Pierwszy post

Pierwszy post po przeprowadzce, w którym piszę po co w ogóle, dla kogo i co tu będzie. Albo Cię zachęcę, albo się zniechęcisz. Dobry początek.

Pierwszy post
Photo by Marek Piwnicki / Unsplash

Mam nadzieję, że nie ostatni.

A w ogóle to po co? Jaki jest sens pisania publicznego bloga w czasach, gdzie AI generuje elaboraty i nawet CEOMBAKGB na linkedzie wklejają, a nie piszą. Jaki jest sens w słowie pisanym, gdy królują 3 minutowe ogłupiacze z tiktaka albo innego shorta. Jaki jest sens w prowadzeniu bloga, gdy skasowało się swoje media społecznościowe, a blog dziś to część ekosystemu z social mediami i substackiem. I przede wszystkim po co pisać bloga, którego przeczytam ja i jeszcze nikt.

A może właśnie o to chodzi? O moje miejsce, w którym mogę pisać co mi ślina na palce przyniesie, bez algorytmów, reklam i family friendly? Miejsce do pisania o tym co kocham i o tych, których nienawidzę? Przestrzeń do wylewania na e-papier oczekiwań i zderzenia z rzeczywistością? Kawałek internetu, w którym mogę głośno powiedzieć, że jestem wkurwiony albo przeszczęśliwy? Może to tu podświadomie czuję, że jest to miejsce tylko dla mnie i wcale nie chcę żeby ktokolwiek tu zaglądał?

Nie wiem.

Ale co mi szkodzi spróbować? Ciągle ta jebana analiza "tego nie rób bo nie wypali", "tamto się nie uda, bo..." tysiąc powodów na zawołanie. I zawsze żadnych powodów by coś po prostu zrobić. Przemyśleń i analiz mam ostatnio tyle, że już mi mózg kurwa częściowo odparował i nie do końca wiem co tam zostało. Może po prostu usiąść i pisać, nawet jeśli jestem świadom, że raczej nic mądrego spod moich palców nie wyjdzie.

No i subskrypcji nie płacę, bo se sam zainstalowałem, na swoim mam 😄

Same plusy, żadnych minusów.

"A może pomyśl o czytelnikach?" - ok pomyślmy co czytelnik tutaj znajdzie?
Poza słowotokiem wątpliwej jakości na pewno trochę technologicznych rzeczy, np. jak postawić takiego bloga, albo jak stworzyć domowy serwer plików i pokazać fucka techkorporacjom. Bo ja kocham technologię, komputery i kod źródłowy - jest bardziej przejrzysty i zrozumiały niż ludzkie zachowania. A skoro znam i rozumiem, to się podzielę - Pan Bóg tak kazał, a który to już sobie wybierz :)

Ponadto przeczytać tutaj możesz także tłumaczenia artykułów naukowych z serwisu The Conversation na przeróżne tematy - od kosmosu po medycynę.

Zapraszam również do przejrzenia galerii zdjęć mojego autorstwa nie tylko z mojego miasta.

Poczytaj, Czytelniczko/Czytelniku i zdecyduj, czy to warte czytania. A nawet jeśli uznasz, że nie to idź czytaj coś innego - gazetę, książkę, ulotkę - nieważne. Czytaj, będziesz mądrzejsza/y i może ktoś pójdzie z Tobą do łóżka 😸

Najlepszego życzę 🤍