-454e-828a-c41ead9452ef/Farmland%5Fabandonment%5Fin%5Fthe%5FEU%5F-%5Fassessment%5Fof%5Ftrends%5Fand%5Fprospects%5F-%5FFINAL%5F15-11-2010%5F.pdf?v=63664509740&ref=arkadiuszpolak.pl) w szybkim tempie do połowy tego stulecia. Ten zmieniający się model użytkowania ziemi w skali całego kontynentu ponownie ożywił debatę na temat rekultywacji. Hipoteza Very, mówiąca o istnieniu pierwotnego krajobrazu mozaikowego, motywuje innych do przywracania dzikiej przyrody przy użyciu dużych zwierząt pastwiskowych. ### Jak powinien wyglądać tur Od czasu, gdy bracia Heck przeprowadzili swoje pospieszne eksperymenty, pojawiły się nowe próby hodowli wstecznej. Bydło rasy Hecka również stało się elementem tych nowych eksperymentów. Obecnie w kilku krajach europejskich prowadzone są projekty mające na celu[ odtworzenie tura](http://science.sciencemag.org/content/350/6265/1144.summary?ref=arkadiuszpolak.pl). Jedną z największych prób prowadzi Fundacja Taurus we współpracy z Rewilding Europe, organizacją zajmującą się przywracaniem dzikiej przyrody, która chce wprowadzić nowe tury na całym kontynencie jako inżynierów ekosystemu. Rywalizujące ze sobą projekty istnieją w Holandii, Niemczech i na Węgrzech, a bydło rasy Hecka nigdzie się nie wybiera. Nie ma wspólnego zestawu kryteriów, które prowadziłyby wszystkich do tego samego celu. Jednym z oczywistych kryteriów jest genetyka, ale dopiero w 2015 r. [Stephen Park i jego współpracownicy](https://genomebiology.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13059-015-0790-2?ref=arkadiuszpolak.pl) zdołali zsekwencjonować pierwszy pełny genom tura. Materiał genetyczny pochodził z jednego skamieniałego okazu i nadal pozostaje wiele do zrobienia, aby zrozumieć zmienność genetyczną wymarłego gatunku. ![Byk tura w Holandii, wyhodowany w ramach programu "Tauros" mającego na celu odtworzenie tura. Henri Kerkdijk-Otten/Wikimedia, CC BY-SA](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/tur03.jpg) Byk tura w Holandii, wyhodowany w ramach programu "Tauros" mającego na celu odtworzenie tura. Henri Kerkdijk-Otten/Wikimedia, CC BY-SA Jest mało prawdopodobne, aby organizacja była w stanie narzucić standardy określające, co w przyszłości będzie uznawane za tura. Niektórzy twierdzą, że przywracanie wymarłych gatunków [nie ma podstaw etycznych](https://www.pdcnet.org/pdc/bvdb.nsf/purchase?openform&fp=enviroethics&id=enviroethics%5F2015%5F0037%5F0002%5F0131%5F0143&ref=arkadiuszpolak.pl) i jest [wręcz niemożliwe](http://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/21550085.2017.1291826?ref=arkadiuszpolak.pl), podczas gdy inni uważają, [że jest to etyczny obowiązek](https://link.springer.com/article/10.1007/s13347-015-0208-9?ref=arkadiuszpolak.pl). Najbardziej prawdopodobnym rezultatem obecnych i przeszłych eksperymentów jest przyszłość pełna konkurujących ze sobą linii tura, z nowymi ścieżkami genetycznymi prowadzącymi w nieznaną przyszłość. Z funkcjonalnego punktu widzenia nie ma większego znaczenia, jak będą wyglądały stworzone zwierzęta, o ile będą się zachowywały w określony sposób. Jednak część motywacji do odtworzenia zaginionego zwierzęcia ma niewątpliwie podłoże estetyczne: ludzie chcą, aby nowe wyglądało tak, jak ich wyobrażenie o starym. A to, bardziej niż cokolwiek innego, zapewni w przyszłości rywalizację między konkurującymi ze sobą hodowcami stosującymi hodowlę wsteczną. Dążąc do przywrócenia jednego gatunku, niemal na pewno stworzymy kilka. --- Uwagi tłumacza 1. Dopowiedzenie: „hodowla wstecz" w sensie hodowli „do tyłu", w kierunku cech przodka. 2. Cytat z Cezara podany w tłumaczeniu z angielskiego przekładu autora artykułu, nie z łacińskiego oryginału - zalecana weryfikacja z tekstem źródłowym (De Bello Gallico) przed użyciem w kontekście naukowym. Uwaga poboczna: Cezar w rzeczywistości nie był cesarzem w momencie pisania *Commentarii* \- był wodzem i politykiem, cesarzem został tytularnie pośmiertnie. ****Mihnea Tanasescu** Mihnea Tanasescu jest pracownikiem naukowym Research Foundation Flanders na Free University of Brussels (VUB) w Belgii. Zajmuje się badaniem ewoluujących relacji między ludźmi a środowiskiem naturalnym, zarówno z filozoficznego, jak i politycznego punktu widzenia. W swoich najnowszych projektach bada koncepcję i praktykę odnowy przyrody, a także włączanie lokalnej partycypacji w odnowę ekologiczną. ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/84649/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Dlaczego miłość daje magiczne uczucie? To ewolucyjna przewaga URL: https://arkadiuszpolak.pl/dlaczego-milosc-daje-magiczne-uczucie-to-ewolucyjna-przewaga/ Last updated: 2026-07-27T10:17:18.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Why does love feel magical? It’s an evolutionary advantage"](https://theconversation.com/why-does-love-feel-magical-its-an-evolutionary-advantage-180443?ref=arkadiuszpolak.pl), autorzy: [Benjamin Kaveladze](https://theconversation.com/profiles/benjamin-kaveladze-1217259?ref=arkadiuszpolak.pl), [Jonathan Schooler](https://theconversation.com/profiles/jonathan-schooler-1355435?ref=arkadiuszpolak.pl), [Oliver Sng](https://theconversation.com/profiles/oliver-sng-1333605?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 12-07-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/content/files/2026/07/naukowo-net-19.html) zdjęcie: [Ryan 'O' Niel](https://unsplash.com/@ryanoniel?utm%5Fsource=ghost&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcampaign=api-credit) z [Unsplash.](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/why-does-love-feel-magical-its-an-evolutionary-advantage-180443?ref=arkadiuszpolak.pl) W obecnym wieku nauki wielu ludzi postrzega siły nadprzyrodzone jako iluzje zakorzenione w myśleniu życzeniowym. Ale miłość pozostaje głębokim wyjątkiem od tendencji ludzkości do racjonalności. Ludzie przywykli do tego, że romantyczna miłość jest przedstawiana tak, jak w reality show "Kawaler do wzięcia" - jako siła kosmicznie związana z czyimś przeznaczeniem. Jest to idea, która jest jednocześnie śmieszna i niesamowicie bliska dla każdego, kto był zakochany i czuł, że ich para jest sobie "przeznaczona". Nasze badania sugerują, że magiczne wyobrażenia o przeznaczonej miłości i bratnich duszach są bardzo powszechne i głęboko odczuwane. Jako badacze psychologii zainteresowani tym, dlaczego istoty ludzkie myślą, czują i zachowują się w sposób, w jaki to robią, zadajemy podstawowe pytanie: "Dlaczego miłość wydaje się magiczna?". Mamy nadzieję, że odpowiedź na to pytanie może zaoferować pewien wgląd w dylematy, które od dawna dręczą zakochanych. Czy powinieneś ślepo ufać swojemu sercu, że poprowadzi cię do szczęścia, pomimo chaosu, który jest tak samo częścią miłości jak błogość? A może zamiast tego powinieneś traktować tendencję do magicznego myślenia o miłości ze sceptycyzmem, dążąc do racjonalności w poszukiwaniu spełniającego się związku? [![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/miloscimagia01.jpg)](https://unsplash.com/photos/cRLEVt6SZxI?ref=arkadiuszpolak.pl) Romantyczna miłość może być wszechogarniająca i wydaje się być uniwersalnym zjawiskiem wśród ludzi, na przestrzeni czasu i społeczeństw. [fot. frank mckenna / Unsplash](https://unsplash.com/photos/cRLEVt6SZxI?ref=arkadiuszpolak.pl) ### **Czym jest miłość i czego ode mnie chce?** To nie wymysł poetów czy producentów reality TV, romantyczna miłość jest częścią ludzkiej natury od wielu tysięcy lat. Listy miłosne napisane 4000 lat temu w Mezopotamii są nadzwyczaj podobne do tych pisanych dzisiaj i chociaż kultury różnią się w swoich opowieściach i oczekiwaniach dotyczących romantycznej miłości, zjawisko to wydaje się być praktycznie uniwersalne. Co więcej, nasze badania sugerują, że magiczne wyobrażenia o przeznaczonej miłości i bratnich duszach są bardzo powszechne i głęboko odczuwane. Ale dlaczego miłość jest częścią ludzkiego umysłu? Nasze badania badają to pytanie przez pryzmat psychologii ewolucyjnej. Psychologia ewolucyjna opiera się na założeniu, że ludzie myślą i działają w taki sposób, jak dzisiaj, ponieważ przez setki tysięcy lat nasi przodkowie posiadający cechy, które sprawiały, że myśleli i działali w ten sposób, mieli większe szanse na przetrwanie i rozmnażanie się, przekazując te pomocne lub "adaptacyjne" cechy kolejnym pokoleniom. Dzięki temu procesowi ludzki umysł ewoluował w kierunku nadawania priorytetu rzeczom, które przyczyniają się do przetrwania i reprodukcji, takim jak wysoce odżywcze pokarmy i potencjalni partnerzy, którzy mogą wychować zdrowe potomstwo. Jak więc zawrotne uczucie zakochania i nielogiczne przekonanie, że związek jest "przeznaczony", mogło pomóc naszym przodkom przetrwać i rozmnażać się? Według jednego z wyjaśnień, klucz do starożytnego celu miłości leży w umowie najmu mieszkania. ### **Miłość jest jak podpisanie umowy najmu** Dlaczego ludzie zgadzają się na wieloletnie umowy najmu mieszkań? Przecież najemca może wkrótce znaleźć lepsze mieszkanie, a właściciel może znaleźć lepszego najemcę. Odpowiedź na to pytanie jest taka, że poszukiwanie idealnego mieszkania lub najemcy jest tak irytującym i kosztownym procesem, że obie strony są bardziej zadowolone z podjęcia długoterminowego zobowiązania jakim jest niedoskonała, ale wystarczająca umowa najmu. Podpisana umowa najmu zapewnia kluczową więź, powstrzymując pokusę innych opcji przed zrujnowaniem ich użytecznego układu. Ludzie mają niemal identyczny problem z zaangażowaniem, jeśli chodzi o wybór partnerów. Ludzie prawdopodobnie ewoluowali, by przede wszystkim preferować związki monogamiczne, które trwają przynajmniej na tyle długo, by móc wspólnie wychowywać dzieci. Biorąc pod uwagę wielkość tego zobowiązania, istnieje wiele motywacji, aby zrobić to dobrze poprzez znalezienie najlepszego możliwego partnera. Jednak poszukiwanie idealnego partnera wymaga dużych zasobów i jest wyzwaniem - innymi słowy, randki są do bani. Aby rozwiązać problem zaangażowania i z powodzeniem przekazać swoje geny, generalnie lepiej jest nie gonić bez końca za doskonałością, ale zamiast tego zaangażować się w wystarczająco dobrego partnera. Tak więc ewolucja mogła stworzyć miłość jako biologiczną umowę najmu, zarówno rozwiązując problem zaangażowania, jak i zapewniając "odurzającą nagrodę" za to rozwiązanie. Chociaż miłość mogła przede wszystkim wyewoluować, ponieważ wspiera reprodukcję seksualną, to oczywiście miłość jest nadal bardzo ważną częścią życia dla gejów, osób aseksualnych i innych ludzi, którzy nie rozmnażają się seksualnie. Naukowcy, którzy badali ewolucję przyciągania osób tej samej płci, twierdzą, że związki romantyczne mogą zapewnić korzyści adaptacyjne nawet bez reprodukcji seksualnej. Co ważne, zmienność jest motorem ewolucji - z perspektywy ściśle ewolucyjnej nie ma jednego "normalnego" lub "idealnego" sposobu bycia. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/miloscimagia02.jpg) Magia miłości jest częścią tego, co może utrzymać parę zaangażowaną na długi czas. fot. [Victoria Roman](https://unsplash.com/photos/man-kissing-woman-on-forehead-MU70DTGr7d0?ref=arkadiuszpolak.pl) z [Unsplash](https://unsplash.com/?ref=arkadiuszpolak.pl) ### **Miłość trzyma cię przy sobie** Po przejściu przez zapierającą dech w piersiach fazę zakochania się w partnerze, miłość pomaga zapewnić zaangażowanie na kilka sposobów. Po pierwsze, sprawia, że inni potencjalni partnerzy wydają się mało atrakcyjni; osoby pozostające w satysfakcjonujących związkach oceniają innych dobrze wyglądających ludzi jako mniej atrakcyjnych niż osoby samotne. Ta zmiana percepcji sprawia, że partner wydaje się bardziej atrakcyjny w porównaniu z innymi i zniechęca osoby będące w związku do poszukiwania innych romantycznych opcji. Po drugie, miłość powoduje zazdrość, adaptację "strzegącą partnera", która motywuje czujność i defensywność wobec tych, którzy mogą zagrozić twojemu związkowi. Choć zazdrość jest ciężarem o strasznych konsekwencjach w skrajnym przypadku, psychologowie ewolucyjni twierdzą, że może ona pomóc w zapobieganiu niewierności i próbom kradzieży partnera przez innych. I wreszcie, jak pokazują trwające badania naszego zespołu, nadprzyrodzone opowieści o „przeznaczeniu", które ludzie snują o miłości, mogą zwiększać ich zaufanie do wartości związku. ### **Dlaczego magiczne przekonania na temat miłości mogą być przydatne** Nasza praca bada, w jaki sposób magiczne myślenie może być adaptacyjne, mimo że opiera się na fantazji. W przeciwieństwie do umowy najmu, emocje są często burzliwe i nieprzewidywalne. Bardziej niż poczucie połączenia, wiara w narrację, która sugeruje, że wasz związek jest magicznie "przeznaczony", może dostarczyć spójnego powodu, by trzymać się razem przez długi czas. Chociaż magiczna wiara w przeznaczoną miłość jest prawie na pewno obiektywnie fałszywa, to jeśli pomaga ona scementować długoterminowe zaangażowanie w dobrego partnera, spełnia cel adaptacyjny i dlatego można ją uznać za "głęboko racjonalną". Jak ujął to neurobiolog Karl Deisseroth, miłość jest "nieracjonalną więzią, która staje się racjonalna na mocy własnego istnienia." Więc nawet jeśli magiczna miłość nie ma sensu, ma sens, aby miłość wydawała się magiczna. Nasza lektura badań sugeruje, że magia miłości pomaga ludziom w podjęciu ogromnego zaangażowania wymaganego do pomyślnego przekazania swoich genów. ### **Nie zastanawiaj się nad tym** Ale co masz zrobić z wiedzą, że magia miłości istnieje po to, by spełnić dosadnie praktyczny cel ewolucji, jakim jest przekazanie swoich genów przyszłym pokoleniom, a nie po to, by doprowadzić do szczęścia czy choćby dokładnego postrzegania rzeczywistości? Z pewnością możemy poprawić radę tak wielu uczestników "Kawaler do wzięcia", aby "podążać za swoim sercem", ślepo ufając, że znajdziesz sens w dążeniu do biologicznego imperatywu. Jednak w tym banale jest ziarno prawdy. Jeśli buntujesz się przeciwko temu magicznemu myśleniu, być może zbytnio rozmyślasz o tym, jak pozbyć się jednego z największych darów życia. ****Benjamin Kaveladze** \- Doktorant na wydziale psychologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine Benji Kaveladze jest doktorantem nauk psychologicznych na UC Irvine, bada rolę społeczności internetowych i technologii w dobrym samopoczuciu. Pracuje z dr Stephenem Schuellerem i Connected Learning Lab. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/benjamin-kaveladze-1217259?ref=arkadiuszpolak.pl) ****Jonathan Schooler** \- Wybitny profesor psychologii i nauk o mózgu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara Jonathan uzyskał tytuł licencjata w Hamilton College w 1981 roku oraz tytuł doktora na University of Washington w 1987 roku. W tym samym roku dołączył do wydziału psychologii University of Pittsburgh jako adiunkt i został naukowcem w Pittsburgh's Learning Research and Development Center. W 2001 roku został mianowany profesorem zwyczajnym, a w 2004 roku przeniósł się na University of British Columbia (UBC), gdzie objął stanowisko profesora psychologii, Canada Research Chair in Social Cognitive Science oraz senior investigator w UBC's Brain Research Centre. W 2007 roku dołączył do grona wykładowców UCSB. Jonathan prowadzi badania nad świadomością, pamięcią, związkami między językiem a myśleniem, kreatywnością, rozwiązywaniem problemów i podejmowaniem decyzji. Jest szczególnie zainteresowany badaniem zjawisk, które przecinają się na styku empirii i filozofii, takich jak to, jak fluktuacje w świadomości ludzi na temat ich doświadczenia pośredniczą w błądzeniu umysłu i jak wystawienie jednostek na działanie stanowisk filozoficznych zmienia ich zachowanie. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/jonathan-schooler-1355435?ref=arkadiuszpolak.pl) ****Oliver Sng** \- Adiunkt na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine Otrzymałem tytuł doktora psychologii społecznej na Arizona State University, a ostatnio byłem pracownikiem naukowym na University of Michigan. Obecnie jestem adiunktem na Wydziale Nauk Psychologicznych Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/oliver-sng-1333605?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/180443/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Wojna w czasach neandertalczyków: jak nasz gatunek walczył o dominację przez ponad 100 000 lat URL: https://arkadiuszpolak.pl/wojna-w-czasach-neandertalczykow-jak-nasz-gatunek-walczyl-o-dominacje-przez-ponad-100-000-lat/ Last updated: 2026-07-24T06:00:45.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu "[War in the time of Neanderthals: how our species battled for supremacy for over 100,000 years](https://theconversation.com/war-in-the-time-of-neanderthals-how-our-species-battled-for-supremacy-for-over-100-000-years-148205?ref=arkadiuszpolak.pl)", [Nicholas R. Longrich](https://theconversation.com/profiles/nicholas-r-longrich-209117?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 02-11-2020. Na licencji [Creative Commons;](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/); zdjęcie [Crawford Jolly](https://unsplash.com/@crawford?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) na [Unsplash](https://unsplash.com/s/photos/neanderthal?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/war-in-the-time-of-neanderthals-how-our-species-battled-for-supremacy-for-over-100-000-years-148205?ref=arkadiuszpolak.pl) Około 600 000 lat temu ludzkość podzieliła się na dwie części. Jedna grupa pozostała w Afryce, ewoluując w nas. Druga wyruszyła w głąb lądu, do Azji, a następnie Europy, stając się Homo neanderthalensis - neandertalczykami. Nie byli oni naszymi przodkami, ale siostrzanym gatunkiem, który ewoluował równolegle. Neandertalczycy fascynują nas ze względu na to, co mówią nam o nas samych - kim byliśmy i kim mogliśmy się stać. Kuszące jest postrzeganie ich w idyllicznych kategoriach, żyjących w pokoju z naturą i ze sobą nawzajem, jak Adam i Ewa w raju. Jeśli tak, to może choroby ludzkości - zwłaszcza terytorializm, przemoc i wojny - nie są wrodzone, lecz są wynalazkami współczesności. Biologia i paleontologia malują ciemniejszy obraz. Neandertalczycy nie byli bynajmniej pokojowo nastawieni do świata, byli prawdopodobnie wytrawnymi wojownikami, którym dorównują jedynie współcześni ludzie. ### Największe drapieżniki Drapieżne ssaki lądowe są terytorialne, polują najczęściej w stadach. Podobnie jak lwy, wilki i Homo sapiens, neandertalczycy byli chętnymi do współpracy łowcami dużych zwierząt. Te drapieżniki, siedzące na szczycie łańcucha pokarmowego, miały niewielu własnych drapieżników, więc przeludnienie powodowało konflikty o tereny łowieckie. Neandertalczycy borykali się z tym samym problemem: jeśli inne gatunki nie kontrolowały ich liczebności, dochodziło do konfliktów. Terytorializm ma głębokie korzenie u ludzi. Konflikty terytorialne są również intensywne u naszych najbliższych krewnych, szympansów. Samce szympansów rutynowo łączą się w grupy, aby atakować i zabijać samce z rywalizujących grup, co jest zachowaniem uderzająco podobnym do ludzkich działań wojennych. Sugeruje to, że agresja oparta na współpracy wyewoluowała u wspólnego przodka szympansów i nas, 7 milionów lat temu. Jeśli tak, to neandertalczycy odziedziczyli te same skłonności do agresji kooperacyjnej. ### Aż nazbyt ludzkie Działania wojenne są nieodłączną częścią bycia człowiekiem. Wojna nie jest nowoczesnym wynalazkiem, ale starożytną, fundamentalną częścią naszego człowieczeństwa. W przeszłości wszystkie ludy prowadziły wojny. Nasze najstarsze pisma są pełne wojennych opowieści. Archeologia odkrywa starożytne fortece i bitwy oraz miejsca prehistorycznych rzezi, których historia sięga tysiącleci wstecz. Wojować jest rzeczą ludzką - a neandertalczycy byli do nas bardzo podobni. Jesteśmy zadziwiająco podobni pod względem anatomii czaszki i szkieletu i dzielimy 99,7% naszego DNA. Pod względem behawioralnym neandertalczycy byli zadziwiająco podobni do nas. Rozpalali ogień, grzebali swoich zmarłych, wykonywali biżuterię z muszelek i zębów zwierząt, tworzyli dzieła sztuki i kamienne kapliczki. Skoro neandertalczycy podzielali tak wiele z naszych instynktów twórczych, to prawdopodobnie podzielali również wiele z naszych instynktów niszczycielskich. ### Brutalne życie Zapis archeologiczny potwierdza, że życie neandertalczyków nie należało do spokojnych.Neandertalczycy byli wytrawnymi myśliwymi, polowali na grubą zwierzynę, używali włóczni do zabijania jeleni, łosi, bizonów, a nawet nosorożców i mamutów. Trudno uwierzyć, że zawahaliby się użyć tej broni, gdyby ich rodziny i ziemie były zagrożone. Archeologia sugeruje, że takie konflikty były powszechne. Prehistoryczne działania wojenne pozostawiają wyraźne ślady. Trafienie kijem w głowę to skuteczny sposób zabijania - kije są szybką, potężną i precyzyjną bronią - dlatego prehistoryczni Homo sapiens często wykazują urazy czaszki. Podobnie jest w przypadku neandertalczyków. Inną oznaką działań wojennych jest złamanie parry, czyli złamanie dolnej części ramienia spowodowane odpieraniem ciosów. Neandertalczycy również mają wiele złamanych rąk. Co najmniej jeden neandertalczyk, z jaskini Shanidar w Iraku, został przebity włócznią w klatkę piersiową. Urazy były szczególnie częste u młodych samców neandertalskich, podobnie jak zgony. Niektóre obrażenia mogły powstać podczas polowania, ale schematy odpowiadają tym, które można przewidzieć dla ludzi zaangażowanych w wojny międzyplemienne - wojny na małą skalę, ale intensywne, długotrwałe konflikty, wojny zdominowane przez partyzanckie napady i zasadzki, z rzadszymi bitwami. ### Opór neandertalczyków Wojna pozostawia po sobie subtelniejsze ślady w postaci granic terytorialnych. Najlepszym dowodem na to, że neandertalczycy nie tylko walczyli, ale wręcz doskonale radzili sobie z wojną, jest fakt, że spotkali nas i nie zostali natychmiast pokonani. Zamiast tego przez około 100 000 lat neandertalczycy opierali się ekspansji współczesnych ludzi. Dlaczego tak długo zwlekaliśmy z opuszczeniem Afryki? Nie dlatego, że środowisko było nieprzyjazne, ale dlatego, że neandertalczycy już wcześniej dobrze prosperowali w Europie i Azji. Jest niezwykle mało prawdopodobne, że współcześni ludzie spotkali neandertalczyków i postanowili po prostu pozwolić im żyć. Wzrost populacji nieuchronnie zmusza ludzi do zdobywania większej ilości ziemi, aby zapewnić sobie wystarczające terytorium do polowań i zdobywania pożywienia dla swoich dzieci. Ale agresywna strategia militarna jest również dobrą strategią ewolucyjną. Zamiast tego przez tysiące lat musieliśmy testować ich wojowników i przez tysiące lat przegrywaliśmy. Pod względem broni, taktyki, strategii byliśmy dość wyrównani. Neandertalczycy prawdopodobnie mieli przewagę taktyczną i strategiczną. Przez tysiąclecia zamieszkiwali Bliski Wschód, niewątpliwie zdobywając gruntowną wiedzę o terenie, porach roku, sposobach odżywiania się rodzimymi roślinami i zwierzętami. W bitwie ich masywna, muskularna budowa musiała czynić z nich niszczycielskich wojowników walczących w zwarciu. Ich ogromne oczy prawdopodobnie zapewniały neandertalczykom doskonałe widzenie przy słabym oświetleniu, co pozwalało im manewrować w ciemności podczas zasadzek i rajdów o świcie. ### Zwycięstwo sapiens W końcu impas został przerwany, a fala się przesunęła. Nie wiemy, dlaczego. Możliwe, że wynalezienie lepszej broni dystansowej - łuków, miotaczy włóczni, kijów do rzucania - pozwoliło lekko zbudowanym Homo sapiens nękać krępych neandertalczyków z dystansu, stosując taktykę "uderz i uciekaj". A może lepsze techniki polowania i zbieractwa pozwoliły sapiensom wyżywić większe plemiona, zapewniając im przewagę liczebną w walce. Nawet gdy prymitywny Homo sapiens wyrwał się z Afryki 200 000 lat temu, zajęło mu ponad 150 000 lat podbicie ziem neandertalskich. W Izraelu i Grecji archaiczni Homo sapiens zajęli tereny, by następnie wycofać się przeciwko kontrofensywie neandertalczyków, zanim ostateczna ofensywa współczesnych Homo sapiens, która rozpoczęła się 125 000 lat temu, wyeliminowała ich. Nie był to blitzkrieg, jak można by się spodziewać, gdyby neandertalczycy byli pacyfistami lub gorszymi wojownikami, lecz długa wojna na wyniszczenie. Ostatecznie zwyciężyliśmy. Ale nie dlatego, że oni byli mniej skłonni do walki. W końcu prawdopodobnie staliśmy się po prostu lepsi w wojowaniu niż oni. ****Nicholas R. Longrich** Paleontolog i biolog ewolucyjny, a czasem archeolog z Kodiak na Alasce. Obecnie pracuje na Uniwersytecie w Bath. Interesuje mnie, jak powstał świat i dlaczego jest taki, a nie inny. Badam między innymi dinozaury - pterozaury, skamieniałe ptaki, jaszczurki i węże. Szczególnie interesuje mnie zrozumienie makroewolucji - wzorców i procesów ewolucyjnych zachodzących na dużą skalę. Ewolucja organizmów i ekosystemów na przestrzeni milionów i miliardów lat, ewolucja złożonych przystosowań, takich jak lot ptaków, plan budowy ciała węża czy ludzki umysł. Szczególnie interesuje mnie koncepcja, że makroewolucja to coś więcej niż tylko mnóstwo mikroewolucji - że w długich okresach czasu, w dużych skalach i w ewolucji złożonych struktur, w grę wchodzą inne dynamiki; że z czasem ewoluowały same procesy ewolucji. Ostatnio zainteresowałem się gatunkiem ludzkim. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/nicholas-r-longrich-209117?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/148205/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Dlaczego jedni ludzie są magnesami na komary, a inni nie mają z tym problemu? Entomolog medyczny wskazuje na metabolizm, zapach ciała i sposób myślenia URL: https://arkadiuszpolak.pl/dlaczego-jedni-ludzie-sa-magnesami-na-komary-a-inni-nie-maja-z-tym-problemu-entomolog-medyczny-wskazuje-na-metabolizm-zapach-ciala-i-sposob-myslenia/ Last updated: 2026-07-27T10:15:15.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Why are some people mosquito magnets and others unbothered? A medical entomologist points to metabolism, body odor and mindset"](https://theconversation.com/why-are-some-people-mosquito-magnets-and-others-unbothered-a-medical-entomologist-points-to-metabolism-body-odor-and-mindset-187957?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Jonathan Day](https://theconversation.com/profiles/jonathan-day-1366479?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 09-09-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [Егор Камелев](https://unsplash.com/@ekamelev?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash.](https://unsplash.com/s/photos/mosquito?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/why-are-some-people-mosquito-magnets-and-others-unbothered-a-medical-entomologist-points-to-metabolism-body-odor-and-mindset-187957?ref=arkadiuszpolak.pl) Rzadko kiedy można uczestniczyć w imprezie na świeżym powietrzu w ciepłe dni, nie słysząc, jak ludzie narzekają na komary. Odpędzają je, siedzą w dymie z ogniska, przykrywają się kocami, a w końcu poddają się i idą do domu. Na drugim końcu spektrum jest mnóstwo ludzi, którym komary nie przeszkadzają ani trochę. Jako entomolog medyczny, który pracował z komarami przez ponad 40 lat, często jestem pytany dlaczego niektórzy ludzie wydają się być magnesem na komary, podczas gdy inni są niepomni na te krwiożercze szkodniki brzęczące wokół nich. Większość gatunków komarów, wraz z szeregiem innych stawonogów - w tym kleszcze, pchły, pluskwy, czarne muchy, muchy końskie i kąśliwe muszki - [wymagają białka z krwi](https://doi.org/10.1186/s13071-021-04735-0?ref=arkadiuszpolak.pl), aby stworzyć partię jaj. Tylko samica komara żywi się krwią. Samce żywią się nektarem roślinnym, który zamieniają na energię do lotu. Karmienie się krwią jest niezwykle ważną częścią cyklu reprodukcyjnego komara. Z tego powodu, ogromny nacisk ewolucyjny został położony na samice komara, by [zidentyfikowały potencjalne źródła krwi](https://doi.org/10.1371/journal.pntd.0009815?ref=arkadiuszpolak.pl), szybko i sprawnie zdobyły pełny posiłek z krwi, a następnie ukradkiem opuściły pechową ofiarę. Jeśli sprawdzisz niektóre, lub wszystkie, pola poszukiwań komara, to może się okazać, że jesteś magnesem na komary. ### **Wyczuwanie CO2 i sygnałów zapachowych** W zależności od tego, kiedy w ciągu dnia są aktywne, komary używają wzroku, dźwięku i węchu, aby zidentyfikować potencjalne źródło krwi. Większość gatunków aktywnych nocą opiera się na [wskazówkach węchowych lub receptorowych](https://doi.org/10.1007/s10886-021-01261-2?ref=arkadiuszpolak.pl). Najważniejszą chemiczną wskazówką jest dwutlenek węgla, który wszystkie kręgowce, w tym ludzie, uwalniają z każdym oddechem i przez skórę. Komary są [bardzo wrażliwe na CO2](https://doi.org/10.2987/8756-971X%282005%2921%5B17:HSOMDV%5D2.0.CO;2?ref=arkadiuszpolak.pl) i mogą wyczuć źródło CO2 znajdujące się w odległości wielu metrów. Komórki receptorowe na antenach i nogach komara wiążą cząsteczki CO2 i wysyłają sygnał elektryczny do mózgu. Kiedy więcej cząsteczek uderza w ich receptory, tym wyższe stężenie CO2 i tym bliżej są gospodarza. Istnieje jednak wiele nieożywionych źródeł dwutlenku węgla, takich jak samochody, łodzie, samoloty i pociągi. Aby oddzielić żywe od nieożywionych źródeł CO2, komary polegają na wtórnych wskazówkach węchowych, które wytwarzają żywe zwierzęta. Procesy metaboliczne, takie jak oddychanie i poruszanie się, [generują zapachowe wskazówki](https://doi.org/10.1007/s10886-021-01261-2?ref=arkadiuszpolak.pl), w tym kwas mlekowy, amoniak i kwasy tłuszczowe, które działają jako dodatkowe wskazówki zapachowe, pomagające samicom komarów w znalezieniu następnego posiłku z krwi. Tak więc, produkcja dwutlenku węgla jest pierwszym znakiem przyciągającym komary. Ponieważ produkcja CO2 i wtórnych atraktantów jest związana z tempem metabolizmu, im wyższe tempo metabolizmu, tym więcej atraktantów jest produkowanych. Tempo metaboliczne może być uwarunkowane genetycznie, ale [wzrasta również w wyniku aktywności fizycznej](https://doi.org/10.1038/sj.ijo.0800885?ref=arkadiuszpolak.pl). Ludzkie magnesy na komary, których można zauważyć na letnich przyjęciach, mogą mieć genetycznie wysokie tempo metabolizmu lub mogą być bardziej aktywni fizycznie niż inni uczestnicy. Mogą również podejmować inne działania, które zwiększają ich tempo metabolizmu, takie jak spożywanie alkoholu. Zwiększone tempo metabolizmu jest powodem, dla którego biegacze przyciągają więcej komarów podczas ćwiczeń rozciągających. Kobiety w ciąży, być może z powodu zwiększonego tempa metabolizmu, przyciągają również [nieproporcjonalnie dużą liczbę komarów](https://doi.org/10.1007/s10886-021-01261-2?ref=arkadiuszpolak.pl). Naturalne zapachy ciała są również ważnymi wskazówkami wykorzystywanymi przez komary do wyboru żywiciela. Na przykład, niektóre gatunki komarów *Anopheles* są przyciągane przez [specyficzne składniki zapachu stóp](https://doi.org/10.1007/s10886-021-01261-2?ref=arkadiuszpolak.pl). Komary te przenoszą malarię u ludzi i żerują w pomieszczeniach w środku nocy. Żerując na stopach śpiącej osoby, komary unikają głowy, gdzie wytwarzana jest większość CO2, zmniejszając szansę na obudzenie ofiary. ### **Sygnały wizualne** Komary aktywne w ciągu dnia oraz o świcie i zmierzchu również używają sygnałów wizualnych do identyfikacji żywiciela. Komary zazwyczaj latają blisko ziemi. Z tego punktu obserwacyjnego widzą swoich potencjalnych żywicieli [na tle horyzontu](https://doi.org/10.2987/8756-971X%282005%2921%5B17:HSOMDV%5D2.0.CO;2?ref=arkadiuszpolak.pl). Ciemne kolory wyróżniają się, a jasne wtapiają się w otoczenie, więc sposób w jaki dana osoba jest ubrana będzie determinował liczbę komarów, które przyciągnie. Noszenie jaśniejszych kolorów może nie tylko pomóc w utrzymaniu chłodu, ale pomoże Ci uniknąć zauważenia przez komary. Komary mogą wizualnie wykryć ruch, poprzez kontrastowanie sylwetki z horyzontem. To dlatego ludzie, którzy spacerują w pobliżu słonych mokradeł w środku dnia, po pojawieniu się dużej ilości komarów, które [wizualnie wykrywają ich obecność](https://doi.org/10.2987/8756-971X%282005%2921%5B17:HSOMDV%5D2.0.CO;2?ref=arkadiuszpolak.pl), są przez nie oblegani. ### **Czynniki psychologiczne** Istnieje również [psychologiczny komponent](https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1583492/?ref=arkadiuszpolak.pl) aktywności komarów. Niektórzy ludzie po prostu nie zauważają komarów wokół siebie. Pojedynczy komar latający wokół niektórych osób wywoła silną reakcję - prawdopodobnie widziałeś, jak ktoś wariował, próbując wytropić odgłos jednego komara, aby wykończyć małego krwiopijcę. Innym osobom to nie przeszkadza i nie zauważają zwabionych do siebie komarów, nawet gdy owady te ucztują na ich krwi. Niektóre komary specjalizują się w żerowaniu na częściach ciała, które trudno dostrzec i trudno wymacać. Na przykład *Aedes aegypti* to gatunek komara, który preferuje żerowanie na ludziach [głównie w okolicach kostek](https://doi.org/10.1007/s10886-021-01261-2?ref=arkadiuszpolak.pl). Jednak niezależnie od tego, czy jesteś magnesem na komary, czy nie, ich ukąszenia są tak samo swędzące! ****Jonathan Day** \- Emeritus Professor of Medical Entomology, University of Florida Badania Jonathana Daya są podstawą programu nadzoru nad chorobami komarów na Florydzie, który śledzi wirusy zapalenia mózgu i daje obywatelom zaawansowane ostrzeżenia o epidemiach. [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/jonathan-day-1366479?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/187957/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Wykorzystywanie seksualne przez siły pokojowe ONZ w DRK: dzieci pozbawione ojca po raz pierwszy mówią o bólu bycia porzuconym URL: https://arkadiuszpolak.pl/wykorzystywanie-seksualne-przez-sily-pokojowe-onz-w-drk-dzieci-pozbawione-ojca-po-raz-pierwszy-mowia-o-bolu-bycia-porzuconym/ Last updated: 2026-07-30T11:09:11.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Sexual exploitation by UN peacekeepers in DRC: fatherless children speak for first time about the pain of being abandoned"](https://theconversation.com/sexual-exploitation-by-un-peacekeepers-in-drc-fatherless-children-speak-for-first-time-about-the-pain-of-being-abandoned-188248?ref=arkadiuszpolak.pl), autorka: [Kirstin Wagner](https://theconversation.com/profiles/kirstin-wagner-1367291?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 09-08-2022. Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [United Nations Photo](https://www.flickr.com/photos/un%5Fphoto/3331239203?ref=arkadiuszpolak.pl)/[Flickr](https://www.flickr.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY-NC-ND 2.0](https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/?ref=arkadiuszpolak.pl). [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/sexual-exploitation-by-un-peacekeepers-in-drc-fatherless-children-speak-for-first-time-about-the-pain-of-being-abandoned-188248?ref=arkadiuszpolak.pl) > Ojciec zostawił moją matkę, gdy była w ciąży - urodziła, gdy on już odszedł. Ludzie nazywają mnie "córką suki". Tak bardzo mi to przeszkadza i boli. Mówią, że będą mnie ścigać, bo jestem cudzoziemką. Cierpię. To słowa Emmy\* - 13-letniej dziewczynki z Beni, miasta we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (DRK) w pobliżu granicy z Ugandą. Matka Emmy, Grace\*, była jeszcze w szkole, kiedy poznała i związała się z urugwajskim żołnierzem pracującym w DRK jako członek sił pokojowych ONZ. Kiedy Grace zaszła w ciążę, "Javier" obiecał jej wsparcie i powiedział, żeby się nie martwiła. Grace miała wrażenie, że wezmą ślub i założą rodzinę. Jednak zaledwie kilka tygodni później Javier wrócił do Urugwaju i już nigdy więcej o nim nie usłyszała. Nie mogąc pokryć kosztów ciąży i porodu, Grace głęboko przeżyła jego odejście. Aby zapewnić Emmie jedzenie, ubrania i schronienie, była zmuszona do uprawiania seksu z członkami sił pokojowych z pobliskiej bazy ONZ w zamian za niewielkie kwoty pieniędzy lub przedmioty takie jak chleb, mleko i mydło. Do tej pory nie otrzymała żadnego wsparcia od ojca lub wojska i nie jest w stanie zaspokoić długoterminowych potrzeb córki, w tym jej edukacji. Pomimo bólu, jaki sprawiło jej porzucenie, Emma mówi, że nie pragnie niczego więcej niż powrotu ojca i poprawy jej sytuacji: > Czuję się zraniona, gdy widzę przechodzących obok agentów ONZ, ponieważ inne dzieci mają swoich ojców, ale ja nie mam swojego. Chciałabym powiedzieć mojemu ojcu, żeby myślał o mnie, gdziekolwiek jest. Powinien wiedzieć, że nie mam rodziny. Jeśli moja matka umrze, kto będzie mnie wychowywał? Historia Emmy nie jest bynajmniej wyjątkowa - zarówno według [naszych badań](https://www.unsea.net/publications?ref=arkadiuszpolak.pl), jak i wewnętrznych raportów ONZ. Jest to jednak pierwszy przypadek, kiedy dzieci żołnierzy sił pokojowych ONZ mówią wprost o wpływie porzucenia na ich życie i rodziny. Ich historie potwierdzają nasze wcześniejsze wywiady z matkami [dzieci z misji pokojowych na Haiti](https://theconversation.com/they-put-a-few-coins-in-your-hands-to-drop-a-baby-in-you-265-stories-of-haitian-children-abandoned-by-un-fathers-114854?ref=arkadiuszpolak.pl). W obu krajach personel ONZ pozostawił zapłodnione kobiety i młode dziewczyny, by wychowywały dzieci w opłakanych warunkach, a większość z nich nie otrzymała żadnej pomocy finansowej. Nasze ustalenia w DRK opierają się na [2 858 wywiadach z członkami społeczności kongijskiej](https://www.unsea.net/publications?ref=arkadiuszpolak.pl), w tym na 60 pogłębionych wywiadach z ofiarami nadużyć seksualnych, które poczęły dzieci z członkami sił pokojowych, oraz na 35 wywiadach z dziećmi, które urodziły się w wyniku tych działań. Badania, które pochodzą z 2018 roku, wskazują na udział personelu ONZ z 12 krajów, z których większość stanowili obywatele Tanzanii i Republiki Południowej Afryki. Matki powiedziały nam, że ci nieobecni ojcowie pełnili role od żołnierzy, oficerów i pilotów po kierowców, kucharzy, lekarzy i fotografów. Według naszych badań najmłodsza dziewczynka, która została zapłodniona przez członka misji pokojowej ONZ, miała zaledwie dziesięć lat. Jedna na dwie matki miała mniej niż 18 lat, kiedy doszło do poczęcia. W tym wywiadzie 16-letnia matka wspomina, że została sprzedana przez rodzinę i zapłodniona w wieku dziesięciu lat: > Byłam bardzo młoda - miałam zaledwie dziesięć lat. Później zrozumiałam, że zostałam sprzedana przez moją ciotkę. Mężczyźni kupowali piwo w pubie, aby dzielić się nim ze mną. Kiedy byłam pijana, czerpali zyski z niechcianych aktów seksualnych. Każdego ranka ciotka dawała mi mleko, chleb, jedzenie i wodę, żebym odzyskała całą utraconą energię. (Matka, 16 lat) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz08.jpg) Jean-Pierre Lacroix, Podsekretarz Generalny ONZ odpowiedzialny za operacje pokojowe, podczas nabożeństwa żałobnego za osoby, które straciły życie w gwałtownych protestach przeciwko ONZ i Monusco w lipcu 2022, Goma, Demokratyczna Republika Konga.Zdjęcie: MONUSCO Photos/Flickr, CC BY-SA 2.0 ### **Światowa stolica gwałtu** Napędzana przez niezwykle wysoki poziom ubóstwa, przesiedlenia i brak skutecznych systemów sądowniczych, DRK ma [największą liczbę zarzutów](https://conduct.unmissions.org/sea-data-introduction?ref=arkadiuszpolak.pl) dotyczących wykorzystywania seksualnego i nadużyć ze strony sił pokojowych ONZ spośród wszystkich krajów na świecie (około jedna trzecia wszystkich takich zarzutów od przełomu wieków). Jednak do tej pory nie istniały żadne systematyczne badania dotyczące roszczeń ojcowskich związanych z Monusco (obecną misją ONZ w DRK, która przejęła obowiązki poprzedniej misji w 2010 r.). DRK jest uosobieniem kraju rozdartego wojną z kwitnącą [gospodarką opartą na seksie na potrzeby sił pokojowych](https://www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A64216-2005Mar24.html?ref=arkadiuszpolak.pl). Lata kolonializmu, ucisk przez reżimy krajowe i międzynarodowe, walka o władzę i korupcja pozostawiły niezatarte blizny. Bezpieczeństwo pozostaje bardzo niestabilne z powodu walk pomiędzy ponad 130 uzbrojonymi grupami. W ostatnich tygodniach doszło do wielu gwałtownych protestów przeciwko [siłom pokojowym ONZ](https://theconversation.com/un-peacekeeping-missions-how-they-work-and-the-challenges-they-face-187382?ref=arkadiuszpolak.pl) we wschodniej części DRK, a protestujący wzywali ONZ do wycofania się z tego obszaru. W jednym z takich incydentów [zginąć miało dziesięć osób](https://www.bbc.co.uk/news/world-africa-62303247?ref=arkadiuszpolak.pl). Właśnie na takim tle odbywa się [wizyta](https://www.hrw.org/news/2022/08/08/dr-congo-blinken-visit-tests-us-support-democracy-rights?ref=arkadiuszpolak.pl) sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena. Przemoc seksualna stała się cechą charakterystyczną tego skonfliktowanego regionu. Opisy, które określają DRK jako "[światową stolicę gwałtu](https://www.washingtonpost.com/news/monkey-cage/wp/2017/08/28/what-do-rebels-think-about-sexual-violence-in-congo-we-asked-them/?ref=arkadiuszpolak.pl)" i "[najgorsze miejsce na świecie do bycia kobietą](https://www.news.com.au/lifestyle/real-life/true-stories/democratic-republic-of-congo-the-worst-place-in-the-world-to-be-a-woman/news-story/e8ee02223f7ab6003314c77d70923fc8?ref=arkadiuszpolak.pl)", odzwierciedlają sposób, w jaki przemoc związana z konfliktem znormalizowała gwałt i wykorzystywanie seksualne przez cywilnych sprawców, pracowników organizacji humanitarnych i siły pokojowe ONZ. Z naszych wywiadów wynika, że większość kobiet i dziewcząt w DRK, które miały stosunki seksualne z siłami pokojowymi - dobrowolnie lub pod przymusem - żyła w skrajnym ubóstwie. Słyszeliśmy wiele relacji dziewcząt i kobiet, które zostały zgwałcone przez jednego lub więcej żołnierzy sił pokojowych, czasami podczas błagania o pomoc humanitarną. Jedna z uczestniczek, która powiedziała, że została zbiorowo zgwałcona przez personel sił pokojowych ONZ w wieku 13 lat, opisała silne napiętnowanie za to, że nie była w stanie zidentyfikować ojca swojego dziecka: > Ludzie zaczęli się zastanawiać, jak ta mała dziewczynka zaszła w ciążę. Tak bardzo się ze mnie śmiali. Mówili: "Spójrzcie na tę, która została zgwałcona, ma białe dziecko". Wiele osób śmiało się ze mnie. Czułam się bardzo znieważona, to wszystko tak bardzo mnie bolało. (Matka, 25 lat) Chociaż misjom pokojowym przypisuje się kluczową rolę w ochronie praw człowieka w czasie konfliktu, ryzyko wykorzystania przez siły pokojowe osób najbardziej potrzebujących ochrony lub znęcania się nad nimi stawia pod znakiem zapytania zasadność i moralność rozmieszczenia misji. Ponad 97 000 żołnierzy sił pokojowych z ponad 120 krajów służy obecnie w [12 operacjach pokojowych](https://peacekeeping.un.org/en/where-we-operate?ref=arkadiuszpolak.pl) na całym świecie. Pomimo, że obowiązkiem całego personelu ONZ jest ochrona i "nie szkodzenie", wszędzie tam, gdzie wprowadzono misje, odnotowano nadużycia seksualne popełniane wobec miejscowej ludności cywilnej, głównie młodych dziewcząt. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz02.webp) Zarzuty dotyczące wykorzystywania i nadużywania seksualnego przez siły pokojowe ONZ w DRK w porównaniu z resztą świata. Dostarczone przez autorkę. Obecność sił pokojowych wielokrotnie wiązała się z gwałtownym wzrostem handlu seksualnego i domów publicznych w pobliżu baz wojskowych, prostytucji dziecięcej, wymiany seksu za towary lub żywność, tworzenia i dystrybucji filmów pornograficznych, rosnącego molestowania i zaczepek na ulicach oraz rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV. Rzecznik sił pokojowych ONZ powiedział: "W ciągu ostatnich pięciu lat podjęliśmy działania, aby zapobiec tym krzywdom, zbadać domniemanych sprawców, w tym kontyngenty wojskowe, i pociągnąć ich do odpowiedzialności, w tym poprzez repatriację. Wzmocniliśmy nasze zasady i protokoły oraz nasze wspólne zdolności dochodzeniowe z państwami członkowskimi. Nadal publicznie informujemy o zarzutach w miarę ich otrzymywania oraz o statusie tych zarzutów w naszej publicznej bazie danych. Personel został odseparowany od organizacji i nikt, kto był przedmiotem uzasadnionego dochodzenia w sprawie niewłaściwego zachowania seksualnego, nie może być ponownie zatrudniony w ramach systemu." (Zobacz pełniejszą odpowiedź na końcu artykułu). Na dzień 4 sierpnia 2022 r. w [publicznej bazie danych dotyczącej zarzutów o wykroczenia w misjach terenowych ONZ](https://conduct.unmissions.org/sea-data-introduction?ref=arkadiuszpolak.pl) odnotowano 426 zarzutów o wykroczenia seksualne, które wiążą się z tym, że członkowie sił pokojowych są ojcami dzieci, sięgających 2007 r. Tylko 44 z tych zarzutów zostało potwierdzonych, a zdecydowana większość (302) pozostaje "w toku". Nasza praca na Haiti i w DRK ujawnia, że dzieci ONZ zostały poczęte w szerokim zakresie relacji seksualnych, od gwałtu i niepewnego "seksu przetrwania" (seks przyznawany w zamian za żywność i ochronę) do randek i długoterminowych związków, które zacierają granice między jawnym nadużyciem, zgodą i bardziej zniuansowanymi formami wykorzystywania. Większość matek opisała kontekst poczęcia swoich dzieci jako "transakcyjny", skupiony wokół wymiany żywności, pieniędzy, odzieży lub innych przedmiotów w zamian za seks: > Żyłam nędznie, zanim zaczął mi wysyłać pieniądze i rozwiązywać moje problemy. Stawiał mi warunki, żebym go kochała. Nie zmuszał mnie do tego. Obiecał, że mnie poślubi i przekaże posag mojej rodzinie. Potwierdził, że zabierze mnie do swojego kraju i chce mieć ze mną dużo dzieci. Uwierzyłam mu, brzmiało to prawdziwie. Nie widziałam, że mówi kłamstwa. W tamtym momencie nie miałam nic. (Matka, 23 lata) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz03.webp) Aby włączyć do badań dzieci w wieku sześciu lat, metody wywiadu obejmowały prośbę uczestników o narysowanie swoich rodzin. Dostarczone przez autorkę. ### **Głosy dzieci misji pokojowych** Najwcześniejsza dokumentacja dotycząca "dzieci misji pokojowych" pojawiła się w czasie obecności ONZ w [Timorze Wschodnim](https://www.theage.com.au/world/uns-legacy-of-shame-in-timor-20060722-ge2rns.html?ref=arkadiuszpolak.pl) i Afryce Zachodniej, gdzie członkowie misji pokojowych mieli zapładniać miejscowe kobiety i dziewczęta, a następnie porzucać je bez żadnej formy wsparcia dla dzieci. Po tych [doniesieniach](https://www.unwomen.org/sites/default/files/Headquarters/Media/Publications/UNIFEM/217%5Fchapter05.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl) pojawiły się kolejne dowody związane z szeregiem innych operacji pokojowych, w tym w Kambodży, Republice Środkowoafrykańskiej, na Haiti i w DRK. Podczas gdy kwestia niewłaściwego traktowania seksualnego przez żołnierzy sił pokojowych przyciągnęła znaczną uwagę środowisk akademickich i opinii publicznej, znacznie mniej uwagi poświęcono dzieciom urodzonym w wyniku tego procederu. W ramach naszego[ projektu badawczego](https://www.unsea.net/democratic-republic-of-congo-1?ref=arkadiuszpolak.pl) w DRK zebraliśmy szeroki zakres historii od członków społeczności kongijskiej w różnym wieku na temat okoliczności ich interakcji z siłami pokojowymi. Uczestników nie nakłaniano do mówienia o wykorzystywaniu seksualnym i nadużyciach, mogli oni podzielić się dowolnymi doświadczeniami. Ich narracje były nagrywane przez przeszkolonych kongijskich asystentów badawczych w społecznościach otaczających sześć baz ONZ we wschodniej DRK. Aby włączyć do badań dzieci w wieku zaledwie sześciu lat, zastosowaliśmy metody wywiadu dostosowane do potrzeb dzieci - na przykład prosząc je o narysowanie swoich rodzin lub skomentowanie zdjęć żołnierzy sił pokojowych i kongijskich dzieci. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz04.webp) Tablet z pytaniami do jednego z rozmówców projektu. Dostarczone przez autorkę. W czasie przeprowadzania wywiadów żadne z dzieci z misji pokojowych nie miało kontaktu ze swoimi ojcami, a wiele z nich nie znało ich imion ani miejsca pobytu. Większości powiedziano, że ich ojciec odszedł w czasie ciąży lub porodu, jednak niewiele z nich wiedziało o okolicznościach swojego poczęcia lub porzucenia: > Odkąd się urodziłam, nigdy nie miałam okazji dowiedzieć się o nim niczego, poza tym, że go mam. Nigdy nie słyszałam jego głosu, nawet raz. (Dziecko, 13 lat) Cała wyrażona frustracja z powodu braku wsparcia materialnego ze strony ojców, wskazuje, że nawet najmłodsi uczestnicy postrzegali swój niewystarczający dostęp do zasobów jako niesprawiedliwy i bezpośrednio związany z nieobecnością ojca: > Pamiętam moją matkę, ale nic nie wiem o moim ojcu. To jest powód, dla którego zawsze jestem głodny. Gdyby mieszkał ze mną, nie byłbym głodny (Dziecko, 10 lat). Najbardziej wyraziste było poczucie braku celu lub kierunku w życiu. Nieznajomość swoich korzeni i historii rodziny pozostawiała pustkę w zakresie wartości własnej i świadomości społecznej: > Nigdy nie chodzę do szkoły. Nie mam wsparcia w postaci jedzenia, a nawet gdy je dostaję, zaczynam myśleć o mojej matce, która mieszka za granicą i o ojcu, którego nigdy nie widziałam. Czuję się bez znaczenia w domu, w którym nie mogę być przy rodzicach. Kiedy myślę o głębokiej biedzie, w jakiej się znajduję, ogarnia mnie wielka rozpacz. (Dziecko, 13 lat) Więzi ze strony matki często zapewniały im jedynie ograniczoną opiekę i troskę ze względu na ich nieślubne poczęcie i związane z tym piętno. Pozbawienie relacji rodzicielskich i dóbr materialnych doprowadziło niektórych do [uznania się za sieroty](https://link.springer.com/article/10.1007/s10826-022-02293-2?ref=arkadiuszpolak.pl): > Moja matka mnie urodziła, odeszła i porzuciła mnie, gdy miałam dwa miesiące. Podrzuciła mnie do dziadków. Kiedy oni dzwonią do mojej matki z prośbą o pieniądze, ona często nie odbiera telefonu. Myślę, że nie uważa mnie już za swoje dziecko. Porzuciła mnie i moich dwóch braci. (Dziecko, 14 lat) > Jestem jak sierota. Monusco powinno pamiętać o nas, pozostawionych tutaj w Kisangani. Jesteśmy uważani za sieroty. (Dziecko, 13 lat) Garstka dzieci z misji pokojowych opowiadała o złym traktowaniu przez matki, które sprawiło, że zakwestionowały one swoje prawo do istnienia: > \[Moja matka\] nigdy nie rozmawia ze mną w przyjazny sposób. Mówi, że nie mam żadnej wartości, bo nie jestem taka jak inne jej dzieci. Kiedy tak mówi, czuję, że lepiej wziąć nóż, zadźgać się i umrzeć raz na zawsze. Czuję się bardzo źle, bo nie mam wsparcia od moich krewnych. (Dziecko, 13 lat) ### **Głosy porzuconych matek** W latach 2019-2020 opublikowaliśmy pierwsze badania empiryczne dotyczące wykorzystywania seksualnego i ciąż związanych z nadużyciami na Haiti. Pytając 2 500 Haitańczyków, jak to jest być kobietą lub dziewczyną żyjącą w społecznościach, które goszczą siły pokojowe, koleżanki [Sabine Lee](https://theconversation.com/profiles/sabine-lee-720578?ref=arkadiuszpolak.pl) i [Susan Bartels](https://theconversation.com/profiles/susan-bartels-451542?ref=arkadiuszpolak.pl) odkryły, że nadużycia seksualne i porzucanie dzieci były powszechnym problemem wśród osób, z którymi przeprowadzono wywiady. Ich badania ujawniły [historie matek](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S019074092032048X?ref=arkadiuszpolak.pl), które walczyły o przetrwanie, nie mówiąc już o opiece nad niemowlęciem, po tym jak zostały wykorzystane, znęcano się nad nimi lub zostały zwiedzione przez siły pokojowe.. W naszych późniejszych badaniach w DRK, [1 182 (42%) z wszystkich wywiadów](https://gh.bmj.com/content/6/10/e006631.info?ref=arkadiuszpolak.pl) dotyczyło dzieci spłodzonych przez członków sił pokojowych - w porównaniu do zaledwie [10% takich historii](https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/13533312.2019.1698297?ref=arkadiuszpolak.pl) z Haiti. Sugeruje to, że sprawy ojcostwa mogą być bardziej powszechne w DRK, a także, że na Haiti niektóre inne kwestie, takie jak[ sprowadzenie przez siły pokojowe cholery do regionu](https://www.mdpi.com/1660-4601/19/9/4974/htm?ref=arkadiuszpolak.pl), były szczególnie ważne dla kobiet i dziewcząt, z którymi przeprowadzono wywiady. Na początku XXI wieku siły pokojowe w DRK zyskały złą sławę [z powodu zarzutów o wykorzystywanie seksualne i nadużycia](https://reliefweb.int/report/world/comprehensive-strategy-eliminate-future-sexual-exploitation-and-abuse-united-nations?ref=arkadiuszpolak.pl). Masowe zarzuty związane z tą misją, w tym działanie [seksualnych kręgów i sieci pedofilskich](https://abcnews.go.com/Blotter/UnitedNations/story?id=489306&page=1&ref=arkadiuszpolak.pl), dotyczyły członków sił pokojowych z niemal wszystkich kontyngentów i grup personelu (wojskowych, policyjnych i cywilnych). Podobnie jak w innych krajach, gdzie przybycie sił pokojowych zbiegło się ze wzrostem prostytucji dziecięcej, w DRK praca seksualna nieletnich wzrosła do [niespotykanego poziomu](https://resourcecentre.savethechildren.net/pdf/no%5Fone%5Fto%5Fturn%5Fto%5F1.pdf/?ref=arkadiuszpolak.pl). Mimo że jest to nielegalne, powstała rozległa gospodarka seksualna, w której dzieci ("kidigo usharatis" \[małe prostytutki\]) w wieku zaledwie [sześciu lat sprzedawały seks aby przeżyć](https://www.washingtonpost.com/archive/politics/2005/03/21/congos-desperate-one-dollar-un-girls/26b5e610-d9ed-42e1-909a-03b2e061377d/?ref=arkadiuszpolak.pl). Wstyd i [społeczne piętno](https://link.springer.com/article/10.1186/s13031-020-00320-x/metrics?ref=arkadiuszpolak.pl) związane z wykorzystywaniem seksualnym i ciążami spowodowanymi molestowaniem odebrało niektórym matkom możliwość powrotu do swoich rodzin, domów i wiosek, uniemożliwiając im kontynuowanie edukacji lub kariery zawodowej oraz posiadanie własnej tradycyjnej rodziny: > Nie jestem mężatką, bo byłam ofiarą przemocy seksualnej. Jestem bez zajęcia, nie mam pracy, nie prowadzę działalności gospodarczej, aby zarobić pieniądze, aby zaspokoić potrzeby mojego dziecka, takie jak mydło w proszku, sandały i tak dalej. Moja rodzina nie może mnie utrzymać, bo nie ma z czego, jest bez środków do życia. Obecnie głodujemy. (Matka, 16 lat) Wiele matek, niezależnie od tego, czy zgadzały się na stosunki seksualne, czy nie, już wcześniej znajdowało się w niepewnej sytuacji życiowej. Wychowywanie dzieci spłodzonych i porzuconych przez żołnierzy sił pokojowych znacznie osłabiało ich bezpieczeństwo ekonomiczne: > Ten facet z Monusco żyje spokojnie ze swoją żoną i dziećmi, podczas gdy mój dom przecieka, a prześcieradła są nadmiernie zużyte. W zasadzie zniszczył mi życie, doprowadzając do ciąży. Oszukał mnie i teraz moje życie jest wypełnione cierpieniem \[i\] zbliżającymi się trudnościami. (Matka, 36 lat) Musząc pokryć wydatki związane z macierzyństwem i opieką nad dziećmi, niektóre z nich wpadły w spiralę dalszego odrzucenia społecznego, ponieważ skrajne ubóstwo skłoniło je do ponownego zaangażowania się w pracę seksualną, aby zaspokoić podstawowe potrzeby dziecka. Niektóre matki donosiły, że mają kilkoro dzieci z różnych sił pokojowych: > Nie obchodziło mnie, co jest dobre, a co złe. Byłam gotowa zrobić wszystko w zamian za jedzenie. Moim zmartwieniem było znalezienie ubrań dla dziecka. Mieszkałam daleko od rodziny, przestałam chodzić do szkoły i chętnie zostałam prostytutką. Mężczyźni dawali mi pieniądze, które bardzo pomagały. Urodziłam pierwsze dziecko, potem drugie. (Matka, 21 lat) Ze względu na lokalne zwyczaje wyłączności seksualnej, wartość panny młodej zależy od dziewictwa, a dziewczęta, o których wiadomo, że uprawiały seks przed ślubem, walczą o utrzymanie swojego statusu społecznego. Matki dzieci z misji pokojowych spotykały się z uprzedzeniami za to, że są postrzegane jako rozwiązłe, zarażone wirusem HIV i nie szanujące tradycyjnych ról płciowych - często bez względu na ich wiek lub to, czy seks był za obopólną zgodą: > Z powodu tego dziecka moje życie jest mroczne. Żaden mężczyzna nie zamierza się ze mną ożenić. Nazywają mnie żoną Benińczyka. Moja reputacja jest zrujnowana. Kiedy ludzie dowiadują się, że przyjaźniłaś się kiedyś z facetem z Monusco, zaczynają tobą gardzić i źle o tobie mówić. Nie jest łatwo znaleźć innego mężczyznę-przyjaciela, jeśli zostałaś oszukana przez jednego z nich. (Matka, 36 lat) Wiele matek zgłaszało, że czują się odpowiedzialne za trudne warunki społeczno-ekonomiczne swoich dzieci, jakby przekazywały im swoje własne trudności: > Ludzie w społeczności dużo plotkują o moim życiu. Niektórzy mówią, że złamałam obietnicę małżeńską z powodu obcokrajowca, który jest powodem, dla którego jestem teraz rozpaczliwie biedną kobietą... Czasami zastanawiam się, czy powinnam zabić siebie lub moje dziecko, ale chyba muszę się trzymać i ponosić konsekwencje swoich decyzji. Jeśli jego ojciec wróci, będziemy mogli odzyskać naszą godność. (Matka, 43 lat) Obserwowanie deprywacji społecznej i ekonomicznej dzieci z misji pokojowych prowadziło do dodatkowego poczucia winy u matek, które obwiniały się o bycie niedbałym rodzicem: > Dziecko codziennie pyta: kto jest moim ojcem? Gdzie on mieszka? Jaka jest jego narodowość? Wszystko to prowadzi do wyrzutów sumienia, dziecko powinno to wiedzieć. Pyta, jak mam się z nim zobaczyć? A potem samo sobie odpowiada, że nie ma sposobu, żeby go zobaczyć. Sąsiedzi ciągle się z niej śmieją, że jest "córką białego". Koledzy przynosili nawet różne rodzaje trucizny, żeby ją zabić. Z tego powodu ona zostaje tylko tutaj na osiedlu, wstydzi się. (Matka, wiek nieznany) ### **Pragnienie ponownego połączenia się z rodziną** Kiedy poproszono je o [narysowanie swojej rodziny](https://link.springer.com/article/10.1007/s10826-022-02293-2?ref=arkadiuszpolak.pl), większość dzieci członków sił pokojowych narysowała elementarną rodzinę, której struktura nie odpowiadała rzeczywistej sytuacji ich rodziny. Kilkoro dzieci mówiło wprost, że rysunek jest wyrazem ich pragnienia połączenia się z ojcami: ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz05.webp) Większość dzieci członków misji pokojowych narysowała elementarną rodzinę, która nie odpowiadała ich rzeczywistej sytuacji. Dostarczone przez autorkę. > Rysunek oznacza, że chcę mieć ojca i matkę w naszym domu (Dziecko, 7 lat). Uczestnicy w każdym wieku dyskutowali o możliwości poszukiwania swoich ojców, aby urzeczywistnić tę wyobrażoną rodzinę. Prawie wszyscy przewidywali, że pojednanie z ojcami przyniesie korzyści finansowe: > Chciałabym, żeby przyszedł mnie ratować z biedy. Pokazałabym mu, że nie mam ubrań, jedzenia, balsamu do ciała. Prosiłabym go, żeby dał mi pieniądze na czesne. Z jego obecnością byłabym dumna, mogąc powiedzieć ludziom, że mam ojca. Myślę, że inne dzieci, które mieszkają z rodzicami muszą mieć dobre życie. (Dziecko, 13 lat) Tożsamość dzieci uczestników misji pokojowych jest zazwyczaj dobrze znana i nawet najmłodsi respondenci czuli się osądzani przez swoje społeczności ze względu na okoliczności ich poczęcia. Piętno przejawiało się w różnych doświadczeniach, od dokuczania i zastraszania po jawną dyskryminację, wykorzystywanie i zaniedbywanie: > Niektórzy ludzie mówią, że jestem inna, bo mój ojciec odszedł, gdy byłam dzieckiem. Niektórzy są zdumieni, że jeszcze żyję. Kiedy słyszę, jak ludzie plotkują o mnie i moim ojcu - którego nawet nie widziałam - to tak bardzo boli mnie serce, że od razu zaczynam płakać. (Dziecko, 14 lat) Komentarze te potwierdzają, że dzieci członków misji pokojowych są przedstawiane jako "[grupa zewnętrzna](https://link.springer.com/article/10.1186/s13031-020-00320-x/metrics?ref=arkadiuszpolak.pl)" w swoich społecznościach. Poczęte przez obcokrajowców, dzieci te są napiętnowane ze względu na swój odmienny wygląd i [pochodzenie międzyetniczne](https://link.springer.com/article/10.1007/s11013-022-09772-7/metrics?ref=arkadiuszpolak.pl). Zgłaszały, że są poniżane lub wyśmiewane z powodu nie bycia Kongijczykami, bycia "białymi" lub "obcymi", lub w inny sposób wytykane za swoje dziedzictwo etniczne. Jednymi z najczęściej powtarzających się obelg pod adresem dzieci z misji pokojowych były: "córka/syn suki", "bękart" lub "nieślubny". > Dziecko jest dyskryminowane wszędzie, gdzie się znajdzie. Obraża się go jako "sukinsyna". Mówi się, że nie jest warte tego, żeby żyć. (Matka, 20 lat) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz06.webp) Autorka, Kirstin Wagner, z zabawkowymi helikopterami i ciężarówkami z napisem ONZ, sprzedawanymi we wschodniej części DRK. Dostarczone przez autorkę. **Bariery dla wymiaru sprawiedliwości** Standardowy okres służby członków sił pokojowych ONZ wynosi od sześciu do dziewięciu miesięcy, co sprawia, że jest wysoce nieprawdopodobne, by członkowie sił pokojowych przebywali w państwie przyjmującym w chwili narodzin swoich dzieci. Związana umowami między ONZ a państwami członkowskimi, rola ONZ w dochodzeniu roszczeń ojcowskich ogranicza się do ich koordynowania i ułatwiania. Zamiast oferować odszkodowania za pośrednictwem ONZ, protokoły pomocy kierują odpowiedzialność na napastników i ich kraje ojczyste, podkreślając indywidualną odpowiedzialność sprawców. Jednak państwa członkowskie często nie chcą lub nie mogą współpracować, przez co wiele zarzutów pozostaje nierozstrzygniętych. Do tej pory nie podano do publicznej wiadomości żadnych informacji dotyczących skutecznych alimentów na dziecko, co rodzi pytanie, czy jakiekolwiek matki regularnie otrzymują wsparcie. Chociaż w 2021 roku w sądach haitańskich [zapadła przełomowa decyzja prawna](https://www.thenewhumanitarian.org/news/2021/3/12/UN-peacekeeper-ordered-to-pay-child-support-to-Haitian-mother?ref=arkadiuszpolak.pl) \- nakazująca urugwajskiemu uczestnikowi misji pokojowej płacenie alimentów na dziecko, którego był ojcem i które porzucił w 2011 roku - to (według mojej wiedzy) nie stworzono jeszcze jasnego mechanizmu egzekwowania tego orzeczenia poprzez krajowy system prawny państwa pochodzenia uczestnika misji pokojowej. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/drkonz07.webp) Wykres podsumowujący uznane roszczenia dotyczące ojcostwa członków sił pokojowych ONZ od 2010 r. Dostarczone przez autorkę. Polityka zerowej tolerancji ONZ zakazuje prawie wszystkich stosunków seksualnych między siłami pokojowymi a lokalnymi cywilami, uznając je za wykorzystywanie lub nadużycia ze względu na kontekst (konflikt, ubóstwo, przesiedlenia), w którym mają miejsce. Nasze dane pokazują jednak, że ten ogólny zakaz stosunków seksualnych jest nieskuteczny i że nie ma dostępnych i wartościowych ścieżek składania skarg przez ofiary. [Brak ścigania i skutecznych reakcji prawnych na przestępstwa](https://link.springer.com/article/10.1007/s12142-021-00652-y?ref=arkadiuszpolak.pl) \- zobrazowany przez nasze badania zarówno na Haiti, jak i w DRK - pokazuje, że członkom sił pokojowych nie tylko mogą uniknąć konsekwencji za wykroczenia seksualne, ale mogą oni także zostawać ojcami i porzucać dzieci bez ponoszenia konsekwencji. Spośród 26 matek, z którymi rozmawialiśmy, a które skontaktowały się z władzami pokojowymi ONZ w DRK, aby zgłosić przypadek ojcostwa, większość wskazała, że ich skarga została zignorowana lub odrzucona. Podczas gdy jedna piąta opisała, że przeszła wstępne dochodzenie lub sprawę sądową, żadna z respondentek nie otrzymała prawnego odszkodowania. > Do Monusco trafiłam, gdy dziecko miało cztery lata. Poprosiłam ich o pomoc w kontakcie z ojcem, gdyż sama byłam obciążona obowiązkami i kosztami utrzymania dziecka. Poprosili mnie, abym wróciła po miesiącu, żeby dostać trochę jedzenia. Dali mi ryż, fasolę, olej do gotowania; w następnym miesiącu zrobili podobnie. W trzecim roku przegonili mnie i poprosili, żebym założyła gdzieś sprawę... Zrozumiałam, że nie ma wsparcia i postanowiłam zostać w domu. (Matka, 28 lat) Niektóre uczestniczki badania szczegółowo opisały, że urzędnicy ONZ naruszyli ich prawo do informacji o tym, jak podjąć działania prawne, wzmacniając szeroko rozpowszechnione przekonanie, że ONZ nie ma żadnego interesu w pociąganiu żołnierzy sił pokojowych do odpowiedzialności za ojcostwo dzieci: > Próbowałam rozmawiać z urzędnikami Monusco i prosiłam, by szukali ojca w jego kraju, ale moje wysiłki były bezskuteczne. Udałam się do miejsca, gdzie chodzą kobiety pozostawione z dziećmi, aby naświetlić swój problem kobiecie pracującej dla ONZ. Kiedy tam poszłam, nie zobaczyłam żadnej reakcji. W zasadzie nic nie zrobili. Trudno to zrozumieć (rozmówczyni płacze). (Matka, wiek nieznany) Matki, które opowiedziały o wstępnym dochodzeniu, często opisywały słabe działania następcze i niewłaściwe zarządzanie ich sprawami, długie opóźnienia i nieprzestrzeganie obiecanych kolejnych kroków. W niektórych przypadkach uznano, że nielegalne procesy i korupcja doprowadziły do tego, że ofiary nie były traktowane zgodnie z wytycznymi ONZ. Jedna z matek opisała, że lekarz, który przeprowadził test DNA jej dziecka, został przekupiony. W kilku przypadkach twierdzono, że zarzuty o nadużycia seksualne i rodzicielstwo zostały zamiecione pod dywan: > Urzędnicy w Monusco nie odpowiedzieli, nie zrobili nic - tak jakby milcząco popierali działania tego człowieka. Na szczęście przełożony mojego męża został przeniesiony, a do misji sprowadzili nowego szefa. Kiedy moi rodzice przedstawili mu sprawę, naciskał na mojego męża, aby wniósł oskarżenia. Dowiedzieliśmy się, że poprzedni człowiek był skorumpowany. (Matka, wiek nieznany) A kiedy znaleziono wiarygodne dowody potwierdzające zarzuty, repatriacja zamieszanych w sprawę żołnierzy sił pokojowych zmniejszała szanse uczestników na uzyskanie wsparcia, ponieważ usuwała domniemanego przestępcę spod kongijskiej jurysdykcji, a tym samym ścigania w państwie przyjmującym. W jednym z przykładów kobieta doniosła na bangladeskiego żołnierza sił pokojowych do jego przełożonych: > Wyjaśniłam im, jak ich żołnierz mnie wykorzystywał i doprowadził do ciąży, nie zapewniając żadnej opieki... Kiedy wróciłam, by przedstawić swoje argumenty, ujawnili, że został odesłany do RPA, ponieważ na niego doniosłam. Dowiedziałam się, że został przeniesiony do RPA bez wysłuchania tego, co miałam do powiedzenia. Uznałam, że lepiej zostawić tę sprawę, ponieważ była już obarczona dyskryminacją i pogardą. (Matka, 35 lat) ### **Ciężki balast** Zarówno nasze badania, jak i [wewnętrzne raporty ONZ](https://reliefweb.int/report/democratic-republic-congo/drc-monuc-sexual-exploitation-and-abuse-end-assignment-report?ref=arkadiuszpolak.pl) pokazują, że grupa dzieci, które zostały spłodzone i porzucone przez siły pokojowe w DRK jest znacząca i będzie nadal rosła. ONZ może i powinno odegrać ważną rolę w ułatwianiu komunikacji z ojcami i edukowaniu dzieci członków misji pokojowych o ich prawach. Nasza praca w DRK po raz pierwszy dała dzieciom uczestników misji pokojowych możliwość opowiedzenia swoich historii i pomocy w kształtowaniu odpowiedzi na ich wyjątkową sytuację. Obecnie wiele z tych dzieci jest wykluczonych z uczestnictwa w życiu społecznym i jest nieproporcjonalnie pokrzywdzonych. Członkowie sił pokojowych, od których oczekuje się, że będą postępować bardziej etycznie niż lokalne, walczące frakcje, tracą swoją legitymizację jako mediatorzy pokoju, gdy angażują się w nadużycia seksualne i porzucanie dzieci. Zdrada zaufania państwa przyjmującego potęguje się, gdy ONZ nie zapewnia opieki ofiarom i ich dzieciom. Naukowcy [podkreślają](https://jilc.syr.edu/wp-content/uploads/2018/04/Blau%5FMacro%5FComplete20170321.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl) korzyści płynące z obowiązkowego badania DNA dla wszystkich członków sił pokojowych przed ich rozmieszczeniem, aby zapewnić dowody w przyszłych przypadkach domniemanych gwałtów lub roszczeń dotyczących ojcostwa. Jak dotąd jednak tylko jedno państwo członkowskie, RPA, rozpoczęło zbieranie próbek DNA od żołnierzy przed ich rozmieszczeniem. Pod koniec 2021 roku [wysłało ono do DRK zespół](https://www.youtube.com/watch?v=pfZM21dH1Bg&ref=arkadiuszpolak.pl), który miał zebrać próbki od matek i ich dzieci, aby ułatwić rozwiązanie istniejących roszczeń. Ale nawet w przypadkach pozytywnych testów, uzyskanie prawnego uznania tożsamości ojca i rozliczenia za wsparcie [nie jest wcale proste.](https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/13533312.2014.938581?ref=arkadiuszpolak.pl) W ostatnich latach ONZ podjęła jednak pewne ważne kroki w kierunku lepszego wspierania matek i dzieci. Obejmuje to utworzenie [Biura Rzecznika Praw Ofiar](https://www.un.org/preventing-sexual-exploitation-and-abuse/content/office-victims-rights-advocate?ref=arkadiuszpolak.pl) oraz [Funduszu Powierniczego dla Ofiar](https://www.un.org/preventing-sexual-exploitation-and-abuse/content/trust-fund?ref=arkadiuszpolak.pl), którego celem jest zapewnienie specjalistycznych usług dla ofiar, takich jak wsparcie edukacyjne dla dzieci urodzonych w wyniku wykorzystywania lub nadużyć. Chociaż te pożądane postępy zaczynają przynosić pewne efekty, ONZ przyznaje, że istnieją poważne luki w zakresie odszkodowań prawnych - zwłaszcza w odniesieniu do ojcostwa i wsparcia dla dzieci, co pozbawia dzieci takie jak Emma szczęśliwego dzieciństwa i może utrwalać międzypokoleniowe cykle ubóstwa, stygmatyzacji i wykorzystywania. Być może rozwiązania i środki dyscyplinarne stają się bardziej kompleksowe, ale zarzuty nadal są stawiane, a pozostawione szkody pozostają nienaprawione: > Nosimy ciężkie brzemię wychowując porzucone dzieci bez żadnych środków. Inne matki - a jest ich tak wiele - również siedzą na górze problemów. Nie robią nic i są w bardzo krytycznej sytuacji. Wszyscy staliśmy się jak dzieci ulicy. Naprawdę potrzebujemy pomocy. (Matka, 35 lat) \*Wszystkie imiona zostały zmienione, aby chronić anonimowość uczestników. --- ### **Odpowiedź Organizacji Narodów Zjednoczonych** ONZ przyznaje, że "mimo wyraźnych postępów w reagowaniu przez ONZ na przypadki wykorzystywania seksualnego i nadużyć", nadal pojawiają się zarzuty dotyczące personelu ONZ, w tym także podczas operacji pokojowych. Stwierdzono, że wśród nich są zarzuty historyczne, nad których wyjaśnieniem pracują pracownicy w terenie. Rzecznik powiedział, że to niepokojące, że przypadki wciąż wychodzą na światło dzienne, ale "w ciągu ostatnich pięciu lat podjęliśmy działania, aby zapobiec tym krzywdom, zbadać domniemanych sprawców, w tym kontyngenty wojskowe, i pociągnąć ich do odpowiedzialności, w tym poprzez repatriację". "Wzmocniliśmy nasze zasady i protokoły oraz nasze wspólne zdolności dochodzeniowe z państwami członkowskimi. Nadal publicznie informujemy o zarzutach w miarę ich otrzymywania oraz o statusie tych zarzutów w naszej publicznej bazie danych. Personel został odseparowany od organizacji i nikt, kto był przedmiotem uzasadnionego dochodzenia w sprawie niewłaściwego zachowania seksualnego, nie może być ponownie zatrudniony w ramach systemu." ONZ poinformowało, że pierwszy rzecznik praw ofiar został wyznaczony pięć lat temu, aby kierować wysiłkami promującymi prawa i godność ofiar obok oddanych rzeczników w terenie. "Zapewniają oni ofiarom wsparcie medyczne, psychospołeczne i prawne, wspierają je podczas dochodzeń ONZ i państw członkowskich, a także wspierają je w dochodzeniu roszczeń dotyczących ojcostwa i wsparcia dla dzieci". Stwierdził, że "podczas gdy ONZ nie rekompensuje ofiar finansowo, projekty finansowane przez Fundusz Powierniczy na rzecz wsparcia ofiar wykorzystywania seksualnego i nadużyć pozwoliły im podnieść swoje umiejętności, aby mogły zaangażować się w działalność generującą dochód, umożliwiając im odbudowę życia (...) Wiemy, że wiele więcej musi zostać zrobione i nadal zwiększamy nasze wysiłki". "W najnowszym raporcie sekretarza generalnego na temat [specjalnych środków ochrony przed wykorzystywaniem seksualnym i nadużyciami](https://digitallibrary.un.org/record/3964674?ln=en&ref=arkadiuszpolak.pl) przyznano, że niepokojący jest fakt, iż wiele roszczeń dotyczących ojcostwa/alimentów na rzecz dzieci związanych z personelem sił pokojowych pozostaje nierozwiązanych. Za ich rozwiązanie odpowiadają wspólnie ONZ i państwa członkowskie, aby zapewnić wywiązanie się przez ojców z obowiązków rodzicielskich. Są to złożone sprawy, zwykle dotyczące kilku jurysdykcji o różnych ramach prawnych. ONZ jest zobowiązana do współpracy z krajami członkowskimi, aby znaleźć rozwiązanie tego wyzwania." Stwierdzono też, że sekretarz generalny ONZ "wzywa kraje wnoszące oddziały i policję, w których roszczenia dotyczące ojcostwa są rozpatrywane przez sześć miesięcy lub dłużej, do podjęcia wyraźnych kroków w celu ułatwienia ich rozwiązania, w tym poprzez zajęcie się materialnymi i proceduralnymi przeszkodami prawnymi". Zwrócił się również do rzecznika praw ofiar o ułatwienie matkom i dzieciom dostępu do podstawowej pomocy i wsparcia, w tym żywności, nauki szkolnej oraz opieki medycznej i psychospołecznej. Polecił rzecznikowi praw ofiar, by we współpracy z innymi podmiotami ONZ opracował ożywioną strategię zajęcia się tymi roszczeniami." ****Kirstin Wagner** \- Pracownik naukowy, Psychologia, Uniwersytet w Birmingham Dr Kirstin Wagner jest pracownikiem naukowym w dziedzinie psychologii na Uniwersytecie w Birmingham, pracującym dla sieci badawczej Rights4Time w celu wprowadzenia ukrytych spuścizn po konfliktach do ochrony humanitarnej oraz polityki i praktyki praw człowieka. Prowadzi badania nad wpływem przemocy i kryzysów humanitarnych na kobiety i dzieci, a także nad łączeniem przestępstw popełnianych przez seryjnych przestępców seksualnych. Uzyskała doktorat z historii/rozwoju międzynarodowego na Uniwersytecie w Birmingham w 2022 roku. Jej badania doktoranckie koncentrowały się na przestępstwach seksualnych i porzucaniu dzieci przez siły pokojowe ONZ w Demokratycznej Republice Konga i na Haiti. Dr Wagner jest zainteresowana interdyscyplinarnymi i międzysektorowymi badaniami w celu poprawy wiedzy na temat wyzwań związanych z ochroną w złożonych środowiskach i jest pasjonatką tematów związanych ze zdrowiem z powiązaniami ze sprawiedliwością społeczną i kształtowaniem polityki. [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/kirstin-wagner-1367291?ref=arkadiuszpolak.pl) Ta historia jest częścią [**Conversation Insights**](https://theconversation.com/uk/topics/insights-series-71218?ref=arkadiuszpolak.pl) Zespół Insights tworzy dziennikarstwo [długoformatowe ](https://theconversation.com/uk/topics/insights-series-71218?ref=arkadiuszpolak.pl)i współpracuje z naukowcami z różnych środowisk, którzy są zaangażowani w projekty mające na celu sprostanie wyzwaniom społecznym i naukowym. Aby dowiedzieć się o nowych artykułach Insights, dołącz do setek tysięcy osób, które cenią sobie oparte na dowodach wiadomości The Conversation. [Zapisz się do naszego newslettera.](https://theconversation.com/uk/newsletters/the-daily-newsletter-2?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) --- Więcej artykułów (w języku angielskim) z [serii Insights](https://theconversation.com/uk/topics/insights-series-71218?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK): - [‘They put a few coins in your hands to drop a baby in you’ – 265 stories of Haitian children abandoned by UN fathers](https://theconversation.com/they-put-a-few-coins-in-your-hands-to-drop-a-baby-in-you-265-stories-of-haitian-children-abandoned-by-un-fathers-114854?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) - [Embracing uncertainty: what Kenyan herders can teach us about living in a volatile world](https://theconversation.com/embracing-uncertainty-what-kenyan-herders-can-teach-us-about-living-in-a-volatile-world-174075?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) - [Trophy hunting will not save Africa’s lions – so the UK ban on imports is a positive step for wildlife conservation](https://theconversation.com/trophy-hunting-will-not-save-africas-lions-so-the-uk-ban-on-imports-is-a-positive-step-for-wildlife-conservation-185907?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=InsightsUK) --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/188248/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Rękopisy i sztuka potwierdzają archeologiczne dowody na to, że kiła występowała w Europie na długo przed tym, jak odkrywcy mogli ją przywieźć do domu z obu Ameryk URL: https://arkadiuszpolak.pl/rekopisy-i-sztuka-potwierdzaja-archeologiczne-dowody-na-to-ze-kila-wystepowala-w-europie-na-dlugo-przed-tym-jak-odkrywcy-mogli-ja-przywiezc-do-domu-z-obu-ameryk/ Last updated: 2026-07-27T10:13:48.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["Manuscripts and art support archaeological evidence that syphilis was in Europe long before explorers could have brought it home from the Americas"](https://theconversation.com/manuscripts-and-art-support-archaeological-evidence-that-syphilis-was-in-europe-long-before-explorers-could-have-brought-it-home-from-the-americas-182114?ref=arkadiuszpolak.pl), autorka: [Marylynn Salmon](https://theconversation.com/profiles/marylynn-salmon-1329436?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 13-07-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [The Cleveland Museum of Art](https://clevelandart.org/art/1945.115?ref=arkadiuszpolak.pl) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/manuscripts-and-art-support-archaeological-evidence-that-syphilis-was-in-europe-long-before-explorers-could-have-brought-it-home-from-the-americas-182114?ref=arkadiuszpolak.pl) To, że przybycie Europejczyków do Nowego Świata w 1492 roku doprowadziło do ogromnej zmiany w krajobrazie ekologicznym, było powszechnie akceptowane [przez ostatnie 50 lat](https://www.smithsonianmag.com/history/alfred-w-crosby-on-the-columbian-exchange-98116477/?ref=arkadiuszpolak.pl). Nagła transatlantycka wymiana - kukurydzy na pszenicę, pomidorów na jabłka, tytoniu na konie - oznaczała, że rośliny i zwierzęta po raz pierwszy przemieszczały się między kontynentami. To samo dotyczyło patogenów, jak twierdzi historyk Alfred W. Crosby i jego wpływowa książka ["The Columbian Exchange"](https://www.worldcat.org/title/columbian-exchange-biological-and-cultural-consequences-of-1492/oclc/930378865&referer=brief%5Fresults?ref=arkadiuszpolak.pl). Choroby takie jak ospa i odra, przyniesione na zachodnią półkulę przez najeźdźców, wkrótce zabiły [prawie całą populację rdzenną](https://theconversation.com/how-smallpox-devastated-the-aztecs-and-helped-spain-conquer-an-american-civilization-500-years-ago-111579?ref=arkadiuszpolak.pl). W zamian Europejczycy padli ofiarą [kiły, choroby wenerycznej](https://www.cdc.gov/std/syphilis/stdfact-syphilis.htm?ref=arkadiuszpolak.pl), którą przejęli od tubylców. Pomysł Crosby'ego o wymianie chorób był interesujący i stanowił dobrą historię, sugerując, że wraz z pojawieniem się kiły w Europie, sprawiedliwości stało się zadość. Jedyny problem polega na tym, że ten kiłowy scenariusz jest błędny, jak wynika z[ badań prowadzonych przez paleopatologów,](https://doi.org/10.1002/ajpa.23988?ref=arkadiuszpolak.pl) naukowców, którzy badają szczątki szkieletowe w poszukiwaniu dowodów choroby. Po dekadach żmudnej pracy doszli oni do wniosku, że wywołująca kiłę bakteria Treponema pallidum istniała już w Starym Świecie na długo przed tym, jak Kolumb wsiadł na swój statek i popłynął na Hispaniolę. Jako [historyczka specjalizująca się w historii kobiet](https://scholar.google.com/citations?user=K6x0M5sAAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl), która badała dokumenty i dzieła sztuki w poszukiwaniu [dowodów na istnienie kiły w okresie średniowiecza](https://muse.jhu.edu/article/842358?ref=arkadiuszpolak.pl), uważam, że paleopatolodzy mają rację. Podobnie jak szczątki szkieletów, obrazy pokazują życie takim, jakim było. Nawet manuskrypty, choć bardziej otwarte na interpretację, mogą ujawnić prawdę, gdy tylko czytelnicy otworzą swoje umysły na nowe możliwości. Oto próbka dowodów na to, że Europejczycy cierpieli na kiłę na długo przed dotarciem do obu Ameryk. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/kila02.jpg) Treponema pallidum to bakteria o spiralnym kształcie, która wywołuje chorobę - kiłę. fot. Picryl, PD **Dowody z kości i zębów w Starym Świecie** Na cmentarzu w West Sussex w Wielkiej Brytanii archeolodzy odkryli [szkielet młodego mężczyzny](https://doi.org/10.1002/ajpa.22630?ref=arkadiuszpolak.pl) z rozległymi uszkodzeniami czaszki, obojczyków, rąk i nóg - kombinacja typowa dla kiły. Zmarł on w szóstym wieku. W St. Polten w Austrii na średniowiecznym cmentarzu [znaleziono szczątki dziecka](https://doi.org/10.1127/anthranz/2015/0504?ref=arkadiuszpolak.pl) w wieku 6 lat ze zdeformowanymi zębami, co wskazuje na treponematozę, być może przypadek [kiły wrodzonej](https://www.cdc.gov/std/syphilis/stdfact-congenital-syphilis.htm?ref=arkadiuszpolak.pl), kiedy to bakterie Treponema pallidum są przekazywane z matki na dziecko podczas ciąży lub porodu. W Anatolii w zachodniej Turcji [szkielet nastolatka](https://doi.org/10.1002/oa.802?ref=arkadiuszpolak.pl) ujawnił nie tylko te same zdeformowane siekacze, co w St. Polten, ale także uszkodzenia całego szkieletu poniżej głowy. Zaangażowanie zarówno zębów, jak i kości w tym samym okazie, a zwłaszcza duża liczba kości dotkniętych w tym przypadku, wskazuje na kiłę. Ofiara zmarła w XIII wieku - kilkaset lat przed wyruszeniem Kolumba w rejs. I tak to się toczy. Choć bezwzględna liczba przypadków nie jest duża, [wciąż się pojawiają](https://doi.org/10.1002/ajpa.22630?ref=arkadiuszpolak.pl). Niektóre dowody pojawiają się w szczątkach ludzi, [którzy żyli ponad 2000 lat temu](https://www.worldcat.org/title/origine-de-la-syphilis-en-europe-avant-ou-apres-1493-actes-du-colloque-international-de-toulon-25-28-novembre-1993/oclc/884173338&referer=brief%5Fresults?ref=arkadiuszpolak.pl). Jest jednak pewna nierozwiązana kwestia. Uszkodzone kości i zęby wydają się być dowodem na istnienie kiły prekolumbijskiej, ale istnieje możliwość, że wskazują one na inną formę choroby. Treponema pallidum występuje w kilku odmianach. Podgatunek, który powoduje kiłę jest najbardziej zabójczy. Ale dwa inne podgatunki bakterii powodują mniej poważne, choć nadal bolesne i nieestetyczne, choroby zwane [bejel ](https://rarediseases.org/rare-diseases/bejel/?ref=arkadiuszpolak.pl)(znane również jako kiła endemiczna) i [malinica](https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/yaws?ref=arkadiuszpolak.pl), które zazwyczaj [nie są przenoszone drogą płciową](https://www.merckmanuals.com/home/infections/bacterial-infections-spirochetes/bejel-yaws-and-pinta?ref=arkadiuszpolak.pl). Obecnie wszystkie trzy można leczyć antybiotykami. Jak zatem rozróżnić te trzy podgatunki i udowodnić, że forma weneryczna istniała w Europie przez cały czas? ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/kila01.jpg) Widok ludzkiej czaszki uszkodzonej przez kiłę w późnym stadium, czyli dowód, którego mogą szukać paleopatolodzy. fot. Canley/Wikimedia Commons, CC BY-SA **Pisarze i artyści utrwalili inne dowody** Dowody dokumentalne i artystyczne mogą pomóc w rozstrzygnięciu kwestii. Ze wszystkich znanych ludzkości patogenów, tylko treponemy dają tak [bardzo rozbieżne wyniki w zależności od klimatu i kultury](https://doi.org/10.1001/archderm.1970.04000070080012?ref=arkadiuszpolak.pl), co jest ważną wskazówką przy poszukiwaniu dowodów w manuskryptach. Fakt ten wyjaśnia moją teorię, że średniowieczne elity cierpiały na treponematozę poważniej niż chłopi. Ich zamożny styl życia chroniłby ich przed infekcjami dziecięcymi, które ich społeczni podwładni nabywali w zatłoczonych i niehigienicznych domach. Ale te dziecięce choroby miały tę zaletę, że wyzwalały pewną przyszłą odporność u chłopów. Jeśli członkowie elity osiągnęli dojrzałość płciową bez łagodnych infekcji w okresie dorastania, byliby bardzo podatni na zarażenie się chorobą po raz pierwszy podczas stosunku. Rana na genitaliach zawiera ogromną dawkę bakterii zakaźnych w porównaniu z małymi dawkami znajdującymi się na wspólnej odzieży lub pościeli chłopów. Chłopi, którzy w dorosłym życiu cierpieli na nawrót choroby, mogli ją skutecznie odeprzeć dzięki swojej wcześniejszej odporności. Twierdzę, że nie było to prawdą w przypadku elit, które potem cierpiały na bardziej wyniszczające choroby. Poza tym, że same umierały młodo, zarażone elity ryzykowały, że ich dzieci zarażą się kiłą wrodzoną, która często okazywała się śmiertelna dla następnego pokolenia. Elity i ich dzieci umierały w tak dużych ilościach, że niektóre rodziny szlacheckie [miały problemy z utrzymaniem linii krwi](https://global.oup.com/academic/product/the-crisis-of-the-aristocracy-1558-to-1641-9780198213147?ref=arkadiuszpolak.pl), co zostało zauważone już dawno temu, bez wskazywania potencjalnego związku z kiłą. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/kila02-jpeg.jpg) Na obrazie z początku XV w. wnikliwe oko historyka dostrzega dwóch żołnierzy (jeden w żółtym, drugi za czerwonym pióropuszem) o rysach twarzy wskazujących na zaawansowaną kiłę, prowadzących Chrystusa na ukrzyżowanie. fot. Rozebranie Chrystusa z Pasji w Karlsruhe (detal), ok. 1440\. Staatliche Kunsthalle Karlsruhe, Strasburg Jednym z królów, [który moim zdaniem prawie na pewno zmarł na ](https://muse.jhu.edu/article/842358?ref=arkadiuszpolak.pl)kiłę, był król Anglii Edward IV (1442-83). Jeden z jego doradców napisał, że zmarł on na chorobę trudną do wyleczenia nawet u osoby o niższym statusie, co było zagadkową uwagą, niezrozumianą wcześniej przez historyków. Ale jego wypowiedź doskonale pasuje do różnicy między kiłą weneryczną a endemiczną, dowodów sugerujących, że obie choroby istniały w XV-wiecznej Anglii. [Objawy i reputacja króla jako seksualnie rozwiązłego](https://yalebooks.yale.edu/book/9780300073720/edward-iv/?ref=arkadiuszpolak.pl) pomagają potwierdzić moją diagnozę. Dowody na obecność kiły w Starym Świecie pochodzą również ze sztuki. Lekarze wiedzą, że [kiła może powodować](https://doi.org/10.1001/archderm.1970.04000070080012?ref=arkadiuszpolak.pl) "[siodłowy nos](https://phil.cdc.gov/Details.aspx?pid=17626&ref=arkadiuszpolak.pl)", w którym krętki wnikają do nosa pacjenta i powodują jego charakterystyczne zapadanie się. Średniowieczni artyści już od XII wieku przedstawiali tę deformację w swoich pracach. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/kila002.jpg) Na średniowiecznym obrazie jeden z oprawców Chrystusa ma rysy twarzy przypominające nos w kształcie siodła, charakterystyczny dla osoby chorej na kiłę. [L: British Journal of Plastic Surgery, Vol. 10, McLaren + Penney, The reconstruction of the syphilitic saddle nose: A review of seven cases, Pages 236-252, Copyright 1957–1958\. R: The Taymouth Hours, England, mid-14th century. British Library, MS Yates Thompson 13, fol. 120v.](https://www.bl.uk/manuscripts/Viewer.aspx?ref=yates%5Fthompson%5Fms%5F13%5Ffs001r) Wierzę, że zamierzali pokazać chorobę weneryczną, a nie endemiczną, ponieważ używają siodłowego nosa w przedstawieniach grzesznych postaci, w tym mężczyzn, którzy torturowali Chrystusa lub zabijali niemowlęta na rozkaz króla Heroda. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/kila003.jpg) Rysunek z początku XIV wieku przedstawiający gryllusa z deformacją nosa typu „siodłowego”. [L: British Journal of Plastic Surgery, Vol. 10, McLaren + Penney, The reconstruction of the syphilitic saddle nose: A review of seven cases, Pages 236-252, Copyright 1957–1958\. R: The Maastricht Hours, Liège, early 14th century. British Library, MS Stowe 17, fol. 151r.](https://www.bl.uk/manuscripts/Viewer.aspx?ref=stowe%5Fms%5F17%5Ffs001r) Nawet absurdalny Gryllus, średniowieczny potwór z twarzą i nogami, ale bez ciała, był symbolem ludzkiej deprawacji. Przykładów jest mnóstwo. Historycy ignorowali dobre dowody - tak oczywiste jak nos na twojej twarzy, że tak powiem - ponieważ wierzyli w wymianę kolumbijską. Jeśli jednak chodzi o kiłę, te ramy intelektualne wydają się teraz przestarzałe. ****Marylynn Salmon** \- Research Associate in History, Smith College Opublikowałam monografie naukowe i artykuły w wiodących czasopismach z zakresu historii kobiet, historii prawa i historii medycyny. [Profil autorki w The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/marylynn-salmon-1329436?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/182114/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Jak Wielki Wybuch mógł powstać z niczego? URL: https://arkadiuszpolak.pl/jak-wielki-wybuch-mogl-pojawic-sie-z-niczego/ Last updated: 2026-07-27T10:12:50.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["How could the Big Bang arise from nothing?"](https://theconversation.com/how-could-the-big-bang-arise-from-nothing-171986?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Alastair Wilson](https://theconversation.com/profiles/alastair-wilson-707688?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 03-01-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [NASA.](https://svs.gsfc.nasa.gov/10128?ref=arkadiuszpolak.pl) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/how-could-the-big-bang-arise-from-nothing-171986?ref=arkadiuszpolak.pl) > PYTANIE CZYTELNIKA: Moje rozumienie jest takie, że nic nie pochodzi z nicości. Aby coś mogło istnieć, musi być dostępny materiał lub składnik, a aby one były dostępne, musi być dostępne coś innego. Teraz moje pytanie: skąd pochodzi materiał, który spowodował powstanie Wielkiego Wybuchu i co się stało najpierw, aby ten materiał mógł powstać? > Peter, 80 lat, Australia. > "Ostatnia gwiazda będzie powoli stygnąć i gasnąć. Wraz z jej odejściem wszechświat stanie się po raz kolejny pustką, bez światła, życia i sensu." Tak ostrzegał fizyk Brian Cox w niedawnym serialu BBC "[Universe](https://www.bbc.co.uk/iplayer/episode/p09ybpb8/universe-series-1-1-the-sun-god-star?ref=arkadiuszpolak.pl)". Zgaśnięcie tej ostatniej gwiazdy będzie tylko początkiem nieskończenie długiej, mrocznej epoki. Cała materia zostanie w końcu pochłonięta przez monstrualne czarne dziury, które z kolei wyparują w najsłabszych promieniach światła. Przestrzeń będzie się rozszerzać coraz bardziej, aż nawet to słabe światło stanie się zbyt rozproszone, by móc oddziaływać. Aktywność ustanie. Czy tak się stanie? O dziwo, niektórzy kosmolodzy uważają, że poprzedni, zimny, ciemny, pusty wszechświat, taki jak ten, który czeka nas w dalekiej przyszłości, mógł być źródłem właśnie naszego Wielkiego Wybuchu. ### **Pierwsza materia** Zanim jednak do tego przejdziemy, przyjrzyjmy się, jak "materiał" - materia fizyczna - pojawił się po raz pierwszy. Jeśli chcemy wyjaśnić pochodzenie stabilnej materii składającej się z atomów lub cząsteczek, to z pewnością nie było jej w czasie Wielkiego Wybuchu - ani przez setki tysięcy lat po nim. W rzeczywistości mamy dość szczegółowe zrozumienie tego, jak pierwsze atomy uformowały się z prostszych cząstek, gdy warunki ochłodziły się na tyle, by złożona materia była stabilna i jak te atomy zostały później stopione w cięższe pierwiastki w gwiazdach. Ale to zrozumienie nie odpowiada na pytanie, czy coś powstało z niczego. Przemyślmy to, sięgając dalej do przeszłości. Pierwszymi długo żyjącymi cząstkami materii były protony i neutrony, które razem tworzą jądro atomowe. Powstały one około jednej dziesięciotysięcznej sekundy po Wielkim Wybuchu. Przed tym momentem nie istniała tak naprawdę żadna materia w znanym nam znaczeniu tego słowa. Fizyka pozwala nam jednak prześledzić linię czasu wstecz - do procesów fizycznych, które poprzedzają powstanie jakiejkolwiek stabilnej materii. To prowadzi nas do tak zwanej "[ery wielkiej unifikacji](http://ffden-2.phys.uaf.edu/webproj/211%5Ffall%5F2016/Trevor%5FJepsen/trevor%5Fjepsen/Grand%5Funification.html?ref=arkadiuszpolak.pl)". Tutaj wchodzimy już w sferę fizyki spekulatywnej, ponieważ nie możemy wytworzyć w naszych eksperymentach wystarczającej ilości energii, aby zbadać procesy, które zachodziły w tamtym czasie. Jednak wiarygodna hipoteza mówi, że świat fizyczny składał się z zupy krótkotrwałych cząstek elementarnych - w tym kwarków, budulca protonów i neutronów. Istniała zarówno materia, jak i "antymateria" w [mniej więcej równych ilościach](https://theconversation.com/cern-discovery-sheds-light-on-the-great-mystery-of-why-the-universe-has-less-antimatter-than-matter-147226?ref=arkadiuszpolak.pl): każdy rodzaj cząstki materii, taki jak kwark, ma swojego antymateryjnego "lustrzanego" towarzysza, który jest niemal identyczny z nim samym, różniąc się tylko jednym aspektem. Jednakże materia i antymateria anihilują w błysku energii, gdy się spotkają, co oznacza, że cząstki te były stale tworzone i niszczone. Ale jak te cząstki w ogóle zaistniały? Kwantowa teoria pola mówi nam, że nawet próżnia, rzekomo odpowiadająca pustej czasoprzestrzeni, jest pełna aktywności fizycznej w postaci fluktuacji energii. Fluktuacje te mogą powodować wyskakiwanie cząstek, tylko po to, by wkrótce potem zniknąć. Może to brzmieć raczej jak matematyczne dziwactwo niż prawdziwa fizyka, ale takie cząstki zostały zauważone w niezliczonych eksperymentach. Próżnia czasoprzestrzenna jest pełna cząstek, które są nieustannie tworzone i niszczone, pozornie "z niczego". Ale być może wszystko to mówi nam, że próżnia kwantowa jest (pomimo swojej nazwy) raczej czymś niż niczym. Filozof David Albert w [pamiętny sposób skrytykował](https://www.nytimes.com/2012/03/25/books/review/a-universe-from-nothing-by-lawrence-m-krauss.html?ref=arkadiuszpolak.pl) opisy Wielkiego Wybuchu, które obiecują uzyskanie czegoś z niczego właśnie w ten sposób. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wielkiwybuchzniczego02.gif) Symulacja fluktuacji próżni kwantowej w chromodynamice kwantowej.Ahmed Neutron, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons Przypuśćmy, że zapytamy: skąd wzięła się sama czasoprzestrzeń? Wtedy możemy cofnąć zegar jeszcze dalej, do prawdziwie starożytnej "[epoki Plancka](http://ircamera.as.arizona.edu/NatSci102/NatSci102/lectures/eraplanck.htm?ref=arkadiuszpolak.pl)" - okresu tak wczesnego w historii wszechświata, że nasze najlepsze teorie fizyki załamują się. Epoka ta miała miejsce zaledwie jedną dziesięciomilionową bilionowej części bilionowej części bilionowej części sekundy po Wielkim Wybuchu. W tym momencie przestrzeń i czas same zaczęły podlegać fluktuacjom kwantowym. Fizycy zwykle pracują osobno nad mechaniką kwantową, która rządzi mikroświatem cząstek i nad ogólną teorią względności, która obowiązuje w dużych, kosmicznych skalach. Jednak aby naprawdę zrozumieć epokę Plancka, potrzebujemy kompletnej teorii kwantowej grawitacji, łączącej obie te nauki. Nadal nie mamy idealnej teorii kwantowej grawitacji, ale są próby - jak [teoria strun](https://en.wikipedia.org/wiki/String%5Ftheory?ref=arkadiuszpolak.pl) i [pętlowa grawitacja kwantowa](https://en.wikipedia.org/wiki/Loop%5Fquantum%5Fgravity?ref=arkadiuszpolak.pl). W tych próbach zwykła przestrzeń i czas są zwykle postrzegane jako emergentne, jak fale na powierzchni głębokiego oceanu. To, czego doświadczamy jako przestrzeń i czas, jest produktem procesów kwantowych działających na głębszym, mikroskopowym poziomie - procesów, które nie mają większego sensu dla nas, jako istot zakorzenionych w makroskopowym świecie. W epoce Plancka załamuje się nasze zwykłe rozumienie przestrzeni i czasu, więc nie możemy już dłużej polegać na naszym zwykłym rozumieniu przyczyny i skutku. Mimo to wszystkie proponowane teorie kwantowej grawitacji opisują coś fizycznego, co działo się w epoce Plancka - jakiś kwantowy prekursor zwykłej przestrzeni i czasu. Ale skąd on się wziął? Nawet jeśli przyczynowość nie ma już zastosowania w żaden zwykły sposób, to wciąż może być możliwe wyjaśnienie jednego składnika wszechświata z epoki Plancka w kategoriach innego. Niestety, do tej pory nawet nasza najlepsza fizyka nie jest w stanie dostarczyć odpowiedzi. Dopóki nie dokonamy dalszego postępu w kierunku "teorii wszystkiego", nie będziemy w stanie udzielić żadnej ostatecznej odpowiedzi. Na tym etapie możemy co najwyżej powiedzieć z całą pewnością, że fizyka nie znalazła jak dotąd żadnych potwierdzonych przypadków powstawania czegoś z niczego. ### **Cykle z prawie niczego** Aby naprawdę odpowiedzieć na pytanie, jak coś może powstać z niczego, musielibyśmy wyjaśnić kwantowy stan całego wszechświata na początku epoki Plancka. Wszystkie próby dokonania tego pozostają wysoce spekulatywne. Niektóre z nich odwołują się do sił nadprzyrodzonych, takich jak [stwórca](https://global.oup.com/academic/product/the-existence-of-god-9780199271689?cc=gb&lang=en&&ref=arkadiuszpolak.pl). Ale inne proponowane wyjaśnienia pozostają w sferze fizyki - takie jak multiwersum, które zawiera nieskończoną liczbę równoległych wszechświatów, lub cykliczne modele wszechświata, który rodzi się i odradza ponownie. Nagrodzony w 2020 roku Nagrodą Nobla fizyk [Roger Penrose](https://www.nobelprize.org/prizes/physics/2020/penrose/facts/?ref=arkadiuszpolak.pl) zaproponował jeden intrygujący, ale kontrowersyjny [model cyklicznego wszechświata](https://en.wikipedia.org/wiki/Cycles%5Fof%5FTime?ref=arkadiuszpolak.pl) nazwany "konforemną kosmologią cykliczną". Penrose zainspirował się ciekawym matematycznym związkiem pomiędzy bardzo gorącym, gęstym, małym stanem wszechświata - takim, jaki był w momencie Wielkiego Wybuchu - a niezwykle zimnym, pustym, rozszerzonym stanem wszechświata - takim, jaki będzie w dalekiej przyszłości. Jego radykalna teoria wyjaśniająca tę zgodność polega na tym, że stany te stają się matematycznie identyczne, gdy zostaną doprowadzone do swoich granic. Choć może się to wydawać paradoksalne, całkowity brak materii mógł dać początek całej materii, którą widzimy wokół nas w naszym wszechświecie. W tym ujęciu Wielki Wybuch powstał z prawie niczego. Jest to coś, co pozostało po tym, jak cała materia we wszechświecie została pochłonięta przez czarne dziury, aby następnie ulotnić się z nich jako fotony - zagubione w pustce. Cały wszechświat powstaje więc z czegoś, co - patrząc z innej perspektywy fizycznej - jest tak bliskie niczemu, jak to tylko możliwe, jak to tylko możliwe. Ale to nic jest wciąż jakimś rodzajem czegoś. To wciąż fizyczny wszechświat, jakkolwiek pusty. Jak ten sam stan może być z jednej perspektywy zimnym, pustym wszechświatem, a z drugiej gorącym, gęstym wszechświatem? Odpowiedź leży w skomplikowanej procedurze matematycznej zwanej "skalowaniem konforemnym", przekształceniu geometrycznym, które w efekcie zmienia rozmiar obiektu, ale pozostawia jego kształt bez zmian. Penrose pokazał, jak zimny pusty stan i gorący gęsty stan mogą być powiązane przez takie przeskalowanie, tak że pasują do siebie pod względem kształtów swoich czasoprzestrzeni - choć nie pod względem rozmiarów. Trudno jest, co prawda, pojąć, jak dwa obiekty mogą być w ten sposób identyczne, gdy mają różne rozmiary, ale Penrose argumentuje, że rozmiar jako pojęcie przestaje mieć sens w tak ekstremalnych środowiskach fizycznych. W konforemnej kosmologii cyklicznej kierunek wyjaśnienia idzie od starego i zimnego do młodego i gorącego: gorący gęsty stan istnieje z powodu zimnego pustego stanu. Ale przyczyna, za którą w czasie podąża jej skutek nie jest znana. Nie tylko wielkość przestaje być istotna w tych ekstremalnych stanach: czas również. Zimny pusty stan i gorący gęsty stan znajdują się w efekcie na różnych liniach czasowych. Zimny pusty stan trwałby wiecznie z perspektywy obserwatora w jego własnej geometrii czasowej, ale gorący gęsty stan, który powstaje, efektywnie zamieszkuje nową, własną linię czasową. Może pomóc zrozumienie gorącego stanu gęstego jako wytworzonego z zimnego stanu pustego w jakiś nieprzyczynowy sposób. Być może powinniśmy powiedzieć, że gorący stan gęsty wyłania się z, lub jest ugruntowany w, lub realizowany przez zimny, pusty stan. Są to wyraźnie metafizyczne idee, które były szeroko [badane przez filozofów nauki](https://framephys.org/?ref=arkadiuszpolak.pl), szczególnie w[ kontekście kwantowej grawitacji](https://beyondspacetime.net/?ref=arkadiuszpolak.pl), gdzie zwykła przyczyna i skutek wydają się załamywać. Na granicy naszej wiedzy fizyka i filozofia stają się trudne do rozdzielenia. ### **Eksperymentalny dowód?** Konforemna kosmologia cykliczna oferuje pewne szczegółowe, choć spekulatywne, odpowiedzi na pytanie, skąd wziął się nasz Wielki Wybuch. Ale nawet jeśli wizja Penrose'a zostanie potwierdzona przez przyszłe postępy kosmologii, możemy sądzić, że nadal nie odpowiemy na głębsze filozoficzne pytanie - pytanie o to, skąd wzięła się sama fizyczna rzeczywistość. Jak doszło do powstania całego systemu cykli? Wtedy w końcu trafiamy na czyste pytanie, dlaczego istnieje raczej coś niż nic - jedno z największych pytań metafizyki. Skupimy się jednak na wyjaśnieniach, które pozostają w sferze fizyki. Istnieją trzy szerokie możliwości odpowiedzi na głębsze pytanie o to, jak zaczęły się cykle. Może to nie mieć żadnego fizycznego wyjaśnienia. Albo mogą istnieć nieskończenie powtarzające się cykle, z których każdy jest osobnym wszechświatem, a początkowy stan kwantowy każdego z nich jest wyjaśniony jakąś cechą poprzedniego wszechświata. Albo może być jeden cykl i jeden powtarzający się wszechświat, z początkiem tego cyklu wyjaśnionym przez jakąś cechę jego końca. Te dwa ostatnie podejścia unikają konieczności istnienia jakichkolwiek zdarzeń bez przyczyny i to nadaje im szczególny urok. Nic nie pozostałoby niewyjaśnione przez fizykę. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wielkiwybuchzniczego03.png) Trwające cykle odrębnych wszechświatów w konforemnej kosmologii cyklicznej.Rysunek: Roger Penrose, Researchgate, CC BY 2.0 Penrose przewiduje sekwencję niekończących się nowych cykli z powodów częściowo związanych z jego własną preferowaną interpretacją teorii kwantowej. W mechanice kwantowej system fizyczny istnieje w superpozycji wielu różnych stanów w tym samym czasie i tylko "wybiera" jeden z nich losowo, kiedy go mierzymy. Dla Penrose'a każdy cykl wiąże się z losowymi zdarzeniami kwantowymi, które przebiegają w inny sposób - co oznacza, że każdy cykl będzie się różnił od poprzednich i następnych. Jest to dobra wiadomość dla fizyków doświadczalnych, ponieważ może pozwolić nam zajrzeć do starego wszechświata, który dał początek naszemu, poprzez słabe ślady lub anomalie w promieniowaniu pozostałym po Wielkim Wybuchu, widzianym przez satelitę Plancka. Penrose i jego współpracownicy uważają, że [mogli już dostrzec](https://academic.oup.com/mnras/article/495/3/3403/5838759?ref=arkadiuszpolak.pl) te ślady, przypisując wzory w danych z programu Plancka promieniowaniu z supermasywnych czarnych dziur w poprzednim wszechświecie. Jednak ich twierdzenia zostały [zakwestionowane przez innych fizyków](https://iopscience.iop.org/article/10.1088/1475-7516/2020/03/021?ref=arkadiuszpolak.pl) i sprawa pozostaje nierozstrzygnięta. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wielkiwybuchzniczego04.jpg) Mapa kosmicznego mikrofalowego promieniowania tła. ESA/Planck Collaboration Nieskończone nowe cykle są kluczem do wizji samego Penrose'a. Istnieje jednak naturalny sposób na przekształcenie konforemnej cyklicznej kosmologii z formy wielocyklowej na jednocyklową. Wtedy rzeczywistość fizyczna składa się z pojedynczego cyklu poprzez Wielki Wybuch do maksymalnie pustego stanu w dalekiej przyszłości - a następnie ponownie do tego samego Wielkiego Wybuchu, dając początek temu samemu wszechświatowi od nowa. Ta ostatnia możliwość jest zgodna z inną interpretacją mechaniki kwantowej, zwaną interpretacją wielu światów. Interpretacja wielu światów mówi nam, że za każdym razem, gdy mierzymy układ będący w superpozycji, pomiar ten nie wybiera losowo stanu. Zamiast tego, wynik pomiaru, który widzimy, jest tylko jedną z możliwości - tą, która rozgrywa się w naszym własnym wszechświecie. Wszystkie inne wyniki pomiarów rozgrywają się w innych wszechświatach w multiwersum, efektywnie odciętych od naszego. Tak więc bez względu na to, jak mała jest szansa na wystąpienie czegoś, jeśli ma to niezerową szansę, to występuje w jakimś kwantowym świecie równoległym. W innych światach są ludzie tacy jak ty, którzy wygrali na loterii, zostali porwani w chmury przez szalony tajfun, spontanicznie się zapalili lub zrobili wszystkie trzy rzeczy jednocześnie. Niektórzy uważają, że takie równoległe wszechświaty mogą [być również obserwowalne](https://theconversation.com/could-cold-spot-in-the-sky-be-a-bruise-from-a-collision-with-a-parallel-universe-78563?ref=arkadiuszpolak.pl) w danych kosmologicznych, jako odciski spowodowane przez inny wszechświat zderzający się z naszym. Teoria kwantowa wielu światów daje nowy zwrot w konforemnej kosmologii cyklicznej, choć nie taki, z którym zgadza się Penrose. Nasz Wielki Wybuch może być odrodzeniem pojedynczego kwantowego multiwersum, zawierającego nieskończenie wiele różnych wszechświatów, które występują razem. Wszystko, co możliwe, wydarza się - a następnie powtarza się, i powtarza, i powtarza. ### **Starożytny mit** Dla filozofa nauki wizja Penrose'a jest fascynująca. Otwiera ona nowe możliwości wyjaśnienia Wielkiego Wybuchu, wynosząc nasze wyjaśnienia poza zwykłą przyczynę i skutek. Jest więc świetnym testem do badania różnych sposobów, w jakie fizyka może wyjaśnić nasz świat. Zasługuje na więcej uwagi ze strony filozofów. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/wielkiwybuchzniczego05.jpg) Uroboros na grobowcu Tutanchamona. fot.: Djehouty, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons Dla miłośnika mitu wizja Penrose'a jest piękna. W preferowanej przez Penrose'a formie wielocyklowej, obiecuje ona nieskończenie wiele nowych światów zrodzonych z popiołów ich przodków. W formie jednocyklowej jest to uderzające, nowoczesne przywołanie starożytnej idei Uroborosa, czyli węża świata. W mitologii norweskiej wąż Jörmungandr jest dzieckiem spryciarza Lokiego i olbrzyma Angrboda. Jörmungandr zjada swój własny ogon, a powstały krąg podtrzymuje równowagę świata. Ale mit Uroborosa został udokumentowany na całym świecie - włączając w to tak odległe czasy jak starożytny Egipt. Uroboros jedynego cyklicznego wszechświata jest rzeczywiście majestatyczny. Zawiera w sobie nasz własny wszechświat, jak również każdy z dziwacznych i wspaniałych alternatywnych możliwych wszechświatów dopuszczonych przez fizykę kwantową - w miejscu, gdzie jego głowa spotyka się z ogonem, jest całkowicie pusty, a jednocześnie tryskający energią o temperaturze stu tysięcy milionów miliardów bilionów stopni Celsjusza. Nawet Loki, zmiennokształtny, byłby pod wrażeniem. ****Alastair Wilson** \- Profesor filozofii, Uniwersytet w Birmingham Alastair Wilson jest filozofem na Uniwersytecie w Birmingham, zajmuje się metafizyką, epistemologią, filozofią nauki i filozofią fizyki. Jego praca doktorska dotyczyła metafizyki Everettowskiej (wielo-światowej) mechaniki kwantowej, a zwieńczeniem tej linii myślenia jest jego książka "The Nature of Contingency: Quantum Physics as Modal Realism" (OUP, 2020). Ostatnio pracował nad wyjaśnianiem i zależnością w fizyce i metafizyce w ramach finansowanego przez ERC projektu FraMEPhys, dotyczącego metafizycznego wyjaśniania w fizyce. Pracował również nad prawami natury, przypadkiem, własnościami, przyczynowością, kontrfaktycznością oraz epistemologią niezgody i samolokalizacji przekonań. Był przewodniczącym Society for the Metaphysics of Science w latach 2017-18 i honorowym sekretarzem British Society for the Philosophy of Science w latach 2018-19\. Pozostaje w komitetach SMS i BSPS, a także jest członkiem grupy zadaniowej ds. klimatu w Philosophy of Science Association oraz Trustee w Philosophy of Physics Association. Jest redaktorem PhilPapers dla kategorii "Interpretacja mechaniki kwantowej" i "Teorie modalności", a także redaktorem zarządzającym czasopisma open-access "Ergo". [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/alastair-wilson-707688?ref=arkadiuszpolak.pl) Ten artykuł jest częścią [Life's Big Questions](https://theconversation.com/uk/topics/lifes-big-questions-80040?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK). Nowa seria The Conversation, wydawana wspólnie z BBC Future, stara się odpowiedzieć na nurtujące naszych czytelników pytania dotyczące życia, miłości, śmierci i wszechświata. Współpracujemy z profesjonalnymi naukowcami, którzy poświęcili swoje życie na odkrywanie nowych perspektyw w kwestiach, które kształtują nasze życie. Aby uzyskać wszystkie ważne życiowe odpowiedzi, dołącz do setek tysięcy ludzi, którzy cenią sobie wiadomości oparte na dowodach, [zapisując się do naszego newslettera](https://theconversation.com/uk/newsletters/the-daily-newsletter-2?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK). Możesz wysłać nam swoje ważne pytania pocztą elektroniczną na adres [bigquestions@theconversation.com](mailto:bigquestions@theconversation.com), a my postaramy się zaangażować w sprawę jakiegoś badacza lub eksperta. --- Więcej artykułów (w języku angielskim) z serii [Life’s Big Questions](https://theconversation.com/uk/topics/lifes-big-questions-80040?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK): - [Happiness: is contentment more important than purpose and goals?](https://theconversation.com/happiness-is-feeling-content-more-important-than-purpose-and-goals-131503?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Could we live in a world without rules?](https://theconversation.com/could-we-live-in-a-world-without-rules-128664?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Death: can our final moment be euphoric?](https://theconversation.com/death-can-our-final-moment-be-euphoric-129648?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Nature: have humans now evolved beyond the natural world, and do we still need it?](https://theconversation.com/are-humans-still-part-of-nature-or-is-it-now-just-our-dominion-128790?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) - [Love: is it just a fleeting high fuelled by brain chemicals?](https://theconversation.com/love-is-it-just-a-fleeting-high-fuelled-by-brain-chemicals-129201?utm%5Fsource=TCUK&utm%5Fmedium=linkback&utm%5Fcampaign=TCUKengagement&utm%5Fcontent=LifesBigQuestionsUK) --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/171986/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### W poszukiwaniu obcego życia astronomowie będą szukać wskazówek w atmosferach odległych planet - Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba udowodnił, że jest to możliwe URL: https://arkadiuszpolak.pl/w-poszukiwaniu-obcego-zycia-astronomowie-beda-szukac-wskazowek-w-atmosferach-odleglych-planet-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-wlasnie-udowodnil-ze-jest-to-mozliwe/ Last updated: 2026-07-27T10:11:48.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["To search for alien life, astronomers will look for clues in the atmospheres of distant planets – and the James Webb Space Telescope just proved it’s possible to do so"](https://theconversation.com/to-search-for-alien-life-astronomers-will-look-for-clues-in-the-atmospheres-of-distant-planets-and-the-james-webb-space-telescope-just-proved-its-possible-to-do-so-184828?ref=arkadiuszpolak.pl), autorzy: [Chris Impey](https://theconversation.com/profiles/chris-impey-536311?ref=arkadiuszpolak.pl), [Daniel Apai](https://theconversation.com/profiles/daniel-apai-555353?ref=arkadiuszpolak.pl)[;](https://theconversation.com/profiles/julien-bloch-1344755?ref=arkadiuszpolak.pl) [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 14-07-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: [James Webb Space Telescope](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:James%5FWebb%5FSpace%5FTelescope%5FArtist%5FConception%5F-%5F50489833002.jpg?ref=arkadiuszpolak.pl), [CC BY 2.0](https://creativecommons.org/licenses/by/2.0?ref=arkadiuszpolak.pl) via Wikimedia Commons [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/to-search-for-alien-life-astronomers-will-look-for-clues-in-the-atmospheres-of-distant-planets-and-the-james-webb-space-telescope-just-proved-its-possible-to-do-so-184828?ref=arkadiuszpolak.pl) Składniki życia są [rozsiane po całym wszechświecie](https://doi.org/10.1073/pnas.98.3.805?ref=arkadiuszpolak.pl). Podczas gdy Ziemia jest jedynym znanym miejscem we wszechświecie, w którym istnieje życie, wykrycie życia poza Ziemią jest [głównym celem](https://www.planetary.org/articles/the-2020-astrophysics-decadal-survey-guide?ref=arkadiuszpolak.pl) współczesnej [astronomii](https://www.planetary.org/space-policy/what-is-the-decadal-survey?ref=arkadiuszpolak.pl) i [nauk planetarnych](https://www.planetary.org/space-policy/what-is-the-decadal-survey?ref=arkadiuszpolak.pl). Jesteśmy dwoma naukowcami, którzy badają [egzoplanety](https://scholar.google.com/citations?user=2SCIYjIAAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl) i [astrobiologię](https://scholar.google.com/citations?user=OrRLRQ4AAAAJ&hl=en&oi=ao&ref=arkadiuszpolak.pl). W dużej mierze dzięki teleskopom nowej generacji, takim jak James Webb, naukowcy tacy jak my będą mogli wkrótce zmierzyć skład chemiczny atmosfer planet wokół innych gwiazd. Mamy nadzieję, że jedna lub więcej z tych planet będzie miała chemiczną sygnaturę życia. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/jameswbb01.webp) Istnieje wiele znanych egzoplanet w strefach zamieszkiwalnych - orbitach nie za blisko gwiazdy, aby woda się zagotowała, ale nie tak daleko, aby planeta była zamarznięta - jak zaznaczono na zielono zarówno dla Układu Słonecznego, jak i dla systemu gwiezdnego Kepler-186 z jego planetami oznaczonymi jako b, c, d, e i f. NASA Ames/SETI Institute/JPL-Caltech/Wikimedia Commons ### **Egzoplanety nadające się do zamieszkania** Życie [może istnieć w Układzie Słonecznym](https://doi.org/10.1073/pnas.1816535115?ref=arkadiuszpolak.pl) tam, gdzie jest płynna woda - jak w podpowierzchniowych warstwach wodonośnych na Marsie lub w oceanach księżyca Jowisza - Europy. Jednak poszukiwanie życia w takich miejscach jest niezwykle trudne, ponieważ są one trudno dostępne, a wykrycie życia wymagałoby wysłania sondy, która zwróciłaby próbki fizyczne. Wielu astronomów uważa, że [istnieje duża szansa na istnienie życia na planetach krążących wokół innych gwiazd](https://exoplanets.nasa.gov/news/1675/life-in-the-universe-what-are-the-odds/?ref=arkadiuszpolak.pl) i możliwe, że właśnie tam zostanie ono [po raz pierwszy znalezione](https://doi.org/10.1016/j.actaastro.2022.03.019?ref=arkadiuszpolak.pl). Teoretyczne obliczenia sugerują, że w samej galaktyce Drogi Mlecznej znajduje się około [300 milionów potencjalnie nadających się](https://www.technologyreview.com/2020/11/06/1011784/half-milky-way-sun-like-stars-home-earth-like-planets-kepler-gaia-habitable-life/?ref=arkadiuszpolak.pl) do zamieszkania planet, a w odległości zaledwie 30 lat świetlnych od Ziemi [kilka nadających się do zamieszkania planet wielkości Ziemi](https://doi.org/10.3847/1538-3881/abc418?ref=arkadiuszpolak.pl) \- czyli w zasadzie są to galaktyczni sąsiedzi ludzkości. Do tej pory astronomowie [odkryli ponad 5000 egzoplanet](https://exoplanets.nasa.gov/?ref=arkadiuszpolak.pl), w tym setki potencjalnie nadających się do zamieszkania, używając [metod pośrednich](https://sci.esa.int/web/exoplanets/-/60655-detection-methods?ref=arkadiuszpolak.pl), które mierzą wpływ planety na jej pobliską gwiazdę. Pomiary te mogą dać astronomom informacje na temat masy i rozmiaru egzoplanety, ale niewiele więcej. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/jameswebb02.webp) Każdy materiał absorbuje pewne długości fal świetlnych, jak pokazano na tym diagramie przedstawiającym długości fal świetlnych najłatwiej absorbowanych przez różne rodzaje chlorofilu. Daniele Pugliesi/Wikimedia Commons, CC BY-SA ### **Szukanie sygnatur biologicznych** Aby wykryć życie na odległej planecie, astrobiolodzy będą badać światło gwiazd, które weszło w [interakcję z powierzchnią lub atmosferą planety](https://doi.org/10.1089/ast.2017.1729?ref=arkadiuszpolak.pl). Jeśli atmosfera lub powierzchnia zostały przekształcone przez życie, światło może zawierać wskazówkę, zwaną "biosygnaturą". Przez pierwszą połowę swojego istnienia, Ziemia miała atmosferę bez tlenu, mimo że gościła proste, jednokomórkowe życie. Biosygnatura Ziemi była bardzo słaba podczas tej wczesnej ery. Zmieniło się to gwałtownie [2,4 miliarda lat temu](https://asm.org/Articles/2022/February/The-Great-Oxidation-Event-How-Cyanobacteria-Change?ref=arkadiuszpolak.pl), gdy wyewoluowała nowa rodzina alg. Algi wykorzystały proces fotosyntezy, w wyniku którego powstał wolny tlen - tlen, który nie jest chemicznie związany z żadnym innym pierwiastkiem. Od tego czasu atmosfera Ziemi wypełniona tlenem pozostawia silną i łatwo wykrywalną biosignaturę na świetle, które przez nią przechodzi. Kiedy światło odbija się od powierzchni materiału lub przechodzi przez gaz, pewne długości fal światła częściej pozostają uwięzione na powierzchni gazu lub materiału niż inne. To selektywne wychwytywanie długości fali światła powoduje, że przedmioty mają różne kolory. Liście są zielone, ponieważ chlorofil szczególnie dobrze pochłania światło o czerwonej i niebieskiej długości fali. Gdy światło uderza w liść, czerwone i niebieskie fale są pochłaniane, pozostawiając głównie zielone światło, które odbija się od niego i trafia do oczu. Wzór brakującego światła zależy od składu materiału, z którym światło wchodzi w interakcję. Z tego powodu astronomowie mogą dowiedzieć się czegoś o składzie atmosfery lub powierzchni egzoplanety, mierząc w istocie specyficzny kolor światła pochodzącego od planety. Metoda ta może być wykorzystana do rozpoznania obecności pewnych gazów atmosferycznych, które są związane z życiem - takich jak tlen czy metan - ponieważ gazy te pozostawiają bardzo specyficzne ślady w świetle. Można by ją również wykorzystać do wykrywania osobliwych kolorów na powierzchni planety. Na Ziemi, na przykład, chlorofil i inne pigmenty używane przez rośliny i algi w procesie fotosyntezy wychwytują określone długości fal światła. Pigmenty te [wytwarzają charakterystyczne kolory](https://doi.org/10.1073/pnas.1304213111?ref=arkadiuszpolak.pl), które można wykryć za pomocą czułej kamery na podczerwień. Gdybyś zobaczył ten kolor odbijający się od powierzchni odległej planety, potencjalnie oznaczałby on obecność chlorofilu. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/jameswebb03.jpg) Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest pierwszym teleskopem zdolnym do wykrywania sygnatur chemicznych z egzoplanet, ale jego możliwości są ograniczone. NASA/Wikimedia Commons ### **Teleskopy w kosmosie i na Ziemi** Aby wykryć te subtelne zmiany w świetle pochodzącym od potencjalnie nadającej się do zamieszkania egzoplanety, potrzeba niezwykle potężnego teleskopu. Na razie jedynym teleskopem zdolnym do takiego wyczynu jest nowy [Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba](http://jwst.nasa.gov/?ref=arkadiuszpolak.pl). [Rozpoczynając operacje naukowe](https://blogs.nasa.gov/webb/2022/07/11/nasas-webb-telescope-is-now-fully-ready-for-science/?ref=arkadiuszpolak.pl) w lipcu 2022 roku, James Webb dokonał odczytu widma [gazowego giganta egzoplanety WASP-96b](https://www.nytimes.com/2022/07/12/science/wasp-96b-exoplanet-webb-telescope.html?ref=arkadiuszpolak.pl). Widmo wykazało obecność wody i chmur, ale jest mało prawdopodobne, aby planeta tak duża i gorąca jak WASP-96b mogła gościć życie. Jednak te wczesne dane pokazują, że James Webb jest w stanie wykryć słabe sygnatury chemiczne w świetle pochodzącym od egzoplanet. W najbliższych miesiącach Webb skieruje swoje lustra w stronę [TRAPPIST-1e](https://www.space.com/42512-trappist-1-planet-could-host-life.html?ref=arkadiuszpolak.pl), potencjalnie nadającej się do zamieszkania planety wielkości Ziemi, znajdującej się zaledwie 39 lat świetlnych od Ziemi. Webb może szukać sygnatur biologicznych badając planety, które przechodzą przed swoimi gwiazdami-gospodarzami i przechwytując [światło gwiazdowe, które filtruje przez atmosferę planety](https://www.physics.uu.se/research/astronomy-and-space-physics/research/planets/exoplanet-atmospheres/?ref=arkadiuszpolak.pl). Jednak Webb nie został zaprojektowany do poszukiwania życia, więc teleskop jest w stanie zbadać tylko kilka najbliższych, potencjalnie nadających się do zamieszkania światów. Może on również wykryć jedynie zmiany w [atmosferycznych poziomach dwutlenku węgla, metanu i pary wodnej](https://doi.org/10.3847/1538-3881/ab21e0?ref=arkadiuszpolak.pl). Podczas gdy pewne kombinacje tych gazów [mogą sugerować życie](https://doi.org/10.1038/s41550-021-01579-7?ref=arkadiuszpolak.pl), Webb nie jest w stanie wykryć obecności niezwiązanego tlenu, który jest najsilniejszym sygnałem dla życia. Wiodące koncepcje przyszłych, jeszcze potężniejszych teleskopów kosmicznych obejmują plany blokowania jasnego światła gwiazdy - gospodarza planety, aby ujawnić światło gwiazdy odbite z powrotem od planety. Ten pomysł jest podobny do użycia dłoni do zablokowania światła słonecznego, aby lepiej zobaczyć coś w oddali. Przyszłe teleskopy kosmiczne mogłyby używać małych, wewnętrznych masek lub dużych, zewnętrznych, przypominających parasolki statków kosmicznych. Gdy światło gwiazd zostanie zablokowane, znacznie łatwiej będzie badać światło odbijające się od planety. Obecnie w budowie są trzy ogromne teleskopy naziemne, które będą w stanie poszukiwać biosygnatur: [Giant Magellen Telescope](http://gmto.org/?ref=arkadiuszpolak.pl), [Thirty Meter Telescope](https://www.tmt.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) oraz [European Extremely Large Telescope](https://www.eso.org/sci/facilities/eelt/?ref=arkadiuszpolak.pl). Każdy z nich jest znacznie potężniejszy niż istniejące teleskopy na Ziemi i pomimo utrudnień związanych z ziemską atmosferą, która zniekształca światło gwiazd, te teleskopy mogą być w stanie zbadać atmosfery najbliższych światów w poszukiwaniu tlenu. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/jameswebb04.jpg) Zwierzęta, w tym krowy, produkują metan, ale podobnie jest z wieloma procesami geologicznymi. Jernej Furman/Wikimedia Commons, CC BY ### **Czy to biologia czy geologia?** Nawet przy użyciu najpotężniejszych teleskopów nadchodzących dekad, astrobiolodzy będą w stanie wykryć tylko silne biosygnatury produkowane przez światy, które zostały całkowicie przekształcone przez życie. Niestety, większość gazów uwalnianych przez ziemskie życie może być również wytwarzana przez procesy niebiologiczne - zarówno krowy, jak i wulkany uwalniają metan. Fotosynteza wytwarza tlen, ale światło słoneczne również, gdy rozszczepia cząsteczki wody na tlen i wodór. [Istnieje duża szansa, że astronomowie wykryją kilka fałszywych odczytów](https://doi.org/10.1089/ast.2017.1727?ref=arkadiuszpolak.pl) podczas poszukiwania odległego życia. Aby wykluczyć fałszywe alarmy, astronomowie będą musieli poznać interesującą ich planetę na tyle dobrze, by zrozumieć, czy zachodzące na niej [procesy geologiczne lub atmosferyczne mogą naśladować sygnatury biologiczne](https://doi.org/10.1089/ast.2017.1737?ref=arkadiuszpolak.pl). Następna generacja badań egzoplanet ma potencjał, aby podnieść poprzeczkę dla [nadzwyczajnych dowodów](https://quoteinvestigator.com/2021/12/05/extraordinary/?ref=arkadiuszpolak.pl) potrzebnych do udowodnienia istnienia życia. Pierwsze dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba dają nam poczucie ekscytującego postępu, który wkrótce nastąpi. ****Chris Impey** \- University Distinguished Professor of Astronomy, University of Arizona Chris Impey jest wyróżnionym profesorem astronomii na University of Arizona. Ma ponad 180 publikacji na temat kosmologii obserwacyjnej, galaktyk i kwazarów, a jego badania zostały wsparte grantami NASA i NSF o wartości 20 milionów dolarów. Zdobył jedenaście nagród dydaktycznych i prowadził trzy masowo otwarte klasy online, na które zapisało się ponad 180 000 osób. Impey jest byłym wiceprezesem American Astronomical Society i był wyróżnionym stypendystą NSF, profesorem roku Carnegie Council w Arizonie, a ostatnio profesorem Howard Hughes Medical Institute. Jest autorem ponad 70 popularnych artykułów z zakresu kosmologii i astrobiologii, dwóch podręczników wprowadzających, powieści "Shadow World" oraz ośmiu książek popularnonaukowych: "The Living Cosmos", "How It Ends, Talking About Life", "How It Began, Dreams of Other Worlds", "Humble Before the Void", "Beyond: The Future of Space Travel", oraz "Einstein's Monsters: The Life and Times of Black Holes". [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/chris-impey-536311?ref=arkadiuszpolak.pl) ****Daniel Apai** \- Professor of Astronomy and Planetary Sciences, University of Arizona Daniel jest profesorem astronomii i nauk planetarnych na The University of Arizona. Jego badania koncentrują się na odkrywaniu i charakteryzowaniu planet pozasłonecznych, w tym na badaniach atmosfer planetarnych, formowaniu się planet i możliwości ich zasiedlenia. Daniel jest głównym badaczem zespołu Earths in Other Solar Systems, dużej interdyscyplinarnej grupy badawczej finansowanej przez NASA, badającej sposób powstawania egzoplanet nadających się do zamieszkania. Kieruje również Projektem EDEN - poszukiwaniem światów nadających się do zamieszkania wokół najbliższych gwiazd oraz Cloud Atlas - dużym programem w Kosmicznym Teleskopie Hubble'a, który bada chmury na planetach pozasłonecznych. Strona internetowa i blog Apai'a poświęcone badaniom znajduje się pod adresem [http://apai.space](http://apai.space/?ref=arkadiuszpolak.pl), a on sam tweetuje o egzoplanetach i astrobiologii pod adresem [@danielapai](https://www.twitter.com/danielapai?ref=arkadiuszpolak.pl) [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/daniel-apai-555353?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/184828/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Palestyńskie terytorium, które Izrael zamienił w strefę ostrzału: poznajcie zamieszkujących jaskinie mieszkańców Masafer Yatta URL: https://arkadiuszpolak.pl/palestynskie-terytorium-ktore-izrael-zamienil-w-strefe-ostrzalu-poznajcie-zamieszkujacych-jaskinie-mieszkancow-masafer-yatta/ Last updated: 2026-07-27T10:10:21.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["The Palestinian territory Israel has turned into a firing zone: meet the cave-dwelling people of Masafer Yatta"](https://theconversation.com/the-palestinian-territory-israel-has-turned-into-a-firing-zone-meet-the-cave-dwelling-people-of-masafer-yatta-191356?ref=arkadiuszpolak.pl), autorzy: [Aurélie Bröckerhoff](https://theconversation.com/profiles/aurelie-brockerhoff-1174797?ref=arkadiuszpolak.pl), [Mahmoud Soliman](https://theconversation.com/profiles/mahmoud-soliman-1382077?ref=arkadiuszpolak.pl); [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 03-10-2022; Na licencji [Creative Commons,](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak,](https://arkadiuszpolak.pl/) zdjęcie: Mahmoud Makhamra. [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/the-palestinian-territory-israel-has-turned-into-a-firing-zone-meet-the-cave-dwelling-people-of-masafer-yatta-191356?ref=arkadiuszpolak.pl) Mieszkańcy Masafer Yatta są zdeterminowani, aby utrzymać swój jaskiniowy styl życia. "Urodziłam się w tej jaskini i tu urodziłam wszystkie 12 moich dzieci" - mówi Hajja Halima Abu Younis, 82-letnia kobieta z Jinby, jednej z 33 wiosek w tym półpustynnym regionie na południowym krańcu okupowanego Zachodniego Brzegu. Masafer Yatta to jedyne terytorium palestyńskie, gdzie wiele jaskiń jest wykorzystywanych jako domy - około 200 z 800 jaskiń na tym obszarze jest nadal zamieszkanych. Abu Younis mówi, że nigdy nie zaakceptowałaby innego domu, nawet gdyby rząd izraelski zaoferował jej dom z dwoma piętrami. Historia jej rodziny w tej jaskini sięga prawie dwóch wieków: > Mahmoud Ahmad, dziadek mojego męża, urodził się w tej jaskini jeszcze w 1840 roku. Ojciec mojego męża urodził się tu w 1906 roku, potem mój mąż, a teraz moi synowie. Spały tu dwie rodziny: mój mąż i ja po tej stronie, mój szwagier po drugiej. W środku spały wszystkie nasze dzieci. W 1980 roku Izrael orzekł, że duża część Masafer Yatta obejmująca [12 wiosek](https://law.acri.org.il/en/2016/02/21/firing-zone-918-infosheet/?ref=arkadiuszpolak.pl) jest w rzeczywistości niezamieszkana. Nazwał te tereny [Strefą Ostrzału 918](https://www.ochaopt.org/sites/default/files/ocha%5Fopt%5Fmassafer%5Fyatta%5Fcase%5Fstudy%5F2013%5F05%5F23%5Fenglish.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl) \- obszarem, na którym jego wojsko może ćwiczyć z ostrą amunicją. Mieszkańcy tych wiosek pozostali aż do 1999 roku, kiedy to wojsko próbowało eksmitować ponad 700 Palestyńczyków, uzasadniając to tym, że "nielegalnie mieszkają w strefie ostrzału". Rodziny te od tego czasu toczą batalię prawną o prawo ich społeczności do pozostania, która została ostatecznie [odrzucona przez Sąd Najwyższy Izraela w maju 2022 roku](https://www.theguardian.com/world/2022/may/05/israeli-court-evict-1000-palestinians-west-bank-area?ref=arkadiuszpolak.pl). Od tego orzeczenia izraelskie wojsko przeprowadza regularne ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w ośmiu wioskach i wokół nich w obrębie strefy. [Nasiliło](https://www.theguardian.com/world/2022/sep/28/every-day-is-worse-than-the-one-before-a-palestinian-community-fights-for-survival?ref=arkadiuszpolak.pl) również [przymusowe eksmisje](https://www.ohchr.org/en/press-releases/2022/05/un-experts-alarmed-israel-high-court-ruling-masafer-yatta-and-risk-imminent?ref=arkadiuszpolak.pl) lokalnych mieszkańców, w tym tych mieszkających w jaskiniach. Praktycznie wszystkie budowle w Strefie Ostrzału 918 są obecnie pozbawione ochrony prawnej przed wyburzeniem. Abu Younis mówi, że największe zagrożenie dla mieszkańców pojawia się trzy dni w tygodniu, od poniedziałku do środy, kiedy odbywają się szkolenia wojskowe: > W tych dniach jesteśmy uwięzieni w naszych jaskiniach, nie możemy się ruszać. Boimy się, że armia izraelska zabije kogoś podczas szkolenia wojskowego. Armia prowadzi ćwiczenia z czołgami wokół naszej wioski. [Odgłosy wybuchów](https://www.facebook.com/watch/?v=728218691734753&extid=CL-UNK-UNK-UNK-IOS%5FGK0T-GK1C-GK2C&ref=sharing) i strzałów przerażają dzieci i stada zwierząt. Mój syn Issa nie może wypasać swoich 150 owiec podczas szkolenia wojskowego. Jak pasterz może być pasterzem, jeśli nie może wypasać swoich owiec? ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta002.jpg) Mapa obszaru określonego jako "Strefa Ostrzału 918", oznaczona żółtymi liniamiB’Tselem, CC BY ###### Nie obawialiśmy się niczego poza wilkami Różne style jaskiń w Masafer Yatta odzwierciedlają zmieniające się style życia z pokolenia na pokolenie. Niektóre posiadają studnie i tunele, aby mieszkańcy mogli trzymać, karmić i myć swoje zwierzęta hodowlane wewnątrz jaskiń. Inne mają wokół siebie fosy do karmienia zwierząt na zewnątrz. Mohammed Abu Sabha, 84-letni rolnik i pasterz pochodzący z wioski Al Quarytein, zabiera młodsze pokolenie Palestyńczyków w wieku od 19 do 29 lat, aby zobaczyć jaskinię, w której się urodził. Po wąskich, kruszących się kamiennych schodach grupa wchodzi do dużego podziemnego pomieszczenia z niskim, kopulastym sufitem. Gdy Abu Sabha wchodzi do jaskini, ogarnia go wzruszenie związane ze wspomnieniami z dzieciństwa: > O mój Boże, pozmieniało się. Dlaczego jest tak zniszczona? Muszę wrócić i ją odnowić. Ta jaskinia znaczy dla mnie wszystko - urodziłem się w niej i chcę też w niej umrzeć. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta003.webp) Wielu mieszkańców nadal prowadzi półkoczowniczy tryb życia pośród tego spieczonego krajobrazu.Mahmoud Makhamra, zdjęcie udostępnił autor Rodzina Abu Sabha została eksmitowana z jaskini w 1951 roku, gdy miał 13 lat. Nie wrócił tam od wielu lat (obecnie mieszka w mieście Yatta, ośrodku miejskim na północ od Masafer Yatta). Kiedy był dzieckiem, była ona domem dla czterech rodzin, wszystkie spały w jednym pomieszczeniu. Wewnątrz jaskini mieszkały również krowy i wielbłądy, aby zapewnić im bezpieczeństwo; krowy były wykorzystywane do orania okolicznej ziemi, która stanowiła dla rodzin główne źródło utrzymania. Jak to ujął jeden z młodych zwiedzających: "Wielbłądy i owce w tamtych czasach były jak dzisiejsze samochody marki Mercedes". Od 2017 roku badacze z Coventry University pracują z młodszym pokoleniem Palestyńczyków z Masafer Yatta, aby zebrać opowieści od seniorów. [Projekt On Our Land](http://onourland.coventry.ac.uk/?ref=arkadiuszpolak.pl) powstał, aby zbudować ustne historie tego, jak wyglądało i wygląda codzienne życie na wpół koczowniczych ludzi, którzy nazywają tę część okupowanego Zachodniego Brzegu domem. Uzyskaliśmy dostęp do dokumentów historycznych, świadectw, map historycznych i fotografii, aby wesprzeć te historie mówione. Abu Ashraf Hamamda, 60-letni rolnik, który wciąż mieszka w jaskini w Al Mufaqara, jednej z wiosek w Strefie Ostrzału 918, wyjaśnia, jak ludzie poruszali się po Masafer Yatta zgodnie z rocznymi cyklami zbiorów, wypasu zwierząt i odpoczynku: > Od października do lipca mieszkaliśmy w dolnych partiach Masafer Yatta. Latem przenosiliśmy się na wzgórza, aby zbierać nasze plony uprawiane dzięki opadom deszczu - winogrona i figi... W zbiorach uczestniczyła cała rodzina, każdy, kto mógł unieść sierp - starzy i młodzi, mężczyźni i kobiety. Zabieraliśmy ze sobą jedzenie, winogrona i mleko od owiec. Pracowaliśmy cały dzień, od rana do wieczora... Pozostawaliśmy na polach przez dwa tygodnie, nie wracając do wsi. W tym momencie zaczyna śpiewać pieśń, którą wszyscy śpiewali podczas koszenia pszenicy: > O mój sierpie z ostrymi zębami. O mój sierpie, który jest zrobiony w Gazie. Według Ali Na'ameen, 73-letniego pasterza z wioski Al Majaz, mleko owcze, które produkują, jest wyjątkowe ze względu na szczególną geografię tego obszaru: > W Masafer Yatta nie mamy tak dużo deszczu jak na północy \[Zachodniego Brzegu\]. Ale trawa tutaj jest najlepsza, ponieważ jest słona; wzmacnia systemy odpornościowe owiec. Dzięki temu ich mleko ma bardziej kremową konsystencję i jest bardziej odżywcze. Na'ameen jest zazwyczaj radosną duszą, ale w miarę jak opowiada, narasta w nim nostalgia za bardziej beztroskimi czasami: > Moimi ulubionymi momentami w lecie były te, kiedy pasterze zbierali się w środku dnia wokół studni z wodą. Od późnego ranka do wczesnego popołudnia owce miały drzemki z powodu upałów. Wykorzystywaliśmy ten czas jako okazję do pogawędki. Czasami graliśmy w gry, takie jak gra "siedem kamieni i płot", która jest trochę podobna do szachów. Byliśmy szczęśliwi i mieliśmy spokój. Nie obawialiśmy się niczego poza wilkami, które przychodziły po nasze owce. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta004.jpg) Dom w jaskini w Khirbet Jenbah. Mieszkańcy tego obszaru tradycyjnie żyli w jaskiniach, wykorzystując je jako wspólną przestrzeń rodzinną, do mieszkania, gotowania i schronienia dla zwierząt gospodarskich. Obecnie władze zabraniają społecznościom budowania stałych domów i rozwijania się zgodnie z potrzebami społeczności i nadal żyją oni w ciasnych warunkach w starożytnych jaskiniach.B’Tselem, CC BY ###### Kawałek raju Masafer Yatta leży na południowym krańcu Wzgórz Hebronu na Zachodnim Brzegu. Skaliste góry i wzgórza przypominają latem łupiny orzechów włoskich, połączone z bardziej żyznymi pastwiskami w dolinach poniżej. Mieszka tu około 3000 osób, głównie pracujących jako pasterze i rolnicy uprawiający pszenicę, jęczmień, fasolę i oliwki. Miejscowi opowiadają nam różne historie na temat nazwy tego obszaru. Niektórzy twierdzą, że Masafer pochodzi od arabskiego słowa oznaczającego "zero", [odnosząc się do przekonania](http://vprofile.arij.org/hebron/pdfs/At%20Tuwani%20&%20Mosafaret%5Fpro.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl), że życie nie mogło się rozwijać w tym gorącym i surowym krajobrazie. Jednak Nidal Younis, obecny burmistrz Masafer Yatta, mówi nam, że nazwa odnosi się do ostatniego okresu Imperium Osmańskiego, kiedy to mieszkańcy zostali zwolnieni z płacenia podatków za produkty rolne, aby zyskać ich lojalność wobec słabych osmańskich władców. Jeszcze inna wersja sugeruje, że Masafer oznacza "podróżowanie", odnosząc się do podróży, które ludzie od dawna odbywali przez ten obszar - w tym kupcy i pielgrzymi podróżujący między Afryką, Azją i Europą. Abu Younis opisuje, jak mieszkańcy wioski dawali tym podróżnikom jedzenie i świeżą wodę ze stawu, napełnianego przez wodę spływającą ze źródła na wzgórzach przez starożytną glinianą rurę. Ludzie żyją na tej ziemi od wielu pokoleń, wypasając owce i kozy oraz sprzedając nabiał i produkty zwierzęce. Według burmistrza, wielu z nich czuje jednak, że nie może już dłużej utrzymywać siebie i swoich rodzin wyłącznie poprzez rolnictwo na własne potrzeby i pasterstwo. "W przeszłości" - mówi Younis - "uprawialiśmy ogromne obszary, więc nie trzeba było myśleć o alternatywnych \[źródłach dochodu\], pomimo trudów tego życia". W ostatnich dekadach wielu młodszych Palestyńczyków odeszło od wiejskiego stylu życia i przeniosło się do miasta Yatta i dalej. Ibrahim Nawaja, który pochodzi ze wsi Susya i dzieli swój czas między Susya a miastem Yatta, mówi, że wiejska Masafer Yatta jest dla niego > jak kawałek raju, ze swoim świeżym powietrzem, spokojną atmosferą i bogatą przyrodą - zieloną wiosną, żółtą latem. Przyjeżdżam tu, aby uciec od ruchu i hałasu miasta. Ale zmiany przeznaczenia gruntów stosowane przez Izrael od 1980 roku zakłóciły tradycyjne życie tutejszych rolników i pasterzy. Nawaja sugeruje, że choć ten półkoczowniczy styl życia nigdy nie był łatwy, to nałożone dodatkowe bariery znacznie go utrudniły - a świadectwa mieszkańców wielokrotnie zarzucały, że izraelscy osadnicy zaostrzają napięcia, zakłócając dostawy wody i poprzez różne ataki. > Życie ludzi stało się trudne i skomplikowane z powodu restrykcji okupacyjnych. Istnieje wiele niesprawiedliwości, między innymi wtedy, gdy nasze studnie i pastwiska zostały skażone. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta005.jpg) Zburzony dom w Khirbet Jenbah. Administracja Cywilna nie wydaje Palestyńczykom z tego obszaru pozwoleń na budowę, uzasadniając to tym, że mieszkają oni w strefie ostrzału. W lutym 2016 administracja wyburzyła ponad 20 domów w tym rejonie.B’Tselem, CC BY ###### "Niezrozumienie", które zmieniło wszystko Wielu mieszkańców mówi nam, że ogłoszenie Strefy Ostrzału 918 opiera się na niezrozumieniu. Mówią, że rząd izraelski nie uznał, że mieszkańcy Masafer Yatta prowadzą półkoczowniczy tryb życia, kiedy po raz pierwszy uznał ten obszar za niezamieszkały w 1980 roku. Ponad cztery dekady później stanowisko to zostało poparte przez Sąd Najwyższy Izraela w [ostatecznym orzeczeniu z maja 2022 roku](https://apidiakoniase.cdn.triggerfish.cloud/uploads/sites/2/2022/05/Legal-Note-Masafer-Yatta-May-2022.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl), w którym stwierdzono, że mieszkańcy Masafer Yatta nie mają prawa do ziemi, ponieważ nie byli stałymi mieszkańcami w momencie ogłoszenia jej strefą ostrzału. W sierpniu Sąd Najwyższy [odrzucił kolejną apelację](https://www.middleeasteye.net/news/supreme-court-decision-masafer-yatta-paves-way-israeli-land-grabs?ref=arkadiuszpolak.pl) mieszkańców przeciwko wyburzeniu dwóch szkół i innych palestyńskich budynków w obrębie strefy ostrzału. Wczoraj (2 października) sąd odrzucił wniosek o kolejną rozprawę w sprawie werdyktu z 4 maja, a rząd Izraela potwierdził, że nie będzie zezwalał na kolejne rozprawy. Kiedy[ Porozumienia z Oslo](https://peacemaker.un.org/israelopt-osloaccord93?ref=arkadiuszpolak.pl) zostały podpisane na początku lat 90\. jako krok w kierunku wypełnienia prawa narodu palestyńskiego do samostanowienia, Masafer Yatta został skategoryzowany jako ["Obszar C"](https://www.btselem.org/south%5Fhebron%5Fhills?ref=arkadiuszpolak.pl), co oznacza, że nadal znajdował się pod pełną izraelską kontrolą administracyjną i wojskową. Przed 2022 rokiem największe wysiedlenie mieszkańców miało miejsce w 1999 roku. Abu Ashraf Hamamda wspomina, jak zareagował na tę eksmisję: > Po tym jak zebrali nasze rzeczy i rzucili je na drugą stronę drogi, przemknąłem przez wzgórza z powrotem do mojej wioski. Skontaktowałem się z izraelskimi aktywistami i prawnikami. Poszedłem do izraelskiego parlamentu i wygłosiłem mowę o prawie mojego narodu do pozostania w naszych wioskach i że mieszkaliśmy tam od dawna. Po czterech miesiącach mieliśmy decyzję sądu, która pozwoliła nam na powrót i tymczasowy pobyt. I odbudowaliśmy nasze społeczności. Po ponad dwóch dekadach od eksmisji nadal tam mieszkają - i jak mówi jego żona Um Ashraf Hamamda, ich determinacja do pozostania jest silniejsza niż kiedykolwiek: > Jesteśmy ośmioma dużymi rodzinami w tej wiosce. Mieszkali tu nasi dziadkowie i nasi rodzice... Okupacja wypędziła nas do wsi Al-Tuwani. Wyrzucili nasze rzeczy, rozproszyli nas \[ale\] my wytrwaliśmy. Pozwaliśmy ich i walczyliśmy, aż dotarliśmy do Sądu Najwyższego... Kiedy wróciliśmy do naszej wioski, okupacja nadal nas gnębiła, ponieważ nie udało im się nas wypędzić za pierwszym razem. Zatruli nasze bydło, żebyśmy stracili nadzieję i opuścili wioskę. Ale my zostaliśmy - nie odeszliśmy! Urodziliśmy się tu i musimy tu zostać. Większość z około 700 mieszkańców eksmitowanych w 1999 roku powróciła do swoich jaskiń i innych budynków po decyzji sądu w marcu 2000 roku. Orzeczenie to pozwoliło mieszkańcom na tymczasowy powrót - od tego czasu toczą oni prawną batalię z Izraelem. W ostatnich miesiącach izraelskie wojsko nasiliło jednak [wyburzanie budynków](https://www.middleeastmonitor.com/20220804-israeli-authorities-issue-demolition-notifications-in-occupied-west-bank-region-of-masafer-yatta/?ref=arkadiuszpolak.pl) w strefie ostrzału, uzasadniając to tym, że Palestyńczycy nie mają na nie zezwoleń. Takie pozwolenia [niezwykle trudno uzyskać](https://www.theguardian.com/news/audio/2022/jun/09/life-in-the-firing-zone-the-occupation-of-masafer-yatta-podcast?ref=arkadiuszpolak.pl#:%7E:text=Last%20month%2C%20the%20Israeli%20supreme,not%20supersede%20Israel%27s%20domestic%20law.) od rządu Izraela. Mieszkańcy mówią, że nie mają dostępu do elektryczności, a wszelkie panele słoneczne, które wznoszą, są wkrótce niszczone. [Opisali](https://humansofmasaferyatta.substack.com/p/water-in-masafer-yatta) również, że władze przecinają rury wodociągowe, burzą studnie i konfiskują zbiorniki na wodę, aby pozbawić ich i ich zwierzęta wody. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta006.jpg) Betonowe bloki umieszczone przez wojsko na zachodniej drodze dojazdowej do obszaru Masafer Yatta. Domy Khirbet Jenbah widoczne są na dnie doliny.B’Tselem, CC BY ###### Zagrożenie atakami osadników Zagrożenie dla bytu i egzystencji Palestyńczyków w Masafer Yatta wynika również z budowy [izraelskich osiedli](https://theconversation.com/israel-suspends-formal-annexation-of-the-west-bank-but-its-controversial-settlements-continue-144469?ref=arkadiuszpolak.pl) na ziemi na skraju Strefy Ostrzału 918\. Ziemia ta była wcześniej wykorzystywana przez palestyńskich rolników i pasterzy, którzy teraz znaleźli się "w pudełku" pomiędzy szkoleniem wojskowym, a nowymi osiedlami. [Osadnicy](https://peacenow.org.il/en/west-bank-settlements-facts-and-figures?ref=arkadiuszpolak.pl#:%7E:text=Settlements%20are%20Jewish%20communities%20that%20Israel%20established%20after,Today%2C%20all%20settlements%20are%20in%20the%20West%20Bank.) to wszyscy obywatele Izraela pochodzenia żydowskiego, którzy przenieśli się do zamkniętych społeczności na tym okupowanym terytorium palestyńskim. Mieszkania w takich osiedlach są często dotowane przez rząd Izraela, a osadników obowiązują inne prawa niż ich palestyńskich sąsiadów. [Osadnicy](https://www.jstor.org/stable/41720862?ref=arkadiuszpolak.pl) są [powszechnie zgłaszani](https://www.aljazeera.com/news/2022/9/23/palestinians-in-west-banks-masafer-yatta-decry-settler-attacks?ref=arkadiuszpolak.pl) jako [sprawcy szkód](https://www.haaretz.com/israel-news/2021-09-29/ty-article/.premium/settler-attack-in-hebron-hills-serves-the-israeli-policy-of-palestinian-eviction/0000017f-e3f7-d75c-a7ff-ffffd5ac0000?v=1664269455607&ref=arkadiuszpolak.pl) wyrządzonych palestyńskim mieszkańcom Masafer Yatta, również przez [Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej](https://www.ochaopt.org/content/masafer-yatta-communities-risk-forcible-transfer-june-2022?ref=arkadiuszpolak.pl). Niektórzy mieszkańcy opowiadają, że niekiedy widzieli, jak osadnicy mieszkający w pobliżu zanieczyszczają im wodę. Według Abu Ashrafa Hamamdy: > Odkąd Izrael zaczął budować osiedla, mieszkamy teraz mniej niż jedną milę od nich. Osadnicy ścinają nasze drzewa, palą nasze uprawy i zatruwają nasze studnie... W przeszłości, kiedy wypasaliśmy nasze owce, swobodnie poruszaliśmy się po naszej ziemi i spaliśmy, gdzie tylko chcieliśmy. Ale dziś robimy wszystko bardzo szybko, bo chcemy uniknąć ataków osadników. Doświadczenia przemocy ze strony osadników pojawiają się regularnie w nagranych przez nas historiach ustnych. Hajja Nuzha Al-Najjar opisuje, jak w 2005 roku była na polu ze swoimi synowymi, gdy została postrzelona w tył nogi przez izraelskich osadników. Jej noga jest wyciągnięta przed siebie, gdy wspomina, że "mój syn był po drugiej stronie doliny. Kiedy próbował do mnie dołączyć, również stał się celem, musiał kucnąć i ukryć się". Al-Najjar kulejąc wróciła do swojej jaskini i dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że krew spływa jej po nodze. Wezwano karetkę pogotowia, ale osadnicy nie chcieli jej przepuścić - wspomina - więc musiała zostać zapakowana do samochodu i podwieziona zanim mogła zostać przeniesiona do karetki. Poziom inwentarza żywego w Masafer Yatta wynosi obecnie zaledwie jedną trzecią tego, co w 1980 roku, kiedy po raz pierwszy ogłoszono strefę ostrzału. Abu Ashraf Hamamda wyjaśnia przyczyny tego spadku: > Z jednej strony nie możemy dotrzeć do miejsc, w których niegdyś prowadziliśmy stada. Z drugiej strony, od czasu Oslo \[podpisania porozumień z Oslo\] wzrosły ceny żywności dla zwierząt. W ciągu niecałych sześciu miesięcy ceny jęczmienia i pszenicy wzrosły o 80% - nie mogłem sobie na to pozwolić dla moich owiec... Byliśmy zmuszeni sprzedać część naszych zwierząt gospodarskich, ponieważ nie byliśmy w stanie ich wyżywić. Chociaż nasi rozmówcy przyznają, że otrzymują wsparcie od wielu międzynarodowych i krajowych [organizacji pomocy humanitarnej](https://www.nrc.no/shorthand/stories/helping-palestinians-stand-up-to-the-forces-of-displacement/index.html?ref=arkadiuszpolak.pl) \- w tym są zaopatrywani w żywność dla zwierząt - mówią, że nie jest to pożądane rozwiązanie. Jak wyjaśnia Ali Na'meen: > Dziś otrzymujemy jęczmień z Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa, agencji ONZ, zamiast produkować własne uprawy jak w przeszłości. Wypasamy nasze owce w grupach, w towarzystwie międzynarodowych wolontariuszy, którzy nas chronią... To nie jest życie, jakie prowadziliśmy kiedyś, kiedy poruszaliśmy się swobodnie i produkowaliśmy własną żywność. Pomimo tego ciężkiego życia, wciąż byliśmy w znacznie lepszej sytuacji niż teraz. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/masaferyatta007.jpg) Miejscowy pasterz. Mieszkańcy tego obszaru żyją przede wszystkim z tradycyjnego rolnictwa i hodowli zwierząt. Kobiety robią Kishek, suszony Labaneh, który jest uważany za przysmak i sprzedawany na całym Zachodnim Brzegu.B’Tselem, CC BY ###### Muszę patrzeć w swoją przyszłość Tradycyjny, półkoczowniczy styl życia na tym terenie jest również zagrożony przez zmiany społeczne i kulturowe zachodzące z pokolenia na pokolenie. Większość tutejszej starszyzny twierdzi, że młodzi Palestyńczycy chcą mieszkać w domach, mieć smartfony i pewne miejsca pracy, a nie podążać trudną ścieżką rolnictwa i pasterstwa. W rezultacie wielu przeniosło się do położonego na północnym zachodzie miasta Masafer Yatta. Inni przenieśli się do miast takich jak Hebron, Betlejem i Ramallah, aby studiować lub pracować. Somia Al-Omour, jedna z młodych badaczek projektu, wyjaśnia: > Muszę patrzeć w swoją przyszłość i żyć normalnie. Postanowiłam kontynuować naukę w Ramallah jako pielęgniarka i tam pracować. Nie miałabym takiej samej możliwości, gdybym została w Masafer Yatta. Z kolei starsi mieszkańcy Masafer Yatta są bardziej niż kiedykolwiek zdeterminowani, aby nadal mieszkać w swoich jaskiniach i zachować swój styl życia jako rolnicy i pasterze. Abu Ashraf Hamamda przyznaje jednak, że trudno jest przekonać młodych ludzi do kontynuowania takiego stylu życia: > Niektórzy z nich mają dość życia w jaskiniach. Chcą spać w sypialniach, chcą mieć prysznic. Marzą o tym, by mieć szafę na swoje ubrania, a nie tylko torbę, do której można je włożyć. Wyjątkowe tradycje związane z życiem w jaskiniach Masafer Yatta mogły stracić nieco na znaczeniu dla młodego pokolenia. Jednak dzięki naszym ustnym historiom widzieliśmy, jak [wzmacniają się więzi między różnymi pokoleniami](https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/19452829.2021.2019690?ref=arkadiuszpolak.pl). Khalil Makhamrah z wioski Jinba opisuje głęboki wpływ wywiadu ze swoją babcią: > Ten wywiad zmienił moje spojrzenie na starszych ludzi tutaj, na znaczenie ich historii i życia. Oranie ziemi było dla nich trudne, ale \[dowiedziałem się\] jak bardzo to lubili. To jest naprawdę ważne. Kiedy możemy przenieść namacalny przedmiot z naszej przeszłości, dowodzi to, że jesteśmy właścicielami tej ziemi i przybliża nas do niej. Musimy chronić tę ziemię, która została nam przekazana w spadku, ponieważ jest to życie naszych rodziców i dziadków. Takie dyskusje mogą pokazać następnemu pokoleniu Palestyńczyków wartość "sumud" - niezłomności - w obszarze, który jest coraz bardziej zagrożony. Jak na ironię, obecne zagrożenie ćwiczeniami wojskowymi w Strefie Ostrzału 918 sprawia, że młodzi ludzie coraz liczniej wracają do jaskiń z rodzicami, jak wyjaśnia Taha Al-Omour, inny z naszych młodych badaczy: > Codziennie przyjeżdżam, by być z ojcem tutaj, w wiosce Al Majaz, zwłaszcza po tym, jak armia zaczęła odbywać tu szkolenia wojskowe. Nie mogę zostawić rodziców w takich warunkach i pozostać w moim domu w mieście Yatta, mimo że szukam bardziej komfortowego życia, które jest niepodobne do ciężkiego życia moich rodziców. Ponad 200 młodych ludzi mieszka obecnie na stałe w 12 wioskach Masafer Yatta w Strefie Ostrzału 918 - to znaczny wzrost w stosunku do niedawnej przeszłości. W każdej wiosce stworzono miejsca, w których można się gromadzić i spać każdej nocy, aby chronić mieszkańców wiosek przed groźbą [przymusowych eksmisji i innych prześladowań](https://www.ohchr.org/en/press-releases/2022/08/israel-criminalisation-and-harassment-human-rights-defenders-masafer-yatta?ref=arkadiuszpolak.pl). Przez pokolenia jaskinie były jedynymi domami dla mieszkańców Masafer Yatta, dlatego też istnieje tak silna więź z nimi. Ale w dzisiejszych czasach jaskinie odgrywają dodatkową rolę jako "bezpieczne przestrzenie" - miejsca przekazywania tradycji przeszłości nowemu pokoleniu i kwestionowania izraelskiej polityki wypędzeń. Ponad 200 jaskiń w Masafer Yatta jest do dziś zamieszkanych, w tym przez Abu Younis i jej rodzinę: > Przez lata jaskinie umożliwiały nam prowadzenie życia w wioskach Masafer Yatta i chroniły nas przed okupacją. Teraz znowu, gdy nasze budynki i społeczności są burzone, jest to dla nas ostatnia bezpieczna przestrzeń. Nie tylko chronią nas przed gorącą i zimną pogodą, ale także przed prześladowaniami - dlatego będziemy je nadal chronić. --- Dodatek od tłumacza. Ta poruszająca historia Palestyńczyków, pragnących niczego więcej niż żyć w pokoju na swojej ziemi pokazuje także bierność społeczności międzynarodowej i polityków. Zapytałem o to [Mahmouda Solimana](https://theconversation.com/profiles/mahmoud-soliman-1382077?ref=arkadiuszpolak.pl), który zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Społeczność międzynarodowa wie o sytuacji i oferuje pomoc humanitarną. Ale czy planowane są jakieś systemowe, prawne rozwiązania? Czy ONZ lub inne państwa naciskają na Izrael, aby uregulować kwestię mieszkających tam ludzi? > Jest wiele oficjalnych delegacji, które odwiedzają ten obszar i są świadome tego, co się dzieje, ale maksimum tego, co zrobiły, to potępienie tego, co robi Izrael, a najlepsze scenariusze to wezwanie Izraela do zaprzestania polityki w okupowanej Palestynie. Żaden kraj nie naciska na Izrael, aby ten zaprzestał. Podczas zgromadzenia ogólnego ONZ w zeszłym tygodniu większość krajów głosowała za Palestyną, ale to nie oznacza, że podejmą działania. Cała ta historia pokazuje, że Izrael stara się całkowicie usunąć Palestyńczyków z tamtego regionu. Działania wojska, władz i żydowskich osadników wskazują, że w końcu to się uda, pod presją wojska, ograniczenia terenów, zatruwania wody. Czy widzisz jakąś szansę, aby zamieszkujący tamte tereny ludzie mogli w przyszłości żyć w spokoju? > Oczywiście, mieszkańcy są na tyle odporni, że wciąż błądzą na swojej ziemi. Izrael próbował ich eksmitować wiele razy i nie udało się. Ich przyszłość może być spokojna tak samo jak przed okupacją, ale potrzeba narodowej i międzynarodowej presji na izraelskie władze okupacyjne, aby zatrzymać czystki etniczne Palestyńczyków z tego obszaru. Agresja Rosji na Ukrainę nieco przysłania wszystkie inne wydarzenia, a przeciez konflikt izraelsko-palestyński trwa od dawna. Dlaczego zatem niesprawiedliwość, która dotyka Palestyńczyków nie przebiła się tak mocno do świadomości Europejczyków czy ludzi w innych cześciach świata? Dlaczego Palstyńczycy nie otrzymują znaczącego wsparcia politycznego, a rząd Izraela nie jest piętnowany za działania przeciw ludności cywilnej? > Dziękuję za postawienie tego pytania i chcę je uzupełnić. Dlaczego sankcje są skuteczne wobec Rosji, a nie wobec Izraela? Dlaczego sankcje przeciwko Rosji są uzasadnione, a antysemickie stają się, jeśli są przeciwko Izraelowi? Powiedziałbym, że to podwójne standardy UE i USA. Nazwałbym to hipokryzją. --- ****Aurélie Bröckerhoff** \- Research Fellow at the Centre for Trust, Peace and Social Relations, [Coventry University](https://theconversation.com/institutions/coventry-university-1346?ref=arkadiuszpolak.pl) Jestem pracownikiem naukowym w Centre for Trust, Peace and Social Relations na Uniwersytecie w Coventry. Moje badania są motywowane przez pokojowe relacje i sprawiedliwość społeczną, a ja badam różnorodność, konsumpcję, aktywizm i konflikt przy użyciu różnych metod jakościowych. Przed dołączeniem do CTPSR pracowałam jako badacz dla międzyrządowych i pozarządowych organizacji zajmujących się polityką publiczną i rozwojem międzynarodowym. Mam obywatelstwo niemieckie i francuskie, ale od ponad 10 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. [Profil autorki The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/aurelie-brockerhoff-1174797?ref=arkadiuszpolak.pl) ****Mahmoud Soliman** Działacz pokojowy i wizytujący pracownik naukowy w Center for Trust, peace and Social Relations, [Coventry University](https://theconversation.com/institutions/coventry-university-1346?ref=arkadiuszpolak.pl). [Profil autora The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/mahmoud-soliman-1382077?ref=arkadiuszpolak.pl) --- Więcej na ten temat przeczytasz w artykułach (w języku angielskim): - [Heritage as resistance: young people in occupied Palestinian territory are using their past to protect their future](https://theconversation.com/heritage-as-resistance-young-people-in-occupied-palestinian-territory-are-using-their-past-to-protect-their-future-106815?ref=arkadiuszpolak.pl) - [Amid death and destruction, the latest conflict in Gaza highlights the depths of its humanitarian crisis](https://theconversation.com/amid-death-and-destruction-the-latest-conflict-in-gaza-highlights-the-depths-of-its-humanitarian-crisis-188351?ref=arkadiuszpolak.pl) --- Ta historia jest częścią **Conversation Insights.** Zespół Insights tworzy [dziennikarstwo długoformatowe](https://theconversation.com/uk/topics/insights-series-71218?ref=arkadiuszpolak.pl) i współpracuje z naukowcami z różnych środowisk, którzy są zaangażowani w projekty mające na celu sprostanie wyzwaniom społecznym i naukowym. Inne ciekawe artykuły z serii Conversation Insights (w języku angielskim): - [To reach net zero the world still needs mining. After 26 years, here’s what I’ve learned about this ‘evil’ industry](https://theconversation.com/to-reach-net-zero-the-world-still-needs-mining-after-26-years-heres-what-ive-learned-about-this-evil-industry-190510?ref=arkadiuszpolak.pl) - [‘Too afraid to have kids’ – how BirthStrike for Climate lost control of its political message](https://theconversation.com/too-afraid-to-have-kids-how-birthstrike-for-climate-lost-control-of-its-political-message-181198?ref=arkadiuszpolak.pl) - [Digital nomads have rejected the office and now want to replace the nation state. But there is a darker side to this quest for global freedom](https://theconversation.com/digital-nomads-have-rejected-the-office-and-now-want-to-replace-the-nation-state-but-there-is-a-darker-side-to-this-quest-for-global-freedom-189835?ref=arkadiuszpolak.pl) Aby dowiedzieć się o nowych artykułach Insights, dołącz do setek tysięcy osób, które cenią sobie oparte na dowodach wiadomości The Conversation. [Zapisz się do naszego newslettera.](https://theconversation.com/uk/newsletters/the-daily-newsletter-2?ref=arkadiuszpolak.pl) --- ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/191356/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Skąd leki wiedzą, dokąd trafić w organizmie? Naukowiec z dziedziny farmacji wyjaśnia, dlaczego niektóre leki są połykane, a inne wstrzykiwane URL: https://arkadiuszpolak.pl/skad-leki-wiedza-dokad-trafic-w-organizmie-naukowiec-z-dziedziny-farmacji-wyjasnia-dlaczego-niektore-leki-sa-polykane-a-inne-wstrzykiwane/ Last updated: 2026-07-27T10:09:06.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["How do drugs know where to go in the body? A pharmaceutical scientist explains why some medications are swallowed while others are injected"](https://theconversation.com/how-do-drugs-know-where-to-go-in-the-body-a-pharmaceutical-scientist-explains-why-some-medications-are-swallowed-while-others-are-injected-182488?ref=arkadiuszpolak.pl), autor: [Tom Anchordoquy](https://theconversation.com/profiles/tom-anchordoquy-1343284?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 17-06-2022. Na licencji [Creative Commons;](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/); zdjęcie [Myriam Zilles](https://unsplash.com/@myriamzilles?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) z [Unsplash](https://unsplash.com/s/photos/drugs?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/how-do-drugs-know-where-to-go-in-the-body-a-pharmaceutical-scientist-explains-why-some-medications-are-swallowed-while-others-are-injected-182488?ref=arkadiuszpolak.pl) Kiedy bierzesz aspirynę na ból głowy, skąd aspiryna wie, że ma dotrzeć do głowy i złagodzić ból? Krótka odpowiedź brzmi: nie wie. Cząsteczki nie mogą same transportować się przez organizm i nie mają kontroli nad tym, gdzie ostatecznie trafią. Naukowcy mogą jednak modyfikować chemicznie cząsteczki leków tak, aby wiązały się one silnie w miejscach, w których chcemy je mieć, a słabo w miejscach, w których ich nie chcemy. Produkty farmaceutyczne zawierają więcej niż tylko aktywny lek, który bezpośrednio oddziałuje na organizm. Leki zawierają również "składniki nieaktywne", czyli cząsteczki, które poprawiają stabilność, wchłanianie, smak i inne właściwości, które są niezbędne, aby lek mógł spełniać swoje zadanie. Na przykład aspiryna, którą połykamy, zawiera również składniki, które zapobiegają pękaniu tabletki podczas transportu i pomagają jej rozpadać się w organizmie. Jako [naukowiec z dziedziny farmacji](https://www.researchgate.net/profile/Thomas-Anchordoquy?ref=arkadiuszpolak.pl) od 30 lat zajmuję się badaniami nad [dostarczaniem leków](https://www.nibib.nih.gov/science-education/science-topics/drug-delivery-systems-getting-drugs-their-targets-controlled-manner?ref=arkadiuszpolak.pl). Oznacza to, że opracowuję metody i projektuję składniki niebędące lekami, które pomagają dostarczyć lek do miejsca, w którym powinien się znaleźć w organizmie. Aby lepiej zrozumieć proces myślowy stojący za projektowaniem różnych leków, prześledźmy drogę leku od momentu jego wprowadzenia do organizmu do miejsca, w którym ostatecznie się znajduje. ### **W jaki sposób leki są wchłaniane do organizmu** Po połknięciu tabletki, początkowo rozpuszcza się ona w żołądku i jelitach, zanim cząsteczki leku zostaną [wchłonięte do krwiobiegu](https://www.britannica.com/science/drug-chemical-agent/Types-of-drugs?ref=arkadiuszpolak.pl). Po przedostaniu się do krwi lek może krążyć w całym organizmie, docierając do różnych narządów i tkanek. Cząsteczki leków oddziałują na organizm poprzez [wiązanie się z różnymi receptorami](https://open.lib.umn.edu/pharmacology/chapter/introduction-to-drug-receptor-interactions-and-pharmacodynamics/?ref=arkadiuszpolak.pl) w komórkach, które mogą wywołać określoną reakcję. Mimo że leki są zaprojektowane w taki sposób, aby oddziaływać na określone receptory w celu wywołania pożądanego efektu, nie da się zapobiec ich dalszemu krążeniu we krwi i wiązaniu się z miejscami, do których nie są skierowane, co może wywołać niepożądane skutki uboczne. Cząsteczki leków krążące we krwi ulegają również z czasem degradacji i ostatecznie opuszczają organizm wraz z moczem. Klasycznym przykładem jest silny zapach, jaki może mieć mocz po zjedzeniu szparagów, ponieważ nerki szybko usuwają [kwas asparaginowy](https://theconversation.com/that-distinctive-springtime-smell-asparagus-pee-94696?ref=arkadiuszpolak.pl). Podobnie, preparaty [multiwitaminowe](https://www.getthegloss.com/article/ask-the-doctor-why-do-vitamins-make-my-pee-yellow?ref=arkadiuszpolak.pl) zawierają zazwyczaj ryboflawinę, czyli witaminę B2, która powoduje, że mocz staje się jasnożółty po jej usunięciu. Ponieważ skuteczność z jaką cząsteczki leku mogą przenikać przez wyściółkę jelita, zależy od właściwości chemicznych leku, niektóre z połykanych leków nigdy nie zostają wchłonięte i są usuwane z kałem. Ponieważ niecały lek jest wchłaniany, dlatego niektóre leki, takie jak te stosowane w leczeniu wysokiego ciśnienia krwi i alergii, [przyjmuje się wielokrotnie](https://www.healthymepa.com/2018/07/23/important-take-medications-time/?ref=arkadiuszpolak.pl), aby zastąpić wyeliminowane cząsteczki leku i utrzymać wystarczająco wysoki poziom leku we krwi podtrzymując jego działanie na organizm. ### **Dostarczanie leków we właściwe miejsce** W porównaniu z pigułkami i tabletkami skuteczniejszym sposobem na dostarczenie leku do krwi jest wstrzyknięcie go bezpośrednio do żyły. W ten sposób cały lek krąży w organizmie i nie ulega rozkładowi w żołądku. Wiele leków podawanych dożylnie to ["leki biologiczne" lub "leki biotechnologiczne"](https://www.fda.gov/about-fda/center-biologics-evaluation-and-research-cber/what-are-biologics-questions-and-answers?ref=arkadiuszpolak.pl), które obejmują substancje pozyskiwane z innych organizmów. Najpopularniejsze z nich to leki przeciwnowotworowe zwane [przeciwciałami monoklonalnymi](https://my.clevelandclinic.org/health/treatments/22774-monoclonal-antibody-therapy?ref=arkadiuszpolak.pl) \- białka, które wiążą się z komórkami nowotworowymi i je zabijają. Leki te wstrzykuje się bezpośrednio do żyły, ponieważ żołądek nie potrafi odróżnić trawienia białka leczniczego od trawienia białka w cheeseburgerze. W innych przypadkach leki, które wymagają bardzo wysokich stężeń, aby były skuteczne, takie jak [antybiotyki stosowane w ciężkich zakażeniach](https://health.ucsd.edu/news/features/pages/2017-05-01-intravenous-antibiotics-q-and-a-ritter.aspx?ref=arkadiuszpolak.pl), mogą być podawane tylko w infuzji. Chociaż zwiększenie stężenia leku może pomóc w zapewnieniu, że wystarczająca liczba cząsteczek wiąże się z odpowiednimi miejscami, aby wywołać efekt terapeutyczny, zwiększa ono również wiązanie z miejscami niebędącymi celem terapii oraz ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Jednym ze sposobów uzyskania wysokiego stężenia leku we właściwym miejscu jest zastosowanie leku dokładnie tam, gdzie jest on potrzebny, na przykład posmarowanie wysypki maścią lub zastosowanie [kropli do oczu w przypadku alergii](https://www.webmd.com/allergies/allergy-eye-drops?ref=arkadiuszpolak.pl). Chociaż niektóre cząsteczki leku zostaną w końcu wchłonięte do krwiobiegu, to zostaną [na tyle rozcieńczone](https://doi.org/10.1007/978-1-4471-3625-5%5F24?ref=arkadiuszpolak.pl), że ilość leku, która dotrze do innych miejsc, będzie bardzo mała i mało prawdopodobne, że wywoła skutki uboczne. Podobnie, inhalator dostarcza lek bezpośrednio do płuc i nie wpływa na resztę organizmu. ### **Przestrzeganie zaleceń przez pacjenta** Wreszcie, kluczowym aspektem w projektowaniu wszystkich leków jest po prostu skłonienie pacjentów do przyjmowania leków w odpowiednich ilościach i we właściwym czasie. Ponieważ pamiętanie o przyjmowaniu leku kilka razy dziennie jest trudne dla wielu osób, badacze starają się opracować preparaty leków w taki sposób, aby były one przyjmowane [tylko raz dziennie lub rzadziej](http://dx.doi.org/10.1201/9781315111896-12?ref=arkadiuszpolak.pl). Analogicznie tabletki, inhalatory czy aerozole do nosa są wygodniejsze niż wlew dożylny, który wymaga podróży do kliniki, aby przeszkolony lekarz wstrzyknął lek w ramię. Im mniej kłopotliwe i kosztowne jest podawanie leku, tym większe prawdopodobieństwo, że pacjenci będą przyjmować leki wtedy, kiedy są potrzebne. Czasami jednak infuzje lub wstrzyknięcia są jedynym skutecznym sposobem podawania niektórych leków. Nawet przy całej wiedzy naukowej, która pozwala zrozumieć chorobę na tyle dobrze, by opracować skuteczny lek, często to od pacjenta zależy, czy wszystko będzie działać zgodnie z założeniami. ****Tom Anchordoquy** Dołączyłem do grona wykładowców CU School of Pharmacy w 1998 roku, a moje wczesne prace koncentrowały się na stabilności kompleksów lipid-DNA podczas zamrażania i suszenia. Próbując ocenić "odzyskiwanie" tych nowych substancji farmaceutycznych, zainteresowałem się mechanizmem, dzięki któremu ułatwiają one dostarczanie leków do komórek docelowych. W ciągu ponad dziesięciu lat pracy zdaliśmy sobie sprawę, że cząsteczki te były chętnie pobierane przez krążące komórki odpornościowe, które wywoływały silną odpowiedź cytokinową po podaniu dożylnym. Oprócz prac nad wykorzystaniem egzosomów do dostarczania leków, w naszych obecnych projektach badamy strategie, które wykorzystują odpowiedź immunologiczną wywołaną przez nanocząstki do ograniczenia akumulacji nanomedycyny poza celem i promowania regresji guza. Oprócz tych projektów moje laboratorium jest stale zaangażowane w liczne badania nad formułami leków, które wykorzystują małe cząsteczki do leczenia różnych chorób. [Profil autora w The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/tom-anchordoquy-1343284?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/182488/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### "Deadboty" mogą mówić w Twoim imieniu po Twojej śmierci. Czy to etyczne? URL: https://arkadiuszpolak.pl/deadboty-moga-mowic-w-twoim-imieniu-po-twojej-smierci-czy-to-etyczne/ Last updated: 2026-07-19T17:12:10.000Z Wpis jest tłumaczeniem artykułu ["‘Deadbots’ can speak for you after your death. Is that ethical?"](https://theconversation.com/deadbots-can-speak-for-you-after-your-death-is-that-ethical-182076?ref=arkadiuszpolak.pl), [Sara Suárez-Gonzalo](https://theconversation.com/profiles/sara-suarez-gonzalo-1329527?ref=arkadiuszpolak.pl), [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), 09-05-2022. Na licencji [Creative Commons;](https://creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/?ref=arkadiuszpolak.pl) tłumaczenie [Arkadiusz Polak](https://arkadiuszpolak.pl/); zdjęcie [Hugues de Buyer-Mimeure](https://unsplash.com/@huguesdb?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) na [Unsplash](https://unsplash.com/@arcymonek/likes?utm%5Fsource=unsplash&utm%5Fmedium=referral&utm%5Fcontent=creditCopyText) [Oryginalny artykuł ](https://theconversation.com/deadbots-can-speak-for-you-after-your-death-is-that-ethical-182076?ref=arkadiuszpolak.pl) Systemy uczenia maszynowego coraz częściej wkraczają w nasze codzienne życie, kwestionując nasze wartości moralne i społeczne oraz zasady, które nimi rządzą. Obecnie [wirtualni asystenci](https://theconversation.com/amazon-echos-privacy-issues-go-way-beyond-voice-recordings-130016?ref=arkadiuszpolak.pl) zagrażają prywatności w domu; [programy rekomendujące wiadomości](https://doi.org/10.1007/s10462-021-10043-x?ref=arkadiuszpolak.pl) kształtują sposób, w jaki rozumiemy świat; [systemy przewidywania ryzyka](https://www.nytimes.com/2018/01/02/magazine/can-an-algorithm-tell-when-kids-are-in-danger.html?ref=arkadiuszpolak.pl) podpowiadają pracownikom socjalnym, które dzieci należy chronić przed krzywdzeniem; natomiast [narzędzia do rekrutacji oparte na danych](https://datajusticeproject.net/wp-content/uploads/sites/30/2019/05/Report-The-datafication-of-the-workplace.pdf?ref=arkadiuszpolak.pl) oceniają również szanse na zdobycie pracy. Jednak dla wielu osób [etyka uczenia maszynowego](https://link.springer.com/article/10.1007/s00146-021-01154-8?ref=arkadiuszpolak.pl) pozostaje niejasna. Szukając artykułów na ten temat dla młodych inżynierów uczestniczących w kursie Ethics and Information and Communications Technology na UCLouvain w Belgii, szczególnie uderzył mnie [przypadek Joshuy Barbeau](https://www.sfchronicle.com/tech/article/Listen-Artificial-intelligence-helped-him-grieve-16333438.php?ref=arkadiuszpolak.pl), 33-letniego mężczyzny, który wykorzystał stronę internetową o nazwie [Project December](https://projectdecember.net/?ref=arkadiuszpolak.pl) do stworzenia robota konwersacyjnego - chatbota - który symulowałby rozmowę z jego zmarłą narzeczoną, Jessicą. ###### Roboty konwersacyjne naśladujące zmarłych ludzi Ten typ chatbota, znany jako "deadbot", pozwalał Barbeau na wymianę wiadomości tekstowych ze sztuczną "Jessicą". Pomimo kontrowersyjnego etycznie charakteru tej sprawy, rzadko spotykałam się z materiałami, które wykraczały poza aspekt faktograficzny i analizowały sprawę przez wyraźny pryzmat normatywny: dlaczego stworzenie "deadbota" byłoby słuszne lub niesłuszne, etycznie pożądane lub naganne? Zanim zmierzymy się z tymi pytaniami, przedstawmy sytuację w odpowiednim kontekście: Projekt December został stworzony przez twórcę gier Jasona Rohrera, aby umożliwić ludziom dostosowywanie chatbotów do osobowości, z którymi chcieliby wchodzić w interakcje, pod warunkiem, że za to zapłacą. Projekt został zbudowany w oparciu o API [GPT-3](https://beta.openai.com/docs/engines/gpt-3?ref=arkadiuszpolak.pl), model języka generującego tekst, stworzonego przez firmę OpenAI, zajmującą się badaniami nad sztuczną inteligencją. Sprawa Barbeau wywołała [rozdźwięk między Rohrerem a OpenAI](https://www.theregister.com/2021/09/08/project%5Fdecember%5Fopenai%5Fgpt%5F3/?ref=arkadiuszpolak.pl), ponieważ [wytyczne](https://beta.openai.com/docs/usage-guidelines?ref=arkadiuszpolak.pl) tej firmy wyraźnie zabraniają wykorzystywania GPT-3 do celów seksualnych, miłosnych, autodestrukcji i zastraszania. Nazywając [stanowisko OpenAI](https://www.theregister.com/2021/09/08/project%5Fdecember%5Fopenai%5Fgpt%5F3/?ref=arkadiuszpolak.pl) hipermoralistycznym i argumentując, że ludzie tacy jak Barbeau są "dorosłymi, którzy wyrazili na to zgodę", Rohrer zamknął wersję GPT-3 Projektu December. Choć wszyscy możemy mieć intuicyjne podejście co do tego, czy tworzenie uczącego się maszynowo "deadbota" jest słuszne czy nie, to określenie jego implikacji nie jest łatwym zadaniem. Dlatego ważne jest, aby krok po kroku zająć się kwestiami etycznymi, które pojawiły się w tym przypadku. ###### Czy zgoda Barbeau jest wystarczająca, aby stworzyć "deadbota" Jessiki? Skoro Jessica była prawdziwą (choć martwą) osobą, zgoda Barbeau na stworzenie naśladującego ją "deadbota" wydaje się niewystarczająca. Nawet po śmierci ludzie nie są zwykłymi rzeczami, z którymi inni mogą zrobić, co im się podoba. Dlatego właśnie nasze społeczeństwa uważają za złe bezczeszczenie lub brak szacunku dla pamięci zmarłych. Innymi słowy, mamy pewne moralne zobowiązania wobec zmarłych, a śmierć nie musi oznaczać, że ludzie przestają istnieć w [sposób moralnie istotny](https://www.persee.fr/doc/phlou%5F0035-3841%5F2003%5Fnum%5F101%5F1%5F7471?ref=arkadiuszpolak.pl). Podobnie otwarta jest dyskusja, czy powinniśmy chronić podstawowe prawa zmarłych (np. [prywatność](https://theconversation.com/chatbots-that-resurrect-the-dead-legal-experts-weigh-in-on-disturbing-technology-155436?ref=arkadiuszpolak.pl) i [dane osobowe](https://theconversation.com/digging-your-own-digital-grave-how-should-you-manage-the-data-you-leave-behind-143755?ref=arkadiuszpolak.pl)). Stworzenie "deadbota" replikującego czyjąś osobowość wymaga ogromnych ilości danych osobowych, takich jak dane z sieci społecznościowych (patrz propozycja Microsoftu czy [Eternime](https://eternime.breezy.hr/?ref=arkadiuszpolak.pl)), które okazały się ujawniać [bardzo wrażliwe cechy](https://doi.org/10.1073/pnas.1218772110?ref=arkadiuszpolak.pl). Jeśli zgodzimy się, że wykorzystywanie danych ludzi bez ich zgody za ich życia jest nieetyczne, dlaczego miałoby być etyczne robienie tego po ich śmierci? W tym sensie, przy tworzeniu "deadbota" rozsądne wydaje się zapytanie o zgodę osoby, której osobowość jest odzwierciedlana - w tym przypadku Jessiki. ###### Gdy osoba naśladowana daje zielone światło Zatem drugie pytanie brzmi: czy zgoda Jessiki wystarczyłaby, aby uznać stworzenie jej "deadbota" za etyczne? Co by się stało, gdyby jej pamięć uległa degradacji? Granice zgody są w istocie kwestią kontrowersyjną. Weźmy jako przykład "[kanibala z Rotenburga](https://www.theguardian.com/world/2003/dec/04/germany.lukeharding?ref=arkadiuszpolak.pl)", który został skazany na dożywocie, mimo że jego ofiara zgodziła się na zjedzenie. W tym kontekście argumentuje się, że nieetyczne jest wyrażanie zgody na rzeczy, które mogą nam zaszkodzić, czy to w sensie fizycznym (sprzedaż własnych organów życiowych), czy abstrakcyjnym (alienacja własnych praw). To, pod jakimi konkretnie względami coś może być szkodliwe dla zmarłych, jest zagadnieniem szczególnie złożonym, którego nie będę w całości analizowała. Warto jednak zauważyć, że nawet jeśli zmarłych nie można skrzywdzić lub obrazić w taki sam sposób jak żywych, nie oznacza to, że są oni niewrażliwi na złe działania, ani że są one etyczne. Zmarli mogą doznać uszczerbku na honorze, reputacji lub godności (na przykład w wyniku pośmiertnych kampanii oszczerstw), a brak szacunku wobec zmarłych szkodzi także ich bliskim. Co więcej, złe traktowanie zmarłych prowadzi do tego, że społeczeństwo staje się bardziej niesprawiedliwe i mniej szanuje godność ludzi. Wreszcie, biorąc pod uwagę plastyczność i nieprzewidywalność systemów uczenia maszynowego, istnieje ryzyko, że zgoda wyrażona przez osobę naśladowaną (za życia) nie oznacza nic więcej niż tylko sprawdzenie in blanco jej potencjalnych ścieżek. Biorąc to wszystko pod uwagę, rozsądnym wydaje się wniosek, że jeśli rozwój lub wykorzystanie "deadbota" nie odpowiada temu, na co zgodziła się naśladowana osoba, jej zgodę należy uznać za nieważną. Co więcej, jeśli wyraźnie i celowo narusza godność tej osoby, nawet jej zgoda nie powinna wystarczyć, by uznać to za etyczne. ###### Kto ponosi odpowiedzialność? Trzecią kwestią jest to, czy systemy sztucznej inteligencji powinny dążyć do naśladowania jakichkolwiek zachowań ludzkich (niezależnie od tego, czy jest to możliwe). Jest to problem od dawna obecny w dziedzinie AI i ściśle związany ze sporem między Rohrerem, a OpenAI. Czy powinniśmy tworzyć sztuczne systemy zdolne np. do troski o innych lub podejmowania decyzji politycznych? Wydaje się, że w tych umiejętnościach jest coś, co odróżnia człowieka od innych zwierząt i od maszyn. Dlatego należy zauważyć, że instrumentalizacja AI w celu osiągnięcia [rozwiązań technologicznych](https://www.theamericanconservative.com/prufrock/the-problem-with-technosolutionism/?ref=arkadiuszpolak.pl), takich jak zastępowanie bliskich, może prowadzić do dewaluacji tego, co charakteryzuje nas jako istoty ludzkie. Czwarte pytanie etyczne dotyczy tego, kto ponosi odpowiedzialność za rezultaty działania "deadbota" - zwłaszcza w przypadku szkodliwych skutków. Wyobraźmy sobie, że "deadbot" Jessiki autonomicznie nauczył się działać w sposób, który znieważa jej pamięć lub nieodwracalnie niszczy [zdrowie psychiczne Barbeau](https://theconversation.com/bereaved-who-take-comfort-in-digital-messages-from-dead-loved-ones-live-in-fear-of-losing-them-109754?ref=arkadiuszpolak.pl). Kto wziąłby za to odpowiedzialność? Eksperci od sztucznej inteligencji odpowiadają na to śliskie pytanie, stosując dwa główne podejścia: po pierwsze, [odpowiedzialność spada na osoby zaangażowane w projektowanie i rozwój systemu](https://link.springer.com/article/10.1007/s10551-018-3921-3?ref=arkadiuszpolak.pl), o ile robią to zgodnie ze swoimi partykularnymi interesami i światopoglądami; po drugie, systemy uczenia maszynowego są zależne od kontekstu, więc moralna odpowiedzialność za ich wyniki [powinna być rozłożona](https://doi.org/10.1098/rsta.2016.0112?ref=arkadiuszpolak.pl) na wszystkie podmioty wchodzące z nimi w interakcję. Ja opowiadam się bliżej pierwszego stanowiska. W tym przypadku, jako że mamy do czynienia z wyraźnym współtworzeniem "deadbota", w które zaangażowani są OpenAI, Jason Rohrer i Joshua Barbeau, uważam za logiczne przeanalizowanie poziomu odpowiedzialności każdej ze stron. Po pierwsze, trudno byłoby obarczać odpowiedzialnością OpenAI, skoro wyraźnie zabronili oni wykorzystywania swojego systemu do celów seksualnych, miłosnych, autodestrukcji czy znęcania się. Rozsądne wydaje się przypisanie Rohrerowi znacznego poziomu odpowiedzialności moralnej, ponieważ: 1. jawnie zaprojektował system, który umożliwił stworzenie "deadbota"; 2. zrobił to, nie przewidując środków zapobiegających potencjalnym negatywnym skutkom; 3. był świadomy, że nie przestrzega wytycznych OpenAI; 4. czerpał z tego korzyści. A ponieważ Barbeau dostosował "deadbota" do indywidualnych potrzeb, wykorzystując szczególne cechy Jessiki, uzasadnione wydaje się uznanie go za współodpowiedzialnego za degradację pamięci o niej. ###### Etyczny, pod pewnymi warunkami Tak więc, wracając do pierwszego, ogólnego pytania, czy etyczne jest tworzenie uczącego się maszynowo "deadbota", moglibyśmy udzielić odpowiedzi twierdzącej pod warunkiem, że: - zarówno osoba naśladowana, jak i osoba dostosowująca system do swoich potrzeb i wchodząca z nim w interakcję wyraziły dobrowolną zgodę na możliwie szczegółowy opis projektu, rozwoju i zastosowań systemu; - zabronione jest rozwijanie i wykorzystywanie systemu w sposób niezgodny z tym, na co zgodziła się osoba naśladowana lub w sposób naruszający jej godność; - osoby zaangażowane w rozwój systemu i czerpiące z niego zyski ponoszą odpowiedzialność za jego potencjalne negatywne skutki. Zarówno retrospektywnie, aby rozliczyć się z wydarzeń, które miały miejsce, jak i prospektywnie, aby aktywnie zapobiegać ich wystąpieniu w przyszłości. Ten przypadek jest przykładem tego, dlaczego etyka uczenia maszynowego ma znaczenie. Pokazuje również, dlaczego konieczne jest otwarcie debaty publicznej, która może lepiej informować obywateli i pomóc nam w opracowaniu środków politycznych, dzięki którym systemy sztucznej inteligencji będą bardziej otwarte, społecznie sprawiedliwe i zgodne z prawami podstawowymi. ****Sara Suárez-Gonzalo** Doktor nauk humanistycznych w zakresie komunikacji (Universitat Pompeu Fabra). Juan de la Cierva w grupie badawczej Communication Networks and Social Change w Internet Interdisciplinary Institute (Universitat Oberta de Catalunya), stypendystka w Chaire Hoover d'éthique économique et sociale (ISP, UCLouvain). Jej badania koncentrują się na społecznych i politycznych konsekwencjach technologii opartych na danych, ze szczególnym uwzględnieniem ich wpływu na demokrację, sprawiedliwość społeczną i prawa podstawowe. Poza pracą naukową posiada doświadczenie zawodowe w zakresie audytu algorytmicznego i doradztwa w zakresie cyfrowej polityki publicznej. [Profil autorki w The Conversation ](https://theconversation.com/profiles/sara-suarez-gonzalo-1329527?ref=arkadiuszpolak.pl) ![The Conversation](https://counter.theconversation.com/content/182076/count.gif?distributor=republish-lightbox-advanced) ### Najlepsze polskie podcasty #01 URL: https://arkadiuszpolak.pl/najlepsze-polskie-podcasty-01/ Last updated: 2026-07-20T14:23:34.000Z Podcasty nieprzerwanie zyskują na popularności, a ich rozwój cieszy mnie niezmiernie, dostarczając mi nowej wiedzy i rozrywki. Dlatego w niniejszym artykule przedstawiam Wam krótko czym w ogóle są podcasty oraz przedstawię najlepsze, moim zdaniem, polskie podcasty, które warto słuchać. **Czym są podcasty?** Najprościej rzecz ujmując podcast to audycja radiowa dostępna przez Internet na żądanie, którą możesz słuchać kiedy chcesz i gdzie chcesz. Tematyka obejmuje chyba wszystkie dziedziny życia – od nauki, edukacji, polityki przez rozwój osobisty, finanse, motoryzację, aż po podcasty typowo rozrywkowe. Długość takich audycji jest różna, często tworzone są przez amatorów pragnących przekazać swoją wiedze na jakiś temat. Ale równie często mają charakter w pełni profesjonalny, nagrywane są w studio, często zapraszani są eksperci. **Jak odtwarzać podcasty?** Służą do tego odpowiednie programy, które możemy zainstalować na komputerze lub telefonie. Poniżej przedstawiam kilka najbardziej popularnych programów. - **Pocket Casts** \- program jako aplikacja dla Androida oraz iOS., posiada wyszukiwarkę, możliwość auto ściągania nowych odcinków i kilka innych funkcji. Podstawowa wersja jest darmowa. Wersja rozszerzona jest płatna i posiada m.in. aplikację dla Windowsa i macOS, możliwe jest też odsłuchiwanie podcastów za pomocą strony internetowej [https://www.pocketcasts.com/](https://www.pocketcasts.com/?ref=arkadiuszpolak.pl) - **Podcast Addict** \- program jako aplikacja dla Androida, posiada wyszukiwarkę, możliwość auto ściągania nowych odcinków i kilka innych funkcji. Podstawowa wersja z reklamami jest darmowa, wersja płatna też istnieje. Więcej informacji tutaj [https://www.podcastaddict.com/](https://www.podcastaddict.com/?ref=arkadiuszpolak.pl) - Podkastów możesz tez słuchać na platformach streamingowych [YouTube](https://youtube.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), [Spotify](https://open.spotify.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), [Apple Podcast](https://podcasts.apple.com/pl/new?ref=arkadiuszpolak.pl), [YouTube Music](https://music.youtube.com/?ref=arkadiuszpolak.pl), [Overcast](https://overcast.fm/?ref=arkadiuszpolak.pl). Wszędzie tam znajdziesz oddzielną zakładkę dla podkastów umożliwiające subskrypcję. - Bardzo często autorzy podcastów tworzą także swoje strony internetowe, na których można ich audycje odtwarzać bezpośrednio z pominięciem wyżej wymienionych serwisów. W poniższej liście polecanych podkastów umieściłem odnośniki do takich stron www. **Skąd oni mają na to pieniądze?** Autorzy podcastów utrzymują się głównie z datków od swoich słuchaczy. Najpopularniejszą formą wsparcia jest serwis Patronite - [https://patronite.pl/](https://patronite.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) \- który umożliwia wpłaty na utrzymanie danego podcastu, a w zamian autorzy oferują często dodatkowe audycje, dostęp do zamkniętych grup w social mediach itp. Sam wspieram kilku twórców, a jeśli spodoba się Wam jakaś audycja warto takiego wsparcia udzielić! Natomiast samo słuchanie podcastów jest całkowicie darmowe :) **Jakie podcasty warto słuchać?** Poniżej przedstawiam najlepsze polskie podcasty (moim skromnym zdaniem), które warto dodać do swojej aplikacji. Wszystkie poniższe audycje dostępne są w języku polskim, poruszają tematy naukowe lub przedstawiają informacje ze świata. Jest to pierwsza część listy, do której wybrałem moje ulubione słuchowiska :) Podaję tutaj tytuł podcastu, krótki opis zaczerpnięty od autorów oraz link do strony internetowej podkastów lub autorów. [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/RaportOStanieSwiata.png)](https://raportostanieswiata.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Raport o stanie świata" to autorski wybór najważniejszych wydarzeń politycznych, społecznych i kulturalnych z ostatnich 7 dni na świecie prezentowany przez Dariusza Rosiaka i zaproszonych gości. Znakomite źródło wiedzy o bieżących wydarzeniach, komentarze ekspertów, świetne felietony. Raport posiada także środowe wydania "Raportu na dziś" oraz liczne audycje dodatkowe np.: "Raport o książkach". Strona www umożliwia odsłuch archiwalnych audycji i ich szerszy wybór. [Strona www ](https://raportostanieswiata.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/DzialZagraniczny.jpg)](https://dzialzagraniczny.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Dział Zagraniczny" to podcast o wydarzeniach na świecie, o których w polskich mediach słychać niewiele lub wcale. Świetne źródło wiedzy o odległych zakątkach świata, informacje których nigdy nie usłyszysz w telewizji czy dużych mediach. Bardzo dobre reportaże na fascynujące tematy, świetnie dobrani goście znający się na tym o czym opowiadają. Świetni prowadzący, którzy potrafią bardzo ciekawie opowiadać o temacie audycji. [Strona www ](https://dzialzagraniczny.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/RadioNaukowe.jpeg)](https://radionaukowe.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Radio Naukowe" to podcast popularnonaukowy przygotowywany przez dziennikarkę Karolinę Głowacką. Tygodniowo co najmniej dwa odcinki - dwie rozmowy - dwójka ekspertów/ekspertek. Tu usłyszysz o tym dlaczego niebo jest niebieskie, dlaczego po alkoholu zachowujemy się tak dziwnie, co jest w szczepionkach nowego typu, o nowej astronomii i falach grawitacyjnych, faktach i mitach genetyki, tajemnicach naszej skóry, energetyce przyszłości, naszej ewolucji, wymarłych zwierzętach, początkach życia na Ziemi… i tak dalej, i tak dalej. To podcast nie tylko o tym co wiemy, ale i skąd wiemy: znajdziesz tu odcinki o historii i metodach badań naukowych. [Strona www ](https://radionaukowe.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/BrzmienieSwiata.jpg)](https://www.paweldrozd.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Brzmienie świata z lotu Drozda" to światoczuły podcast Pawła Drozda poświęcony podróżom oraz temu, co dzieje się na naszym globie. Z dala od polityki, z dala od tego, co widoczne na pierwszych stronach portali informacyjnych. Zawsze goście i muzyka. Podcast z wrażliwością obserwujący otoczenie. [Strona www ](https://www.paweldrozd.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/WielkiePytania-1.png)](https://www.wielkiepytania.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Wielkie Pytania" to serwis popularnonaukowy, zorganizowany wokół pytań, które od wieków interesują filozofów i naukowców oraz inspirują artystów i twórców kultury. To cykl wykładów i wywiadów Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych. Zadajemy sobie rozmaite pytania: czym różnimy się od innych zwierząt? Czy świat, który postrzegamy, istnieje obiektywnie, niezależnie od nas i naszych zmysłów? Jak wygląda kosmos i jaką rolę w całej przyrodzie odgrywa człowiek? W jaki sposób zdobywamy wiedzę o świecie? Masa różnych ciekawych tematów wyjaśnianych przez ekspertów. [Strona www ](https://www.wielkiepytania.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/PodkastAmerykanski.jpg)](https://patronite.pl/podkastamerykanski?ref=arkadiuszpolak.pl) "Podkast Amerykański" to podcast prowadzony przez Łukasza Pawłowskiego i Piotra Tarczyńskiego, poświęcony Stanom Zjednoczonym. Autorzy komentują bieżące wydarzenia w amerykańskiej polityce, przypominają ważne wydarzenia historyczne, a co jakiś czas omawiają istotne zjawiska społeczne lub problemy trapiące Amerykę. Podcast działa od 2020 roku (ponad 290 odcinków) i porusza szeroki wachlarz tematów – od bieżącej polityki (np. era Trumpa, wybory, Sąd Najwyższy) po zjawiska społeczno-gospodarcze, jak choćby rozwój centrów danych AI czy rynki predykcyjne. Obaj autorzy są też pisarzami co widać w analitycznym, osadzonym w kontekście historycznym podejściu do amerykańskiej rzeczywistości. Niemniej fascynujące są odcinki historyczne poświęcone wydarzeniom i ludziom ważnym dla historii Stanów Zjednoczonych. [Strona www ](https://patronite.pl/podkastamerykanski?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/Skadinad.webp)](https://stawiszynski.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Skądinąd" to podcast Tomasza Stawiszyńskiego - filozofa, eseisty i publicysty znanego m.in. z anteny Radia TOK FM, autora książek takich jak "Potyczki z Freudem. Mity, pokusy i pułapki psychoterapii" oraz "Co robić przed końcem świata". Format opiera się na cotygodniowych rozmowach z zaproszonymi gośćmi - filozofami, psychologami, duchownymi, publicystami czy naukowcami - choć zdarzają się też odcinki solowe, w których autor dzieli się własnymi przemyśleniami lub rekomendacjami książkowymi. Tematyka jest szeroka i eklektyczna: od psychoterapii, popduchowości i kultury terapeutycznej, przez filozofię, religię i etykę, po bieżące sprawy społeczno-polityczne i sztuczną inteligencję. Charakterystyczny dla podcastu jest namysł nad kondycją współczesnego człowieka i kultury - z pozycji krytycznej wobec uproszczeń popkulturowych i z naciskiem na intelektualną rzetelność. [Strona www ](https://stawiszynski.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/ZaRubieza.jpg)](https://zarubieza.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Za Rubieżą" to podcast prowadzony przez Miłosza Szymańskiego. Format to najczęściej solowe odcinki autora, w których omawia bieżące wydarzenia geopolityczne podzielone tematycznie na regiony świata – Europę, Mołdawię czy postsowieckie państwa, Afrykę, Amerykę Południową i Północną oraz Bliski i Daleki Wschód – co nadaje mu charakter cotygodniowego przeglądu sytuacji międzynarodowej. Autor prowadzi je w swobodnym, potocznym, mocno autorskim stylu językowym, łącząc rzeczowe informacje z osobistym komentarzem i poczuciem humoru, nie stroniąc czasem od wulgaryzmów. [Strona www ](https://zarubieza.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/NaukaToLubie.jpg)](https://naukatolubie.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Nauka. To Lubię" to podcast popularnonaukowy prowadzony przez Tomasza Rożka, z wykształcenia fizyka. Podcast jest częścią szerszego, rozbudowanego projektu medialnego – obok niego istnieje vlog "Nauka. To Lubię" na YT oraz wersja "Nauka. To Lubię Junior" skierowana do młodszych odbiorców. Tematycznie odcinki dotyczą technologii, nauki i życia codziennego, poruszając zarówno klasyczne zagadnienia naukowe (kosmos, fizyka, inżynieria), jak i tematy zdrowotne czy społeczne aspekty nauki, często z udziałem zaproszonych ekspertów. [Strona www ](https://naukatolubie.org/?ref=arkadiuszpolak.pl) [![CTA Image](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/SmiemWatpic.jpg)](https://smiemwatpic.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) "Śmiem Wątpić" to podcast prowadzony przez Łukasza Wybrańczyka, opisywany jako kanał promujący krytyczne myślenie i sceptycyzm. Tematyka koncentruje się na nauce, pseudonauce i wszystkim, co można znaleźć pomiędzy nimi, a także religii, racjonalności, błędach poznawczych, epistemologii i etyce – czyli klasycznym repertuarze sceptycznym: demaskowaniu pseudonauki, analizie mechanizmów błędnego myślenia oraz krytycznej refleksji nad religią i duchowością. Autor wprost deklaruje misję edukacyjną, wyrażając przekonanie, że gdyby ludzie częściej i głębiej myśleli na te tematy, świat byłby lepszy dla wszystkich. Format obejmuje zarówno materiały autorskie, jak i rozmowy z gośćmi – np. z osobami związanymi ze środowiskiem duchownym czy religijnym (co pozwala na konfrontację perspektyw), a część odcinków to tłumaczenia lub rozmowy z zagranicznymi twórcami sceptycznymi. [Strona www ](https://smiemwatpic.pl/?ref=arkadiuszpolak.pl) Najlepsze polskie podcasty część druga już wkrótce, zapraszam Was do słuchania tych fascynujących audycji oraz do podawania własnych ulubionych podcastów poniżej w komentarzach. Wszystkiego dobrego! :) --- ### Roger Penrose - "Droga do rzeczywistości" URL: https://arkadiuszpolak.pl/droga-do-rzeczywistosci/ Last updated: 2026-07-20T14:31:22.000Z Cóż to uczyniłem porywając się na tę książkę! Ja, czytelnik wszakże doświadczony w świecie papieru i druku, a przy tym będący niemal fanatycznym wyznawcą nauk wszelakich. Stanąłem przed lekturą potężną, liczącą ponad 1 100 stron i ważącą tyle co worek ziemniaków sprzedawanych obwoźnie przez miejscowego rolnika. Do tego napisaną przez Sir Rogera Penrose, człowieka niewątpliwie wybitnego, laureata nagrody Nobla z fizyki, z umysłem wielkim, przy którym jawię się jako kupka mięsa, grzebiąca zaostrzonym patykiem w ziemi szukająca dżdżownic i zjadająca własne gile. Książką pisaną przez 8 lat, pozycją kompleksową, całkowitą i będącą podręcznikiem do zmiany myślenia i nauki o rzeczywistości nas otaczającej, o zjawiskach, których doświadczamy w każdej sekundzie, a przy tym kompletnie o nich nie myślimy. Jakby tego było mało zabrałem się za książkę poruszającą takie kategorie nauki jak fizykę, kosmologię, fizykę teoretyczną, mechanikę kwantową, astrofizykę i pewnie jeszcze kilka innych dziedzin, których nawet nazw nigdy nie słyszałem i o których pojęcia nie mam żadnego. Na dodatek opisaną często językiem niepodważalnej Królowej wszystkich nauk - Matematyką. Tą samą, z którą od zawsze, od lat dziecięcych szczerze się nienawidzimy. Matematyka bowiem ma mnie, słusznie zresztą, za kompletnego debila, który przez wiele lat nauki nie zdołał przyswoić często jej podstawowych zasad. Moja nienawiść do niej wynika zapewne z kompletnego jej niezrozumienia i ze strachu przed jej obliczem, podszytego wszakże wielkim szacunkiem na jaki niewątpliwie zasługuje nawet ze strony ignoranta i nieuka. Zatem jakże to, zapytacie, oceniasz książkę i piszesz jej recenzję, a nawet polecasz bliźniemu mimo, że nie przeczytałeś jej całej, a co gorsza na pewno jej nie zrozumiałeś?! Otóż głównym powodem mojej śmiałości, jest fakt niepodważalny dla każdego kto będzie miał tę książkę w ręku i podejmie się próby jej przeczytania. Ta książka to Wiedza. Są wszakże takie pozycje, które na stałe wpisują się w historię literatury. Czasem tą globalną odciskając swe piętno w przekonaniach milionów, czasem tą intymną będącą dla nas osobiście pozycją wyjątkową z powodów różnych. Są także książki, które stanowią przełom i wpływają bezpośrednio na różne dziedziny życia zmieniając je, modyfikując ich paradygmaty, które do tej pory jawiły się nam jako logiczne i niepodważalne. I to właśnie jedna z takich książek - podręcznik do zrozumienia rzeczywistości zarówno tej bliskiej, której możemy dotknąć, jak i tej odległej której skala jest niewyobrażalna i nieskończona. Jest to wyprawa, wielka ekspedycja, aby pojąć to co się dzieje, dlaczego się dzieje i jak się dzieje. Podszyta historią liczącą tysiące lat, umysłami mającymi tak wielki wpływ na dzisiejszy świat, książkami, które zmieniły bieg historii ludzkiej cywilizacji. I choć zawiera ogrom Wiedzy to od pierwszych stron mówi, że jednym z zadań nauki jest podważanie wszystkiego, każdej teorii, każdego naukowego faktu, że obalanie pewnych dogmatów i wynajdowanie błędów w nauce jest za każdym razem tej nauki wielkim sukcesem. I że być może także to opasłe tomisko będzie w przyszłości niczym więcej jak zlepkiem pomyłek nie wartym więcej niż papier, na którym je zapisano. Czy zatem warto podjąć trud przeczytania tej pozycji? Nawet gdy wzory i ryciny w niej zawarte mówić nam będą niewiele? Cóż, można wówczas zastosować metodę polecaną przez samego autora i po prostu... pominąć formuły matematycznie skupić się na tekście pomiędzy nimi. Choć może się to wydać dziwne gdy mamy kontakt z podręcznikiem aby pomijać jego podręcznikową formę, to naprawdę to działa. Nawet gdy czytelnik wchłonie jedynie cząstkę zawartej tu Wiedzy, to będzie to cząstka istotna, wpływająca na postrzeganie świata, być może ułatwiająca jego zrozumienie i funkcjonowanie w nim, będącą impulsem do dalszego poszukiwania i nauki. Przyznaję - każdy rozdział tej książki jest dla mnie kolejną bitwą. Pokazuje mi jak mało wiem, jak ograniczone jest moje rozumowanie, jak marne jest moje wykształcenie, jak ciężko zmienia się dotychczasowe pojmowanie. Każdy akapit jest wyzwaniem, z którego czasem wyciągnę wnioski, ale częściej po prostu odpuszczam uznając, że te bitwę przegrałem. Niemniej prowadzę tę wojnę z podniesioną głową. Świadom tego, że nawet jeśli ograniczenia mojego rozumu powodują, że kolejne bitwy przegrywać będę, to jest to wojna która prowadzić warto i którą mogę wygrać. Wojna o poszerzanie własnych horyzontów, wojna o otwieranie umysłu, wojna o przekraczanie kolejnych, własnych granic. Walka, która przynosi konkretne korzyści nie tylko w formie umysłowej, ale zmieniająca często zasady moralne czy duchowe, zmieniająca moje "ja". Bo Wiedza jest także Piękna. I choć książka "Droga do rzeczywistości" jest niewątpliwie trudna, ciężka, wyczerpująca, często niezrozumiała i odpychająca to jest także Piękna. I warto pojąć próbę zapoznania się z tym Pięknem :) ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/DrogaDoRzeczywistosci-1.jpg) #### Droga do rzeczywistości Fascynująca, ogromna księga wypełniona wiedzą i wyjaśniająca skomplikowaną, otaczającą nas rzeczywistością. Jeśli nie lubisz i nie rozumiesz matematyki, pomiń wzory i niezrozumiałe wykresy i skup się na treści między nimi - autor poleca tą metodę. [LubimyCzytać.pl](https://lubimyczytac.pl/ksiazka/70001/droga-do-rzeczywistosci-wyczerpujacy-przewodnik-po-prawach-rzadzacych-wszechswiatem?ref=arkadiuszpolak.pl) --- ### "Pięćdziesiąt twarzy Greya" - recenzja męskim okiem URL: https://arkadiuszpolak.pl/piecdziesiat-twarzy-greya-recenzja-meskim-okiem/ Last updated: 2026-07-20T14:31:09.000Z > Jego wewnętrzny bóg podniósł swój płomienny wzrok i oblizał się lubieżnie. Stała w drzwiach, a jej jasne włosy odbijały promienie południowego słońca. Spod białej bluzki bez ramion zalotnie wystająca bielizna doprowadzała go do szału. Obcisły jeans spodni zacisnął się na kształtnych udach, a buty na obcasie dodały pikanterii. „Weź ją, tutaj, teraz” zdawał się szeptać wewnętrzny bożek z przejęciem godnym młodego byczka. Proszę – powiedziała oblewając się rumieńcem – może się czegoś nowego dowiesz. Powstrzymał ochotę wzięcia jej natychmiast w ramiona i odebrał z jej rąk książkę. Na skórzanej okładce, srebrną czcionką napisano: E. L. James – „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Dzięki uprzejmości uroczej koleżanki miałem okazje pochłonąć trylogię pornograficzną dla kobiet i zgodnie z obietnicą dzielę się wrażeniami. W tekście znajdują się spoilery, jeśli ktoś nie czytał to ostrzegam. Ta recenzja jest pisana przez faceta, który przeczytał kobiecą książkę – nie bijcie mnie, że czegoś nie zrozumiałem. Rzecz pierwsza i podstawowa: to jest romans. Szum wokół tej książki i seks, który ją wypełnia sprawiły, że w różnych recenzjach określa się książkę, jako fascynującą powieść, ale to nie jest prawda. To żadna powieść, tylko zwykły dość pospolity romans tyle, że posypany pierzem. Po lekturze pierwszego tomu zacząłem się zastanawiać gdzie to już czytałem. W latach \`90 można było kupić w kioskach, krótkie opowiadanka z serii Harlequin Desire – „50 twarzy” to dokładnie to samo tylko ubrane w 3 tomy z postacią przewodnią, którą, o dziwo, nie jest tu kobieta. O co chodzi? Młoda kobieta z zerowym doświadczeniem (życiowym i seksualnym) poznaje baaaaaardzo bogatego mężczyznę, który ma nieźle nawalone od sufitem, głównie ze względu na przeżycia z dzieciństwa. Na skutek traumy Grey ma niezwykłą smykałkę do interesów oraz w warstwie prywatnego życia – skłonność do kontroli kobiet i bycia dla nich „panem”. Ot takie zamiłowanie do BDSM, pejczyków, kajdanek, zatyczek analnych i tym podobnych akcesoriów erotycznej uciechy. Rzecz w tym, że Grey nie potrzebuje uczuć, tylko poczucia kontroli i stąd podpisuje specyficzne umowy, ze swoimi Uległymi, które regulują zasady tych ostrzejszych zabaw. Czytając pierwsze wersy możecie być pewni, że skończy się akcją w stylu „i żyli długo i szczęśliwie i mieli dużo dzieciów”. Grey przechodzi niezwykłą przemianę, a dziewicza Anastazja pomaga mu w tym chętnie, sama doświadczając co najmniej setki orgazmów i całkowitego braku bólu głowy. No i nie jest to opowieść porywająca, kolejne wątki pojawiają się i gasną dość szybko, a średnio rozgarnięty czytelnik będzie z góry wiedział co się zaraz stanie. Grey ma blizny – w głowie świta myśl, że pewnie od przypalania papierosami. Porywacz dzwoni do Anastazji – już wiesz, że będzie akcja w stylu Rambo – sama przeciw tym złym. Mama nie dzwoni z życzeniami – będzie urodzinowa niespodzianka. W zasadzie całą tę powieść trzyma w ryzach tylko postać Greya, którego historię autor na szczęście dość powoli odkrywa. Popieprzony Grey ma pięćdziesiąt odcieni szarości, ale tak naprawdę jest tylko jeden – zagubiony emocjonalnie nastolatek w ciele dorosłego mężczyzny, który dorasta wraz z rozwojem akcji i uczuć do Anastazji. I na końcu jest już księciem z bajki zmienionym przez wielką, czystą miłość. Postacie drugoplanowe nie istnieją, albo są tłem dla głównych wydarzeń. Przyjaciółka Any - Kate przez pół książki wygrzewa tyłek na plaży, podczas gdy Anastazja dostaje w tyłek pejczem i nawet nie ma z kim o tym pogadać. Przyjaciel Any – Jose ma myśli nie czystsze niż Grey i sam by swoją przyjaciółkę chętnie zbałamucił – najchętniej po pijaku. Szef ochrony Taylor rumieni się o każdym uśmiechu Any i mimo, że jest byłym agentem FBI to głównym jego zadaniem jest skakanie do sklepu po bieliznę dla Any. Te wszystkie postaci przemykają chyłkiem, jakby się wstydziły, że autor je tam umieścił, jako „zapchaj dziurę” zamiast opisów kolejnych aktów seksualnych. No właśnie i tu dochodzimy do sedna sprawy. Jest powieść pornograficzna dla Twojej mamy i babci – musi być i porno. I jest. Sporo tego: w łóżku, na fortepianie, w łazience, aucie, windzie oraz (co stanowi ważną część, że tak powiem „akcji”) w Czerwonym Pokoju z krzyżami, klatkami, wiązaniem, smaganiem szpicrutą etc. Nie jest tak, że te opisy szokują. Nie ma tam seksu grupowego, otwartych ran, czy jakiś potworeństw typu zoofilia. Są napisane językiem dość bezpośrednim i obrazowym, ale czy podniecającym – oceń sam/a. Na początku może i ekscytacja treścią pozwoli poczuć dreszczyk emocji, ale im dalej w las tym nudniejszy wilk. Jeśli nie jesteś prawiczkiem po studiach to raczej niewiele cię zaskoczy, niewiele nowego książka ci przekaże, a już na pewno nie krzykniesz z podniecenia. Głównie dlatego, że autor ma dość ubogi zasób słownictwa i w trzecim tomie to wszystko zaczęło być nudne do tego stopnia, że darowałem sobie kolejne opisy namiętnych zbliżeń. Ja rozumiem, że na słowo „łechtaczka” istnieje ograniczona ilość synonimów, ale skoro autor pokusił się o próbę porno-powieści to powinien nieco urozmaicić język. Miałem chwilami wrażenie, że go wydawca gonił i na chybcika zastosował metodę kopiuj-wklej. Naprawdę, niektóre amatorskie opowiadania erotyczne napisane są bardziej działającym na wyobraźnię językiem. Jedną z niewielu językowych rzeczy, którą zapamiętacie po lekturze, to nieśmiertelne, powtarzane niemal przy każdej okazji i dość naiwne hasło Greya – „dojdź dla mnie, mała”. To powinien być tytuł tej książki. Reasumując – jeśli jesteś mężczyzną to daruj sobie lekturę „Pięćdziesiąt twarzy Greya” – poflirtuj lepiej ze swoją kobietą lub jeśli żadnej nie ma w pobliżu - odwiedź pornhuba tam masz takie książki w obrazkach. Jeśli zaś jesteś kobietą to… nie wiem… zapytaj innej kobiety o opinię, chociaż i tak pewnie książkę przeczytasz. Siadaj, 2 minus i nie przychodź więcej do szkoły z kajdankami! ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/367354-352x500.jpg) #### Pięćdziesiąt twarzy Greya Beznadziejny, ale za to gruby i nudny romans z nieudolnie opisanymi scenami seksu. Żadnego zaskoczenia. Ubogi język. Nudne opisy miłosnych uniesień. Szkoda czasu i papieru. [LubimyCzytac.pl](https://lubimyczytac.pl/ksiazka/242780/piecdziesiat-twarzy-greya?ref=arkadiuszpolak.pl) --- ### to jest, kurwa, dramat URL: https://arkadiuszpolak.pl/to-jest-kurwa-dramat/ Last updated: 2026-07-20T14:30:56.000Z To jest, kurwa, dramat. Skandaliczny wyrok upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w skład którego wchodzą m.in. prokurator z PZPR, który był autorem aktu oskarżenia przeciwko działaczowi opozycji oraz kretynka żrąca sałatkę na sali Sejmu RP. To jest, kurwa, dramat. Kradzieże i marnowanie publicznych pieniędzy, całkowity brak zarządzania kryzysowego podczas pandemii, zarzynanie gospodarki i brak skutecznej pomocy przedsiębiorcom, opodatkowanie nawet kurwa cukru, upolitycznienie policji i sądów, finansowanie Rydzyka i innych popaprańców, głęboka pogarda dla wszystkich obywateli RP, masowa korupcja poprzez rozdawnictwo publicznych pieniędzy na 500+ i dodatkowe emerytury, kłamstwa i oszustwa na skalę niespotykaną w Polsce od upadku komunizmu - oto obraz rządu ludzi Prawa i Sprawiedliwości, którymi to pojęciami nawet w nazwie wycierają sobie bezczelnie swoje parszywe gęby. Dopuszczono do rządzenia w Polsce grupę kompletnych kretynów, którzy rozpierdolą ten kraj w drobny mak - na Naszych oczach i za Naszego życia. Myślicie, że to koniec? Przygotujcie się na jeszcze większe łapówki dla obywateli, jeszcze większy wpływ kościelnych popaprańców, mniej wolności słowa, mniej swobód obywatelskich, więcej podatków i coraz gorszą sytuację gospodarczą. Myślicie, że zakaz aborcji w tak traumatycznych dla wielu kobiet okolicznościach to skandal? Przygotujcie się na zakaz antykoncepcji, obowiązkowe podatki na kościół katolicki i różaniec co godzinę... To jest, kurwa, dramat. Nie mieści mi się w głowie jak głupią decyzję podjęli wszyscy głosujący na PiS, jakich szkodników wybrali i jak dramatyczne będzie to miało konsekwencje dla nas wszystkich, a przede wszystkim dla naszych dzieci i wnuków. Jak szybko następuje rozbiór demokratycznego państwa Polskiego i jak sprawnie idzie Kaczyńskiemu zamienianie Polski w katolicką komunę. Jestem wściekły. Zły. Rozgoryczony. Ale przede wszystkim bardzo, bardzo smutny. Ten wyrok to symboliczny koniec Polski jaką znamy i wyraźny kierunek w jakim to państwo pod rządami Jarosława Kaczyńskiego zmierza. To koniec obserwacji jak bardzo zmienia się Polska od 89 roku, jaki postęp się dokonuje. To koniec marzeń i nadziei, że może kiedyś będziemy zamożnym, nowoczesnym i w pełni demokratycznym państwem. Na politycznym horyzoncie nie widać nikogo kto mógłby zatrzymać to szaleństwo i rozliczyć obecnie rządzącą zorganizowaną grupę kretynów, bo opozycja w Polsce równa jest rządzącym. Rozgrywa się tragedia narodu polskiego, końca jej nie widać, a przyszłość rysuje się w czarnych barwach. To jest, kurwa, dramat... --- ### Jonathan Haidt - "Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?" URL: https://arkadiuszpolak.pl/jonathan-haidt-prawy-umysl-dlaczego-dobrych-ludzi-dzieli-religia-i-polityka/ Last updated: 2026-07-20T14:30:38.000Z To nie jest łatwa i przyjemna lektura. To nie jest książka, którą przeczytasz z przyjemnością i poczuciem, że trafiła w Twoje przekonania i zgodna jest z Twoim postrzeganiem świata. Jest to za to zbiór myśli, eksperymentów i dowodów naukowych, zmuszający do głębokich przemyśleń. Jeśli zadawaliście sobie pytanie jakim cudem w 2021 roku PiS ma nadal poparcie na poziomie 30% głosujących obywateli, jeśli ze zdumieniem patrzycie na nieustające wpływy kościoła katolickiego na stanowione prawo i wymuszane zasady moralne, jeśli z oburzeniem patrzycie na znaczenie nowych ruchów czy grup społecznych, jeśli zdziwieni jesteście wpływem absurdalnych zasad na życie ludzi w innych kulturach niż europejska i w końcu jeśli zastanawiacie się czy dyskusje i spory mogą być prowadzone w inny sposób niż obecnie, to ta książka niewątpliwie stara się wyjaśnić te wszystkie dziwy naszych moralności. Stara się także w sposób jasny pokazać drogę jaką można obrać, aby częściej rozmawiać pomimo różnic w postrzeganiu dobra i zła, różnic wydawałoby się fundamentalnych i niepodważalnych. Myślę, iż ta publikacja niejednokrotnie wzbudzi w Tobie głębokie przekonanie, że autor pisze bzdury, że tezy w niej zawarte to przeintelektualizowane głupoty. Opór względem zawartych w niej tez niejednokrotnie każe Ci ze wzburzeniem czytać kolejne strony, niemniej z każdym następnym akapitem, z każdym kolejnym przedstawionym eksperymentem i dowodem skłania do przemyśleń czy aby na pewno Twój ugruntowany pogląd i moralność są tymi jedynymi słyszymy i dobrymi. Na pewno z tej lektury dowiesz się skąd w ogóle bierze się moralność, etyka myślenia i postępowania. Jakie procesy kształcą naszą moralność i czy są one wspólne dla całego ludzkiego gatunku. Jak moralność wpływa na politykę i religię, jaki wpływ polityka i religia ma na nasze postrzeganie moralności. I w końcu jak wielki wpływ na nasze codzienne decyzje i zachowanie mają emocje i intuicje, a jak mały wpływ ma rozum i logiczne myślenie. Książka jest napisana przystępnym językiem i choć opisuje wiele eksperymentów naukowych, często sięga do historii, biologii i innych dziedzin naukowych to czyta się ją sprawnie. Głównie dzięki autorowi, który potrafi przeplatać naukowe fakty z własnymi doświadczeniami i postrzeganiem świata. To jedna z tych pozycji, po przeczytaniu której nasuwa się wiele różnych przemyśleń o fundamentalnym znaczeniu, z której wnioski wymagają głębokiego przemyślenia, a przy tym nie są jednoznaczne i oczywiste. To książka, którą naprawdę może choć trochę zmienić postrzeganie moralności i zasad, które przyswoiliśmy w trakcie naszego dotychczasowego życia. ![](https://arkadiuszpolak.pl/content/images/2026/07/PrawyUmysl.jpg) #### Prawy umysł Książka wymagająca przemyśleń, podejmująca tematykę moralności, dotyka każdego z nas i naszego postrzegania świata, ludzi i zasad moralnych. [LubimyCzytac.pl](https://lubimyczytac.pl/ksiazka/236888/prawy-umysl-dlaczego-dobrych-ludzi-dzieli-religia-i-polityka?ref=arkadiuszpolak.pl) --- ### Pierwszy post URL: https://arkadiuszpolak.pl/pierwszy-post/ Last updated: 2026-07-20T14:30:21.000Z ### Mam nadzieję, że nie ostatni. A w ogóle to po co? Jaki jest sens pisania publicznego bloga w czasach, gdzie AI generuje elaboraty i nawet CEOMBAKGB na linkedzie wklejają, a nie piszą. Jaki jest sens w słowie pisanym, gdy królują 3 minutowe ogłupiacze z tiktaka albo innego shorta. Jaki jest sens w prowadzeniu bloga, gdy skasowało się swoje media społecznościowe, a blog dziś to część ekosystemu z social mediami i substackiem. I przede wszystkim po co pisać bloga, którego przeczytam ja i jeszcze nikt. A może właśnie o to chodzi? O moje miejsce, w którym mogę pisać co mi ślina na palce przyniesie, bez algorytmów, reklam i family friendly? Miejsce do pisania o tym co kocham i o tych, których nienawidzę? Przestrzeń do wylewania na e-papier oczekiwań i zderzenia z rzeczywistością? Kawałek internetu, w którym mogę głośno powiedzieć, że jestem wkurwiony albo przeszczęśliwy? Może to tu podświadomie czuję, że jest to miejsce tylko dla mnie i wcale nie chcę żeby ktokolwiek tu zaglądał? Nie wiem. Ale co mi szkodzi spróbować? Ciągle ta jebana analiza "tego nie rób bo nie wypali", "tamto się nie uda, bo..." tysiąc powodów na zawołanie. I zawsze żadnych powodów by coś po prostu zrobić. Przemyśleń i analiz mam ostatnio tyle, że już mi mózg kurwa częściowo odparował i nie do końca wiem co tam zostało. Może po prostu usiąść i pisać, nawet jeśli jestem świadom, że raczej nic mądrego spod moich palców nie wyjdzie. No i subskrypcji nie płacę, bo se sam zainstalowałem, na swoim mam 😄 Same plusy, żadnych minusów. "A może pomyśl o czytelnikach?" - ok pomyślmy co czytelnik tutaj znajdzie? Poza słowotokiem wątpliwej jakości na pewno trochę technologicznych rzeczy, np. jak postawić takiego bloga, albo jak stworzyć domowy serwer plików i pokazać fucka techkorporacjom. Bo ja kocham technologię, komputery i kod źródłowy - jest bardziej przejrzysty i zrozumiały niż ludzkie zachowania. A skoro znam i rozumiem, to się podzielę - Pan Bóg tak kazał, a który to już sobie wybierz :) Ponadto przeczytać tutaj możesz także [tłumaczenia artykułów naukowych](https://arkadiuszpolak.pl/tag/nauka/) z serwisu [The Conversation](https://theconversation.com/?ref=arkadiuszpolak.pl) na przeróżne tematy - od kosmosu po medycynę. Zapraszam również do przejrzenia [galerii zdjęć](https://arkadiuszpolak.pl/galeria/) mojego autorstwa nie tylko z mojego miasta. Poczytaj, Czytelniczko/Czytelniku i zdecyduj, czy to warte czytania. A nawet jeśli uznasz, że nie to idź czytaj coś innego - gazetę, książkę, ulotkę - nieważne. Czytaj, będziesz mądrzejsza/y i może ktoś pójdzie z Tobą do łóżka 😸 Najlepszego życzę 🤍 ---